Autor Wątek: Engine made in Poland  (Przeczytany 8774 razy)

Offline Kawior

  • Użytkownik

# Kwiecień 01, 2006, 01:29:45
Gdzie nie byłem zawsze znalazł się jakiś rewolucjonista  :)
Ale takie rzeczy nie mają przyszłości jakbyś miał jakieś konkrety
NP. grupe kilkunastu chętnych i jakieś osiągnięcia to wtedy miało by to sens...

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

intoxicate

  • Gość
# Kwiecień 01, 2006, 15:18:36
Cytuj
Podaj przyklady.
Prosze bardzo ;) Glowny projektant swiata ktory stworzyl b. duzo (gui, strone glowna, podstawy mechaniki, podstawy swiata, i wiele innych) zaczal sie denerwowac na team (z nieznanego mi powodu) i odszedl zastrzegajac sobie prawa do wszystkiego. (czyli mowiac krotko team wyszedl prawie bez niczego). Reszte przykladow znam juz tylko z ksiazek

Ten (i w sumie poprzedni) przyklad wiaza sie z organizacja Teamu, plan produkcji tych projektow byl zaprojektowany w sposob aby byl "bardzo slabo widoczny"


Offline lethern

  • Użytkownik

# Kwiecień 02, 2006, 11:52:26
Projekt bardzo (lub nawet zbyt) ambitny... wymaga nie małych umiejętności (w końcu to ma być nie silnik, a SILNIK)
Ale zapoczątkowanie takiego projektu może dać wielu ludziom doświadczenia :) (jedni nie programowali w teamie, drudzy mogli nie spotkać się z tak doświadczonymi 'wspólnikami', trzeci mogą zyskać międzyczasie pomysł i motywację na stworzenie własnego 'genialnego projektu', inni mogą zauważyć, że trafili w złe miejsce i przemyśleć...)
Czasami może nie liczą się efekty, a samo 'dążenie' do uzyskania ich. Wiadomo, ze ci, co nie mają czasu / ew. mają podobne, własne zajęcia -nie muszą się angażować...
Ale są osoby, chciałyby spróbować...
Spotkać się z problemami, rozwiązywać je, popełniać błędy i uczyć się na nich -można wiele zyskać.
Jak kogoś idea 'wielkiego projektu' nie interesuje, nie musi rzucać błotem :) (dobra, krytyka też bywa cenna )

Offline novo

  • Użytkownik
    • my devblog

# Kwiecień 02, 2006, 12:24:16
Chodzi o to ze taki projekt ma male szanse na ukonczenie. A wiekszosc osob z odpowiednimi umiejetnosciami zeby to pociagnac nie bedzie chcialo ryzykowac. Bo po co? Moga spokojnie pisac swoje silniki.

Najlatwiej to sprawdzic wprowadzajac idee w zycie. Dajcie ogloszenie ze szukacie koderow do takiego projektu i wtedy sie okaze czy jest szansa na skonczenie tego dziela. Bo takie gdybanie nie ma za bardzo sensu.

Pozdr!
novo.

Offline Silther

  • Użytkownik

# Kwiecień 02, 2006, 13:06:06
IMHO pomysł fajny i do zrealizowania, ale nie metodą "im więcej tym lepiej" tylko trzeba by było zebrać prawdziwych profesjonalistów pokroju Krzyśka K. czy st3ec'a (nic nie sugeruję, ale genialny silnik napisał) i zorganizować ich jakoś. Żeby napisać profesjonalny silnik trzeba profesjonalistów, nawet mnóstwo początkujących nic nie zdziała w takim projekcie.