Autor Wątek: ProLogos - ocena fabuły  (Przeczytany 1917 razy)

Offline PsichiX (ΨΧΞ)

  • Użytkownik
    • PsichiX Website

# Maj 17, 2008, 17:55:45
Witam. Jak wiadomo (lub nie wiadomo) jednym z moich projektow jest "ProLogos" (gra 3d, taki art (okladka): http://psichix.deviantart.com/art/ProLogos-Cover-67774548), będzie to chyba ostatnia gra (poza Soullandem) jaka zrobie na gmowym renderingu (co by na predkosci zyskac), ale i tak przy gm zostaje, bo jedno jest pewne: GM ma zaje**sty system eventow a z przyczyny lenistwa nie chcialo by mi sie na razie pisac w XenoNie wlasnego systemu ;p No ale do rzeczy - Jak wiadomo nie jestem najlepszy w wymyslaniu fabuly do gier (wiele osob mi to mowi ;p) i tu na Wasze barki stawiam zadanie ocenienia tejze obecnej fabuly przyszlej gry "ProLogos":
Cytuj
Na pewnej wyspie (w obrebie trojkata bermudzkiego) rozbil sie statek kosmiczny. ludzie odkryli szybko to wydarzenie i postanowili zbadac dokladniej ta wyspe jak i statek. ze zdjec satelitarnych wynikalo, ze w statku byly obce organizmy, prawdopodobnie nie grozne. podjeto decyzje, by schwytac te organizmy i przeprowadzic na nich badania. do ich schwytania wyslano specjalnie przystosowane pojazdy/roboty. po znalezieniu 6 istot, ktore przetrwaly, roboty rozpoczely akcje. okazalo sie, ze istoty byly potezniejsze i zniszczyly roboty. rzad zarzadzil stworzenie potezniejszych robotow, ktore wyslano na wyspe. roboty zbadaly cala wyspe i nie znalazly zadnych zywych istot. prawie wszystkie byly martwe. prawie, bo jednego z cial obcych nie znaleziono. po przetransportowaniu pieciu cial do specjalnej bazy rozpoczeto badania na zwlokach, nie stety nic sie nie dalo o tych istotach dowiedziec. po ogloszeniu tego wydarzenia grupa naukowcow-zapalencow postanowila wyslac ekspedycje, by dowiedziec sie, co  sie stalo z ostatnim obcym, ktorego ciala nie znalazly roboty. badacze chcieli rowniez dowiedziec sie, co lub kto zabilo reszte obcych i gdzie przebywa ostatni obcy, jesli nadal zyje? zaczeto przygotowania i po 3 miesiacach wyslano tajna ekspedycje skladajaca sie z szesciu zolnierzy, robota i trzech badaczy. po dotarciu na wyspe, druzyna zaczela przemierzac wyspe i dostala sie do starej swiatyni, badacze rozpoznali w jej budowie, ze stworzyl ja czlowiek, bardzo dawno temu. druzyna weszla do swiatyni, zbadala ja cala, lecz nie znalazla tam obcego. znalazla jednak liczne slady jego obecnosci, jak i slady walki. nasuwa sie pytanie z kim walczyl obcy? robot zebral probki siersci (wlosow) obcego i druzyna wyruszyla w droge powrotna. gdy byli juz przy wyjsciu ze swiatyni, ujrzeli jakis inny organizm, ktory przelecial nad ich glowami. po powrocie do bazy badacze postanowili schwytac organizm, ktory widzieli na wyspie, ale najpierw musieli sie o nim dowiedziec czegos wiecej, musieli poznac jego moc i stworzyc bron, ktora go unieszkodliwi, lecz nie zabije. wynajeli hakerow, ktorzy dostali sie do jednego  z satelitow i skierowali go na tamta wyspe. przez miesiac obserwacji dowiedzieli sie, ze tylko ten organizm mogl zabic tamtych obcych i zadna bron stworzona za pomoca ziemskiej technologii nie jest w stanie obezwladnic obcego i tylko organizm silniejszy moze go pokonac. zastanawiano sie jescze, jak ten organizm dostal sie na wyspe? badacze chcieli zdobyc DNA obcego z wyspy, lecz uznali, ze to bedzie zbyt niebezpieczne, wiec musieli wykorzystac DNA ostatniego przybylego statkiem kosmicznym obcego. badacze rozpoczeli klonowanie obcego ze zmodyfikowanego DNA, zmodyfikowanego tak, by powstal silniejszy organizm, zdolny unieszkodliwic obcego na wyspie...
Dodam ze gra jest jedna z dwoch czesci wiekszego projektu. Kolejna czesc ("Revenge") rozpoczyna sie narodzinami tego stworzenia (ze zmodyfikowanego DNA) w labolatorium i proba okielznania go i zmuszenia do walki z potworem na wyspie. Ale czy sie uda? nie wiadomo, gdyz "Revenge" bedzie gra calkowicie nieliniowa, czyli co kolwiek zrobisz odbije sie na reszcie gry. Wiec mozesz pomoc ludziom pokonac potwora lub stanac przeciwko nim, a moze ze swoja moca zapragniesz zapanowac na Ziemi, lub moze zechcesz odkryc kim byli i skad pochodza obcy na wyspie? To wszystko bedzie mozliwe, ale puki co najpierw trzeba skonczyc ta gre ;p

Co myslicie o tym? Jakies sugestie co by zmienic, czy to cos jest dobre?
Licze na komentarze ;P
Pozdrawiam :]
ΨΧΞ

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline k_b

  • Użytkownik
    • Blog

# Maj 17, 2008, 20:06:21
Cytuj
Na pewnej wyspie (w obrebie trojkata bermudzkiego) rozbil sie statek kosmiczny. ludzie odkryli szybko to wydarzenie i postanowili zbadac dokladniej ta wyspe jak i statek. ze zdjec satelitarnych wynikalo, ze w statku byly obce organizmy, prawdopodobnie nie grozne. podjeto decyzje, by schwytac te organizmy i przeprowadzic na nich badania. do ich schwytania wyslano specjalnie przystosowane pojazdy/roboty. po znalezieniu 6 istot, ktore przetrwaly, roboty rozpoczely akcje. okazalo sie, ze istoty byly potezniejsze i zniszczyly roboty. rzad zarzadzil stworzenie potezniejszych robotow, ktore wyslano na wyspe. roboty zbadaly cala wyspe i nie znalazly zadnych zywych istot. prawie wszystkie byly martwe. prawie, bo jednego z cial obcych nie znaleziono. po przetransportowaniu pieciu cial do specjalnej bazy rozpoczeto badania na zwlokach, nie stety nic sie nie dalo o tych istotach dowiedziec. po ogloszeniu tego wydarzenia grupa naukowcow-zapalencow postanowila wyslac ekspedycje, by dowiedziec sie, co  sie stalo z ostatnim obcym, ktorego ciala nie znalazly roboty. badacze chcieli rowniez dowiedziec sie, co lub kto zabilo reszte obcych i gdzie przebywa ostatni obcy, jesli nadal zyje? zaczeto przygotowania i po 3 miesiacach wyslano tajna ekspedycje skladajaca sie z szesciu zolnierzy, robota i trzech badaczy. po dotarciu na wyspe, druzyna zaczela przemierzac wyspe i dostala sie do starej swiatyni, badacze rozpoznali w jej budowie, ze stworzyl ja czlowiek, bardzo dawno temu. druzyna weszla do swiatyni, zbadala ja cala, lecz nie znalazla tam obcego. znalazla jednak liczne slady jego obecnosci, jak i slady walki. nasuwa sie pytanie z kim walczyl obcy? robot zebral probki siersci (wlosow) obcego i druzyna wyruszyla w droge powrotna. gdy byli juz przy wyjsciu ze swiatyni, ujrzeli jakis inny organizm, ktory przelecial nad ich glowami. po powrocie do bazy badacze postanowili schwytac organizm, ktory widzieli na wyspie, ale najpierw musieli sie o nim dowiedziec czegos wiecej, musieli poznac jego moc i stworzyc bron, ktora go unieszkodliwi, lecz nie zabije. wynajeli hakerow, ktorzy dostali sie do jednego  z satelitow i skierowali go na tamta wyspe. przez miesiac obserwacji dowiedzieli sie, ze tylko ten organizm mogl zabic tamtych obcych i zadna bron stworzona za pomoca ziemskiej technologii nie jest w stanie obezwladnic obcego i tylko organizm silniejszy moze go pokonac. zastanawiano sie jescze, jak ten organizm dostal sie na wyspe? badacze chcieli zdobyc DNA obcego z wyspy, lecz uznali, ze to bedzie zbyt niebezpieczne, wiec musieli wykorzystac DNA ostatniego przybylego statkiem kosmicznym obcego. badacze rozpoczeli klonowanie obcego ze zmodyfikowanego DNA, zmodyfikowanego tak, by powstal silniejszy organizm, zdolny unieszkodliwic obcego na wyspie...

Jacy ludzie odkryli statek kosmitów? Kto podjął decyzję zbadania obcych organizmów? Jak specjalnie przystosowane były pojazdy/roboty? Jaki rząd zarządził stworzenie potężniejszych robotów? Skoro mieli zwłoki kosmitów to jak nie mogli się niczego o nich dowiedzieć? (Przecież wygląd, zapach, substancja ich budowy - to bez problemu można wyciągnąć) To można wynajmować hakerów do przejmowania satelit? (Dla badaczy-naukowców jest wiele dostępnych satelit, których chyba nie trzeba hakować - a jeśli jednak trzeba, to dlaczego?)

IMO zbyt duży brak szczegółów, które są ważne w budowaniu odpowiedniego klimatu.

Offline Kosai_

  • Użytkownik
    • devlog

# Maj 17, 2008, 21:49:31
a kiedy się gra zaczyna? tzn jesteśmy jednym z badaczy? gościem w robocie? a może wcielamy się w 'nowego silniejszego obcego'?
imo wydaje mi się, że fabuła wymyślona na siłę. taka głupia historia, w której wątki się zaczynają, ale nie rozwiązują.

Offline skaarj

  • Użytkownik

# Maj 17, 2008, 22:40:56
a kiedy się gra zaczyna? tzn jesteśmy jednym z badaczy? gościem w robocie? a może wcielamy się w 'nowego silniejszego obcego'?
imo wydaje mi się, że fabuła wymyślona na siłę. taka głupia historia, w której wątki się zaczynają, ale nie rozwiązują.

A ja bym dodał do tego pomysł z AvP ... czyli mamy kilka kampanii, jedna obcym, druga robotem, a trzecia naukowcem ;P

Offline Mertruve

  • Użytkownik

# Maj 18, 2008, 01:11:24
Lepsza niż większość kasowych filmów XD Zastanawia mnie tylko, gdzie tu miejsce dla gracza.

Offline PsichiX (ΨΧΞ)

  • Użytkownik
    • PsichiX Website

# Maj 18, 2008, 15:10:51
Maly update do fabuly + kilka wyjasnien:

Cytuj
Jacy ludzie odkryli statek kosmitów?
Okoliczni badacze, ladowanie statku wywolalo spora eksplozje, a na pobliskich wysepkach byla baza badawcza.
Cytuj
Kto podjął decyzję zbadania obcych organizmów?
Jasne ze rzad USA :)
Cytuj
Jak specjalnie przystosowane były pojazdy/roboty?
Pierwsza ekspedycja to zwykle roboty z aparatura badawcza, nastepna to opancerzone roboty z bronia laserowa glownie + jedna elektromagnetyczna na wypadek zagrozenia ze strony obcego statku (gdyby posiadal jakies dzialajace roboty czy urzadzenia niebezpieczne)
Cytuj
Jaki rząd zarządził stworzenie potężniejszych robotów?
Rowniez USA ale tym razem z Japonia
Cytuj
Skoro mieli zwłoki kosmitów to jak nie mogli się niczego o nich dowiedzieć? (Przecież wygląd, zapach, substancja ich budowy - to bez problemu można wyciągnąć)
I tu problem bo istoty po smierci ulegaly szybkiemu wyschnieciu i rozpadowi.
Cytuj
To można wynajmować hakerów do przejmowania satelit? (Dla badaczy-naukowców jest wiele dostępnych satelit, których chyba nie trzeba hakować - a jeśli jednak trzeba, to dlaczego?)
Dla normalnych badaczy to nie problem, ale badacze-zapalency o ktorych mowa nie posiadali zadnej licencji na uzywanie satelity rzadowego, a meteorologiczne mialy zakaz dostepu nad obszarem trojkata bermudzkiego na czas badan rzadu, ktory nie chcial mieszac w to cywilow.

Cytuj
a kiedy się gra zaczyna?
Na poczatku intro pokazujace jak statek laduje i rozbija sie u wybrzezy jednej z wysp trojkata bermudzkiego oraz przygotowania do pierwszej ekspedycji.
Gre zaczynamy od pierwszej ekspedycji robotow (tych slabszych) - Ekspedycja z gory skazana na porazke. Chodzic bedzie o to by dostac sie jak najblizej istot i zebraniu jak najwiecej informacji na ich temat.
Podczas drugiej ekspedycji robotow bedziemy musieli odnalesc istoty jeszcze raz, lecz tym razem znajdziemy je martwe, ale tylko 5 i bedziemy musieli przetransportowac ich ciala do bazy niedaleko wyspy.
Ostatnia ekspedycja (ludzie + maszyna) to bedzie wlasnie zespol badaczy-zapalencow (dokladniej wynajeci przez tajemniczego czlowieka, ale o nim w tej czesci nie ma sensu wspominac) i tu naszym zadaniem bedzie przemierzyc cala wyspe w poszukiwaniu ostatniego zyjacego obcego, po dotarciu do swiatyni zbierzemy probki siersci tego organizmu i ujrzymy wlasnie tego zlego obcego. Potem za wszelka cene musimy sie dostac do wybrzerzy wyspy z zabezpieczonymi probkami, unikaja zlego obcego.
Na koncu fimik ukazujacy podjecie decyzji o sposobie pokonania wroga i ukazanie rozpoczecia klonowania obcego.

A w kolejnej czesci gry zatytuowanej "Revenge" bedziemy przez caly czas sklonowanym organizmem.
Mysle ze dalem dobre wyjasnienie. Dobrze sie teraz prezentuje? :)

Offline Hadrian W.

  • Użytkownik
    • Homepage

# Maj 18, 2008, 15:22:59
Tylko jak badacze-zapaleńcy mogą dostać się na teren te wyspy? Czyli miało to wyglądać tak, że rząd wysłał roboty i potem stwierdził, że jak już zabrali te ciała i co tam się da to wyspa jest im niepotrzebna? Bez ochrony? IMHO nie trzyma się trochę kupy.
Faktycznie jak dla mnie za mało szczegółów. Całość przekombinowana.

Offline PsichiX (ΨΧΞ)

  • Użytkownik
    • PsichiX Website

# Maj 18, 2008, 16:15:19
Cytuj
Tylko jak badacze-zapaleńcy mogą dostać się na teren te wyspy? Czyli miało to wyglądać tak, że rząd wysłał roboty i potem stwierdził, że jak już zabrali te ciała i co tam się da to wyspa jest im niepotrzebna? Bez ochrony? IMHO nie trzyma się trochę kupy.
Jak juz wspomnialem dzialaja na zlecenie tajemniczej postaci miliardera, zas rzad nie wiedzial o tej ekspedycji. Faktycznie to z tym pozbawieniem rzadu zainteresowania to troche lipnie wyglada ;p Wiec wymyslilem ze rzad podejmie decyzje zbombardowania wyspy. Ale co uzyc? Bomba atomowa to kiepski pomysl bo zagrozenie srodowiska itp. a rzad nie powinien dzialac na szkode srodowiska, wiec moze zwykle zbombardowanie? Ale ta akcja dopiero w drugiej czesci (Fabula obu czesci (dokladnie drugiej) tego wymaga).