Autor Wątek: Hokus pokus czary mary - czyli cos o magii w grach :)  (Przeczytany 8146 razy)

Offline Avaj

  • Użytkownik

# Styczeń 22, 2009, 21:40:37
Każdy czar będzie się rzucać odpowiednia ilość czasu. Będą czary rzucane po kilkanaście sekund i takie które rzuca się w ułamku sekundy. Problem będzie polegał na tym, trzeba skończyć rzucać czar we właściwym momencie (wskaźnik na jakimś pasku) bo jeśli skończy się za wcześnie to spell nie będzie miał pełnego powera, a jeśli za późno to mogą pojawić się różne nieprzewidziane efekty jak np zamiast fireballa - ognisty golem któremu nie przypadliśmy do gustu lub wielka strata many i zero efektu.
Ciekaw jestem jak ci to wyjdzie. Ogólna tendencja jest, żeby nie karać graczy za ich grę. Konsekwencją takiego rozwiązania może być rzucanie tylko słabych czarów dla bezpieczeństwa (bo wyjdzie golem i mnie spali) :P

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Frondeus

  • Użytkownik

# Styczeń 22, 2009, 22:29:44
Co do zabierania hp... mozna by zrobić kontrolke- jsk nie chesz nie zabiere ale nie rzucisz czarow...
Myslalem takze o takim rozwiazaniu  ze inni bohaterowie(gdyby bylo mmo) lub npc sprzymierzency oddawali czesc energi(przekazywali ja) graczowi... wtedy mozna by bylo wspolnymi silami tworzyc potezniejsze zaklecia(przydatne w mmo).

JCJ

  • Gość
# Styczeń 22, 2009, 23:57:02
Co do magii... Pod presją Diablo2 napisałem kiedyś generator "czarów" z run. Każda kombinacja odpowiadała jakimś efektem, jednakże parę zaprogramowanych przeze mnie miało efekt dużo większy, do czasu. Kumpel rozpracował taką kombinację, że zginęła cała "plansza". Powiem wam, że w tym tkwi siła! Nawet nie wiecie jak to wciąga. Można spędzić pół życia na kombinowaniu run! Jak się doda rozwój postaci rodem z FF12, przedmioty rodem z Diablo2 to można z ekwipunku nie wyjść i dobrze się bawić.
I do tego sklep internetowy z przedmiotami i recepturami! Milionerem można zostać w 15 minut. Tyle, że trzeba mieć 1KK na "rozgrzewkę" :D.

Offline Charibo

  • Redaktor

# Styczeń 22, 2009, 23:59:40
Tyle, że trzeba mieć 1KK na "rozgrzewkę" :D.
Trzeba się tylko pocieszać tym, że już drugi kk można zdobyć legalnie. ;]

JCJ

  • Gość
# Styczeń 23, 2009, 00:09:40
Nigdy w życiu nic nie ukradłem. Każdą złotówkę, którą wydaję czują moje ręce. Sorry.
A to, że potem czuje to mój żołądek na kacu, to już odrębna sprawa :D.
Milion można zdobyć bardzo szybko. Pytanie co się z nim zrobi potem.

Słowem, liczy się pomysł. Jeżeli ten temat był założony po to by zasysać pomysły to nikt się na to nie nabierze.

Offline Charibo

  • Redaktor

# Styczeń 23, 2009, 00:39:13
Źle mnie zrozumiałeś, nic nie miałem złego na myśli. Cała moja wypowiedź była dosyć ironicznie, a był to mniej lub dokładniej sparafrazowany cytat z któregoś z wielkich bogaczy (Ford? Rockefeller? Nie jestem już pewny). :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 23, 2009, 00:41:17 wysłana przez Charibo »

JCJ

  • Gość
# Styczeń 23, 2009, 09:45:51
Spoko :D.
Tak przemyślałem trochę sprawę i jeszcze parę rzeczy by się przydało:
- generator 'aur' dla bohatera w uzależnieniu od wybranych run,
- generator nazw trochę lepszy od tego z D2: 'zły miecz pożogi' brzmi idiotycznie :D,
- trochę jak punkty na gamedev: cała mapa 'świat' posiada 100% energii, którą trzeba zdobyć. Jeżeli posiadasz 15% tej energii jako bohater, to jesteś już prawie bogiem,
- automatyczna defensywa (strata energii ale i bezpieczeństwo).
- ewolucja magii. Dane zaklęcie często rzucane powoduje coraz to większe obrażenia/uzdrawia coraz to więcej energii fizycznej...
- ewolucja samych run ze słabszych na lepsze (nawet pod koniec rozgrywki zmusza do ich szukania),
- zwoje jednorazowe (nie powodują utraty energii magicznej),
- no i zrzynka - podpinanie magii do ataku, zbroi, miejsca w grze,

No ogólnie można z tym polecieć w straszliwe zależności. Pytanie czy balans takiej gry nie potrwał by tyle co stworzenie Stonekeep :D.

Offline radsun

  • Użytkownik
    • CaRpg

# Styczeń 23, 2009, 09:57:40
- generator nazw trochę lepszy od tego z D2: 'zły miecz pożogi' brzmi idiotycznie :D,
'
Nie jest w cale tak źle.
Grał ktoś w Sacred? Tam nazwy przedmiotów były beznadziejne. :( np. szlachetny kozik starca.
Nazwy nic nie mówiły o tym co broń daje.

--------

Mi bardzo się podobał system czarów z Evil Islands.
Napisze o nim pokrótce:

- są runy czarów, np. ognista kula, uzdrowienie itp.
- każdy czar ma właściwości:
  • energia mana zużywana podczas czaru
  • złożoność czaru - potrzeba odpowiednich umiejętności
  • efekt - dmg,
  • cele
  • obszar
  • zasięg
- są runy do ulepszenia, zwiększony efekt , wiele celów, zwiększony obszar, zwiększony zasięg, mniejsza energia
 każda runa zwiększa ilość potrzebnej many do rzucenia czaru, poza mniejsza energia
 każda runa zwiększa złożoność
- runy do ulepszenia można włożyć do runy z czarem albo wyjąć
- runę z czarem można włożyć do przedmiotu
- każdy przedmiot ma określoną energię i złożoność co określa jaki czar można w niego włożyć

Offline pawelek

  • Użytkownik

# Styczeń 23, 2009, 10:36:28
Fajne te wszystkie pomysły :)
fajnie tylko byłoby uzyć np. jako różdżki pada z wii i mikrofonu. Już sobie wyobrażam sąsiadkę, która podgląda przez okno a ja z takim małym w białym w dłoni wymachuje i krzycze: " zgincie potworne potwory, ash'al cermach", albo "you shall not pass" - czy jak to było i wale remotem w stół :D
Właśnie takie causulowe podejscie wydaje mi się uatrakcyjni rozgrywkę i będzie zabawą dla kazdego - bawiącego sie i patrzącego. A jak sobie wyobrażę dwóch stojących naprzeciw siebie? mniam, jak guitar hero czy cos takiego :D pojedynek na magię, na żywo prawie!

Kiedyś też czytałem o gierce gdzie gra się w karty jak MtG, jest skaner kart i jak je kupisz papierowo to sa dostepne w grze... brzmiało cool.

JCJ

  • Gość
# Styczeń 23, 2009, 12:18:43
Co do mnie.
Grałem niegdyś w Morrowind, Neverwinter Nights i Baldur's Gate. W tych trzech grach nieźle się czarowało, choć nei lubiałem magów.

Offline Erdraug

  • Użytkownik

# Styczeń 23, 2009, 15:00:09
Ja kiedyś myślałem nad takim systemem w którym otaczający nas teren, albo sytuacja, miał by wpływ na moc czarów. Np. jesteśmy na bagnach - czary związane z wodą są mocniejsze a te z ogniem słabsze.
W takim wypadku można by się pokusić tez o powiązanie terenów z ogólną mocą magiczną – jakieś święte miejsce – lepiej działają czary leczące, miejsce legendarnej bitwy magów – czary działają słabo bo aura się „zużyła” itp.

Edit: Jeszcze jeden pomysł który właśnie wpadł mi do głowy: zamiast jednej puli many można by zrobić kilka (np. do każdego z żywiołów). W takim przypadku ich regeneracja by przebiegała inaczej na każdym terenie, a w niektórych była by wręcz niemożliwa.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 23, 2009, 15:03:46 wysłana przez Erdraug »

Offline Frondeus

  • Użytkownik

# Styczeń 23, 2009, 15:16:36
Albo ...Zrobic magie jak w sadzie Sapka... Jest w danym miejscu "zyła energii kolo ktorej mozna uzupelnic energie i wzmocnic czar... dawno czytale i niezbyt pamietam :p

Offline Tomsin

  • Użytkownik

# Styczeń 23, 2009, 23:15:50
fajnie tylko byłoby użyć np. jako różdżki pada z wii i mikrofonu.
Kupiłem takie coś jak NIA (neural impulse actuator) OCZ (na allegro ;) ), które chciałem wykorzystać do puszczania czarów za pomocą fal mózgowych i wii - nie ma to jak uczelniane zajawki. Niestety urządzenie wymaga tuiningu (głównie ze względu na zakłócenia) i ciężko jest nim sterować. Ale idea takich dodatków do gier jest przyszłościowa.

Offline Liosan

  • Redaktor

# Styczeń 24, 2009, 01:19:53
fajnie tylko byłoby użyć np. jako różdżki pada z wii i mikrofonu.
Kupiłem takie coś jak NIA (neural impulse actuator) OCZ (na allegro ;) ), które chciałem wykorzystać do puszczania czarów za pomocą fal mózgowych i wii - nie ma to jak uczelniane zajawki. Niestety urządzenie wymaga tuiningu (głównie ze względu na zakłócenia) i ciężko jest nim sterować. Ale idea takich dodatków do gier jest przyszłościowa.

Wooooow.... człowieku, gdzie mieszkasz? :D moge wpasc do Ciebie z wlasnym pilotem do wii? :P Masz jakiekolwiek efekty? cokolwiek równie "prostego" jak wykrywanie przełączania pomiędzy falami alfa i beta? Dodać do tego diodki podczerwone przyczepione do okularów i grać bez trzymanki (jeden guzik wystarczy :P)

Co do tematu... ja ma swój tajny projekt :] w której zaklęcia tworzy się za pomocą prostych, quasi-programistycznych operacji na automatach skończonych (konkretniej AFSM, nie wiem jak to jest po polsku). Ale to Ciiii :)

Liosan

Offline Tomsin

  • Użytkownik

# Styczeń 24, 2009, 01:41:27
Najłatwiej wyśmiać. NIA to emulator więc robi wszystko za Ciebie.
http://www.ocztechnology.com/products/ocz_peripherals/nia-neural_impulse_actuator
Fajniejszy projekt to produkt firmy Emotiv bo udostępniają SDK.
http://emotiv.com/corporate/2_0/2_1.htm
Tak że rozpoznawanie sygnałów czy są alfa beta itp jest już zrobione za Ciebie, należy je obsłużyć (łatwiejsze) ale także wygenerować (to już trudniejsze - tylko na filmach wydaje się łatwe).
Jak już jestem przy linkach to jeszcze podam http://openeeg.sourceforge.net/doc/index.html.
Wg mnie puszczanie czarów za pomocą myśli jest dobrym pomysłem - i jak widać są już pierwsze narzędzia do tego - chociaż nie doskonałe.

Liosan pytałeś czy są efekty - nie na razie nie ma, brak czasu. Generacja sygnałów alfa czy beta przez użytkownika jest trudna - mnie się jeszcze nie udało nauczyć generować wszystkich możliwych kombinacji. Poza tym sesja idzie...