Autor Wątek: Trepanacje Epileptyczne - gra ze spektaklu "Lewa Strona, Prawa Strona"  (Przeczytany 4481 razy)

yfan

  • Gość
# Sierpień 04, 2008, 06:09:14
W ramach współpracy z osadzonym w Łodzi Teatrem Napięcie, z którym jestem od lat szczerze zaprzyjaźniony, włączywszy w to ekscesy jak występowanie sceniczne w głównej roli, stworzyłem grę, która z jednej strony jest nieodłączną częścią spektaklu (młody epileptyk Maks Fraszka zasiada do zakazanego mu komputera by odbyć podróż wgłąb własnej padaczki), a z drugiej - czymś, co miło jest mi nazywać "uzupełniającym doświadczeniem multimedialnym": po obejrzeniu spektaklu widzowie mogą - zaopatrzeni w link z teatralnej ulotki - przeżyć tę jedną z najważniejszych scen w przedstawieniu ponownie, od drugiej strony. Dla Was ta druga strona niech będzie niniejszym pierwszą stroną, jako, że prezenuję grę "Trepanacje Epileptyczne" Waszemu szacownemu gronu.

wygląda gra tak:


rusza się, jak ukazano na filmie:
http://www.youtube.com/watch?v=Ob_RMI1u-iE

ściągniesz ją tu:
http://rapidshare.com/files/134541322/trepanacje.rar
lub tu:
http://odsiebie.com/pobierz/370229---1c8e

Prostując: nie jest to gra per se, przynajmniej jeśli chodzi o moją intuitywną definicję - nie ma klarownego punktażu, nie ma hi-scorów, przez co rzecz na poziomie rywalizacyjnym może sprawić wrażenie "hej, to okrojony pac-man!", ale też nie taki był mój cel. Jako, że jest to uzupełnienie spektaklu, samą grą (obstańmy przy tym słowie) też chciałem uderzyć w nutki czegoś-w-rodzaju-metafory, mierząc w gameplay, który kręci się wokół wyboru między wolnością, a podporządkowaniem. Na razie jestem z grą na świeżo (premiera spektaklu odbyła się 01.08), więc trudno mi ocenić w jakim stopniu sztuka ta się udała. To dla mnie pierwsze kroki w myśleniu o grach (tworzeniu ich) w ten właśnie sposób, ale mam nadzieję, że czemukolwiek z moich zamysłów udało się przedrzeć do finalnej gry, a więc i będzie odczuwalne przez gracza.

Mile widziane są wszelkie uwagi (proszę nie blokować wątku!), również te czysto techniczne, bo sam nie wiem, jaka jest uruchamialność gry na innych komputerach niż mój i garstka zaprzyjaźnionych. Jak dotąd bezproblemowi byli tylko posiadacze systemu Vista, co było bardzo "pozytywnym rozczarowaniem" - nieco zawodzącym dlatego, że skoro wszystko dobrze działa, to znaczy, że pozostanie nienaprawione... a bug czyha :).

Więcej informacji o spektaklu znajdziecie na stronie Teatru Napięcie pod adresem www.teatr.napiecie.eu, która na dniach powinna obrosnąć we wszelkiego rodzaju dodatkowe informacje o "Lewej Stronie, Prawej Stronie", włącznie z tym, co może zainteresować Was, którzy spektaklu nie widzieli - streszczeniem i (dla twardzieli) scenariuszem.

edit: dodałem download z odsiebie'a, bo nie każdy dobrze znosi rapida.
edit2: dodałem link do filmu z gry na youtubie.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 12, 2008, 18:24:43 wysłana przez yfan »

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline dzemeuksis

  • Użytkownik
    • Blog quodmeturbat

# Sierpień 04, 2008, 10:35:42
Zdecydowanie popieram tego rodzaju inicjatywy. O grze napiszę późnej w tej wiadomości.

edit:
Niestety mam około 1FPS (często mi się to zdarza, w wielu grach), więc nie bardzo da się pograć. Niemniej jednak wygląda na to, że klimat ma świetny. Domyślam się, że granie w tę grę podczas spektaklu wywarło duże wrażenie na widzach i fantastycznie dopełniało przekaz sztuki.

edit2:
1,13 GHz Intel Pentium III Mobile, 256 MB RAM, Super Savage IXC 16 MB własnej pamięci, Windows XP SP2

edit3:
Udało się odpalić. We właściwościach ekranu jest taki suwak: Przyspieszanie sprzętowe: brak - pełne. Ze względu na problemy z DeuxEx miałem ustawione bliżej opcji brak niż pełne. Po przesunięciu na pełne odpaliłem Twoją grę i wszystko działa w porządku.

Bez wątpienia - co nota bene podkreślałeś - nie jest to gra w tradycyjnym rozumieniu tego słowa. Przeszedłem z dużym zainteresowaniem pierwszą planszę, jednak widząc, że następna wygląda podobnie, odpuściłem sobie - brak wyzwań nie zachęca do dłuższego grania. Mam nadzieję, że nic nie straciłem. Gra-niegra wszak robi wrażenie. Wyłaniające się z niebytu ściany, kręcące się mózgi i psychodeliczny podkład muzyczny tworzą swoisty klimat. Bez wątpienia jest to sztuka. I to taka jakiej w dzisiejszych, zalanych tandetą czasach szczególnie brakuje. Z mojej strony wielkie gratulacje!
« Ostatnia zmiana: Sierpień 05, 2008, 10:18:06 wysłana przez dzemeuksis »

Offline k_b

  • Użytkownik
    • Blog

# Sierpień 04, 2008, 13:22:48
Jak bym mieszkał w Łodzi, po przeczytaniu wstępu (tego ze strony) na temat spektaklu, musiałbym się na to wybrać. Czekam na scenariusz, na pewno go przeczytam :). Tworzenie gier, które stają się sztuką, a nie formą rozrywki jest świetną rzeczą.

Offline counterClockWise

  • Użytkownik

# Sierpień 04, 2008, 14:06:23
Bardzo fajna inicjatywa, niezły klimat. Musisz napisać, że gra może wywołać ataki epilepsji.
++karma.

Znalazłem niezłą metodę na przechodzenie plansz - najpierw wyjadasz małe kwadraciki zostawiając wszystkie duże, a potem lecisz szybko tylko po duże :)

yfan

  • Gość
# Sierpień 04, 2008, 14:25:49
Cytuj
Musisz napisać, że gra może wywołać ataki epilepsji.
Ale... w formie ostrzeżenia, czy reklamy? To może napiszę dla Warsztatowców, że "gra może wywoływać Zespół Aspergera" ;). Poważnie, jeśli ktoś jest wrażliwy na migotanie, to - prócz intra - nie ma go więcej niż w innych grach.Nie mniej epileptyków przestrzegam.
Jeśli najpierw zbierasz wszystkie zwykłe piguły, to niechybnie dopadną cię przeciwnicy, więc zwolnisz. Czasów nie mierzyłem, ale nie może to być najszybsza metoda. Dziękuję jednak za pierwszy tutorial-walkthrough do mojej gry ;).

k_b: dam ci znać, jak będziemy gdzieś grali poza Łodzią, bo może być, że wybierzemy się na jakiś festiwal, więc może być, że w twoim kierunku.

yfan

  • Gość
# Sierpień 05, 2008, 01:11:01
dzemeuksis: hmm.. dziwna sprawa, bo rzeczywiście na niektórych z testowanych komputerów wystąpił podobny problem, mimo że konfiguracja teoretycznie była silniejsza od mojej (o co nietrudno). Naprawdę nie mam pojęcia co może powodować takie powolne zachowanie gry. Szkoda, że nie mogłeś zagrać :(.

edit: kto jeszcze miał tragiczne fpsy, proszę się zgłosić podając konfigurację, może znajdziemy wspólny mianownik wszystkich problematycznych maszyn.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 05, 2008, 01:18:58 wysłana przez yfan »

Offline skoti

  • Użytkownik

# Sierpień 05, 2008, 03:17:32
edit: kto jeszcze miał tragiczne fpsy, proszę się zgłosić podając konfigurację, może znajdziemy wspólny mianownik wszystkich problematycznych maszyn.
Udało mi się uzyskać koło 5fps na domowym routerze (p3 450mhz, karta ati rage pro 4mb - sterowniki vesa (bez akceleracji), wine (linux))... jednak  tak stary sprzęt + "nie natywna" wersja każą sądzić, że ten problem nie jest słaba wydajność aplikacji, ale jakieś problemy ze sterami/systemem - zresztą nie pierwszy raz słyszę o słabej wydajności sdl na pewnych kompach - problem da się ponoć naprawić rysując 2d z użyciem opengl w sdl.

yfan

  • Gość
# Sierpień 05, 2008, 14:27:14
dzemeuksis: widzę, że oszczędzasz posty za nas obu, kiedy ja tak nieszczelnie doublepostuję :). Problem powtarzalności miałem plan obejść programując różne zachowania przeciwnikom na kolejnych planszach, ale nie uwinąłem się z tym czasowo, a teraz projekt uważam za zamknięty. To byłby rodzaj urozmaicenia całego doświadczenia, ale wciąż na poziomie bardziej subtelności, niż "dodawania nowych wyzwań". Wczesne wersje - widzisz - miały regularnych wrogów, którzy cię zjadali i w duchu pracy nad grą z takiej strony zrozumiałem, że nie da się ulepszyć Pac-Mana. Między innymi dlatego gra poszła w inną stronę, gdzie całe doświadczenie gameplay'u jest średnio "skalowalne" (tak jak w oryginalnym Pac-Manie możesz podwyższyć prędkość gry i już gra jest trudniejsza, poziomy są stałe i ogarnialne jednym spojrzeniem, więc możesz planować i przeciwdziałać podchodom przeciwników.. dużo rzeczy tak naprawdę). Skalowanie jest więc zrobione poprzez dodanie kolejnych poziomów (razem trzy).

Trochę brakuje opcji "strząśnięcia" z siebie przeciwników (tak jak robopająki się strząsało w starym duke'u nukemie?), by wyrwać się z ich sfery wpływu inaczej niż przez łyknięcie dużej pigułki; albo, żeby szybciej chodzić można było, naciskając klawisze szybciej :). Wtedy mógłbym wrócić nawet do pierwotnej wersji, gdzie wrogowie zjadali przez dotknięcie, ale nawet bym nie musiał. Wtedy na wyższych trudnościach przeciwnicy byliby po prostu szybsi, wiec bardziej trzebaby męczyć klawiaturę, żeby nie musieć chodzić korytarzami, które wyznaczają dla ciebie. Musiałbym jednak zobaczyć to w akcji, żeby się przekonać, a teraz mam niestety ważniejsze sprawy na głowie i jestem już trochę tym projektem zmęczony.

(deus ex jest genialną grąąąą, uwielbiam jąąą!)

skoti: gra jest rysowana przez opengla, więc problem prawdopodobnie tkwi w wyłączonej akceleracji (jak u dzemeuksisa), albo w sterownikach (jak - możliwe - u mojego kumpla, który zgłosił podobną usterkę). Dzięki za pomoc.

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Sierpień 05, 2008, 22:14:11
Hej, da radę to jeszcze zobaczyć? I jeśli tak, to kiedy? Jestem jak najbardziej chętny, a akurat zdaje się że mój rejon.

yfan

  • Gość
# Sierpień 06, 2008, 04:04:02
Jest plan zgrać tak kole 17 sierpnia, ale jeszcze tego do końca nie ustaliliśmy. Dam znak na forum, skoro jest zainteresowanie.

yfan

  • Gość
# Sierpień 06, 2008, 22:22:55
Cytuj
Musisz napisać, że gra może wywołać ataki epilepsji.
Ale... w formie ostrzeżenia, czy reklamy? To może napiszę dla Warsztatowców, że "gra może wywoływać Zespół Aspergera" ;). Poważnie, jeśli ktoś jest wrażliwy na migotanie, to - prócz intra - nie ma go więcej niż w innych grach.Nie mniej epileptyków przestrzegam.
Przeczytaj instrukcję (plik pdf) do gry Fallout Tactics tam jest opisane, że może to wywoływać ataki epileptyczne itd. Musisz wsiąść to pod uwagę, bo zawsze może się ktoś przyczepić... "a bo ja nie wiedziałem". Wtedy nie będzie Ci do śmiechu (nie chodzi tylko o komercyjne produkcje).

Offline mr666

  • Użytkownik

# Sierpień 07, 2008, 03:08:40
Cytuj
Musisz napisać, że gra może wywołać ataki epilepsji.
Ale... w formie ostrzeżenia, czy reklamy? To może napiszę dla Warsztatowców, że "gra może wywoływać Zespół Aspergera" ;). Poważnie, jeśli ktoś jest wrażliwy na migotanie, to - prócz intra - nie ma go więcej niż w innych grach.Nie mniej epileptyków przestrzegam.
Przeczytaj instrukcję (plik pdf) do gry Fallout Tactics tam jest opisane, że może to wywoływać ataki epileptyczne itd. Musisz wsiąść to pod uwagę, bo zawsze może się ktoś przyczepić... "a bo ja nie wiedziałem". Wtedy nie będzie Ci do śmiechu (nie chodzi tylko o komercyjne produkcje).

Raczej powinno być: 'przeczytaj instrukcję do dowolnej komercyjnie wydanej gry czy to na PC czy konsolę' :p


Można więcej szczegółów dot. gry? Pomimo iż używa SDLa to jednak Wine odmawia puszczenia tej gry :/
« Ostatnia zmiana: Sierpień 07, 2008, 03:10:26 wysłana przez mr666 »

yfan

  • Gość
# Sierpień 07, 2008, 03:39:28
cyberion:
Epileptyczne to może jest w tytule, ale serio rzecz biorąc - nie widzę podstaw do zamieszczania jakiś specjalnych ostrzeżeń. Idąc dalej takim tokiem rozumowania, oczekiwałbym piętnastosekundowego ostrzeżenia przed każdym filmem na youtubie i takich właśnie ekranów informacyjno-ostrzegawczych przed każdym seansem kinowym. Nie mam zamiaru uskuteczniać na swoim podwórku ameryki w stylu: "uwaga! kawa w kubku jest gorąca. może powodować oparzenia. należy pić za pomocą ust, nie prędzej niż dwa łyki na pięć sekund. picie w sposób odmienny jest złamaniem umowy ze sprzedawcą napoju. smak tak spożywanego napoju nie podlega reklamacji. (itd. itp.)". Rozumiem asekurację prawną ze strony dużych wydawców, ale na poziomie amatorskim nie musimy niańczyć naszych graczy. Przyczepić to się może każdy, zawsze :).

mr666:
używany jest sdl, opengl i audiere. Możesz pokierować mnie jakie komunikaty wyskakują na ekran?

Jutro z wieczora znajdę jakiś darmowy soft do zrzucania łapania wideo z ekranu i wrzucę film z gry na youtube'a.

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Sierpień 07, 2008, 15:45:41
cyberion:
Epileptyczne to może jest w tytule, ale serio rzecz biorąc - nie widzę podstaw do zamieszczania jakiś specjalnych ostrzeżeń. Idąc dalej takim tokiem rozumowania, oczekiwałbym piętnastosekundowego ostrzeżenia przed każdym filmem na youtubie i takich właśnie ekranów informacyjno-ostrzegawczych przed każdym seansem kinowym. Nie mam zamiaru uskuteczniać na swoim podwórku ameryki w stylu: "uwaga! kawa w kubku jest gorąca. może powodować oparzenia. należy pić za pomocą ust, nie prędzej niż dwa łyki na pięć sekund. picie w sposób odmienny jest złamaniem umowy ze sprzedawcą napoju. smak tak spożywanego napoju nie podlega reklamacji. (itd. itp.)".
Ktoś chyba kiedyś powiedział, że jeśli zdejmie się ze wszystkiego napisy ostrzegawcze, to średni poziom inteligencji na świecie w rok podniesie się dwukrotnie. :)

Offline mr666

  • Użytkownik

# Sierpień 07, 2008, 21:15:30
mr666:
używany jest sdl, opengl i audiere. Możesz pokierować mnie jakie komunikaty wyskakują na ekran?

Zainstalowanie audiere pomogło. Teraz mogę uruchomić Trepanacje minimum. uruchomienie trepanacje.exe wywala mi:
fixme:keyboard:X11DRV_LoadKeyboardLayout L"00000409", 0080: stub!
fixme:keyboard:X11DRV_LoadKeyboardLayout L"04150415", 0001: stub!
X Error of failed request:  GLXBadDrawable
  Major opcode of failed request:  143 (GLX)
  Minor opcode of failed request:  5 (X_GLXMakeCurrent)
  Serial number of failed request:  188
  Current serial number in output stream:  188

Problem jaki zauważyłem, to to, że aplikacja na stałe zmienia mi rozdzielczość ekranu. Ale to jest chyba tylko problem Wine, chociaż inne aplikacje OGL działają dobrze.