Autor Wątek: The world's largest self-made video game  (Przeczytany 14242 razy)

Offline rzuf

  • Użytkownik

# Grudzień 26, 2008, 23:23:08
Ciekawe rzeczy się dzieją, zatem odgrzebuję. :)

Konkretnie: znane Nintendo nie chce dać Bobowi pozwolenia na kupno (ahAHah) DVDka z ich SDK. Jak sam pisze "Komuś w Nintendo nie podoba się ten projekt, ponieważ zaciera granice pomiędzy chałupnictwem a produktami komercyjnymi. (...) Jeszcze nigdy nikt samodzielnie nie stworzył konsolowej gry RPG tej wielkości. Skąd to wiem? Oni sami mi to powiedzieli!"

W związku z tym, w ramach protestu, zamknął się na 100 dni sam, odcięty od świata, internetu etc. W tym czasie czeka na odpowiedź Nintendo i pracuje nad konwersją na Android i Iphona. Nie chce tej gry wydać, chce ją po prostu skończyć.

"Nie jestem jeszcze wściekły, dopiero BęDę. (...) Nie mylę się, i to zadziała."

I co Wy na takie poświęcenie? :D
http://www.bobsgame.com/

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Tomcat

  • Użytkownik

# Grudzień 27, 2008, 00:05:12
Heh no to ma facet motywację ;) postawa Niny jest i dziwna, i nie dziwna :P bo z jednej strony w taki sposób promują konsole (w końcu będzie platformą dla "the largest self-made video game") ale z drugiej śmierdzi od nich komerchą i boją sie większej ilości takich ludzi i prób... Ja tam mu życzę jak najlepiej :) i jak będę miał okazję to zagram w jego dzieło ;)

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Grudzień 27, 2008, 00:08:25
Niech sobie lepiej dziewczyny poszuka. :P

Offline Tomcat

  • Użytkownik

# Grudzień 27, 2008, 00:24:49
Za stary pewnie jest :P albo miał ale go rzuciła :P

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Grudzień 27, 2008, 00:25:30
Cytuj
I co Wy na takie poświęcenie? :D
Słyszałem o przypadku, gdzie facet przez 30 lat pielęgnował i dbał o swoją żonę, która była w śpiączce (po 30 latach się obudziła). W porównaniu z tym (i wieloma innymi naprawdę poświęconymi ludźmi) parę/paręnaście lat poświęconych na jakąś grę to małe piwo. :)

Offline infernus

  • Użytkownik

# Grudzień 27, 2008, 00:28:06
Niech sobie lepiej dziewczyny poszuka. :P

Ta! A nie tam grami sie zajmuje jak jakis dzieciak... Autko by tez se lepij kupil to by moze jakiegos lachona wyrwal. Albo na meczyk skoczyl... Albo lancuch zloty... Panie! Takie mozliwosci a on grami sie zajmuje az brak slow na takiego...

Offline rzuf

  • Użytkownik

# Grudzień 27, 2008, 00:35:06
Cytuj
Słyszałem o przypadku, gdzie facet przez 30 lat pielęgnował i dbał o swoją żonę, która była w śpiączce (po 30 latach się obudziła).
Dobre.
Bob ma 25 lat i najwyraźniej gardzi takimi przyziemnymi emanacjami jak kobiety. :)
Mawiają, że istotą całej sprawy jest persona Reggiego "Reggienatora" Fils-Aime, nieustraszonego przywódcy Nintendo of America, który wsławił się na nintendowskim E3 tekstem "My name is Reggie. I'm about kickin' ass, I'm about takin' names, and we're about makin' games." i swego czasu powstrzymał anglojęzyczne wydanie kultowej Mother 3/Earthbound 2. (za co wzięli się potem amatorsko fani, darzący Reggiego szczerą nienawiścią ;)

Offline Esidar

  • Użytkownik

# Grudzień 27, 2008, 02:39:34
Konkretnie: znane Nintendo nie chce dać Bobowi pozwolenia na kupno (ahAHah) DVDka z ich SDK.

Może chciał od nich DVD a jak mu powiedzieli że soft jest za darmo, ale za devkit musi zapłacić 4,000 USD to się obraził ? :)
Ale na poważnie to nie chcą mu dać dostępu do SDK bo dają je tylko firmom które coś są w stanie zaprezentować i sprzedać. Rozdawanie devkitów i SDK na lewo i prawo osobom które "może ukończą grę za 10 lat" byłoby bardziej nie poważne z ich strony.

Imo to jest jeden z tych którzy uważają że wszyscy wokół (wliczając wydawców i Nintendo) są ch... i złodziejami więc sam będzie siedział 10 lat ale k.. zrobi !

Jeżeli w ramach protestu robi grę na iPhone to niech sobie robi :) Apple ma swoją politykę a Nintendo swoją więc obruszanie się tutaj jest zupełnie po nic.

Offline rzuf

  • Użytkownik

# Grudzień 27, 2008, 02:41:15
Miał co pokazać, prowadził rozmowy i obiecali mu to pozwolenie. :)

Offline revo

  • Użytkownik

# Grudzień 27, 2008, 14:14:56
Może chciał od nich DVD a jak mu powiedzieli że soft jest za darmo, ale za devkit musi zapłacić 4,000 USD to się obraził ? :)
Ale na poważnie to nie chcą mu dać dostępu do SDK bo dają je tylko firmom które coś są w stanie zaprezentować i sprzedać. Rozdawanie devkitów i SDK na lewo i prawo osobom które "może ukończą grę za 10 lat" byłoby bardziej nie poważne z ich strony.

Imo to jest jeden z tych którzy uważają że wszyscy wokół (wliczając wydawców i Nintendo) są ch... i złodziejami więc sam będzie siedział 10 lat ale k.. zrobi !

A na dodatek po skończeniu gry, ta musi prejść przez testy jakości -- może już wiedzą, że ta gra nie za bardzo by je przeszła? Wiem, że masa chłamu się pojawia, ale mam wrażenie, że to głównie za sprawą długoletniej współpracy pomiędzy Nintendo a tymi firmami co to tworzą.

Offline Złośliwiec

  • Użytkownik
    • Dark Cult

# Grudzień 27, 2008, 14:57:21
Chłopak zapomniał, że wydawcy żyją w innym świecie. Dla nich liczą się tylko prognozy sprzedaży, a to, ile ktoś serca włożył w grę zupełnie ich nie obchodzi. Ot, przykre zderzenie z rzeczywistością. Jeśli myśli, że jego głodówka kogokolwiek w Nintendo wzruszy, to jest w błędzie, ale są pewne szanse, że komuś wyjdzie z obliczeń, że brak reakcji ze strony Nintendo zmieni wyniki sprzedaży o ileś tam procent. A jeśli nie wyjdzie, to biedak po prostu umrze :).

Offline Charibo

  • Moderator

# Grudzień 27, 2008, 22:42:12
A jeśli nie wyjdzie, to biedak po prostu umrze :).
To może zabrzmi zbyt bezpośrednio, ale ciekawe kto przyjdzie na jego pogrzeb, skoro nolifuje przez całe życie...

Offline Kurak

  • Użytkownik

# Grudzień 27, 2008, 23:02:31
Zranili jego uczucia :( :'(

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Grudzień 27, 2008, 23:12:45
Mi generalnie trochę żal gościa. Czego się nauczył klepiąc 5 lat taką gierkę 2D? Równie dobrze można się zamknąć i klepnąć 250 piosenek na 3 akordy (i dziwić się, że Sony nie chce tego wydać!). Taki sam poziom "poświęcenia dla sztuki".

Offline sobol

  • Użytkownik

# Grudzień 28, 2008, 00:54:16
Moim zdaniem to jest w ogóle jakiś rodzaj zaburzenia - zero kontaktów ze społeczeństwem nie jest normalne, co by nie mówić jesteśmy istotami społecznymi ;/