Autor Wątek: jak zaczac i skonczyc amatorski projekt  (Przeczytany 13362 razy)

intoxicate

  • Gość
# Luty 07, 2006, 23:29:55
he, nie no spoko, dobrze mowisz :)

a pisac pisze, spory to bedzie artykul.... :/

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline W0jciechZ

  • Użytkownik
    • WOJZAB Computers

# Luty 08, 2006, 00:16:15
To dobrze bo będzie co czytać:] Ciekawą kwestią proejktów amatorskich jest motywacja. Czy opiszesz co Ty robisz aby zmotywować ludzi do pracy??

Offline comrade

  • Użytkownik
    • AlertGrid

# Luty 08, 2006, 12:25:15
To dobrze bo będzie co czytać:] Ciekawą kwestią proejktów amatorskich jest motywacja. Czy opiszesz co Ty robisz aby zmotywować ludzi do pracy??

Moim zdaniem najlepsza motywacja to mimo wszystko perspektywa kasy. W końcu samorealizacja człowieka nie polega wyłącznie na tym że robi to co lubi, ale że robi to co lubi i jeszcze mu za to płacą i to nieźle, chyba ze całe zycie planuje mieszkac u rodziców i byc na ich utrzymaniu ;). Podpisik intoxicate-go pod avatarem "death=.com" budzi mój lekki uśmiech :) To własnie .com powinno byc celem. Powinienes zmienić na ten podpis na zawodowstwo=.com :)

Offline Złośliwiec

  • Użytkownik
    • Dark Cult

# Luty 08, 2006, 13:00:23
Jeżeli o mnie chodzi, to nigdy, przenigdy nie przyjąłbym do mojego projektu ludzi, którzy chcieliby pracować tylko za kasę. Nie bądźmy takimi materialistami ;). A poważnie: uważam, że naprawdę dobrą grę mogą zrobić tylko prawdziwi zapaleńcy, a nie zimni profesjonaliści, którzy za odpowiednią sumę będą odtwarzać znane schematy. Dlatego też interesowałyby mnie metody motywowania ludzi do pracy - inne niż "$$$".

Offline W0jciechZ

  • Użytkownik
    • WOJZAB Computers

# Luty 08, 2006, 14:02:01
Jesli takie istnieją Złośliwiec:D:D

Offline comrade

  • Użytkownik
    • AlertGrid

# Luty 08, 2006, 14:18:33
Jeżeli o mnie chodzi, to nigdy, przenigdy nie przyjąłbym do mojego projektu ludzi, którzy chcieliby pracować tylko za kasę. Nie bądźmy takimi materialistami ;). A poważnie: uważam, że naprawdę dobrą grę mogą zrobić tylko prawdziwi zapaleńcy, a nie zimni profesjonaliści, którzy za odpowiednią sumę będą odtwarzać znane schematy. Dlatego też interesowałyby mnie metody motywowania ludzi do pracy - inne niż "$$$".

Zapaleńców dla których robienie gier jest pasją to jest cała masa :) Tak w zasadzie to zastanawiam się czy w ogóle w tej branży pracują ludzie ktorzy "muszą". Zimni profesjonaliści dla których liczy się tylko $$$ pracują przy aplikacjach dla firm, bazach danych itp. - bo ta gałąź jest znacznie bardziej dochodowa niż gry...

Offline comrade

  • Użytkownik
    • AlertGrid

# Luty 08, 2006, 14:33:35
Jesli takie istnieją Złośliwiec:D:D

Na pewno liczy się atmosfera w pracy, fajne szefostwo, fajni ludzie. Jednak z własnego doświadczenia widzę, że ludzie PORZUCAJ¡ te czynniki i odchodzą tam gdzie mogą dostać np 1500 złotych więcej. Wynika to z tego, że przy dobrych zarobkach atmosfera w pracy i tak jest dobra (moze są jakieś wyjątki, ale na pewno nieliczne), bo człowieka się docenia (zwłaszcza w firmach które opierają się na pracy głową a nie innymi częściami ciała :D) - więc jedynym czynnikiem porównawczym jest kasa, i to ona najczesciej decyduje... I tak jest w branzy softu dla firm.

Z drugiej strony przy grach jest jeszcze jeden istotny czynnik - pasja, tj. ludzie wiążą się emocjonalnie z projektem, robota dostarcza im kupę radochy - tego raczej nie obserwuje sie przy użeraniu się z klientami przy programowaniu czy wdrazaniu jakiegoś modułu do obsługi magazynu, tam nie ma tej autentycznej podjary z obserwowania efektu swojej pracy :) I tu wlasnie moze tkwić pewne pole do motywowania, nie-pieniężnego.

Offline Złośliwiec

  • Użytkownik
    • Dark Cult

# Luty 08, 2006, 15:18:36
Wojciech: na pewno się znajdą jakieś, w końcu ludzie muszą mieć jakieś powody, dla ktorych robią freeware ;).

Comrade: to zależy, rynek gier to dzisiaj wyjątkowo prężny przemysł i przynoszący miliardy zysków, a w przyszłości pewnie jeszcze się rozrośnie. Na pewno niejeden "pro" pracuje w tej branży, chociaż nie lubi :).

Offline W0jciechZ

  • Użytkownik
    • WOJZAB Computers

# Luty 08, 2006, 15:45:18
Chodzi mi o to że większość ludzi odchodzi z projektow bo robią go 3 lata mają na głwie dom, rodzinę, pracę a zysku z tego nie ma. Dlatego motywacja inna niż kasa jest ważna ale niestety kasa przebija wszystko. A szkoda....

intoxicate

  • Gość
# Luty 08, 2006, 16:39:46
Cytuj
Moim zdaniem najlepsza motywacja to mimo wszystko perspektywa kasy. W końcu samorealizacja człowieka nie polega wyłącznie na tym że robi to co lubi, ale że robi to co lubi i jeszcze mu za to płacą i to nieźle, chyba ze całe zycie planuje mieszkac u rodziców i byc na ich utrzymaniu
Comrade aby ludzi motywowaly pieniadze - trzeba pierw byc bardzo blisko takowych, inaczej ludzie Cie wysmieja jak na starcie powiesz: "Rozmawialem wczoraj z inwestorem z Hiszpanii jest gotow zarzucic 0,5mln$ na produkcje naszej gry:D" - przyznam Ci ze mam dojscia do roznych projektow amatorskich i nie raz spotykalem sie z czyms takim... jak chce sie myslec o pieniadzach trzeba dojsc bardzo daleko (inaczej - pieniadze nie beda motywacja ale dobrym kawalem) i przejsc przez szereg eventow ktore na to przygotuja (chocby typowe umowy miedzy CEO a wszystkimi czlonkami teamu - wtedy fizycznie ludzie zaczynaja widziec ze to co mowi ich PR, jest prawda)

Cytuj
A poważnie: uważam, że naprawdę dobrą grę mogą zrobić tylko prawdziwi zapaleńcy, a nie zimni profesjonaliści, którzy za odpowiednią sumę będą odtwarzać znane schematy. Dlatego też interesowałyby mnie metody motywowania ludzi do pracy - inne niż "$$$".
Bardzo dobrze powiedziane, zauwazcie ze 90% (mowie tutaj o wszystkich firmach jakie znam, a na pewno jest ich sporo jeszcze dlateg 90% :P) najwiekszych firm na swiecie (z najwiekszym budzetem) zaczynali jako amatorzy i pierwsza wieksza gra jaka stworzyli - zostala stworzona Z PASJI i sporo inwestorow zdaje sobie z tego sprawe (najczesciej Ci ktorzy sa w game industry) Ostatnio czytalem artykul project managera duzej firmy (niestety nie zapamietalem jakiej;p) mowil on ze tworzenie gier komputerowych to jest zycie, a zycie == ogromne ryzyko, coraz bardziej ten biznes staje sie ryzykowny, a to dlatego ze najczesciej Wydawcy nie placa z gory (a jak placa z gory przy rozpoczynaniu projektu - spotkalem sie z sumkami typu 500-600k$, a jak wiadomo tyle pieniedzy to jest nic...) tylko za dane milestony i sam % z sprzedanych gier. (w taki sposob sie zabezpiecza)

Cytuj
Zapaleńców dla których robienie gier jest pasją to jest cała masa
z tym bym sie tak nie zgodzil... zauwaz ze najwieksze firmy mozna zliczyc na palcach (budzet min 300mln$) reszta pozostaje daleko w tyle (50mln$)... w wiekszosci ludziom zdaje sie ze jest to ich pasja, ale gdy przechodza do konkretow i widza ze to nie jest praca, ale czysta zmiana zycia na "jestem developerem gry" poddaja sie.

Cytuj
Tak w zasadzie to zastanawiam się czy w ogóle w tej branży pracują ludzie ktorzy "muszą".
Znam kilka takich ludzi (nie bede mowil dokladnie kto i gdzie pracuje), gdy zobaczyli jak wyglada nasz projekt (Afterfall), byli sklonni zrezygnowac ze swojej pracy by przylaczyc sie do naszego projektu. (powody: w profesionalnej firmie w ktorej pracowali koordynacja dzialan byla prawie niewidoczna to raz, a dwa gre ktora tworzyli na zlecenie malego dystrybutora polskiego wogole nie przyciagala zainteresowani (nawet samego dystrybutora :| )... hajs rzedu 800zl/miesiecznie, a pracy duzo.. wiec pracowali tam tylko i jedynie dla pieniedzy, robiac tyle ile musza. To obnizalo morale calego teamu (jedynie programisci potrafili tam pracowac, ale programisci to inna sprawa ich interesuje silnik ktory tworza, zadko kiedy sama gra :D)

Cytuj
Jednak z własnego doświadczenia widzę, że ludzie PORZUCAJ¡ te czynniki i odchodzą tam gdzie mogą dostać np 1500 złotych więcej
polska rzeczywistosc, to normalne ze ludzie ida pracowac tam gdzie maja wiecej pieniedzy :D

Offline W0jciechZ

  • Użytkownik
    • WOJZAB Computers

# Luty 08, 2006, 16:49:45
Wszystko zlaeży czy dostaną 1500 zł więcej czy 5 tys więcej:D:D

intoxicate

  • Gość
# Luty 08, 2006, 18:22:16
heh widze ze temat rozlamal sie na wiecej watkow , podobnie jak tu, warto poczytac :)

intoxicate

  • Gość
# Luty 25, 2006, 18:42:30