Autor Wątek: Engine made in Poland  (Przeczytany 9245 razy)

Offline DarkJarek

  • Użytkownik
    • DarkJarek HomePage

# Marzec 09, 2006, 07:11:45
Inicjatywa ciekawa, nawet mi się podoba, ale mało realna. Mógłbym się dołączyć do takiego projektu lecz brak mi czasu, jak większości zresztą.
« Ostatnia zmiana: Marzec 09, 2006, 07:13:59 wysłana przez DarkJarek »

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline m

  • Użytkownik

# Marzec 09, 2006, 11:10:50
bez urazy dla tych, którzy czują się Polakami, oraz dla tych, którzy się nimi nie czują, ale moim zdaniem ten topic genialnie ukazuje pewne cechy naszego narodowego usposobienia. przecież na świecie powstają darmowe silniki i inne duże projekty, tworzone przez  grupy ludzi, którzy jakoś znajdują czas i chęci na ich pisanie oraz potrafią się sensownie zorganizować. to, że podobne rzeczy powstawały już wcześniej, też nie jest przeszkodą - zawsze można coś zrobić lepiej lub inaczej. propozycja Scorpica nie wydaje mi się chybiona i gdybym poważniej angażował się w programowanie gier, to  zastanawiałbym się nad przyłączeniem do tej inicjatywy. tymczasem reakcje, jakie się tu pojawiły są w zasadzie wyłącznie negatywne, a autor wątku już zarobił -3 karmy (bez komentarza).

pozdrawiam,
michał

// edit
przeczytałem tego posta w całości; być może brzmi on trochę za ostro, nie chciałem nic nikomu zarzucać :-). jednak naprawdę nie rozumiem tak jednoznacznie negatywnego nastawienia do tego pomysłu.
« Ostatnia zmiana: Marzec 09, 2006, 11:17:58 wysłana przez m »

Offline shyha

  • Użytkownik
    • Shyha@Flickr

# Marzec 09, 2006, 11:28:48
przeczytałem tego posta w całości; być może brzmi on trochę za ostro, nie chciałem nic nikomu zarzucać :-). jednak naprawdę nie rozumiem tak jednoznacznie negatywnego nastawienia do tego pomysłu.
Bierze się to z tąd pewnie, iż takie projekty już się pojawiały, próbowano pisać grę warsztatową itp. Wszystko (tak mi się przynajmniej kojarzy) kończyło się szybko.

Dlaczego za to ktoś karmę odejmuje? Nie wiem.

st3tc

  • Gość
# Marzec 09, 2006, 11:37:46
// edit
przeczytałem tego posta w całości; być może brzmi on trochę za ostro, nie chciałem nic nikomu zarzucać :-). jednak naprawdę nie rozumiem tak jednoznacznie negatywnego nastawienia do tego pomysłu.
Najczesciej ci co najwiecej marudza/gadaja najmniej robia. Dlatego nie przejmowalbym sie ich opiniami. Co do karmy ... coz ... moze mieli ciezkie dziecinstwo ?

Offline scorpic

  • Użytkownik

# Marzec 09, 2006, 23:08:22
Szczerze pisząć to teraz głęboko zastanawiam się, czy dobrze zrobiłem zaczynając taki wątek. Sądząc po reakcjach włożyłem chyba kij w mrowisko. Najpewniej się nie zrozumieliśmy, bo ja nie chciałem na siłę wciągać kogokolwiek do projektu, ani zatruwać wasze umysły narodową ideologią (zwłaszcza w dobie globalizacji). To była tylko propozycja, nawet rzekłbym pewien sondaż. Wyniki owej sondy wskazują, że to koncepcja chybiona. Wobec tego uznaję sprawę za nie byłą.
Nie wiem czy ktoś zrozumiał o co mi tak naprawdę chodziło prezentując pomysł Rodzimego Silnika.  Po prostu zamarzyło mi się, aby nasz kraj w tej materii (gry komputerowe) miał kolejny powód do pochwalenia się. Nie wiem jak wy, ale wolałbym aby o nas Polakach jak najmniej opowiadano "Polish Jokes", a raczej częściej wyrażano się z szacunkiem. Niestety świata z dnia na dzień nie zmienimy, ale moglibyśmy jakąś cegiełkę dołożyć w celu poprawienia sytuacji.
Chyba że macie lepszy pomysł.

Offline migajek

  • Użytkownik

# Marzec 09, 2006, 23:39:20
Szczerze pisząć to teraz głęboko zastanawiam się, czy dobrze zrobiłem zaczynając taki wątek. Sądząc po reakcjach włożyłem chyba kij w mrowisko. Najpewniej się nie zrozumieliśmy, bo ja nie chciałem na siłę wciągać kogokolwiek do projektu, ani zatruwać wasze umysły narodową ideologią (zwłaszcza w dobie globalizacji). To była tylko propozycja, nawet rzekłbym pewien sondaż. Wyniki owej sondy wskazują, że to koncepcja chybiona. Wobec tego uznaję sprawę za nie byłą.
Nie wiem czy ktoś zrozumiał o co mi tak naprawdę chodziło prezentując pomysł Rodzimego Silnika.  Po prostu zamarzyło mi się, aby nasz kraj w tej materii (gry komputerowe) miał kolejny powód do pochwalenia się. Nie wiem jak wy, ale wolałbym aby o nas Polakach jak najmniej opowiadano "Polish Jokes", a raczej częściej wyrażano się z szacunkiem. Niestety świata z dnia na dzień nie zmienimy, ale moglibyśmy jakąś cegiełkę dołożyć w celu poprawienia sytuacji.
Chyba że macie lepszy pomysł.
Jest na tym forum kilka osob (pierwszy kto mi przychodzi do glowy to st3tc i DarkImar - reszte prosze : nie obrazcie sie ze was tu nie ma ;) ) ktore same pracuja nad silnikami i tworzac je dorzucaja te "cegielki" ... ale IMO inicjatywa robienia czegokolwiek przez siec, od zera, w dodatku w wiekszosci z osobami nieznanymi jest z gory skazana na niepowodzenie ... nawet jesli znajda sie chetni ;)
life is brutal and full ...

Offline scorpic

  • Użytkownik

# Marzec 09, 2006, 23:57:12
I bardzo dobrze, że dorzucają te cegiełki. Jestem z tych gości dumny wręcz. Zwłaszcza ze  st3tca, który to bodajże bf2engine tworzy, a mieszka  chyba niedaleko ode mnie. Z Radomska do Piotrkowa to w sumie kilkadziesiąt kilometrów :). Także panowie - szacuneczek za waszą wytężoną pracę.
Cóż trudno się nie zgodzić z opinią o robieniu czegoś przez sieć z nieznanymi osobami. C'est la vie.

st3tc

  • Gość
# Marzec 10, 2006, 09:01:37
I bardzo dobrze, że dorzucają te cegiełki. Jestem z tych gości dumny wręcz. Zwłaszcza ze  st3tca, który to bodajże bf2engine tworzy, a mieszka  chyba niedaleko ode mnie. Z Radomska do Piotrkowa to w sumie kilkadziesiąt kilometrów :). Także panowie - szacuneczek za waszą wytężoną pracę.
Cóż trudno się nie zgodzić z opinią o robieniu czegoś przez sieć z nieznanymi osobami. C'est la vie.

No właśnie miałem to na myśli w mojej odpowiedzi. Przez sieć praktycznie nie da się robić dobrze dużych projektów w małym teamie, a do tego jeśli się ludzie nie znają. Ktoś może powiedzieć, że gcc, linuxa i inny soft robią przez sieć, ale nad tym pracują tysiące osób z całego świata (do tego duże firmy typu IBM), a nie 10 osób.
Już wiele razy przerabiałem robienie przez sieć czegoś w małym teamie i zawsze się coś sypało - przeważnie większość osób rezygnowała po kilku dniach. Nawet w kilka dni można napisać więcej jeśli koderzy piszą to razem live niż przez miesiąc by robiła grupa osób, które się odezwą do siebie mailem raz dziennie - ze spaxem i jaro3000 napisaliśmy eksperymentalnie particle w moonedicie i nawet działa :)


st3tc - co się dzieje z Twoją stroną ?

Offline Mic

  • Użytkownik

# Marzec 10, 2006, 09:33:00
Cytuj
(...)ze spaxem i jaro3000 napisaliśmy eksperymentalnie particle w moonedicie i nawet działa Smiley
moonedit + skype to moze byc ciekawe polaczenie do małych projektów ;)
Ale duze raczej odpadają.

st3tc

  • Gość
# Marzec 10, 2006, 10:40:04
Cytat: agent_J
st3tc - co się dzieje z Twoją stroną ?
Ja myślę, że Wielka Aktualizacja :)

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Marzec 10, 2006, 11:17:46
Cytuj
moonedit + skype to moze byc ciekawe polaczenie do małych projektów
Moonedit jest genialny, jeżeli chodzi o projektowanie, pisanie design doców i innych dokumentów, które nie muszą się kompilować, ale kodowanie czegokolwiek w tym to udręka.

st3tc

  • Gość
# Marzec 24, 2006, 19:32:33
Pomysl ok, z wykonaniem bedzie ciezko, bardzo ciezko. Istnieje duza szansa, ze projekt nie dojdzie do skutku :/. Proponuje zebrac mala grupke i zaczac od czegos latwiejszego niz silnik 3d.

Pozdro

st3tc

  • Gość
# Marzec 31, 2006, 18:29:33
Cytuj
Przez sieć praktycznie nie da się robić dobrze dużych projektów w małym teamie, a do tego jeśli się ludzie nie znają
To zalezy... jezeli projekt tworza osoby, ktore:
1. Nie maja czasu
2. Nie znaja sie na rzeczy
3. Nie maja czasu
4. Sa niezorganizowani
5. Nie maja czasu
To sie z Toba zgodze.

Sporo rowniez zalezy od tego co chce sie osiagnac, ale wg mnie stworzenie nawet najbardziej skomplikowanego projektu Gry/Enginu mozna BEZ PROBLEMU stworzyc uzywajac do tego TYLKO internetu. Oczywiscie do tego trzeba dobrac odpowiedni typ planu (najczesciej jest to warterfall), ale i tak najwazniejsze sa osoby ktore pracuja przy takim projekcie... jezeli ktos robi cos takiego tylko dla hobby - oczywiste ze mu sie to nie uda. IMHO najlepszym sposobem na dostanie strzalu motywacyjnego, jest zrobienie gry na zlecenie (nie trzeba miec nawet doswiadczenia w profesionalnych projektach), platne od kazdego (skonsultowanego) milestona.

A ze w polsce za duzo takich projektow nie wychodzi, to kwestia polskiego nastawienia. Spotkalem sie nawet z przykladem, gdzie team mial ogromne szanse na dostanie dofinansowania (mowa tu o mln$) na dalsza produkcje gry i jej wydanie, a programista ktory stworzyl silnik, wzial manatki, zastrzegl sobie prawa do silnika i team jest w kropce. - inne przypadki sa dosc podobne, daje to do myslenia.
« Ostatnia zmiana: Marzec 31, 2006, 18:31:45 wysłana przez intoxicate »

st3tc

  • Gość
# Marzec 31, 2006, 19:57:40
Cytuj
Przez sieć praktycznie nie da się robić dobrze dużych projektów w małym teamie, a do tego jeśli się ludzie nie znają
To zalezy... jezeli projekt tworza osoby, ktore:
1. Nie maja czasu
2. Nie znaja sie na rzeczy
3. Nie maja czasu
4. Sa niezorganizowani
5. Nie maja czasu
To sie z Toba zgodze.

Sporo rowniez zalezy od tego co chce sie osiagnac, ale wg mnie stworzenie nawet najbardziej skomplikowanego projektu Gry/Enginu mozna BEZ PROBLEMU stworzyc uzywajac do tego TYLKO internetu. Oczywiscie do tego trzeba dobrac odpowiedni typ planu (najczesciej jest to warterfall), ale i tak najwazniejsze sa osoby ktore pracuja przy takim projekcie... jezeli ktos robi cos takiego tylko dla hobby - oczywiste ze mu sie to nie uda. IMHO najlepszym sposobem na dostanie strzalu motywacyjnego, jest zrobienie gry na zlecenie (nie trzeba miec nawet doswiadczenia w profesionalnych projektach), platne od kazdego (skonsultowanego) milestona.

A ze w polsce za duzo takich projektow nie wychodzi, to kwestia polskiego nastawienia. Spotkalem sie nawet z przykladem, gdzie team mial ogromne szanse na dostanie dofinansowania (mowa tu o mln$) na dalsza produkcje gry i jej wydanie, a programista ktory stworzyl silnik, wzial manatki, zastrzegl sobie prawa do silnika i team jest w kropce. - inne przypadki sa dosc podobne, daje to do myslenia.

No właśnie cały czas się rozchodzi o:
1. Motywację
2. Kasę
3. Czas

Próbowałem robić projekty z ludźmi przez sieć, ale 99% z nich okazywała się n00bami, którzy mają
problemy z kompilatorem, a co dopiero braniem się za większe projekty.


st3tc

  • Gość
# Marzec 31, 2006, 20:35:45
Spotkalem sie nawet z przykladem, gdzie team mial ogromne szanse na dostanie dofinansowania (mowa tu o mln$) na dalsza produkcje gry i jej wydanie, a programista ktory stworzyl silnik, wzial manatki, zastrzegl sobie prawa do silnika i team jest w kropce. - inne przypadki sa dosc podobne, daje to do myslenia.
Podaj przyklady.