Autor Wątek: Chora gra  (Przeczytany 7630 razy)

Offline k_b

  • Użytkownik
    • Blog

# Maj 01, 2008, 21:22:58
Przede wszystkim - to nie jest pomysł na całą produkcję, a jedynie jeden z wielu aspektów gry.

Co by było, gdyby bohater gry był chory? Nie chodzi mi tu o katar czy grypę (choć to z głową można by też ciekawie zasymulować), lecz o chorobę psychiczną. Która by wpływała na to jak gracz widzi resztę świata, jak gracz może, chce i czasem musi się zachowywać.

Ot, na przykład cRPG z widokiem FPP, którego główny bohater (sterowany przez gracza) ma autyzm.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline ERasER

  • Użytkownik

# Maj 01, 2008, 21:27:11
Nietuzinkowy pomysł, jednak moim zdaniem zdrowy gracz mógłby dostać frustracji jeśli on jest coś w stanie zrobić a prowadzona przez niego postać nie. Zazwyczaj chodzi o to, że wcielamy się w jakiegoś Rambo, wszechmocnego maga, albo jakiegoś rębajłę z toporkiem, którym nie moglibyśmy być w rzeczywistości bo po prostu jesteśmy za słabi fizycznie i psychicznie.
Swoją drogą w Max Payn'ie był motyw postaci po narkotykach, wkurzyć się można było :)

Offline Kurak

  • Użytkownik

# Maj 01, 2008, 21:31:47
Efekty w grach opartych o D&D są niezwykle denerwujące - kiedy to nagle jeden z bohaterów zaczyna atakować towarzyszy i nie poddaje się sterowaniu, czy też ucieka przerażony. Jak dla mnie to takie ograniczanie zdolności postaci jest właśnie bardziej denerwujące niż ciekawe.

Chociaż efekt upojenia alkoholowego w Wiedźminie potrafi przywołać na twarz szeroki uśmiech ;)

Offline Krolik

  • Użytkownik

# Maj 01, 2008, 21:34:49
W postalu można było sterować psycholem, jednak postać raczej nie robiła nic bez naszej zgody, zgadzam się z przedmówcami, że taki efekt nie jest pożadany przez graczy, każdy chce mieć swobode działania :P

Offline Xion

  • Redaktor
    • xion.log

# Maj 01, 2008, 21:39:16
Pamiętam jedną misję w GTA:VC, w której należało dojechać karetką do szpitala po pijaku, To było fajne właśnie jako pojedyncza misja, ale budować na tym całej gry raczej bym nie zalecał. Chyba że to tylko chwyt fabularny, jak np. zostaliśmy zarażeni wirusem i mamy X czasu, by znaleźć odtrutkę, bo inaczej zginiemy, ale przed tym czasem nic nam to świństwo nie robi.

maxest

  • Gość
# Maj 01, 2008, 21:40:51
Wlasnie tez chcialem napisac o VC ;). Jak temu zolnierzykowi rozwalilo reke i trza go bylo do szpitala zawiezc. Z tym, ze to chyba glowny bohater nie byl wtedy pijany, a po prostu "oszolomiony" wybuchem. Juz do konca nie pamietam... :)

Offline Kurak

  • Użytkownik

# Maj 01, 2008, 21:48:19
Wlasnie tez chcialem napisac o VC ;). Jak temu zolnierzykowi rozwalilo reke i trza go bylo do szpitala zawiezc. Z tym, ze to chyba glowny bohater nie byl wtedy pijany, a po prostu "oszolomiony" wybuchem. Juz do konca nie pamietam... :)
Nie, najpierw napił się wynalazku tego żołnierza ;)

Offline k_b

  • Użytkownik
    • Blog

# Maj 01, 2008, 21:51:52
Cały problem polega na grywalnej implementacji tego pomysłu.

Myślę, że sytuacja przedstawiona przez was w powyższych postach wynika z jednego powodu - ponieważ wcześniej gracz lub inni gracze byli "normalni". Zmiana sposobu rozgrywki, ograniczenie czegoś co wcześniej było możliwe frustruje.

Co jednak gdyby od samego początku gry gracz sterował chorą postacią - i nie miałby porównania do "normalnych" postaci?

A może klucz leży w tym, aby sprawić, żeby gracz myślał, że to świat dookoła niego jest "chory", a nie postać którą on steruje?

Offline DamorK

  • Użytkownik

# Maj 01, 2008, 21:57:55
Pomysł ciekawy, ale faktycznie ograniczenie umiejętności postaci zmniejsza znacznie grywalność.
Ale przecież nie trzeba ograniczać bohatera, tylko w zamian za pewne "ułomności" można udostępnić mu inne nietuzinkowe zdolności. Mogłoby to spowodować odejście od klasycznego gameplayu... Trzeba by to dobrze przekminić :)

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Maj 01, 2008, 22:26:53
Ograniczać umiejętności bohatera - ograniczać względem czego? Innych gier? Bez sensu... Każda gra to odrębna całość, i jeśli zbuduje się cały gameplay wokół takiej koncepcji, to nie widzę przyczyny, dla której cokolwiek miałoby być bardziej frustrujące, niż normy pozwalają. Gracz przecież zasiadając do takiej gry wiedziałby doskonale, że dokładnie na tym ta gra polega - na radzeniu sobie z tymi ograniczeniami narzuconymi przez chorobę.

Offline Xion

  • Redaktor
    • xion.log

# Maj 01, 2008, 22:37:53
Cytuj
A może klucz leży w tym, aby sprawić, żeby gracz myślał, że to świat dookoła niego jest "chory", a nie postać którą on steruje?
Resident Evil? :)

Offline s0d

  • Użytkownik

# Maj 01, 2008, 23:27:17
Pomysł ciekawy i podobny do tego zawartego w tym wątku http://forum.warsztat.gd/index.php/topic,6454.0.html

Offline nameczanin

  • Użytkownik
    • devlog

# Maj 02, 2008, 01:17:08
Ja mam pomysł taki: dajcie bohaterowi FPP naprzeciw alieny, predatorów oraz kilka zaburzeń: fobie (np. lęk wysokości albo arachnofobia XDDDD), polialergie (unikać koty albo łąki, inaczej kicha i nie może celować dobrze kiedy wyskoczy alien) oraz wielce rozbudowany świat razem z misją uratowania świata!

...

Ja bym zagrał, a Wy?

Offline shyha

  • Użytkownik
    • Shyha@Flickr

# Maj 02, 2008, 11:10:37
Eternal Darkness @ GameCube

Offline Reg

  • Administrator
    • Adam Sawicki - Home Page

# Maj 02, 2008, 11:14:29
k_b: To bardzo ciekawa koncepcja, ale też bardzo ogólna. Trzebaby tu wymyślić coś konkretniejszego, np.:

- Upojenie alkoholowe - chodzenie i jeżdżenie zygzakiem, jakieś efekty pełnoekranowe typu rozdwojenie.

- Problemy ze wzrokiem - jakieś różne efekty pełnoekranowe. Najlepszy jaki widziałem dotychczas to te czerwone kropeczki we Wiedźminie.

- Problemy z osobowością - jakieś rozdwojenie jaźni itp. To by mógł być po prostu element fabuły.

- Jakieś problemy mózgowe takie jak problem z orientacją w przestrzeni który opisałem tu:
http://forum.warsztat.gd/index.php/topic,6454.msg87503.html#msg87503

- Omamy, czyli różne nieistniejące "naprawdę" obiekty wizualne albo dźwięki które pojawiają się i znikają.

- Narkotyczny trip, czyli osobny level w jakimś pokręconym, abstrakcyjnym świecie (jak w Max Payne).

- Jest też chyba (albo może być) taki pomysł do gry RPG, żeby bohater musiał mieć, oprócz różnych umiejętności i talentów, także określoną liczbę wad czy problemów ze zdrowiem, które jakoś wpływają na jego przygody.

- Brak jakiejś kończyny np. ręki, przez co można trzymać tylko miecz jednoręczny bez tarczy.

- Jakieś problemy z poruszaniem się (wynikające np. z postrzału), czyli że chodzi się wolniej albo skręca na jedną stronę. Odpowiednik uszkodzenia samochodu z gier wyścigowych.

Albo wręcz przeciwnie - jakieś zdolności niedostępne zwykłym ludziom, np. widzenie śladów zapachowych jako kolorowe plamy nałożone na obraz, tak jak to opisałem tutaj:
http://forum.warsztat.gd/index.php/topic,4610.msg64078.html#msg64078