Autor Wątek: MSVC++2k8EE programy w nim napisane nie uruchamiają się na innych komputerach.  (Przeczytany 808 razy)

xairo

  • Gość
# Styczeń 15, 2009, 21:05:18
Cześć, mam taki problem, że napisałem sobie program w tym, że środowisku i teraz programy nie chcą działać na innych moich komputerach, między innymi na laptopie z xp sp3
Znalazłem na gamedevie i w sieci mnóstwo tego typu pytań i jeszcze więcej odpowiedzi na nie, ale niestety żadna z nich nie działa.

Ale jest taka sytuacja, kiedy napiszę program konsolowy to działa wszędzie. Napiszę program pod WinAPI to wystarczy zmienić opcję code generation na mutli-threaded debug /md i działa wszędzie, ale kiedy podpiąłem pod visuala GLFW to wtedy zaczęły się problemy większe, nie działają żadne metody jakie tylko znalazłem w sieci. Żadne dlllki skopiowane do folderu z programem nie dają rady, manifest odpada, a pamiętałem o zmianie nazwy z 80 na 90 w plikach. Zmiana opcji code generation nie pomaga żadna.

Aby korzystać z glfw robię tak. Mam skopiowane dwa pliki lib tam gdzie trzeba o nazwach glfw.lib i glfwdll.lib (glfwdll.lib dołączam do projektu) , do pliku exe dołączam plik glfw.dll, oczywiście nie zapominam o nagłówku glfw.h, ale o tym nie muszę wspominać ponieważ mówimy już o skompilowanym kodzie.
W opcji C++ -> preprocesor dopisuję taką magiczną linijkę GLFW_BUILD_DLL, aby znajdywał definicje funkcji między innymi glfwInit()  bez tego zaklęcia linker nie akceptuje pewnych funkcji więc wpisuję to tam gdzie trzeba.

Szukałem również na stronach Microsoftu, ale nie znalazłem nic co by mi mogło pomóc, proszę więc o pomoc was, chciałbym również abyście przy okazji wspominali o innych mankamentach tego IDE  w związku z uruchamianiem ponieważ na koniec chciałbym napisać na ten temat wyczerpujący artykuł. pozdrawiam.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

xairo

  • Gość
# Styczeń 15, 2009, 21:52:29
Chciałbym jeszcze dodać, ponieważ dopiero przed chwilą się o tym przekonałem na własnej skórze, że zainstalowanie choćby dev'a na komputerze docelowym czyli bez visuala i innych paczuszek redystrybucyjnych pomogło i teraz programy się uruchamiają. Ale oczywiście to nie załatwia sprawy, po prostu wspominam o tym, może kogoś to nakieruje na jakiś tor i będzie mógł lepiej pomóc.