Autor Wątek: Jak zrobić: klon esenthela, ultim underworld itp?  (Przeczytany 7646 razy)

Offline Charibo

  • Redaktor

# Październik 18, 2008, 20:34:39
Cytuj
Aha, czyli setny taki sam RPG jest grywalny? Tylko w czym?
W czym miałby być grywalny twój RPG? :)
Cytuj
Może kiedyś coś stworzę, ale póki co mam 16 lat i nie jestem Supermanem.
No, to co nieco wyjaśnia, chociaż pamiętaj - wiek nie jest ważny. Ważne, żebyś nie traktował go jako argumentu, że nie wiesz o co chodzi bo masz 16 lat. :)
Cytuj
Przecież i tak to robiliście głównie dla doświadczenia
A skąd to możesz wiedzieć?
Cytuj
1.Dla zasady: po co ro robić to samo, co ktoś już zrobił? (taka obrazowa sytuacja: po co np. wynosić śmieci, skoro ktoś już to zrobił?).
Esenthel nie jest ani trochę grywalny. Jak ostatnio sprawdzałem, można było połaźić po jakimś lochu i zabić parę potworów. Poza tym - po co robić w ogóle gry, skoro jest tyle gotowych?
Cytuj
1.Nie ma takiego RPG z mechaniką rozwalania potworów jak w Alien Shooter (jak coś takiego jest to podeślij-na serio chętnie bym w coś takiego pograł!).
Ja bym w nic takiego nie pograł, sorry. Po co męczyć się z tymi wszystkimi parametrami, expem, questami i innymi śmieciami, skoro można odpalić SC czy Shadowgrounds i porelaksować się chwilę bezmyśnie zabijając stwory?
Cytuj
3.Na oryginalne pomysły, plansze tudzież questy jeszcze miejsce się znajdzie, póki co to tylko zaprezentowałem taki (dość oryginalny) sposób na zrobienie tej gry.
Sposób to najmniej wymagająca rzecz. W poprzednim poście pisałem o designie gry - nie chodzi o to, żeby powiedzieć "to jest moje ładne menu, to jest exp, to są dialogi i mamy RPG" ;)
Cytuj
Naprawdę, z skąd TY to możesz wiedzieć? No z skąd?
Może z doświadczenia? Myślisz, że nie grałem w tę grę? Myślisz że nie grałem w inne, podobne? Myślisz, że nie mam prawa mieć własnego zdania na temat gameplay-u SC? :)
Cytuj
Fabuła i questy to udziwnienia? O co ci chodzi?
W typowej grze idziesz-do-przodu-i-zabijasz? Właśnie tak. Wyjątkiem jest single player niektórych kultowych strzelanek - ot, Half Life. Z tym, że tam nie było fabuły w rozumieniu gier RPG, a jedynie dobrze opowiedziana, spójna i wciągająca historia. Czy historia opowiedziana w HL/2/E12 była oryginalna? Czy była jedyna w swoim rodzaju? Jej magia polega wyłącznie na tym, że jest spójna i tworzy całość - i to jest ważne.
Cytuj
Normalnie ten poziom to też będzie taki otwarty świat, gdzie można expić, robić questy etc.
Zief. W strzelankach chodzi o zabijanie - nic tego nie zmieni.
Cytuj
Puff... Usiąść, pobudzić wodze fantazji... zastanowić się... popatrzeć na inne RPGi i wymyślić coś innego niż to co one mają... no nie da się?
A teraz wymyśl, dlaczego postać z którą gadasz jest ubrana na zielono, dlaczego zjada mięso wołowe a nie wieprzowe, dlaczego właściwie chce z tobą rozmawiać, wymyśl dlaczego ty chcesz z nią rozmawiać... Fabuła musi być spójna, a żeby tak było, muszą zgadzać się szczegóły.
Cytuj
Przecież ja sam nie mam doświadczenia a coś ukleciłem (wiem że będziecie się burzyć że to słaby pomysł ale nie argumentujcie tego trzeci raz tym samym tekstem).
No i tutaj zasadza się cała nasza dyskusja. Tworzenie gry nie polega na ukleceniu czegośtam. No, ale i tak dobrze, że nie szukasz jeszcze programistów :)

Edit: nie zrozum mnie źle! Nie wiem jak reszta, ale ja nie jestem na ciebie ani zdenerwowany, ani nie mam o tobie złego zdania, ani nawet nie próbuję cię nawracać na "jedyną słuszną drogę". Chodzi mi jedynie, żebyś zrozumiał mój punkt widzenia, nie zaś bezmyślnie (lub co gorsza - "myślnie") krytykował różne rzeczy. :)
« Ostatnia zmiana: Październik 18, 2008, 20:38:07 wysłana przez Charibo »

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline kordix

  • Użytkownik

# Październik 18, 2008, 20:34:56
Cytuj
Idąc głębiej w to rozumowanie: po co grać w Esenthel, skoro inni już w to grali? Wink Niektórzy mają przyjemność z grania, inni z robienia gier. Smiley
Granie w gry i tworzenie gier to dwie różne sprawy-i grania w nie można podrzucić pod tą zasadę.

Tu chodzi że jeśli coś jest zrobione (chodzi tu o jakąś pracę-która, nie zaprzeczam-może też sprawiać przyjemność) to mały jest sens w robieniu tego.

Mogę powiedzieć, że jeśli ktoś wyrzucił śmieci, to nie ma sensu tego już robić (praca), ale nie powiem, że nie mogę pograć w chińczyka, bo inni to robią (coś innego niż praca).

Offline k_b

  • Użytkownik
    • Blog

# Październik 18, 2008, 20:38:34
Cytuj
Idąc głębiej w to rozumowanie: po co grać w Esenthel, skoro inni już w to grali? Wink Niektórzy mają przyjemność z grania, inni z robienia gier. Smiley
Granie w gry i tworzenie gier to dwie różne sprawy-i grania w nie można podrzucić pod tą zasadę.

Tu chodzi że jeśli coś jest zrobione (chodzi tu o jakąś pracę-która, nie zaprzeczam-może też sprawiać przyjemność) to mały jest sens w robieniu tego.

Mogę powiedzieć, że jeśli ktoś wyrzucił śmieci, to nie ma sensu tego już robić (praca), ale nie powiem, że nie mogę pograć w chińczyka, bo inni to robią (coś innego niż praca).

Nie no, bez jaj. Nigdy Ci nie wyjdzie taka sama gra. Zawsze będziesz miał więcej albo mniej bugów, zawsze będzie lepsza lub gorsza grafika, zawsze będzie lepsza lub gorsza grywalność. Zapamiętaj, że nigdy nie będzie "tak samo".

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Październik 18, 2008, 20:49:01
Cytuj
Granie w gry i tworzenie gier to dwie różne sprawy-i grania w nie można podrzucić pod tą zasadę.
Można. Granie w gry to przyjemność dla jednych, a tworzenie gier to przyjemność dla innych. Jak ktoś lubi tworzyć gry, to będzie je tworzył dla samej przyjemności tworzenia, chociażby miałby to być pięćsetny klon Tetrisa, w który nikt nie zagra. :)

Cytuj
Tu chodzi że jeśli coś jest zrobione (chodzi tu o jakąś pracę-która, nie zaprzeczam-może też sprawiać przyjemność) to mały jest sens w robieniu tego.
Z perspektywy robiącego jest duży sens: robiąc własnego ma się poczucie zadowolenia z tworzenia własnego projektu, można zrobić wiele rzeczy po swojemu i praktycznie jest się na własnym podwórku. Odwrotnie, dołączając do innego teamu zazwyczaj nie mamy na wstępie wiele do powiedzenia i nie czujemy, że tworzymy coś własnego.

Podsumowując, zmień perspektywę. Tutaj nie liczy się Twoja przyjemność z późniejszej gry, ale przyjemność, jaką ten projekt sprawi jego twórcom. To, że komuś się potem gra może spodobać, to miły "efekt uboczny", ale niekoniecznie musi się ta gra podobać Tobie. :)

swiru

  • Gość
# Październik 18, 2008, 20:52:52
Cytuj
Cytuj
1.Nie ma takiego RPG z mechaniką rozwalania potworów jak w Alien Shooter (jak coś takiego jest to podeślij-na serio chętnie bym w coś takiego pograł!).
Ja bym w nic takiego nie pograł, sorry. Po co męczyć się z tymi wszystkimi parametrami, expem, questami i innymi śmieciami, skoro można odpalić SC czy Shadowgrounds i porelaksować się chwilę bezmyśnie zabijając stwory?
Akurat tutaj kordix ma absolutną rację. Takiej gry jeszcze nie ma. Ja myślę, że to ma sens. Prawdopodobnie Dialbo3 właśnie w tym kierunku zmierza - więcej action, tyle samo "rpg".

Offline kordix

  • Użytkownik

# Październik 18, 2008, 21:08:27
Cytuj
We wszystkim. KAŻDY cRPG jest inny, KAŻDY opowiada inną historię, KAŻDY wygląda inaczej. Czy to tak trudno pojąć, że aż trzeba pisać kapitalkami?
1.Piszesz to pierwszy raz, tak więc tekst "Czy to tak trudno pojąć, że aż trzeba pisać kapitalkami?" jest trochę hamski.
2.No proszę, tak więc to jest oryginalne, a na mój pomysł się rzucacie że nie, mimo że TEŻ wygląda jakoś inaczej...
Cytuj
ROTFL odniósł się do tego, że Ty zasugerowałeś co dokładnie mieli wywnioskować z projektu toxic i reszta. Tak jak byś sam ukończył pięć takich gier i wiedział jak takie efekty zanalizować.
1.Mówiłem może wywnioskujecie a nie np. "ej, zróbcie COŚ ORYGINALNEGO, jeśli chcecie stworzyć coś fajnego! Czy to tak trudno pojąć, że aż trzeba pisać kapitalkami?". Staram się wypowiadać jak najłagodniej.
Cytuj
Charibo wie to, choćby dlatego, że ma zdecydowanie większe doświadczenie w tych sprawach niż Ty.
Może coś tam stworzył, ale może nie potrafi np. podejść do czegoś z wizją? I nie może sobie wyobrazić, że taki RPG z mechaniką walki z Alien Shootera byłby grywalny i wciągający? Ja naprawdę widzę to.

Cytuj
W czym miałby być grywalny twój RPG? Smiley
Pisałem o tym:
Cytuj
Bo tutaj expienie nie polega na zaznaczaniu potwora myszką, i czekanie aż gość go rozwali, ale sam do niego celujesz! Milion razy bardziej wciągająca opcja i naprawdę wiem to!
I
Cytuj
Na oryginalne pomysły, plansze tudzież questy jeszcze miejsce się znajdzie, póki co to tylko zaprezentowałem taki (dość oryginalny) sposób na zrobienie tej gry.
Tak więc jestem nastawiony na oryginalność, a z stąd też bierze się grywalność gier.

Cytuj
Esenthel nie jest ani trochę grywalny. Jak ostatnio sprawdzałem, można było połaźić po jakimś lochu i zabić parę potworów.
Bo jeszcze nie jest ukończony  8) To jest ciekawe ja coś szczerze powiedziałem i wszyscy się burzą, a teraz sam skrytykowałeś Esenthela.
Cytuj
Poza tym - po co robić w ogóle gry, skoro jest tyle gotowych?
No właśnie nie wiem po co, jeśli to jest setny ten sam RPG. (no prawie ten sam, bo zaraz mi wyjdziecie z tekstem, że każdy jest inny.) //Edit: Już ktoś wyskoczył, tyle że zanim to napisałem ;p
Cytuj
Ja bym w nic takiego nie pograł, sorry. Po co męczyć się z tymi wszystkimi parametrami, expem i innymi śmieciami, skoro można odpalić SC czy Shadowgrounds i porelaksować się chwilę?
Ehehe... wiesz, zbyt inteligentnie to nie brzmi. Co, przy takim RPG nie da się zrelaksować? Exp, zdobywanie doświadczenia, questy to są śmiecie? Wiesz, teraz "obraziłeś" wszystkie gry RPG...
Cytuj
Sposób to najmniej wymagająca rzecz.
1.Według tego sposobu, jak przewiduję betę dałoby się odpalić po dwóch miesiącach, a tak trzeba było tworzyć pewnie prawie rok, tak więc nie mów, że to najmniej wymagająca rzecz.
Cytuj
W poprzednim poście pisałem o designie gry - nie chodzi o to, żeby powiedzieć "to jest moje ładne menu, to jest exp, to są dialogi i mamy RPG" Wink
Chodzi o to żeby stworzyć grywalnego RPGa, do którego zaliczają się exp i dialogi. Nie wiem o co się ci rozchodzi.
Cytuj
Może z doświadczenia? Myślisz, że nie grałem w tę grę? Myślisz że nie grałem w inne, podobne? Myślisz, że nie mam prawa mieć własnego zdania na temat gameplay-u SC?
NIE! Chodzi o to, z skąd możesz wiedzieć, że jak się stworzy RPG z mechaniką Alien Shootera to powstanie gniot.
Cytuj
Cytuj
Fabuła i questy to udziwnienia? O co ci chodzi?
W typowej grze idziesz-do-przodu-i-zabijasz? Właśnie tak. Wyjątkiem jest single player niektórych kultowych strzelanek - ot, Half Life. Z tym, że tam nie było fabuły w rozumieniu gier RPG, a jedynie dobrze opowiedziana, spójna i wciągająca historia. Czy historia opowiedziana w HL/2/E12 była oryginalna? Czy była jedyna w swoim rodzaju? Jej magia polega wyłącznie na tym, że jest spójna i tworzy całość - i to jest ważne.
Aha, i z tego przypadku Half-life'a można wywnioskować, że fabuła i questy to udziwnienia i RPGi niepotrzebnie je mają...
Cytuj
Cytuj
Normalnie ten poziom to też będzie taki otwarty świat, gdzie można expić, robić questy etc.
Zief. W strzelankach chodzi o zabijanie - nic tego nie zmieni.
1.Nie wiem, w jaki sposób to się tyczy tego co powiedziałem.
2.To właśnie gry z otwartym światem są jednymi z najlepszych, a nie takie gdzie idziesz tylko do przodu level po levelu. Na tym głównie polega sukces RPGów i GTA.
Cytuj
A teraz wymyśl, dlaczego postać z którą gadasz jest ubrana na zielono, dlaczego zjada mięso wołowe a nie wieprzowe, dlaczego właściwie chce z tobą rozmawiać, wymyśl dlaczego ty chcesz z nią rozmawiać... Fabuła musi być spójna, a żeby tak było, muszą zgadzać się szczegóły.
Tu nie chodzi tylko o fabułę, chodzi o gameplay! Na fabułę i tak patrzy mniej niż 20-30% osób a już tym bardziej mniej Polaków, a jeszcze mniej osób się patrzy na zgadzanie się szczegółów... EDIT choć to też racja, że fabuła to część gameplayu i też warto wymyślić coś ciekawego albo chociaż spójnego...
Cytuj
No i tutaj zasadza się cała nasza dyskusja. Tworzenie gry nie polega na ukleceniu czegośtam. No, ale i tak dobrze, że nie szukasz jeszcze programistów Smiley
Ale bardzo ważną częścią gry jest jej pomysł.
A teraz, skoro tak się burzyliście na mój pomysł,- wypiszcie w myślnikach co w nim jest złe, czego w nim brakuje. Zastanowię się nad tym i może znajdę na to lekarstwo.

Cytuj
Akurat tutaj kordix ma absolutną rację. Takiej gry jeszcze nie ma. Ja myślę, że to ma sens. Prawdopodobnie Dialbo3 właśnie w tym kierunku zmierza - więcej action, tyle samo "rpg".
Heh, dzięki yfan. I już nie chodzi mi o to czy mam rację czy nie, ale właśnie o to że nie ma jeszcze takiej gry i nie byłoby źle taką stworzyć.

Cytuj
Można. Granie w gry to przyjemność dla jednych, a tworzenie gier to przyjemność dla innych. Jak ktoś lubi tworzyć gry, to będzie je tworzył dla samej przyjemności tworzenia, chociażby miałby to być pięćsetny klon Tetrisa, w który nikt nie zagra. Smiley
No to też racja, ale czyż nie większa jest przyjemność z tworzenia czegoś, co ktoś doceni? A może nawet więcej-gdzie sporo osób będzie w to grało i wychwalało efekt twojej pracy?
« Ostatnia zmiana: Październik 18, 2008, 21:47:39 wysłana przez kordix »

swiru

  • Gość
# Październik 18, 2008, 21:16:54
Pomysły to tylko niewielka część pracy. Pomysły ma każdy.

Powiedz mi do czego ty w tej rozmowie zmierzasz? Czy tylko odpierasz to, czym cię "urażono? Nie marnuj się na to.

Zamiast krzyczeć, napisz obiecany overview rpga na bazie shadowclones. Z tym co napisałeś nie da się dyskutować.

Offline kordix

  • Użytkownik

# Październik 18, 2008, 21:27:28
Cytuj
Pomysły to tylko niewielka część pracy. Pomysły ma każdy.
Ja w tą strone mam trochę inne poglądy, i oczywiście nie gardzę twoimi. Ale dlaczego tak sądzę:
1.Powiedz mi, czy była kiedyś taka sytuacja, że ekipa miała super, oryginalny, ciekawy pomysł, wszystko ładnie zorganizowane, zwięzły i prosty do wykonania plan (bo to też się wlicza do dobrego pomysłu, szczególnie jeśli nie ma się budżetu tylko amatorską ekipę), a wszystko się zawaliło przed wersją alfa? No podaj taki przykład-może coś zrobię z takim super pomysłem, np. zorganizuję ekipę i dokończę projekt.
2.Tak, pomysły ma każdy, ale nie każdy ma dobre pomysły.
Cytuj
Powiedz mi do czego ty w tej rozmowie zmierzasz? Czy tylko odpierasz to, czym cię "urażono? Nie marnuj się na to
Wiesz, jak ktoś mówi że pomysł któremu się jednak mniej lub bardziej poświęciłeś jest do bani, bo questy i exp to śmieci, to się chce coś takiego wyjaśnić...
Cytuj
Zamiast krzyczeć, napisz obiecany overview rpga na bazie shadowclones. Z tym co napisałeś nie da się dyskutować.
No już się zabrałem za to, ale jako że staram się pisać bardziej profesjonalnym niż luźnym językiem to nie jest to takie łatwe...) (czytaj: jeszcze sporo czasu mi to zajmie...)
« Ostatnia zmiana: Październik 18, 2008, 21:31:02 wysłana przez kordix »

Offline Wyszo

  • Użytkownik

# Październik 18, 2008, 22:16:51
Panowie, ale dajecie się podpuszczać kordixowi...

Offline Charibo

  • Redaktor

# Październik 18, 2008, 22:38:19
Cytuj
Bo tutaj expienie nie polega na zaznaczaniu potwora myszką, i czekanie aż gość go rozwali, ale sam do niego celujesz! Milion razy bardziej wciągająca opcja i naprawdę wiem to!
Skąd to wiesz, skoro podobno nie ma takiej gry? :)
Cytuj
Tak więc jestem nastawiony na oryginalność, a z stąd też bierze się grywalność gier.
Dlaczego twierdzisz, że grywalność bierze się z pomysłu? Masa wyśmienitych gier, nazywanych dzisiaj "klasykami gatunku" czy "mistrzostwem" opierało się na banalnym pomyśle i wyśmienitym gameplayu. Ot, wspomniany przeze mnie HL czy przez ciebie GTA. Naprawdę, jedno z drugim ma niewiele wspólnego. :)
Cytuj
To jest ciekawe ja coś szczerze powiedziałem i wszyscy się burzą, a teraz sam skrytykowałeś Esenthela.
Nie skrytykowałem, a powiedziałem prawdę. Czyż SC nie jest od niego o wiele bardziej grywalny, choć nie opowiada żadnej historii? Oczywiście, Esenthel nie jest ukończony, więc za jakiś czas to może się zmienić. :)
Cytuj
Ehehe... wiesz, zbyt inteligentnie to nie brzmi.
Gry to nie jest inteligentna rozrywka. Nie dla mnie. Jak chcę innej rozrywki, idę do teatru lub czytam dobrą książkę.
Cytuj
Co, przy takim RPG nie da się zrelaksować? Exp, zdobywanie doświadczenia, questy to są śmiecie? Wiesz, teraz "obraziłeś" wszystkie gry RPG...
Da się. Ja na przykład bardzo dobrze relaksowałem się przy Gothicu 2. Tylko cholera trzeba było wpisać kody, żeby zaraz na początku gry można było iść rozwalać potwory bez babrania się w zdobywanie broni i siły. No i nie obraziłem RPG-ów, a jedynie wyraziłem swoją opinię. :)
Cytuj
Chodzi o to żeby stworzyć grywalnego RPGa, do którego zaliczają się exp i dialogi. Nie wiem o co się ci rozchodzi.
A do komputera zaliczają się śrubki z tył obudowy. :)
Cytuj
NIE! Chodzi o to, z skąd możesz wiedzieć, że jak się stworzy RPG z mechaniką Alien Shootera to powstanie gniot.
A ty skąd wiesz, że nie powstanie? :)
Cytuj
Aha, i z tego przypadku Half-life'a można wywnioskować, że fabuła i questy to udziwnienia i RPGi niepotrzebnie je mają...
Chodziło mi raczej o to, że fabuła i questy to niepotrzebne udziwnienia w przypadku strzelanek, jaką jest Shadowclones. Innymi słowy, próba wciśnięcia silnika od Malucha do Ferrari może i się uda, ale nie będzie to ani fajne, ani praktyczne. :)
Cytuj
A teraz, skoro tak się burzyliście na mój pomysł,- wypiszcie w myślnikach co w nim jest złe, czego w nim brakuje
Ale opisz ten pomysł. Narazie nic nie napisałeś - jak widzisz fabułę? Jakie będą questy? Co będzie celem gry...? :)
« Ostatnia zmiana: Październik 18, 2008, 22:43:25 wysłana przez Charibo »

swiru

  • Gość
# Październik 18, 2008, 22:48:24
Każdy ma równie dobre pomysły, zwłaszcza Ty ;). Jak widzisz w tej rozmowie - o pomysły można się kłócić, ale dyskutować z nimi ciężko. Napisz jak widzisz tą grę, pogadamy. Ja na twoje pretensje nie będę sobie zdzierał nerwów. Pa.

swiru

  • Gość
# Październik 18, 2008, 23:04:18
No cóż, jak myślałem... lawina postów przeciwko mnie.

P.S O moich pomysłach też wszyscy się szczerze wyrażają i też to muszę jakoś przeżyć...
A czego sie spodziewlaeś komentów z NK/Fotki typu
"koffam cie :****"
"zajebiste 100000/10"

Wiem! Wydaj grę (mogę pomagać) :D A potem zobaczymy jak się sprawdzi. Co?

Cytuj
1.Nie ma takiego RPG z mechaniką rozwalania potworów jak w Alien Shooter (jak coś takiego jest to podeślij-na serio chętnie bym w coś takiego pograł!).
Prawda trudno wymachiwać mieczem przed innymi graczami podczas sesji.... :D

Cytuj
Puff... Usiąść, pobudzić wodze fantazji... zastanowić się... popatrzeć na inne RPGi i wymyślić coś innego niż to co one mają... no nie da się?
No właśnie :S

Cytuj
Może kiedyś coś stworzę, ale póki co mam 16 lat i nie jestem Supermanem
:D A co ma wiek do tego?

Cytuj
Aha, i z tego przypadku Half-life'a można wywnioskować, że fabuła i questy to udziwnienia i RPGi niepotrzebnie je mają...
Hmm :) Grałeś w HL'a (Chodzi mi o całe universum do 2) ?

Ps. Walcz o swoje.
« Ostatnia zmiana: Październik 18, 2008, 23:28:13 wysłana przez swiru »

Offline kordix

  • Użytkownik

# Październik 19, 2008, 00:34:01
Cytuj
Panowie, ale dajecie się podpuszczać kordixowi...
A może to ja się daję podpuszczać wam?
Cytuj
Skąd to wiesz, skoro podobno nie ma takiej gry? Smiley
Chociażby z tego, że nie ma takiej gry  ;) I to już świadczy o oryginalności-a to jest plusem.

I wiesz, niektóre rzeczy można wywnioskować metodą dedukcji-wystarczy trochę pomyśleć i wręcz czujesz, że jak sam celujesz do potworów to jest dużo lepiej i ciekawiej niż zaznaczasz potwora myszką i czekasz.
Cytuj
Masa wyśmienitych gier, nazywanych dzisiaj "klasykami gatunku" czy "mistrzostwem" opierało się na banalnym pomyśle i wyśmienitym gameplayu
Właśnie gameplay zalicza się do tego pomysłu... (bo gameplay trzeba odpowiednio wymyślić). I rzeczywiście pomysł nie musi być jakiś wielce rozbudowany żeby gra była grywalna (np. taki Icy Tower).
Cytuj
Ot, wspomniany przeze mnie HL czy przez ciebie GTA.
Właśnie GTA i jego sukces opiera się na wspaniałym pomyśle Davida Jones'a.
Cytuj
Nie skrytykowałem, a powiedziałem prawdę.
A ja tak nie zrobiłem?
Cytuj
Da się. Ja na przykład bardzo dobrze relaksowałem się przy Gothicu 2. Tylko cholera trzeba było wpisać kody, żeby zaraz na początku gry można było iść rozwalać potwory bez babrania się w zdobywanie broni i siły. No i nie obraziłem RPG-ów, a jedynie wyraziłem swoją opinię. Smiley
No dobra, akceptuję to że nie lubisz RPGów, ale wtedy już nie mów że ten pomysł jest głupi bo takie masz osobiste preferencje.
Cytuj
A ty skąd wiesz, że nie powstanie? Smiley
Nie wywijaj kota ogonem. I nie wiem-może akurat nie powstanie, ale pisałem już o tym co jest fajne w tym pomyśle.
Cytuj
Chodziło mi raczej o to, że fabuła i questy to niepotrzebne udziwnienia w przypadku strzelanek, jaką jest Shadowclones.
A moim zdaniem nie  ;) Moja prawda, twoja prowda, i jeszcze jedna prawda. No dobra-opiszę to wszystko, może coś sam natworzę-i zobaczymy jak to wyjdzie.
Cytuj
Ale opisz ten pomysł. Narazie nic nie napisałeś - jak widzisz fabułę? Jakie będą questy? Co będzie celem gry...? Smiley
Ok, biorę się za to.
Cytuj
Ja na twoje pretensje nie będę sobie zdzierał nerwów. Pa.
Wiecie ja najpierw tylko wyraziłem swoją opinię tudzież coś doradziłem, a potem wy żeście na mnie nasłali lawinę pretensji.
Cytuj
A co ma wiek do tego?
To że z reguły im człowiek młodszy tym ma mniej doświadczenia.

Dobra, zamykam tą dyskusję (bynajmniej się nie wypowiadam) i biorę się za overview.
« Ostatnia zmiana: Październik 19, 2008, 10:51:37 wysłana przez kordix »

Offline toxic

  • Użytkownik

# Październik 19, 2008, 05:49:37
No dobra, to sobie wszyscy pogadaliśmy jak równy z równym, to teraz mam prośbę:

Temat tego wątku to "Jak zrobić klon esenthela, ultim underworld". Chciałbym, żeby dyskusja odpowiadała temu tematowi i tak:
Jeśli chcemy pogadać dlaczego Shadow Clones to i tamto, to zapraszam do wątku o Shadow Clones
Jeśli chcecie pogadać o pomyśle Kordixa, to sugeruje czynić to w wątku o Kordixo-pomyśle
Jeśli chcemy pogadać o esenthelu, to pewnie możemy to robić w odpowiednim wątku

Tutaj chciałbym, żeby toczyła się dyskusja o problemach związanych z realizacją esenthelo-ultimo-podobnej gry. A zwłaszcza jak ich uniknąć (ale bez zmieniania tematu gry - to by było za proste).

Aha, Kordix:
Spacehack
Space Siege
Mam wrażenie, że to mogą być gry podobne do tego co chcesz zrobić. Mogę się oczywiście mylić, gdyż informacje te posiadam z trzeciej ręki.

Pozdrawiam,
toxic