Autor Wątek: Prawa autorskie  (Przeczytany 7298 razy)

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Sierpień 21, 2009, 02:54:10
Jest zasadnicza różnica między filmem a grą. W filmie pojawiają się dziesiątki aut - siłą rzeczy. Jak trylion innych przedmiotów.
W grze auta są obecne, tylko jeśli wymaga tego wizja. Co więcej, wstawienie aut, które mają na masce oryginalne znaki firmowe, jest wymagane tylko i wyłącznie w grach wyścigowych. W dodatku nie we wszystkich - XPand Rally sobie radził bez licencji.
Ale jeśli już gra wykorzystuje licencję, to dlatego by przyciągnąć graczy możliwością pogrania odpowiednikami rzeczywistych aut - jednocześnie obiecując, że różnice między autami będą zbliżone do rzeczywistych.

Generuje to rzeczywisty zysk, i dlatego twórcy marek, na których zarabiasz chcą mieć kawałek tego zysku.
Podobnie jeśli ktoś chce osadzić RPG w uniwersum Star Wars musiałby zapłacić za licencję Lucas Arts.

@Nazar
Próbuj gdzie się da, szanse na zdobycie stosownego zezwolenia dla nie komercyjne gry są bardzo wysokie. Firma jeszcze się ucieszy. No chyba, że ma buca w zarządzie.
Jeśli zdarzy się tak, że nie uzyskasz zgody, to możesz umieścić w grze auto wyglądające praktycznie tak jak to rzeczywiste. Nie możesz tylko używać marki - nazwy, logosa, itd. Dokładnie tak zrobione są wszelkie auta w Xpand Rally - żadne nie ma prawdziwej nazwy, a nie musisz zastanawiać się nawet chwili, żeby rozpoznać Mini czy Golfa.

@Vipa
Każde logo, we właściwym rozumieniu jako "graficzny znak towarowy", jest zastrzeżone. Możesz zrobić sobie kopię czyjegoś i zmienić jeden element - będzie już inne. Ale używając czyjegoś narażasz się na pozew. Nieprzemyślane użycie jakiegokolwiek znaku należącego do podmiotu prawnego może źle się skończyć. Jeśli nie ma potrzeby, po co ryzykować?

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline matmis

  • Użytkownik

# Sierpień 21, 2009, 10:07:21
1. Jakby ktoś chciał nakręcić film w uniwersum Star Wars, też musiałby mieć zgodę Lucas Arts.
2. W Star Wars, i w wielu innych filmach nie było małych fiatów.
Niby głupoty, ale zawsze pisanie takich głupot rzuca cień wątpliwości na resztę posta - czy jego autor kuma temat czy nie.

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Sierpień 21, 2009, 12:43:44
No biorąc pod uwagę popularność małych fiatów, to się nie dziwię, że w wielu filmach ich nie było. Odebrałem bardziej jako ironię ;)
Ogólnie filmy także unikają uwidaczniania marek - często słyszy się "srebrny sedan" w dialogu zamiast "srebrny ford".
Ciekawe czy producent Done in 60 seconds płacił licencję?  :P

Vipa

  • Gość
# Sierpień 21, 2009, 14:06:27
@Vipa
Każde logo, we właściwym rozumieniu jako "graficzny znak towarowy", jest zastrzeżone. Możesz zrobić sobie kopię czyjegoś i zmienić jeden element - będzie już inne. Ale używając czyjegoś narażasz się na pozew. Nieprzemyślane użycie jakiegokolwiek znaku należącego do podmiotu prawnego może źle się skończyć. Jeśli nie ma potrzeby, po co ryzykować?

Stwórz napój Coka Cola z identyczną czcionką. Pozew murowany gdy już dojdziesz do jakichś pieniędzy.
Pamiętacie wojnę między "Specjal" a "Barkas"?

Offline maras

  • Użytkownik

# Wrzesień 02, 2009, 11:41:23
miałem kiedyś ten sam dylemat czy mogę wykorzystać samochód do komercyjnego projektu no i doszedłem do wniosku że jeżeli tu http://www.3dexport.com/cat-cars-1.htm sprzedają ten car komercyjnie to mogę go wykorzystać.

A co do wspomnianego fiata  to też on jest i odpowiedź sama się nasuwa (model fiata 500) http://www.3dexport.com/img17931.search.htm
Jeżeli komercyjnie to lepiej nie używać nazwy (loga) FIAT ale już fiacior 126p czy kaszel, maluch to tak.

Offline misioslaw

  • Użytkownik
    • www.asmforce.eu

# Wrzesień 02, 2009, 13:22:51
Każde logo, we właściwym rozumieniu jako "graficzny znak towarowy", jest zastrzeżone. Możesz zrobić sobie kopię czyjegoś i zmienić jeden element - będzie już inne. Ale używając czyjegoś narażasz się na pozew. Nieprzemyślane użycie jakiegokolwiek znaku należącego do podmiotu prawnego może źle się skończyć. Jeśli nie ma potrzeby, po co ryzykować?
Nie każde, żeby było zastrzeżone to trzeba sobie je zastrzec, a to kosztuje.

Offline albireo

  • Użytkownik

# Wrzesień 02, 2009, 14:00:46
Każde logo, we właściwym rozumieniu jako "graficzny znak towarowy", jest zastrzeżone. Możesz zrobić sobie kopię czyjegoś i zmienić jeden element - będzie już inne. Ale używając czyjegoś narażasz się na pozew. Nieprzemyślane użycie jakiegokolwiek znaku należącego do podmiotu prawnego może źle się skończyć. Jeśli nie ma potrzeby, po co ryzykować?
Nie każde, żeby było zastrzeżone to trzeba sobie je zastrzec, a to kosztuje.

IIRC nie trzeba zastrzegać, zastrzeżenie ułatwia tylko sprawy przed sądem (ale nawet jakbyś miał zastrzeżone, to jak ktoś udowodni że używał takiego "znaku" przed tobą, to i tak wygra w sądzie).

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Wrzesień 02, 2009, 16:35:35
Zgadzam się z powyższym.
Aby stać się faktycznym właścicielem znaku, wystarczy umieścić go w dokumentacji produktu. I ten produkt wydać na rynek. Jeśli gra stworzona z użyciem tego znaku może w jakikolwiek sposób na tym skorzystać, to właściciel znaku powinien wyrazić na to zgodę.
Nie wiem po co ryzykować problemy prawne, jeśli nawet ścigałki klasy AAA radzą sobie bez licencji.