Autor Wątek: Ochrona przed reverse engineeringiem  (Przeczytany 5198 razy)

Offline revo

  • Użytkownik

# Marzec 18, 2008, 12:44:31
Co do zabezpieczeń antypirackich - bardzo nie lubię ich we wszelkich postaciach, a to głównie dlatego, że najbardziej cierpią na nich legalni użytkownicy. Nie pamiętam juz teraz co to była za gra, ale uruchamianie weryfikowało płytkę, co zajmowało kilkanaście/kilkadziesiąt sekund. Prawdopodobnie złamana wersja uruchamiałaby się natychmiastowo - w takich chwilach aż chce się znaleźć cracka i użyć go z legalną grą. Nie mówiąc już o wpadkach, kiedy legalne płyty nie są poprawnie wykrywane.

W kwestii zabezpieczeń antypirackich i piracenia, w pełni popieram takie zdanie:
"I never minded piracy. Anyone who minds about piracy is full of s***. Anyone who pirates your game wasn’t going to buy it anyway!" - Warren Spector, GDC 2005

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline yarpen

  • Użytkownik

# Marzec 18, 2008, 12:49:28
Spector pieprzy jak potluczony. Developer moze sobie myslec, co mu sie podoba, ale to WYDAWCA decyduje o zabezpieczeniach.

Offline mINA87

  • Użytkownik

# Marzec 18, 2008, 13:05:51
A swoją drogą, skoro mowa o wydawcach, RE itp to część tłumaczeń jest dokonywanych za pomocą RE na zlecenie wydawcy :P

Offline revo

  • Użytkownik

# Marzec 18, 2008, 13:06:59
Spector pieprzy jak potluczony. Developer moze sobie myslec, co mu sie podoba, ale to WYDAWCA decyduje o zabezpieczeniach.

Wiem, że wydawca decyduje, jednak jak już napisałem odbija się to na osobach, które kupują legalnie grę. Każde zabezpieczenie zostanie i tak prędzej czy później złamane, a liczenie strat w milionach/miliardach $$$, bo ileś egzemplarzy na torrentach ściągnięto to gruba przesada.

IMO jedyna sytuacja, kiedy piractwo powoduje straty jest wtedy, kiedy producent dopłaca do platformy i chce odrobić na grach - w tej chwili jest to chyba tylko (o ile jeszcze dopłacają) PS3, które afaik nie jest złamane.

Offline mINA87

  • Użytkownik

# Marzec 18, 2008, 13:13:58
Wiem, że wydawca decyduje, jednak jak już napisałem odbija się to na osobach, które kupują legalnie grę.

Na chwilę obecną cierpią wszyscy, bo zabezpieczenia są tak finezyjne że czasem wyrzucić ich nie sposób. Przykładem jest np. CuBase - tam zrobili emulację Dongle'a USB, ale kodu nie tknęli (a narzut jest spory). W StarForce'ie podobnie chyba było.

Offline mwojt

  • Użytkownik

# Marzec 18, 2008, 13:52:02
powinni zrobić jakiś standard zabezpieczeń np. mały układzik podpinany pod USB lub nawet pójść dalej i produkować jakieś specjalne przedmioty do gry np. jakieś rękawice itp. chociaż właściwie to wszystko jest do obejścia.

Offline Elwis

  • Użytkownik

# Marzec 18, 2008, 14:01:10
powinni zrobić jakiś standard zabezpieczeń np. mały układzik podpinany pod USB lub nawet pójść dalej i produkować jakieś specjalne przedmioty do gry np. jakieś rękawice itp. chociaż właściwie to wszystko jest do obejścia.
Nie ma zabezpieczeń nie do obejścia, dlatego głupotą jest prześciganie się w zabezpieczeniach, bo crackerzy i tak prędzej czy później( a zwykle wcześniej, nie licząc niektórych wypadków, o których wspomniano) je rozgryzą.

Offline doomtrader

  • Użytkownik

# Marzec 18, 2008, 14:14:34
Jakby ludzie nie piracili to by nie trzeba było nic zabezpieczać.

Pół biedy jak taki pirat pogra i pójdzie kupić oryginał, jednak spora część ściąga i jeszcze ma pretensje do wydawcy, że coś nie tak jest z grą.

RageX

  • Gość
# Marzec 18, 2008, 17:00:37
Ja pamiętam znajomego co Painkillera sobie skopiował... potem dodatek. A to wszystko było za grosze. A on je miał, ehh.
Co do zabezpieczeń... zgadzam się że są bezsensu. A przynajmniej te techniczne. A wystarczyły by masowe przeszukania. Ludzie by ubrudzili pory i byli grzeczni, mocno by się przerzedziło. Od strony użytkownika byłoby ciężej (grałem w tyle gier... gdybym chociaż 1/10 z nich miał legalnie to bym mieszkał na dworcu.), ale przynajmniej sytuacja byłaby przejrzysta.

Offline dzemeuksis

  • Użytkownik
    • Blog quodmeturbat

# Marzec 18, 2008, 17:25:36
A wystarczyły by masowe przeszukania. Ludzie by ubrudzili pory i byli grzeczni, mocno by się przerzedziło.
To się nazywa zamordyzm. Ja bym chciał, żeby wyższym priorytetem dla policji było zadbanie o to, by na peronie nie przesiadywała hołota wybijająca szyby i zostawiająca po sobie tłuczeń z butelek po piwie. Jak się z tym problemem (i podobnymi) uporają i jeszcze będą mieli czas, to niech wtedy robią naloty w poszukiwaniu pirackich kopii i niech wtedy aresztują kwiaciarki sprzedające kwiaty na chodniku (bo przecież lepiej żeby żebrały niż zarabiały pieniądze). Jednak póki co niech się lepiej skupią na ważniejszych sprawach. No chyba, że ktoś złoży zawiadomienie o przestępstwie, to oczywiście powinni się zająć taką sprawą.

Offline LukiX93

  • Użytkownik

# Marzec 18, 2008, 17:34:23
Tak a propos, to jest w ogóle możliwość dekompilacji programu w C++? Disasm to tak, ale żeby dało się z powrotem na C++?

W Pascal'u na pewno się tak nie da ;D

RageX

  • Gość
# Marzec 18, 2008, 18:01:36
NO chwileczkę... spójrz na to co się dzieje od strony prawa. Wszyscy kradną i myślą że jest fajnie. To żaden zamordyzm... jest mały problem to małe środki, jest duży problem to wprowadzasz mocne środki. Odpowiednie proporcje. A to co się teraz dzieje to hard core. Wiem że od zawsze tak było z wszystkim co cyfrowe. Ale z punktu widzenia prawa, jest to niewłaściwe i należałoby coś z tym zrobić. Rozumiem... istnieje rynek gdzie wszyscy wykładają "swój" towar że każdy może go brać i sami biorą taki towar. Tego by nie trzeba było regulować. A TO? każdy wykłada cudze jak swoje i gada o wolności. Kogo to jest wolność?Chyba nie tych co sprzedać chcieli. A może tych, którzy zapłacili za legalną kopię? Ja postępuje źle - ale przynajmniej jestem tego świadom. Mam nadzieję tego nigdy nie odpokutować... Jestem przeciwny piractwu, a w tym momencie korzystam z braku presji społecznej i polityczno-prawnej.

Offline marshen

  • Użytkownik

# Marzec 18, 2008, 18:36:02
Ja postępuje źle - ale przynajmniej jestem tego świadom. Mam nadzieję tego nigdy nie odpokutować... Jestem przeciwny piractwu
To znaczy dokładniej jesteś przeciwny temu, żeby piracili inni, bo Ty chociaż wiesz, że robisz źle, a oni tak po prostu piracą! A jeszcze jakby coś Twojego spiracili to byś im wybaczył wszystkim gdyby powiedzieli "wiemy, że źle zrobiliśmy"?

RageX

  • Gość
# Marzec 18, 2008, 18:48:13
Nie... to znaczy tylko tyle że dzemeuksis uważa że piractwo nie powinno być ścigane/nie jest przestępstwem/ ma tak małą szkodliwość społeczną, a przynajmniej ja tak odczytuje jego wypowiedź... a wg. mnie jest przestępstwem i gdyby jego uprawianie było tak naprawdę niebezpieczne/ryzykowne dla mnie to bym wolał sobie odpuścić. Jak sądzę, większość by tak postąpiła.

Offline lgromanowski

  • Użytkownik
    • OpenMW, Elderscrolls III: Morrowind engine reimplementation

# Marzec 18, 2008, 18:50:22
W Pascal'u na pewno się tak nie da ;D

Jeśli programy napisane w Delphi potraktujemy jako "Pascal" (nie wiem czy chodzi Tobie o TP/BP <=7.0 pod DOS-a, czy o Delphi pod Windowsa), to DeDe daje radę.