Autor Wątek: IDE do J2ME  (Przeczytany 4180 razy)

Offline virious

  • Użytkownik
    • Bionic Nose

# Styczeń 27, 2008, 15:17:04
W czym piszecie aplikacje J2ME? Próbowałem skonfigurować Eclipse z pluginem EclipseME, ale wciąż nie uzupełnia mi kodu, który jest w J2ME. Uzupełnia kod javovy, ale nie ten z paczek na komórkę. Czy macie do polecenia jakiś dobry edytor z uzupełnianiem składni?

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline orzech

  • Użytkownik
    • homepage

# Styczeń 27, 2008, 15:31:31
Netbeans + Mobility Pack

Offline MadMax

  • Użytkownik
    • http://mobiledeveloper.cba.pl/

# Styczeń 27, 2008, 15:41:05
Zgadzam sie z przedmowca. Dodam tylko, ze jak masz wiecej pamieci, to ustaw sobie w pliku netbeans.conf parametry z nia zwiazane, zeby zwiekszyc szybkosc reakcji edytora itp. Poprawia to ogolem komfort pracy. Ja mam 1 GB ram i ustawilem netbeans_default_options="-J-client -J-Xmx512m -J-Xss8m -J-Xms128m -J-XX:PermSize=170m -J-XX:MaxPermSize=512m -J-Xverify:none -J-Dapple.laf.useScreenMenuBar=true"

Offline Drakon

  • Użytkownik
    • Drakon place

# Styczeń 27, 2008, 18:15:06
Próbowałem skonfigurować Eclipse z pluginem EclipseME, ale wciąż nie uzupełnia mi kodu, który jest w J2ME.

Musisz sobie jeszcze dodać javadocki od j2me do urządzenia jakiego używasz do emulacji. Wtedy powinno uzupełniać kod także dla j2me ;)

Offline BartMax

  • Użytkownik
    • Mobile Wings

# Styczeń 28, 2008, 00:05:59
Ja w domciu mam 2 gb i nb mi smiga  8) Za to w pracy mam rzeznie  >:(

Offline MDW

  • Użytkownik
    • www.encore-games.com

# Styczeń 28, 2008, 10:32:47
W czym piszecie aplikacje J2ME?

Do gier pisanych prywatnie i części pisanych kiedyś nieprywatnie nie używałem jakiegokolwiek IDE. :) Darmowy CrimsonEditor (prosty edytorek z wcięciami i kolorowaniem składni między innymi Javy) i kupa ładnie popisanych i nazwanych skryptów (czy jak wy tam na Windows nazywacie pliki 'bat'). Do tego wszystkiego oczywiście ANT. No i kupa emulatorów różnych telefonów z darmowym emulatorem PSTROS na czele. Praktycznie wszystko było tak robione. Teraz w pracy dali NetBeans i muszę powiedzieć, że nawet daje radę. Ale jakbym miał coś całkowicie sam robić to chyba bym jednak swoje hardcorowe środowisko znów powołał do zycia, bo całkiem sprawnie mi się w tym tworzyło. Oczywiście nie namawiam do takiego rozwiązania. Ale skoro zapytałeś to odpowiadam. :)

Offline vashpan

  • Użytkownik
    • Strona

# Styczeń 28, 2008, 10:49:16
Ja uzywalem i uzywam pod J2ME NetBeans 5.5, a od niedawna 6.

Srodowisko to bardziej mi pasuje niz Eclipse, no i jest troche mniejsze :)

Tyle ode mnie.

ps. zawsze sie zastanawiam jak mozna byc takim wlasnie hardcorowcem, mnie krew zalewa juz jak widze make ;) Nie mowie ze to niemozliwe, no ale jest to jednak troche niewygodne....

Offline MDW

  • Użytkownik
    • www.encore-games.com

# Styczeń 28, 2008, 11:12:35
ps. zawsze sie zastanawiam jak mozna byc takim wlasnie hardcorowcem, mnie krew zalewa juz jak widze make ;) Nie mowie ze to niemozliwe, no ale jest to jednak troche niewygodne....

Hardkorowiec, hehehe. Bardzo dobre określenie. Sam takiego określenia używam i doskonale rozumiem co masz na myśli. Ja tez mdlałem jak widziałem makefile. I wcale mi nie przeszło chociaż już mniej niż kiedyś, bo jednak się z tym musiałem zetknąć jak chciałem pisać na pewną hardcorową platformę. :) No ale makefile są w C/C++. To o czym tutaj wspomniałem to takie proste skrypciki, które w całości pisałem SAM więc znam tam każdy znak i patrząc na nie czuję się jak w domu. To są proste rzeczy. :)

Dawno temu próbowałem pisać pod J2ME w JBuilderX. Jednak diablenie to muliło na moim ówczesnym komputerze. Poza tym on wtedy (nie wiem jak teraz) nie kumał ANTa więc zrobił się zupełnie bezużyteczny jak zacząłem robić różne wersje gry wymagające kompilacji warunkowej.

Ten hardocorowy sposób właściwie ma wszystko poza podpowiadaniem przy pisaniu i debugera. Tego pierwszego faktyczie trochę mi brakuje. Jednak jeżeli piszę wszystko w całości sam to wszystkie metody/funkcje znam na pamięć więc podpowiadanie nie jest mi tak bardzo potrzebne. :) No a z debugera i tak nigdy nie korzystałem. Zawsze wszystko debuguję przy pomocy "System.out.println" i "printf". :D No a w NetBeans te "systemouty" lecą z cholernym opóźnieniem i to czasem uniemożliwia debugowanie tym sposobem. Lecą one znacznie szybciej (właściwie w czasie rzeczywistym) do zwykłej windowsowej konsoli i dlatego ją wolę. Poza tym NetBeans mi nic takiego nie daje. A własne skrypty uważam, że pozwalają na więcej niż jakieś środowisko, które często ma jakieś swoje ograniczenia czy zwyczaje. :)

Ale wiem, że to jest zboczenie. :)

Offline vashpan

  • Użytkownik
    • Strona

# Styczeń 28, 2008, 15:10:11
No coz, zaskoczyles mnie z tym "nie uzywam debuggera" ;) Debugger daje chyba o wiele wieksze mozliwosci obserwacji tego co sie dzieje w kodzie niz System.out.println... ;) Kiedys rzeczywiscie robilem tak jak ty, ale szybko odkrylem debugger i teraz byc moze nawet go naduzywam, bo wlaczam prawie przy kazdym bledzie :D Ale wtedy od razu widze jakie zmienne jaka maja wartosc i blad nasuwa sie od razu... Nie mowiac juz o tym, ze piszac w C++, po banalnym naruszeniu ochrony pamieci, debugger prawie zawsze po prostu pokaze mi linijke gdzie to sie stalo - a to juz bardzo duzo :) W Javie w takich przypadkach rzucany jest wyjatek, wiec pewnie nie jest to tak istotne ;p

Rzeczywiscie uruchamianie debuggera w NetBeans trwa maasakrycznie dlugo, sam proces debugowania tez, no ale jednak warto...

Ale... o gustach sie nie dyskutuje ;p


Offline MDW

  • Użytkownik
    • www.encore-games.com

# Styczeń 28, 2008, 15:35:25
No coz, zaskoczyles mnie z tym "nie uzywam debuggera" ;) Debugger daje chyba o wiele wieksze mozliwosci obserwacji tego co sie dzieje w kodzie niz System.out.println... ;) Kiedys rzeczywiscie robilem tak jak ty, ale szybko odkrylem debugger i teraz byc moze nawet go naduzywam, bo wlaczam prawie przy kazdym bledzie :D Ale wtedy od razu widze jakie zmienne jaka maja wartosc i blad nasuwa sie od razu... Nie mowiac juz o tym, ze piszac w C++, po banalnym naruszeniu ochrony pamieci, debugger prawie zawsze po prostu pokaze mi linijke gdzie to sie stalo - a to juz bardzo duzo :) W Javie w takich przypadkach rzucany jest wyjatek, wiec pewnie nie jest to tak istotne ;p

Rzeczywiscie uruchamianie debuggera w NetBeans trwa maasakrycznie dlugo, sam proces debugowania tez, no ale jednak warto...

Ale... o gustach sie nie dyskutuje ;p

Ja się nie upieram przy swojej racji. :) Uważam nawet, że głupio robię. To po prostu przyzwyczajenie. Pewnie przez to pisanie (i debugowanie) idzie mi tak powoli. Kiedyś się na pewno przekonam. Tak samo jak bardzo długo nie mogłem się przekonać do obiektowości i rąbałem czyste ANSI C. :) Jednak życie zmusiło mnie do Javy, a tam takie czyste (że tak to nazwę) "JavaC" ;) głupio by wyglądało. Więc zacząłem się bawic w obiekty i dzisiaj nie wiem co by mnie zmusiło do pisania nieobiektowego. Ja się długo przekonuję ale jak się przekonam to już amen. Jestem pewien, że kiedyś tak będzie z debugerem. :) Tutaj sprawa jest jeszcze tego rodzaju, że ja piszę też na pewna platformę na której nie bardzo jest jakiś debuger... No ale to inna bajka. Generalnie masz rację i nigdy bym nawet nie próbował przekonywać do mojego zdania.

Offline Solgar

  • Użytkownik

# Styczeń 28, 2008, 16:35:01
Java sama w sobie jest na tyle sprytna i zapobiega różnym pomyłkom developerów, że można spokojnie obejść się bez debugera. Mi się jakoś udaje bez debugera przeżyć :D System.out w zupełności wystarcza. A może się nauczyłem bez niego radzić, bo poprostu nigdy go nie używałem ;). A co do tematu, to NetBeans wymiata. Śmiga bez problemu pod Linuxem - i to jest wielki plus - pisze w nim czasami dla rozrywki w C++ a ogólnie używam do kodzenia w JavaME. Przed NetBeans używałem Eclipse, ale się do niego zraziłem, bo chyba na jakąś zbugowaną wersje trafiłem. Po przerzuceniu się na NetBeans nie widzę lepszego IDE przynajmniej dla JavaME.
@MDW Co to za tajemnicza platforma na której nie ma debugera?

Offline BartMax

  • Użytkownik
    • Mobile Wings

# Styczeń 28, 2008, 16:37:04
Heh, ja tez nie uzywam debugera  ;D  Znam wlasny kod, ktory napisalem i bez problemu wiem, w ktorych miejscach umiescic System.out.println. Jak przejme po kims jakis projekt, to pewnie zaczne uzywac.

kiedys uzywalem jcreatora + wtk, wiec nie bylo mozliwosci debugowania ;D
« Ostatnia zmiana: Styczeń 28, 2008, 16:38:59 wysłana przez BartMax »

Offline MDW

  • Użytkownik
    • www.encore-games.com

# Styczeń 28, 2008, 20:50:51
@MDW Co to za tajemnicza platforma na której nie ma debugera?

Nic tajemniczego. Po prostu PegasosPPC z MorphOS i Amiga(PPC) z AmigaOS.

Offline virious

  • Użytkownik
    • Bionic Nose

# Styczeń 29, 2008, 12:20:15
Widzę, że rozmowa nieco zeszła na temat debugowania kodu :). Spróbuję więc przetestować NetBeans i Mobility Pack. Poczytałem właśnie o nim przed chwilą na ich stronie i wydaje się całkiem rozsądny :). Dzięki za rzeczowe odpowiedzi :).

ps. Nie piszę dużo na tym forum, ale jestem jego czytelnikiem już od dawna (Warsztatu też, dawniej warsztat.pac.pl :D).

Pozdrówki :).

Offline MDW

  • Użytkownik
    • www.encore-games.com

# Styczeń 29, 2008, 12:25:19
Spróbuję więc przetestować NetBeans i Mobility Pack.

Myślę, że NetBeans to dobry wybór. Powodzenia! :)