Autor Wątek: Prawa autorskie  (Przeczytany 7129 razy)

Offline Masterio

  • Użytkownik

# Kwiecień 20, 2008, 15:19:26
Witam!

Mam takie pytanie: Jak to jest z wykorzystaniem praw autorskich we własnej grze. Powiedzmy chcemy nazwę FIFA uzyć w grze. Czy możemy to zrobić za darmo. Oczywiście ten projekt byłby niekomercyjny.

Liczę na szybką odpowiedź.

Pozdrawiam.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Kwiecień 20, 2008, 15:24:41
Cytuj
Mam takie pytanie: Jak to jest z wykorzystaniem praw autorskich we własnej grze. Powiedzmy chcemy nazwę FIFA uzyć w grze. Czy możemy to zrobić za darmo. Oczywiście ten projekt byłby niekomercyjny.
Nie możesz. To, czy projekt jest komercyjny, czy nie, nie ma tu najmniejszego znaczenia.

II

  • Gość
# Kwiecień 20, 2008, 15:42:34
Musisz skontaktowac sie z firma ktora ma prawa do nazwy Fifa (tm), majac ich zgode (pewnie za tm i opis znaku towarowego fifa) bedziesz mogl ta nazwe wykozystac.

Bez wiedzy firmy ktora rejestrowala nazwe nie mozesz jej nigdzie uzyc.

Imho uzywaj sobie nazw jakie chcesz, jak to jakas firma zauwazy - nie wytoczy Ci tak czy siak sprawy, chyba, ze robilbys duza gre, ktora mogla by "cos zmienic". W najgorszym wypadku skontaktuja sie z Toba bys usunal ich nazwe.  (ale i tak w to watpie)

Offline ess

  • Użytkownik

# Maj 23, 2008, 08:40:12
A co z grafikami z tibii? Ma kilka fajnych sprajtow i chcialbym je wykorzystac

Offline shyha

  • Użytkownik
    • Shyha@Flickr

# Maj 23, 2008, 10:14:02
Czemu mialo by byc jakos inaczej. Skontaktuj sie z autorami i sprawdz sam.

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Maj 23, 2008, 13:18:48
To ja mam podobne pytanie: Jak wyglądają kwestie praw autorskich jeśli chodzi o modele?

W sensie: Powiedzmy, że robiłbym grę w realiach podobnych do Star Wars czy Mechwarriora - zaznaczam 'podobnych', chodzi mi tu o podobieństwo klimatu, a nie kopiowanie samych szeroko znanych postaci, licencjonowanych tytułów, etc. Gdybym teraz w takiej grze umieścił modele wykonane w całości przeze mnie, lecz robione na podstawie np. figurek mechów z "planszowego" Battletecha, który gdzieś sobie zalega w szafie /* Battletech == pierwowzór dla mechwarriorów */, to czy łamałbym w tym momencie prawa autorskie?

Mógłbym nawet napisać np. w creditsach, że gra jest inspirowana tą i tą planszówką - inspiracji nikt mi przecież nie zabroni. Gdyby modele były robione w podobnym stylu, co pierwowzory, czy ktoś mógłby mi wtedy zarzucić karygodne postępowanie?

Offline Esidar

  • Użytkownik

# Maj 23, 2008, 13:26:39
To ja mam podobne pytanie: Jak wyglądają kwestie praw autorskich jeśli chodzi o modele?

Widać, niektórzy się jeszcze łudzą :) a to jest proste: WSZYSTKO co kiedykolwiek stworzył jakikolwiek człowiek, podlega prawu autorskiemu. Również rzeczy które są "podobne" . I tłumaczenie się w stylu "mój battletech wygląda podobnie ale jest inny bo jest sierotą bez ojca i matki a oryginalny miał ojca kolejarza" nic nie pomoże.

Cytuj
inspiracji nikt mi przecież nie zabroni.
Mogą Ci zabronić. Dlatego, że oni wymyślili Battletechy, oni je wypromowali dzięki czemu są znane i poszukiwane, oni wpompowali w nie kasę a Ty chcesz z tego skorzystać. Jeśli ktoś się uprze to nawet Ci zabroni używać nazwy Battletach, Battlatech itp.

Offline kedan

  • Użytkownik

# Maj 23, 2008, 14:21:56
W własnej twórczości możesz korzystać z twórczości innych (czyli cudzy materiał wyjściowy jest Twoim materiałem wejściowym). Więc jeśli modele robisz sam - wydaje mi się ze nie ma problemu. O ile autorzy nie zastrzegli marki 'Battletech' - wtedy podasz tylko inną nazwę i tyle. Jesli gre piszesz "dla siebie" to nie martwiłbym się prawami autorskimi. Co innego jak piszesz na użytek własny, a co innego jak zamierzasz rozpowszechniać po sieci.

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Maj 23, 2008, 14:43:03
Cytuj
inspiracji nikt mi przecież nie zabroni.
Mogą Ci zabronić.
Nie. Kopiowania swoich własnych dzieł można zabronić, inspiracji nimi - nigdy. Właśnie dzięki inspiracji myśl twórcza idzie do przodu. Gdyby inspiracja naprawdę była zabroniona, tak jak mówisz, to w HL2 nie zobaczyłbyś Striderów, a w Gwiezdnych Wojnach maszyn AT-AT, bo były lata temu u Wellsa w Wojnie Światów. A Słowacki pewnie nie napisałby Kordiana ;)

Pytanie, które za mną chodzi, to czy łamałbym prawa autorskie tworząc modele podobne stylistycznie do czegoś, co już było.
Bardziej obrazowo: Sporo znajomych bawi się w figurkowego Warhammera 40k. Sklejają figurki z części według swojego pomysłu, malują według swojego pomysłu. Czy gdyby następnie ktoś - również samemu i własnoręcznie - zamodelował taką figurkę, czy mógłby ją wstawić do gry? Moim zdaniem tak, bo patrząc na taką to figurkę jako dzieło, on sam jest przecież jej autorem, sam nadał jej kształt, wymowę i sam przerobił ją na swoją oryginalną, własną siatkę trójkątów.

Offline Anraz

  • Użytkownik

# Maj 23, 2008, 14:49:15
WSZYSTKO co kiedykolwiek stworzył jakikolwiek człowiek, podlega prawu autorskiemu.

A wcale nie wszytko, bo przedmiotem prawa autorskiego jest (cytując ustawę): każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).

Jak byk jest, że utwory o charakterze nie indywidualnym nie są chronione.

Ponadto spośród utworów o charakterze indywidualnym nie chronione są też:

-  akty normatywne,
-  urzędowe projekty aktów normatywnych,
-  urzędowe dokumenty,
-  urzędowe materiały,
-  urzędowe znaki,
-  urzędowe symbole,
-  opublikowane opisy patentowe lub ochronne,
-  proste informacje prasowe.

Aczkolwiek (o czym warto pamiętać) chronione już mogą być odrębne opracowania powyższych.

Czy nie jest zabawny paradoks, ze prawo autorskie nie schroni same siebie (prawa w całości)? :)
Każdy kto chce może w swoich grach używać treści ustaw do woli :)


Prawo autorskie nie odnosi się tez  do utworów stworzonych "kiedykolwiek"  - pamiętajmy  o zasadzie nie działania prawa wstecz, przez co współczesne nam przepisy nie odnoszą się do czasów gdy prawo autorskie nie istniało oraz pamiętajmy o tym,  prawo autorskie majątkowe  wygasa po tych 70 latach od śmierci autora lub od pierwszej publikacji.


Offline misioslaw

  • Użytkownik
    • www.asmforce.eu

# Maj 23, 2008, 15:15:47
Powiedzmy chcemy nazwę FIFA uzyć w grze.
Zacznijmy od tego że : FIFA to skrót od "Fédération Internationale de Football Association". Dlatego więc, jeśli spełnisz takie warunki:
- Rozwinięcie skrótu u Ciebie nie będzie mieć nic wspólnego z tamtą "FIF¡"
- Gra nie będzie miała nic wspólnego z piłką nożną.
- Nie będziesz używał znaku federacji
To mogą Cie za przeproszeniem cmoknąć :D

Jeśli jednak chcesz użyć "ich" nazwy i logo to zapomnij, Electronic Arts zapłaciło napewno znacznie więcej :D


Offline Esidar

  • Użytkownik

# Maj 23, 2008, 16:24:46
Mogą Ci zabronić.
Nie. Kopiowania swoich własnych dzieł można zabronić, inspiracji nimi - nigdy. Właśnie dzięki inspiracji myśl twórcza idzie do przodu. Gdyby inspiracja naprawdę była zabroniona, tak jak mówisz, to w HL2 nie zobaczyłbyś Striderów, a w Gwiezdnych Wojnach maszyn AT-AT, bo były lata temu u Wellsa w Wojnie Światów. A Słowacki pewnie nie napisałby Kordiana ;)
Tylko dlatego że Wojna Światów to była książka a nie film czy gra więc wygląd można sobie interpretować dowolnie i nie da się udowodnić, że to jest to samo.

Ale w innym filmie niż SW nie zobaczysz ani AT-AT ani mieczy świetlnych ani niczego podobnego. George Lucas wygrał kiedyś sprawę sądową czy nawet kilka bo ktoś użył w swoim filmie mieczy świetlnych bez jego zgody. Jest chronionu zarówno wygląd jak i nazwa. Ktoś może napisać w książce "walczyli za pomocą świecących się mieczy" i będzie ok bo to można sobie zinterpretować dowolnie. Ale nie można napisać "walczyli za pomocą mieczy świetlnych" bo to już jest jednoznacznie kojarzone z SW (w stanach dodatkowo jest zastrzeżona nazwa Lightsaber).

Microsoft robiąc grę Mythica przegrał sprawę z firmą Mythic Entertainment o użycie "nazwy zbyt kojarzącej się z inną znaną nazwą".

Tak więc chroniony jest nie tylko sam pomysł ale również coś co może być uznane za zbyt podobne.

Cytuj
Sklejają figurki z części według swojego pomysłu, malują według swojego pomysłu. Czy gdyby następnie ktoś - również samemu i własnoręcznie - zamodelował taką figurkę, czy mógłby ją wstawić do gry? Moim zdaniem tak, bo patrząc na taką to figurkę jako dzieło, on sam jest przecież jej autorem, sam nadał jej kształt, wymowę i sam przerobił ją na swoją oryginalną, własną siatkę trójkątów.

Nie mógłby, ponieważ chroniony jest wizualny pomysł tej figurki. Ktoś ją wymyślił, jak ona ma wyglądać i to jest chronione. Nie ważne czy potem ta figurka została zrekonstruowana z ziemniaka czy mesha 3D czy ktoś zrobił zdjęcie i wyciął do tekstury itd. Chroniony jest pomysł a nie jego fizyczna reprezentacja. Chroniony jest więc wygląd figurki a nie to że jest wyrzeźbiona w plastiku.

Cytat: Anraz
A wcale nie wszytko, bo przedmiotem prawa autorskiego jest (cytując ustawę): każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).

Jak byk jest, że utwory o charakterze nie indywidualnym nie są chronione.
Sprytne rozumowanie :) ale nie do końca słuszne ;) Co to znaczy wg Ciebie "utwór o charakterze nie indywidualnym" ? Utwór całego zespołu muzycznego ? Zbiór utworów ?
Nie są objęte ochroną tylko urzędowe dokumenty (o czym wspomniałeś) oraz utwory które zostały udostępnione publicznie (za darmo) przez autora. Przy czym to dotyczy praw majątkowych do utworu. Natomiast prawo osobiste jest nie zbywalne i zawsze obowiązuje. Czyli jeśli ktoś wymyślił sobie figurkę, to jest autorem tego pomysłu do końca świata i 1 dzień dłużej ;) i nikt inny nie może twierdzić, że jest jej autorem nawet jeśli autor tej figurki się na to zgodzi.



Trzeba generalnie odróźnić kilka elementów.
1) Pomysł twórczy taki jak muzyka, tekst, program komputerowy, obraz, rzeźba itp itd są chronione prawem autorskim. Chroniony jest pomysł jak taki wytwór twórczy wygląda. Np. chroniony jest wygląd figurki, a nie to że została wykonana frezarką w marmurze.
2) Prawo autorskie osobiste jest niezbywalne. Jesteśmy czegoś autorem do końca świata. Np. Jan wymyślił figurkę.
3) Prawo autorskie majątkowe jest zbywalne. Możemy handlować (za zgodą) czyimś wytworem twórczym (pomysłem) ale nadal nie możemy przypisywać sobie jego autorstwa (patrz pkt 2). Np. Stefan handluje figurkami opartymi na pomyśle Jana.
4) Prawo patentowe. Chroni wynalazki związane z wykonaniem w jakiś sposób. Np. figurka została wykonana z plastiku dzięki czemu jest wodoodporna.
5) Znak towarowy. Chroni znak, nazwę, coś co jest z czymś kojarzone jednoznacznie. Np. figurka jest nazwana "WarMachineMech".


A ogólnie, prawo prawem, ale zazwyczaj nikt nie ściga innych za drobne "wykroczenia". Chyba że ktoś zwietrzy w tym kasę :)
« Ostatnia zmiana: Maj 23, 2008, 16:31:00 wysłana przez Esidar »

Offline doomtrader

  • Użytkownik

# Maj 23, 2008, 17:01:52
Oj Esidar, akurat inspiracji nikt mi nie zabroni.
Mogę sobie zrobić 150 gier o kroczących maszynach bojowych i nikomu nic do tego, dopóki nie będą to kopie modeli Battletecha czy Star Wars.

Oczywiście jeśli jakaś nazwa jest zarejstrowana to i owszem nie możemy jej bez pozwolenia używać, ale póki co nikt nie opatentował czołgu, samochodu, samolotu itd.


Offline Anraz

  • Użytkownik

# Maj 23, 2008, 17:31:42
Cytuj
Sprytne rozumowanie  ale nie do końca słuszne 

Jak najbardziej słuszne, bo diabeł tkwi w słowie „indywidualne”.
Wszystko to o czym piszesz ma charakter indywidualny.

Cytuj
Co to znaczy wg Ciebie "utwór o charakterze nie indywidualnym" ?

To co ja myślę na ten temat jest całkowicie pozbawione znaczenia ;)

Kilka przykładów „nie-indywidualnych” (wyszperane przez Googla):

-   Komputerowej bazy danych w postaci informacji o klientach i ich adresach nie można uznać za efekt działalności twórczej o indywidualnym charakterze (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 marca 2000 r., I SA/Wr 1000/99).

-   Wprowadzenie do utworu, będącego podręcznikiem akademickim, poprawek nie mających charakteru merytorycznego, a jedynie będących poprawkami stylistycznymi czy korektorskimi, nie jest przejawem działalności twórczej i nie uzasadnia przyznania osobie, która dokonała takich poprawek, przymiotu współtwórcy utworu (wyrok Sądu Najwyższego z 7 listopada 2003 r., V CK 391/2002).

-   Opinie biegłych powstające w rezultacie zastosowania procedury urzędowej nie są przedmiotem prawa autorskiego (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 listopada 1996 r., I SA/Kr 829/96).

 - Większość opinii i raportów sporządzanych przez biegłych rewidentów w ramach sprawozdań finansowych, będących jedynie przedstawieniem sytuacji majątkowej i finansowej badanej jednostki oraz stosowanego przez nią systemu rachunkowości, sprowadzających się wyłącznie do prostego zestawienia faktów czy danych statystycznych, nie podlega ochronie prawa autorskiego. Mogą się jednak w praktyce zdarzyć w indywidualnych przypadkach opracowania mające oryginalną konstrukcję i treść, a więc spełniające wymóg utworu, tj. stanowiące przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze (pismo z 4 kwietnia 1997 r., PO5/JS-1397/0378/97).

-   Nie każdy projekt architektoniczny lub architektoniczno-urbanistyczny spełnia przesłanki utworu w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Dotyczy to w szczególności projektów będących powieleniem innych projektów, a więc nie będących rezultatem działalności twórczej o indywidualnym charakterze, jak również projektów typowych, zawierających powtarzalne, nieoryginalne rozwiązania architektoniczne (pismo z 9 lutego 1998 r., PO2/HD-7712/97/01135).

-   Podwyższonych kosztów nie można zastosować do opinii z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych (interpretacja Izby Skarbowej w Gdańsku z 25 października 2006 r., BI/4117-0005/06/IS). [czyli taka rekonstrukcja nie jest zdaniem IS utworem indywidualnym upoważniającym]


Do tego można dodać kilka przykładów z cyklu gwóźdź, śrubka, kolek... Ale wzbogacone choćby o wzory takie proste wytwory miałby ów ślad wysiłku intelektualnego nadającego indywidualność. 


Cytuj
Natomiast prawo osobiste jest nie zbywalne i zawsze obowiązuje.

Tu czasami pojawia się ciekawa sytuacja – w umowach zdążają się klauzule „o nie oznaczaniu utworu przez autora” , które są z mocy prawa są nie ważne (bo jest to sprzeczne z ustawą, a ustawa ma „pierwszeństwo”).

Cytuj
Czyli jeśli ktoś wymyślił sobie figurkę, to jest autorem tego pomysłu

Cytuj
Pomysł twórczy taki jak muzyka, tekst, program komputerowy, obraz, rzeźba itp itd są chronione prawem autorskim.


Tutaj chciałbym zwrócić na powtarzające się słowo „pomysł”  – pomysły same z siebie nie są objęte żadną ochroną, ani patentową (pomysłu nie da się opatentować), ani prawem autorskimi. Ochroną objęte „wdrożenia" (czyli praktyczne zastosowanie pomysłu) oraz utwory ustalone w jakiejkolwiek formie.
To naprawdę ma znaczenie!


 
Cytuj
A ogólnie, prawo prawem, ale zazwyczaj nikt nie ściga innych za drobne "wykroczenia".

Tak ogólnie to nawet kancelarii naszego sejmu zdarzają się gafy na tym polu.


Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Maj 23, 2008, 18:16:10
Ale w innym filmie niż SW nie zobaczysz ani AT-AT ani mieczy świetlnych ani niczego podobnego.
A w ilu grach były mechy lub maszyny do nich podobne? Nie przypominam sobie by np. Blizzard był w sądzie za Goliathy z SC.

Cytat: Esidar
Cytuj
Sklejają figurki z części według swojego pomysłu, malują według swojego pomysłu. Czy gdyby następnie ktoś - również samemu i własnoręcznie - zamodelował taką figurkę, czy mógłby ją wstawić do gry? Moim zdaniem tak, bo patrząc na taką to figurkę jako dzieło, on sam jest przecież jej autorem, sam nadał jej kształt, wymowę i sam przerobił ją na swoją oryginalną, własną siatkę trójkątów.
Nie mógłby, ponieważ chroniony jest wizualny pomysł tej figurki. Ktoś ją wymyślił, jak ona ma wyglądać i to jest chronione. Nie ważne czy potem ta figurka została zrekonstruowana z ziemniaka czy mesha 3D czy ktoś zrobił zdjęcie i wyciął do tekstury itd. Chroniony jest pomysł a nie jego fizyczna reprezentacja. Chroniony jest więc wygląd figurki a nie to że jest wyrzeźbiona w plastiku.
Jeśli chroniony jest pomysł, to nie ma problemu. Tak jak napisałem, figurki w WHM generalnie projektuje się, skleja, maluje i ozdabia według własnej koncepcji, czyli według Twoich argumentów ma się do gotowego dzieła pełne prawa autorskie ;)