Autor Wątek: Gra o życiu zwierzaka  (Przeczytany 3425 razy)

Offline Reg

  • Administrator
    • Adam Sawicki - Home Page

# Październik 04, 2007, 17:00:47
Jednym zdaniem

Pomysł na grę, w której gracz wciela się w owada albo innego zwierzaka i musi przetrwać, rozwijać się oraz spełnić swoje życiowe zadanie w warunkach, w jakich żyje dany gatunek.

Sedno sprawy

Najciekawsze byłoby w tym pomyśle zagadnienie zasymulowania warunków życia różnych (albo jednego wybranego) zwierząt. Na przykład:

- Skala: Ponieważ bohater jest owadem albo innym małym zwierzątkiem, wszystko wokół niego (trawa, drzewa, ludzie, sprzęty domowe wewnątrz domów) byłyby dla niego bardzo wielkie.

- Subiektywny czas: Ponieważ wiele zwierząt cechuje duży szybszy czas reakcji, w grze warto byłoby to odwzorować jako otoczenie poruszające się znacznie wolniej niż naturalnie (np. człowiek zamachujący się klapką na muchy), co dałoby szansę ludzkiemu graczowi na podjęcie dostatecznie szybkiej reakcji. Przeciwnie - jeśli bohater jest ślimakiem czy żółwiem - poruszałby się na ekranie z przeciętną prędkością, ale wszystko wokół (inne zwierzęta, przyroda, nastawanie dnia i nocy) działoby się bardzo szybko.

- Poruszanie się: W zupełnie inny sposób porusza się zwierzę kopiące w ziemii, chodzące, skaczące, pływające czy fruwające. O ile kopanie tuneli w ziemii trudno byłoby odwzorować w 3D, o tyle najciekawsza wydaje się możliwość latania. Przykładowo, umiejętność siadania na gałęziach czy płaszczyznach ściany i podłogi możnaby zrealizować jako wskazywanie w czasie lotu jakimś wygodnym, "przylepiającym się" do prawidłowych celów kursorem, a bohater automatycznie by tam lądował.

- Szczególne zdolności: Ponieważ wiele zwierząt, szczególnie formy życia tak różne od człowieka jak owady, posiadają różnorodne zmysły, ciekawe byłoby ich udostępnienie dla gracza w przystępny i wygodny sposób. Przykładowe pomysły:
> Zmysł nawigacyjny ptaków: kompas, minimapa itp.
> Zmysł węchu: Nakładanie na obraz kolorowych plam pokazujących różne ślady zapachowe.
> Doskonały wzrok sowy: Funkcja przybliżania obrazu (Zoom), jak w karabinku snajperskim w strzelankach wojennych.
> Widzenie w nocy kota: Podjaśnienie obrazu albo obraz jak z noktowizora w strzelankach wojennych.
> Termowizja komara: możliwość przełączania się w tryb, w którym zamiast prawdziwych kolorów widać spektrum zależne od temperatury obiektu, tak jak w kamerze termowizyjnej.
> Inne pomysły: Strzałki pokazujące w którym kierunku lecieć, autopilot prowadzący gracza wraz ze stadem, większy kąt widzenia kamery (FOV)... Dużo fajnych rzeczy można tu wymyślić :)

Rozgrywka

Na czym miałaby polegać rozgrywka w takiej grze, tego nie mam dobrze obmyślonego. Można się zainspirować tym, jak wygląda życie omawianych zwierzątek, np.:

- Rozwój postaci, bardziej lub mniej rozbudowany (elementy RPG?), polegałby na zwiększającej się wielkości, a także sile czy szybkości osobnika. Życie bohatera mogłoby przechodzić kolejne etapy (inne są cele w młodości, inne w dorosłym życiu) oraz być ograniczone czasowo.

- W czasie gry najważniejsze (jak również ciekawe, bo dające okazje do różnorodnych sytuacji) byłoby z pewnością zdobywanie pożywienia oraz uciekanie przed drapieżnikami, ewentualnie także szukanie schronienia na noc, przed zimnem i deszczem itp.

- Celem gry mogłoby być na przykład przetrwanie do określonego etapu rozwoju osobnika albo znalezienie partnera/partnerki i przedłużenie gatunku (zwieńczone, ekhm, animacją :) ewentualnie także odchowanie i uchronienie przed niebezpieczeństwami młodych.

- W przypadku zwierząt żyjących w stadach ciekawe może być zamodelowanie relacji społecznych - współpracy lub rywalizacji w ramach grupy. Najprostszym przykładem byłaby walka z innymi osobnikami o terytorium, pożywienie, samice. Bardziej złożonym - życie w stadzie takim jak watahy wilków, w których panuje określony system społeczny (osobnik alfa, beta, omega). Możnaby nawet wprowadzić prostą komunikację ze sterowanymi przez AI komputera innymi osobnikami - sterowanie tym odbywałoby się za pomocą wybierania spośród kilku prostych komunikatów, jak w strzelankach w których dwa naciśnięcia klawisza wystarczają by wybrać wypowiedzenie jednego ze zdań potrzebnych w walce takiego jak "I need a medic".

- Misje, czyli konkretne zadania do wykonania możnaby wprowadzić jako cała istota gry (która wówczas byłaby pojedynczą krótką rozgrywką) lub jako pojedyncze questy do wykonania (jak w grach RPG). Mogłoby to być np. po kolei przetrwać do wieku dojrzałego, znaleźć partnerkę, zbudować gniazdo, dbać o partnerkę w czasie kiedy wysiaduje jaja, odchować młode. Albo też pojedyncze proste zadania - jako mucha czy komar wlecieć do mieszkania i przeżyć jak najdłużej jak najbardziej denerwując mieszkających tam ludzi.

Środowisko, w którym odbywałaby się gra może być różne i ogólnie można je podzielić na:
- Naturalne, czyli las.
- Miasto, w którym są bloki i niebezpieczne drogi pełne samochodów, ale takżedrzewa.
- Pojedynczy ludzki dom, w którym żyją przecież (przez jakiś czas) i wykonują swoje "misje" owady takie jak pająk, mucha, komar, mrówka.

Gra oczywiście mogłaby działać przez sieć pozwalając na wspólne granie wielu osobom na raz - dużo by na tym zyskała.

Ogólnie mówiąc, przede wszystkim rozgrywka nie może być monotonna jak łowienie ryb w WoW-ie czy cokolwiek, co wymaga tylko monotonnego klikania. Musi się dziać wciąż coś nowego, być jakiś rozwój, jakiś cel gry, różne wyzwania i za każdym razem coś innego. Myślę, że w tej rodzaju grze byłoby to nietrudno osiągnąć.

Życie wielu gatunków zwierząt, np. mrówek czy os, fajnie byłoby przedstawić jako "imperium" w którym wiele osobników współpracuje nastawione na cele "gospodarcze". Do tego lepsza byłaby gra strategiczna RTS. Ale to już temat na osobny pomysł...

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline k_b

  • Użytkownik
    • Blog

# Październik 04, 2007, 17:22:48
Kiedyś gdzieś zapisałem pomysł na symulatora muchy - oczywiście muchy domowej, gdzie gracz latał sobie i miał za zadanie przeżyć w świecie na styl RPG: to leciał do pająka i dostawał od niego questa, to musiał poradzić sobie z myszami, to w końcu człowiek chciał zatłuc gracza goniąc po całym domu. Gdy np. człowiek chciał uderzyć łapką, włączał się bullet time... głównym zadaniem było wydostanie się z tej pułapki, czyli domu. Obok samej fabuły miało współistnieć poszukiwanie jedzenia, walka o życie.

Btw. zawsze chciałem zobaczyć świat z punktu ptaka ;).

Offline PlayeRom

  • Użytkownik
    • PlayeRom

# Październik 04, 2007, 17:30:48
Ogólnie pomysł bardzo fajny i w miarę oryginalny. Widzę tylko jeden problem. Większość ludzi ma wstręt do owadów, pająków, robaczków itp. Jak by taki gracz miał się poruszać miedzy takim czymś - no nie wiem czy by takiej gry czym prędzej nie wyłączył i nigdy do niej już nie wrócił :)

Offline Xion

  • Redaktor
    • xion.log

# Październik 04, 2007, 17:30:55
Cytuj
Życie wielu gatunków zwierząt, np. mrówek czy os, fajnie byłoby przedstawić jako "imperium" w którym wiele osobników współpracuje nastawione na cele "gospodarcze". Do tego lepsza byłaby gra strategiczna RTS. Ale to już temat na osobny pomysł...
Pewnie coś jak SimAnt :)

Co do pierwotnego pomysłu, to nie wiem przychodzi mi na myśl coś w rodzaju owadziego Second Life ;) W każdym razie uczynienie z tego MMORPGa to chyba jedyne wyjście, aby rzeczywiście można było w to przyjemnie grać.

Ogólnie pomysł bardzo fajny i w miarę oryginalny. Widzę tylko jeden problem. Większość ludzi ma wstręt do owadów, pająków, robaczków itp. Jak by taki gracz miał się poruszać miedzy takim czymś - no nie wiem czy by takiej gry czym prędzej nie wyłączył i nigdy do niej już nie wrócił :)
To dlaczego w Starcrafcie ludzie nie mają oporów grać Zergiem, a WoW najpopularniejszą rasą są obleśni Nieumarli? ;)

Offline k_b

  • Użytkownik
    • Blog

# Październik 04, 2007, 17:38:56
Widzę tylko jeden problem. Większość ludzi ma wstręt do owadów, pająków, robaczków itp. Jak by taki gracz miał się poruszać miedzy takim czymś - no nie wiem czy by takiej gry czym prędzej nie wyłączył i nigdy do niej już nie wrócił :)

Raczej to co jest na ekranie, nie straszy tak jak coś w rzeczywistości - gracz ma świadomość, że zawsze może po prostu zawrócić oczy od ekranu i już po lęku. Zresztą gra wtedy by pełniła rolę takiego "odstraszacza" dla tych co się robaczków boją.

Pomysł na symulator/MMO jest bardzo fajny, szczególnie gdyby go zrobić od strony jak najbardziej realistycznej, czy edukacyjnej (może dwa tryby? realistyczny i grywalny?) - wyobrażam sobie te rzesze uczni podstawówek grające na lekcji biologii w tą grę ;).

Offline hubo

  • Użytkownik

# Październik 04, 2007, 17:40:08
Takich gierek troche bylo, przypominam sobie Wolf i Lion. To byly dokladnie symulatory zycia: zmysly, cykl zycia, unikanie zagrozen, poszukiwanie pokarmu, rozmnazanie, pory dnia. Misje to dokladnie to co napisales, znajdz partnerke, znajdz wodopoj, upoluj to i owo. Oczywiscie stare czasy, 2d i brak sieci. W zasadzie siec moglaby to uatrakcyjnic (stado wilkow :P, ciekawe szczegolnie laczenie sie kumpli w pary ;)). z tego co pamietam oprucz mnie nikt z moich znajomych w to nie gral i nawet mu nie przyszlo do glowy zeby to wlaczyc, dosyc niszowy temat. Wyszla potem jakas kolejna gra o lwach, byla czescia programu ochrony przyrody. Warto sie zapoznac, szczegolnie z tymi girkami 2d, jezeli kogos interesuje temat.

Jezeli chodzi o mrowisko to sim ant mi sie przypomina (wogole lubilem wszelkie symulacje), byl widziany z perspektywy jednej mrowki, ale ona byla czescia spolecznosci, wszystko co robiles mialo wplyw na mrowisko (no troche tam bylo przesady bo mozna bylo jedna mrowka niezle mrowisko zbudowac).

Nie wiem czy kojrzycie taki rts engine stratagus, przyklad ilustrujacy gre, to wojna mrowisk :D, przy czym to jest dosc nieskomplikowane, w stylu warcraft/red alert.

blender_c

  • Gość
# Październik 04, 2007, 17:40:25
Ogólnie pomysł bardzo fajny i w miarę oryginalny. Widzę tylko jeden problem. Większość ludzi ma wstręt do owadów, pająków, robaczków itp. Jak by taki gracz miał się poruszać miedzy takim czymś - no nie wiem czy by takiej gry czym prędzej nie wyłączył i nigdy do niej już nie wrócił :)
Może ta gra dała by im szanse innego spojrzenia na ten fascynujący świat. I własnie do tej grupy należało by tą gre kierować.  

Cytuj
Btw. zawsze chciałem zobaczyć świat z punktu ptaka . :)
O fajny pomysł, a ja analogicznie dorzuciłbym głębiny jakiegoś oceanu. Duże pole do popisu(wiele nieodkrytych gatunków).

Offline k_b

  • Użytkownik
    • Blog

# Październik 04, 2007, 17:46:38
O fajny pomysł, a ja analogicznie dorzuciłbym głębiny jakiegoś oceanu. Duże pole do popisu(wiele nieodkrytych gatunków).

Ostatnio w sprzedaży pojawiła się jakaś gra - symulator nurka w 3D. Fajnie ogólnie to wyglądało - treningi na basenie, później nurkowanie i robienie zdjęć dla jakichś rekinów, rybek czy glonów.

Offline pburczyn

  • Użytkownik

# Październik 04, 2007, 17:50:32
Reg można zacząć od symulacji kreta, dajesz czarny obraz + dzwiek kopania w ziemi i gra gotowa ;P

A tak serio to nie jestem zwolennikiem symulatorów żadnej maści, wiec nie będę się na temat pomysłu wypowiadał :)

blender_c

  • Gość
# Październik 04, 2007, 18:31:05
O fajny pomysł, a ja analogicznie dorzuciłbym głębiny jakiegoś oceanu. Duże pole do popisu(wiele nieodkrytych gatunków).

Ostatnio w sprzedaży pojawiła się jakaś gra - symulator nurka w 3D. Fajnie ogólnie to wyglądało - treningi na basenie, później nurkowanie i robienie zdjęć dla jakichś rekinów, rybek czy glonów.

Chodziło mi raczej o wcielenie się w jakieś zwierzątko, bo w nurka to raczej mogę realnie, tylko kasy brak.
Załóżmy programista uważa że w głębinach oceanu żyje jakieś nieodkryte stworzenie, i może po prostu samemu zdecydować jakie ono będzie. np. he he, Tirlitongia głębinowa. :D

Offline Hary

  • Użytkownik

# Marzec 13, 2009, 18:35:21
Jest także symulator karalucha ;)
Mam to gdzies na plytkach z grami :)
Nazywa sie Bad Mojo :P

Offline Avaj

  • Użytkownik

# Marzec 13, 2009, 18:56:44
To dlaczego w Starcrafcie ludzie nie mają oporów grać Zergiem, a WoW najpopularniejszą rasą są obleśni Nieumarli? ;)
Bo Zerg wygrywa większość turniejów (jest mocny) a nieumarli w WoWie mają Will of the Forsaken? :>

zresztą, skąd masz to że najpopularniejsi są nieumarli? Z tego co wiem to większość Humanami gra :/

Offline SYSmen

  • Użytkownik

# Marzec 13, 2009, 19:01:32
Pomysł ciekawy... Musiałbyś tylko porobić jakieś sensowne questy...  ;D

Heh ale tak na serio to myślę, że jakiś potencjał w tym jest.

Offline Frondeus

  • Użytkownik

# Marzec 13, 2009, 19:04:51
jeśli ktoś zamierza TO zrobić to proszę... niech to nie będzie kopia spore :P

Co do samego pomyslu, super ;) Zawsze mnie ciekawilo jak to jest byc zwierzaczkiem ;)

Offline krajek

  • Użytkownik

# Marzec 13, 2009, 20:26:30
Bo Zerg wygrywa większość turniejów (jest mocny) [...]
Sorry ale to świętokractwo  ;).
http://en.wikipedia.org/wiki/StarCraft_professional_competition
Podsumowanie liczby wygranych z podanych turniejów:
Zerg : 16
Terran : 24
Toss : 13