Autor Wątek: GTA IV  (Przeczytany 35599 razy)

Offline shyha

  • Użytkownik
    • Shyha@Flickr

# Maj 14, 2008, 20:47:58
Pewnie kasa. Umowa z producentami konsol żeby złapać tych co by mogli, ale się jeszcze na konsole nie przesiedli.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Złośliwiec

  • Użytkownik
    • Dark Cult

# Maj 14, 2008, 21:07:01
Wie ktoś co jest przyczyną późniejszej premiery na PCta? Skoro potrafią sportować na kilka rożnych konsol to chyba nie problem by od razu na PCta zrobić?

Robiąc grę na konsolę robisz niemal pod konkretną konfigurację sprzętową. Natomiast każdy pecet jest inny. Z tego powodu raporty o błędach na specyficznych konfiguracjach pecetowych chyba nigdy się nie kończą, podczas gdy na konsoli jesteś w stanie przygotować w miarę bezawaryjną wersję gry.

Ale pewnie i tak decydujące znaczenie ma raczej to, o czym mówi Shyha :).

Offline yarpen

  • Użytkownik

# Maj 14, 2008, 21:15:28
No i nie zapominajmy, ze pecety to smieszny rynek w porownaniu z konsolami (wystarczy porownac ilosci COD4 sprzedanych na PC i X360 na przyklad). Nie ma sie co spinac, zeby wydawac rownoczesnie.

Offline doomtrader

  • Użytkownik

# Maj 15, 2008, 11:23:06
No i nie zapominajmy, ze pecety to smieszny rynek w porownaniu z konsolami (wystarczy porownac ilosci COD4 sprzedanych na PC i X360 na przyklad). Nie ma sie co spinac, zeby wydawac rownoczesnie.

Może PCtowcy wolą coś ciekawszego niż szczelanki?
Może nie wiedzą w czym lepsze jest CoD4 od np. Mortyra 3?

Czy np. dla TDU, proporcje sa także tak bardzo niekorzystne dla PCta?

Offline really

  • Użytkownik

# Maj 15, 2008, 11:58:13
Może PCtowcy wolą coś ciekawszego niż szczelanki?
PCtowcy wola sciagnac szczelanki z sieci ;)

TDU to tez raczej taka gra, w ktora teoretycznie duzo lepiej gra sie na konsoli, wiec podejrzewam, ze PC znowu w tym przypadku przegral.


EDIT: http://www.gamesindustry.biz/articles/gta-iv-breaks-guiness-world-record :)
« Ostatnia zmiana: Maj 15, 2008, 13:02:47 wysłana przez really »

maxest

  • Gość
# Maj 20, 2008, 13:53:05
Biorac pod uwage to , ze  gta4 pojawilo sie pierwszy raz na nowej generacji konsol, uwazam ze Rockstar odwalil kawal dobrej roboty! Mysle , ze to dopiero poczatek tego co przyniosa w przyszlosci. To troche jak pierwsze gta na pc a pozniej pierwsze w 3D na SPS! Pamietacie roznice miedzy wszystkimi czesciami?

Offline yarpen

  • Użytkownik

# Maj 20, 2008, 14:56:15
No to dalsze wrazenia (po ok. 40% gry). Misje zroznicowane, sa naprawde nudne, ale sa i prawdziwe majstersztyki. Wczoraj skonczylem misje Three Leaf Clover (napad na bank) - wrazenia niesamowite, cos jak uczesnictwo w filmie akcji. Fizyka/destrukcja otoczenia swietnie wkomponowana w gre, a nie cel sam w sobie (jak w Stranglehold). Fajne jest to, ze wlasciwie kazdy obiekt, nawet jego czesci, ma reprezentacje fizyczna. Mialem juz sytuacje, ze nieostroznie wysiadalem z samochodu i przejezdzajaca obok furgonetka urwala mi drzwi. Co najciekawsze, gra wykrywa takie sytuacje i nie probuje odgrywac animacji otwierania, po prostu Niko od razu wsiada (jest specjalna animacja).

Offline Esidar

  • Użytkownik

# Maj 20, 2008, 21:43:00
Niko od razu wsiada (jest specjalna animacja).

No właśnie. Tak trochę OT. Tego rodzaju zachowanie musi być przewidziane i odpowiednio oprogramowane w grze. W sumie chyba nie da się zrobić jakiegoś uniwersalnego mechanizmu który by miał stan całego świata na poziomie kompletnie abstrakcyjnym i potrafiłby dopasować dowolny stan obiektu do dowolnego stanu innego obiektu. Np. designer dodaje nowy template/definicję opisującą możliwość zniknięcia drzwi w samochodzie i nagle wszystkie obiekty potrafią używać taki stan i postacie wskakują do samochodu, pieszy-żartowniś znajdzie sobie ścieszkę przez stojący samochód bez drzwi, a ktoś inny weźmie urwane drzwi i zamontuje je w swoim domu ;)

Chyba jeszcze trochę brakuje mocy obliczeniowej do takiego poziomu sztucznej inteligencji :)

Offline Konon

  • Użytkownik

# Sierpień 06, 2008, 23:16:03
Mialem juz sytuacje, ze nieostroznie wysiadalem z samochodu i przejezdzajaca obok furgonetka urwala mi drzwi.
Ja też ostatnio miałem ciekawą sytuacje, a dokładniej -  paląc opony, robiłem sobie samochodem kółeczka, a tu bach pękła jedna, a po chwili druga.
GTA IV miażdży.  :P
Ps. W Europie premiera pecetowa 21 listopada.  ;)
Edit:
Link: http://www.rockstargames.com/IV/#?page=news
« Ostatnia zmiana: Sierpień 07, 2008, 00:01:12 wysłana przez Konon »

Offline misioslaw

  • Użytkownik
    • www.asmforce.eu

# Sierpień 06, 2008, 23:25:34
Mialem juz sytuacje, ze nieostroznie wysiadalem z samochodu i przejezdzajaca obok furgonetka urwala mi drzwi. Co najciekawsze, gra wykrywa takie sytuacje i nie probuje odgrywac animacji otwierania, po prostu Niko od razu wsiada (jest specjalna animacja).
To nie żadna magia, zwykłe atrybuty obiektów
HaveDoors = False, HaveRoof = True
takie rzeczy były już w GTA3
Dzięki temu wskakiwało się do cabrioletów nie otwierając drzwi.

Offline yarpen

  • Użytkownik

# Sierpień 06, 2008, 23:57:15
Mialem juz sytuacje, ze nieostroznie wysiadalem z samochodu i przejezdzajaca obok furgonetka urwala mi drzwi. Co najciekawsze, gra wykrywa takie sytuacje i nie probuje odgrywac animacji otwierania, po prostu Niko od razu wsiada (jest specjalna animacja).
To nie żadna magia, zwykłe atrybuty obiektów.
Kto pisze, ze magia? Po prostu animacji jest multum, na dodatek Euphoria generuje sytuacje naprawde unikalne, choc nie zawsze realistyczne. Moja ulubiona jak na razie to kolizja przy jezdzie motocyklem z max predkoscia, przelecialem w powietrzu co najmniej 50 metrow, odbilem sie od budynku i spadlem na glowe. Kosztowalo mnie to raptem 30% hp :)

Offline Konon

  • Użytkownik

# Sierpień 07, 2008, 00:00:08
Nie wiem, może mi nie podpadł klimat ale dużo mi brakuje z poprzednich części. Nie ma np. misji karetką czy policyjnych. Nie ma ukrytych paczek lub zaznaczania terytoriów. Nie ma trybów Rampage... ale jest za to wychylanie się z za samochodu :/
Jak nie ma misji policyjnych, jak są?
Wsiadasz do radiowozu, włączasz komputerek, sprawdzasz listę ściganych, a jak już upatrzysz jakiegoś skurczybyka, to wciskasz, aby zlokalizowało jego aktualny pobyt na radarze i jedziesz, wybijasz wszystkich i tyle.
(Swoją drogą, jak 'LCPD'  :P wie, gdzie oni są, to czemu same ich nie zgarnie?)

A zachowanie NPC to jak dla mnie bomba. Przykładowa sytuacja - 'w deszczowy dzień' potrąciłem przechodnia, więc temu wypadł z ręki parasol, i przetoczył się kawałek dalej. Cóż z tym fantem zrobił przechodzień? Oczywiście był przygotowany na taką okazję, wyjął zapasowy parasol z kieszeni i pomaszerował w dal.  ;)

Ostatnio zauważyłem też listonosza w pracy.  ;)

Offline Oti

  • Użytkownik

# Sierpień 07, 2008, 19:11:37
E tam, grałem w to i uważam, że conieco zryli ;]. Nie ma takich ficzersów jak w S.A., że można tuningować furki, tyć, ćwiczyć itp. Gra jak gra, zrobili ładną grafę ale fajerwerków nie zauważyłem. Są błędy w skakaniu(spróbójcie w pierwszym domu skoczyć pod schody- wskoczymy od razu do połowy schodów). Fajnie zrobili np. że jak samochód jest zamknięty to Nico może wybić szybkę i wsiąść jak do otwartego. Albo, jak ktoś wysiada z samochodu, to można mu przypafnuczyć z kopa w drzwi ;].
@down
No ja taką furkę odstawialem do garażu i wyjeżdżałem nią na specjalne okazje(randki itp).
« Ostatnia zmiana: Sierpień 07, 2008, 20:57:06 wysłana przez Oti »

maxest

  • Gość
# Sierpień 07, 2008, 20:14:32
Cytuj
Nie ma takich ficzersów jak w S.A., że można tuningować furki, tyć, ćwiczyć itp.
Taaa... zwlaszcza, ze samochody w GTA zmienia sie jak rekawiczki to rzeczywiscie, dlugo sobie ta "tuningowana furka" pojezdzisz... A ten pomysl z silownia byl co najmniej debilny - jakos nie usmiechalo mi sie ciagle wciskanie przez 5 minut glupiego klawisza :P

Offline SirMike

  • Użytkownik
    • SirMike's Techblog

# Sierpień 07, 2008, 23:42:58
E tam, grałem w to i uważam, że conieco zryli ;]. Nie ma takich ficzersów jak w S.A., że można tuningować furki, tyć, ćwiczyć itp. Gra jak gra, zrobili ładną grafę ale fajerwerków nie zauważyłem.

Jest za to całe stado innych smaczków i to dopracowanych do perfekcji. Fakt, jest ich troszke mniej niz w SA ale za to zrobione idealnie. Do tego fantastyczne dialogi - wymagana oczywiscie znajomosc "podworkowego" angielskiego.
Ta gra miazdzy San Andreas pod kazdym wzgledem (no moze brakuje mi tu kogos w stylu Tenpennyego :D)