Autor Wątek: The world's largest self-made video game  (Przeczytany 14111 razy)

bs.mechanik

  • Gość
# Styczeń 13, 2009, 14:58:05
Cytuj
I don't need a publisher, that's not the issue.
Jak widać nie chodzi o pieniądze, nie chodzi o wydawce i on JEST ofiarą systemu.

Gdyby nie chodziło o kasę to by już dawno poszedł do wydawcy. Jak sam napisał "wydawcy są chętni". Ale on bardzo, bardzo, bardzo, baaaardzo chce to wydać sam. No sory, ale nie ma żadnego innego powodu dla którego sam miałby to wydać. Zwłaszcza że wydawca mu jeszcze załatwi całą produkcję, dystrybucję i reklamę.


Sory Esidar, z całym szacunkiem, ale wnioski wyciągasz z d**y.
Nie wierze, że muszę Ci tutaj trzeci raz pisać na czym polega problem tego gościa.

Cytat: Esidar
BUAHAHAHAH. Co za debil. "A jak nie dostanę cukierka to się uderzę w głowę". Problem w tym, że to jego będzie bolała głowa. Nintendo i inne firmy dadzą sobie radę bez niego i jego gry.
Np. PSP doskonale daje sobie rade bez gier  8)
Nikt nie jest taki głupi, żeby uważać, że jakiś tam bierny strajk, zmusi do czegokolwiek takie firmy jak Nintendo. Wierzysz w to, że koleś zadawał sobie ból jak tybetański mnich? 8) Chodziło mu raczej o wywarcie presji na Nintendo poprzez niszczenie image'u tej firmy, jako przyjaznej małym developerom.

Tak na marginesie zaobserwowałem w necie coś na kształt "służalczej lojalności" niektórych userów wobec pewnych firm. Nie do końca rozumiem to zjawisko. Np. ktoś kiedyś na pewnym forum zapodał linka do aukcji z devkitem PSP. W ciągu godziny forum zapełniło się szyderczymi wpisami na temat tego kto wystawił ten devkit, że taki i taki z niego idiota. Ludzie zaczęli nawet wysyłać donosy do Sony tak jakby mieli nadzieję, że w nagrodę za lojalność dostaną "cukierka". A prawda jest taka, że menedżerom Sony ten devkit zwisał i powiewał - i tak żeby wydać grę na PSP trzeba wysłać do nich płytę do masteryzacji.

P.S. W mojej opinii jego protest jest częściowo skuteczny - pokazał, że ktoś kto robi grę nie powinien się zdawać na łaskę lub niełaskę jakiś anonimowych gości z Nintendo i co za tym idzie - robienie gier na konsole poważnie ogranicza swobodę projektanta.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 13, 2009, 15:04:50 wysłana przez therealremi »

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Styczeń 13, 2009, 15:03:51
Chodziło mu raczej o wywarcie presji na Nintendo poprzez niszczenie image'u tej firmy, jako przyjaznej małym developerom.

Ja na miejscu Nintendo bym się niezbyt przejął małym emo, który "na złość mamie odmraża sobie uszy". ;)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 13, 2009, 15:20:42 wysłana przez Dab »

Offline Esidar

  • Użytkownik

# Styczeń 13, 2009, 15:30:35
Cytat: Esidar
BUAHAHAHAH. Co za debil. "A jak nie dostanę cukierka to się uderzę w głowę". Problem w tym, że to jego będzie bolała głowa. Nintendo i inne firmy dadzą sobie radę bez niego i jego gry.
To nie ja napisałem (gwoli ścisłości :) )

Cytuj
Chodziło mu raczej o wywarcie presji na Nintendo poprzez niszczenie image'u tej firmy, jako przyjaznej małym developerom.
A ja mogę po raz kolejny napisać, że "wszyscy włącznie z Nintendo mają to w d**" :). Nintendo tak jak i Sony, nigdy nie robiły sobie "image" wokół "przyjazności dla małych developerów. Bo nie mają w tym żadnego interesu. MS wypuścił XNA bo pewnie mają w tym jakiś swój cel. Koleś może zrobić grę na XNA. Nikt mu nie broni.

Cytuj
A prawda jest taka, że menedżerom Sony ten devkit zwisał i powiewał - i tak żeby wydać grę na PSP trzeba wysłać do nich płytę do masteryzacji.
A jednak devkitów w Toys'r'us nie uświadczysz. Dlaczego ? Masz jakąś teorię ? :)

Cytuj
robienie gier na konsole poważnie ogranicza swobodę projektanta.
No i ? Na PC możesz zrobić o czym tylko chcesz. Nikt ci nie ogranicza swobody. Możesz być takim projektantem jakim tylko chcesz.

Chcesz pisać na konsole ? To musisz mieć umowę z MS/Sony/Nintendo. W czym problem ?

Offline revo

  • Użytkownik

# Styczeń 13, 2009, 15:56:26
A prawda jest taka, że menedżerom Sony ten devkit zwisał i powiewał - i tak żeby wydać grę na PSP trzeba wysłać do nich płytę do masteryzacji.

A prawda jest taka, że oficjalnie devkity są wypożyczane (i to za sporą opłatą), a nie sprzedawane. Na devkicie od Nintendo DS jest wyraźnie napisane, że to jest "Property of Nintendo Japan". Dlatego ktoś jest idiotą, jeżeli sprzedaje nie swój sprzęt.

P.S. W mojej opinii jego protest jest częściowo skuteczny - pokazał, że ktoś kto robi grę nie powinien się zdawać na łaskę lub niełaskę jakiś anonimowych gości z Nintendo i co za tym idzie - robienie gier na konsole poważnie ogranicza swobodę projektanta.

A kto mu kazał robić na NintendoDS w ogóle? Niech ma do siebie pretensje. Firmy ze średnim doświadczeniem zostają autoryzowanymi developerami (pracowałem w takiej firmie, która miała na koncie kilka gier na telefony i została autoryzowanym developerem). On ma po prostu złe podejście -- chce, żeby teraz wszyscy skakali wokół niego, a wcale nie jest jakiś specjalny.

Nintendo tak jak i Sony, nigdy nie robiły sobie "image" wokół "przyjazności dla małych developerów. Bo nie mają w tym żadnego interesu. MS wypuścił XNA bo pewnie mają w tym jakiś swój cel. Koleś może zrobić grę na XNA. Nikt mu nie broni.

Akurat Nintendo miało taką opinię i się chwalili tym w kontekście WiiWare (tylko nie wiem co w tym takiego przyjaznego, jak i tak trzeba być autoryzowanym developerem i mieć devkit).

Offline Mertruve

  • Użytkownik

# Styczeń 13, 2009, 16:20:01
Parę osób na DS Fanboy przeanalizowało jego posty na innych forach i stwierdziło, że większość informacji o proteście i chorobie psychicznej Boba na stronie to czysty trolling, który miał podbić popularność gry w Internecie (może to był ten super sposób na zwrócenie uwagi NoJ?). Meh.

//edit: ha, spóźniłem się z niusem, to już oczywiste.
Cytuj
I stand alone on a mountain no other has even dared to climb. I have swam across the ocean only cruise ships could cross.
I have walked through the desert of no return. I have stepped in the footprints of none, a path never taken.
I have MADE HISTORY, and history cannot be undone. It's too late, Nintendo.
Zaczyna się robić podobna historia co z antispore.com =}
« Ostatnia zmiana: Styczeń 13, 2009, 16:25:32 wysłana przez Mertruve »

Offline virious

  • Użytkownik
    • Bionic Nose

# Marzec 13, 2009, 08:34:48
A oto kolejny filmik tego gostka:

http://www.youtube.com/watch?v=uUSjogQW8-U (chyba z wczoraj).

Zaczynam powoli wierzyć, że gość popadł albo w jakąś ciężką odmianę paranoi, albo ma schizofrenię
i żyje w swoim zamkniętym świecie albo... po prostu zachowuje się tak, żeby zwiększyć popularność
swojej "super wypasionej" gry choć w dzisiejszych czasach powstają dużo dużo lepsze gry na konsole.
Ale przyznaję się bez bicia, że w gry takie jak jego grałem wiele lat temu, gdy kupiłem swojego
pierwszego Game Boy'a  :).

Offline revo

  • Użytkownik

# Marzec 13, 2009, 08:55:10
Zaczynam powoli wierzyć, że gość popadł albo w jakąś ciężką odmianę paranoi, albo ma schizofrenię
i żyje w swoim zamkniętym świecie albo...

Hmm, oglądam sobie ten filmik i myślę sobie, jaki ten koleś jest pop**. Już chciałem zamknąć, a tu nagle taki twist w połowie ;) Jeśli to prawda i nie próbuje czegoś wymyśleć na szybko, to koleś miał świetny pomysł, jednak trochę z nim przesadził i mógł zrazić do siebie za dużo ludzi obrażając ich publicznie. Trochę takie Blair Witch Project w świecie gier ;)

Offline Mertruve

  • Użytkownik

# Marzec 13, 2009, 15:53:11
Alternate reality game ;) Zwróćcie uwagę na logo:


i "stage XX" w kolejnych filmikach :}
« Ostatnia zmiana: Marzec 13, 2009, 16:37:30 wysłana przez Mertruve »

Offline virious

  • Użytkownik
    • Bionic Nose

# Marzec 15, 2009, 20:29:32
Kilka godzin temu wrzucił nowy film:

http://www.youtube.com/watch?v=-IumFNu-QXk

Powoli zaczynam na to patrzeć z zupełnie innej strony niż patrzyłem na to wcześniej  ;D.

bs.mechanik

  • Gość
# Marzec 16, 2009, 00:35:52
Nintendo jest producentem konsoli. Image konsoli, to gry, ktore na nia sa wydawane. Lepsze gry, wiecej sprzedanych konsol - logiczne. To normalne, ze nintendo (i inni producenci konsol) maja prawo do decydowania, kto robi gry na ich sprzet. Nikt nie jest niczyja ofiara. Gdybym ja tworzyl konsole, tez stosowalbym podobna polityke.
Coz ma zrobic wiec nasz emo-anty bohater? Zlutowac wlasna konsole :P

Moi zdaniem, dyskusja kompletnie pozbawiona sesnu.

Offline Reg

  • Administrator
    • Adam Sawicki - Home Page

# Marzec 24, 2009, 23:59:21
Na szczęście dopóki pecet żyje, nie nastąpi koniec świata :)

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Listopad 30, 2011, 22:21:58
Odkop po 3 latach :)

Nie wiem czy koleś ogarnął swoje problemy psychiczne, ale za to zdążył zrobić własną konsolę z otwartym SDK i własnym sklepem w którym każdy może sprzedawać swoje gry:
http://the-nd.com/news/

That's the spirit! :)

Offline rm-f

  • Użytkownik
    • Tu trolluje

# Listopad 30, 2011, 22:44:18
Ok, tego się nie spodziewał chyba nikt.

bs.mechanik

  • Gość
# Grudzień 29, 2011, 14:02:22
Ciekawa rzecz. Tanie (jednak nie za mocne). Ciekawe co z tego będzie.

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Grudzień 29, 2011, 14:58:55
Będzie ściemy ciąg dalszy, a co :)