Autor Wątek: "Pozyczanie" sprite'ow/textor  (Przeczytany 2490 razy)

Offline sraken666

  • Użytkownik

# Wrzesień 20, 2008, 19:11:53
Widzialem juz podobny temat, ale jednak mial dosc istotne roznice.
W moim przypadku zastanawiam sie czy tworca tekstury/sprite'u gry internetowej, jest w stanie dochodzic swoich praw gdy ktos ta teksture pozyczy (innymi slowy, ukradnie, zajuma zeby ja wykorzystac w swoim projekcie).

Cudze tekstury/sprite'y:
1. Czy jest w stanie udowodnic ze jest jej tworca, przeciez niepatentowal/nierejestrowal jej nigdzie, skad wiadomo ze jest jej tworca??
2. Jesli odpowiedz w pkt 1 brzmi tak, czy jest w stanie dochodzic swoich praw w sensowny sposob, mam tu na mysli jakie kary pieniezne/odsiadki groza za wykorzystanie cudzych tekstur/sprite'ow w swoim projekcie i czy byly juz takie przypadki?
3. Po ilu latach tekstury/sprite'u wygasa prawo autorskie?

Pozdrawiam


Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline BrutalComputer

  • Użytkownik

# Wrzesień 20, 2008, 19:37:14
1. W przypadku zdjęcia może to być np. zdjęcie w wyższej rozdzielczości ( jest to wystarczający dowód ). Podejrzewam, że w wypadku np. tekstur mogłyby być to np. wersje bez stratnej kompresji lub pliki z programu 3D, które pozwalały to uzyskać.
2. Takich rzeczy dochodzi się w sądzie. Niestety nie wiem, jaki jest wymiar kar, ale chyba istnieją :D Na pewno jeżeli tekstura została wykorzystana w grze Freeware-owej ( prawie ) nikt nie będzie się tym przejmował, gorzej gdyby była wykorzystana np. w Crysisie.
3. Chyba 80 lat po śmierci autora ( lub jakoś tak ) - zgadzam się, że chronienie prawem autorskim po śmierci autora jest pozbawione sensu, ale takie jest prawo.

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Wrzesień 20, 2008, 19:47:31
Cytuj
3. Chyba 80 lat po śmierci autora ( lub jakoś tak ) - zgadzam się, że chronienie prawem autorskim po śmierci autora jest pozbawione sensu, ale takie jest prawo.
Jak będziesz miał dzieci to nie będziesz chciał im zostawić autorskich praw majątkowych w spadku? :)

Offline sraken666

  • Użytkownik

# Wrzesień 20, 2008, 19:50:33
Tak tylko ze napisales o zdjeciu sprite'a/tekstury/pliku w wyzszej rozdzielczosci a jezeli ten sprite to rycerz o wymiarach 30x30 pixeli? Malo tego, jeszcze lepszy przyklad, textura trawy 30x30 pixeli.... jak tu zrobic jakies zdjecie, wyzsza rozdzielczosc zdjecia skoro one istnieja odrazu jako takie male? Jak udowodnie ze to jest moje?

Co do dziedziczenia, jesli przekazujesz prawa autorskie dzieciom to one sa do 80 lat po smierci dzieci a nie Twojej smierci wtedy :P.

Offline BTM

  • Użytkownik

# Wrzesień 20, 2008, 20:00:45
1. Czy jest w stanie udowodnic ze jest jej tworca, przeciez niepatentowal/nierejestrowal jej nigdzie, skad wiadomo ze jest jej tworca??
Zazwyczaj stąd, że użył ją przed tobą, albo stworzył ją ktoś na zamówienie oryginalnego wydawcy gry i ten ktoś jest w stanie to udowodnić, bo ma materiały źródłowe etc.

Zakładam, że jak masz taki dylemat, to zapewne to co chcesz "pożyczyć" jest na tyle znane, że ktoś by wiedział ;-)

Offline sraken666

  • Użytkownik

# Wrzesień 20, 2008, 20:14:43
Zazwyczaj stąd, że użył ją przed tobą, albo stworzył ją ktoś na zamówienie oryginalnego wydawcy gry i ten ktoś jest w stanie to udowodnić, bo ma materiały źródłowe etc.

Chyba tylko z tad ze ktos uzyl tego przedemna przykladowo. Jesli chodzi o konkretny przypadek to wiem ze niebylo to zamawiane, tylko robione prywatnie na wlasny rachunek.
To moze inaczej, z tego co wiem, wystarczy zmienic 60% kodu orginalnego programu zeby stal sie naszym wlasnym, jak to sie ma do obrazow? Jesli obrazek ma 30x30 pixeli, to ile pixeli musze zmienic zeby byl moim? Wiem ze to glupio brzmi, ale takie rozne mysli mnie nachodza, lubie planowac przyszlosciowo.

Offline Zielony

  • Użytkownik
    • Ghurund Engine

# Wrzesień 20, 2008, 20:15:12
1. Zostało całkiem dobrze wyjaśnione. Trzeba pokazać konkretne materiały, umowy, źródła z konkretnymi datami. Co ciekawe, jeśli jest to dzieło charakterystyczne, to dowodem może być również wykonanie kopii na oczach sądu.

2. Oto i kary:
Cytuj
Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Rozdział 14
Odpowiedzialność karna
Art. 115.
1. Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.
2. Tej samej karze podlega, kto rozpowszechnia bez podania nazwiska lub pseudonimu twórcy cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie albo publicznie zniekształca taki utwór, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie.
3. Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w inny sposób niż określony w ust. 1 lub ust. 2 narusza cudze prawa autorskie lub prawa pokrewne określone w art. 16, art. 17, art. 18, art. 19 ust. 1, art. 191, art. 86, art. 94 ust. 4 lub art. 97, albo nie wykonuje obowiązków określonych w art. 193 ust. 2, art. 20 ust. 1–4, art. 40 ust. 1 lub ust. 2, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności
do roku
.

3. Wygaśnięcie praw:
Cytuj
Art. 86.
1. Artyście wykonawcy przysługuje, w granicach określonych przepisami ustawy,
wyłączne prawo do:
1) ochrony dóbr osobistych, w szczególności w zakresie:
a) wskazywania go jako wykonawcy, z wyłączeniem przypadków, gdy pominięcie jest zwyczajowo przyjęte [...]
Prawo, o którym mowa w art. 86 ust. 1 pkt 2 oraz ust. 2, wygasa z upływem pięćdziesięciu lat następujących po roku, w którym artystyczne wykonanie ustalono.

reszta tekstu, w tym wymienione w pytaniu 2, p3 artukuły i reszta praw i okresów ochrony z pytania 3
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 20, 2008, 20:51:59 wysłana przez Zielony »

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Wrzesień 20, 2008, 20:32:30
Cytuj
To moze inaczej, z tego co wiem, wystarczy zmienic 60% kodu orginalnego programu zeby stal sie naszym wlasnym
Bzdura. W takim przypadku licencje typu GPL były by niezgodne z prawem.

Offline dzemeuksis

  • Użytkownik
    • Blog quodmeturbat

# Wrzesień 20, 2008, 20:33:58
Chyba 80 lat po śmierci autora ( lub jakoś tak ) - zgadzam się, że chronienie prawem autorskim po śmierci autora jest pozbawione sensu, ale takie jest prawo.
jesli przekazujesz prawa autorskie dzieciom to one sa do 80 lat po smierci dzieci a nie Twojej smierci wtedy :P.
Aktualnie chyba 50 lat od śmierci autora (lub ostatniego z współtwórców) taki utwór przechodzi do domeny publicznej. A z całą pewnością przekazanie praw autorskich komukolwiek nie wydłuży tego okresu. Co do kar, to wiele wyjaśnia rozdział 14 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Za długi by go cytować (o, a jednak przedmówca przytoczył) - generalnie przewidziane kary wahają się od grzywny, do 3-letniej odsiadki. Inna sprawa, że jeśli mówimy o obrazkach 30x30, to raczej trudno byłoby cokolwiek udowodnić (no chyba, że ktoś żywcem użyłby pliku, w którym została  zakodowana informacja o autorze). Ciekawy jest w tym kontekście felieton Piotra Waglowskiego, pt. "Nieśmiały cybernetyk potężne ekstrema poznawał" - podnieśmy poprzeczkę twórczości.

Offline Zielony

  • Użytkownik
    • Ghurund Engine

# Wrzesień 20, 2008, 20:41:16
To moze inaczej, z tego co wiem, wystarczy zmienic 60% kodu orginalnego programu zeby stal sie naszym wlasnym, jak to sie ma do obrazow?

A nie prawda, bo program jest tak naprawdę tylko zapisem jakiegoś algorytmu, a w Polsce nie chroni się pomysłów jako takich. W Polsce ochronie podlegają tylko oryginalne przedmioty mające postać fizyczną i to z prawa patentowego, a nie własności intelektualnej, więc konieczne jest opatentowanie przedmiotu. Kod programu nie może być takim przedmiotem, ponieważ oryginał istnieje tylko w pamięci RAM. Jego zapisanie na kompakt, czy na dysk w świetle prawa równoznaczne jest z wykonaniem kopii.

Co innego na zachodzie. Istnieje coś takiego jak miedzynarodowy patent na oprogramowanie, który obejmuje i kod, i sam pomysł.