Autor Wątek: Zmieniają oblicze gier na pecety.  (Przeczytany 4381 razy)

Offline dRaiser

  • Użytkownik
    • dRaiser's helloworld

# Wrzesień 02, 2007, 18:33:06
Jeśli dadzą przy starcie jakąś ilość kasy (ale np z zastrzeżeniem że nie można jej wypłacić), to pewnie spora część ludu się zainteresuje... Sam nie widzę siebie w roli gracza tego czegoś, ale nie jestem maniakiem FPSów. Myślę jednak, że może zdobyć sukces - ludzie od zawsze pragnęli takich "aren na śmierć i życie", to niech i będzie taka na pieniądze w świecie gier.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Goliatus

  • Użytkownik
    • Warsztat - tworzenie gier

# Wrzesień 02, 2007, 18:45:24
Większe szanse miałoby takie coś co mniej więcej nakreślił yfan, że gracze sami ustalają stawkę jak przy grze w pokera, bez żadnych pośredników pobierających nieznaną prowizję. Z tego co wyczytałem na stronie to autorzy gry chca stworzyć system, który będzie automatycznie decydował kto z kim może grać. Oczywiście chodzi o to, żeby totalny leszcz nie wpadł na jakiegoś rzeźnika na dopingu :)

To jest dobry pomysł w tym sensie, że właściciel gry może się tak dorobić. Czy wśród graczy ten system znajdzie swoich wyznawców to szczerze wątpię. Second Life, które jest pod tym względem podobne, zyskało popularność na zasadzie informacji, że jakiś gracz się dorobił gigantycznych pieniędzy. Jednak w SL jest jakaś dowolność działania, a w tej grze już nie bardzo.

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Wrzesień 02, 2007, 19:07:21
Oczywiście chodzi o to, żeby totalny leszcz nie wpadł na jakiegoś rzeźnika na dopingu :)
To jaki jest wtedy sens takiego systemu, skoro będą podstawiać trudnych przeciwników, a kasa ta sama? Już lepiej wtedy założyć nowe konto, pokosić leszczy, a jak zaczną się trudni, to zabieramy kasę i robimy nowe konto. :)

Offline Humman

  • Użytkownik

# Wrzesień 02, 2007, 19:19:19
Pewnie z meczami bedzie jak z hazardem internetowym, z początku dostajesz parę 'kredytów' ale za mało żeby dało się wypłacić, na każdy mecz trzeba dać ileś kredytów na wejście. Oczywiście można dopompować konto normalną gotówką i grać na droższych meczach, gdzie można więcej zarobić lub stracić, wypłacać można dopiero gdy na koncie jest spora sumka. Przy wszelkich transferach pośredniczą właściciele serwera i dzielą się kasą z twórcami gry. Jak nie zrobią jakiś trainerów to niezły interes się szykuje bo niektórzy wolą taką strzelankę niż pokera np.

Offline dzemeuksis

  • Użytkownik
    • Blog quodmeturbat

# Wrzesień 02, 2007, 19:29:29
Cytuj
To jaki jest wtedy sens takiego systemu, skoro będą podstawiać trudnych przeciwników, a kasa ta sama? Już lepiej wtedy założyć nowe konto, pokosić leszczy, a jak zaczną się trudni, to zabieramy kasę i robimy nowe konto.
Na takiej zasadzie działa już o dawna www.king.com (kiedyś na Onecie jako MidasPlayer) i świetnie sobie radzą z tym problemem, o którym piszesz. Wiem o tym, bo znajomy próbował tak zrobić. Skończyło się blokadą obu kont i nie pomogły żadne tłumaczenia. A wiem, że był ostrożny, bo wiedział, że to co robi jest zakazane. Poza tym jest informatykiem, więc chyba nie popełnił głupiego błędu umożliwiającego odkrycie jego tożsamości. Nota bene ja grałem uczciwie i trochę kasy wyciągnąłem (dokładnie koło 100 PLN na czysto) z klona Arcanoida zanim Onet przestał udostępniać tą usługę.

edit: Zresztą to nie dokońca jest tak, że cały czas grasz z równymi sobie przeciwnikami. To jest teoria. Ale wystarczy odpowiednio dużo czasu przeznaczać na treningowe gry (które nie wpływaja na ranking) i dopiero jak jest znaczny progres umiejętności to zacznasz grać o kasę. Grasz dopóki wygrywasz. A jak zaczynają się porażki, to wracasz ciężkich treningów.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 02, 2007, 19:32:56 wysłana przez dzemeuksis »

Offline Goliatus

  • Użytkownik
    • Warsztat - tworzenie gier

# Wrzesień 02, 2007, 20:07:31
na king.com można zarabiać na grze jednoosobowej?

Offline Ion

  • Użytkownik

# Wrzesień 02, 2007, 20:20:34
(...) a gry to mają relaksować, bawić. (...)

Nie pamiętam, żebym się kiedyś relaksował przy jakiejś grze, ja grałem tylko po to żeby zdobyć jak najwięcej punktów, tym sobie szkoliłem poziom rywalizacji. Na super mario bross, bo to chyba ostatnia gra w jaką grałem, to połamałem sobie wszystkie zęby i kilka padów od pegasos'ów. Nie wiem, czy gry powstały po to by bawiły, czy może po to by na nich zarabiać, to co tutaj jest omawiane w tym wątku, jest niczym innym jak tylko ewolucją w zarabianiu kasy na grach, nic więcej, naturalna kolej rzeczy.

//edit: Nie czytałem całego wątku, więc jeśli ktoś to już powiedział, to sorki. :P
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 02, 2007, 20:23:45 wysłana przez Ion »

Offline Kot

  • Użytkownik

# Wrzesień 02, 2007, 20:30:37
Trochę poczytałem na stronie tej gry Kwari i tam system rozgrywek wygląda tak:
- wpłacasz na konto gry jakąś ilość pieniędzy
- kupujesz (za prawdziwe pieniądze :)) amunicję - to ma być jedyny zarobek dla twórców gry
- w czasie deathmatchu za zadane obrażenia wyciągasz proporcjonalną do damage'u ilość kasy od ofiary
- ofc ofiara tyleż samo kasy traci za obrażenia - wskutek tego za jakiekolwiek obrażenia zadane nie przez innego gracza (upadek z wysokości, rzucenie granatu sobie pod nogi) - pieniądze też są ściągane i umieszczane na wspólnym (dla serwera? gry?) koncie "jackpot"
- kasa z "jackpotu" ma być rozdzielana na specjalnych okazjach (jakieś bonusowe turnieje?)
ot, cała filozofia gry ;)

Poza tym aby było atrakcyjnie dla wszystkich serwery mają być podzielone na poziomy trudności, więc tacy wymiatacze będą grać tylko ze sobą.
Poszaleć z kumplami też się nie będzie dało bo przy podłączaniu ma być się rzucanym na losowy serwer - to też jakieś zabezpieczenie gameplay'u przed grupami graczy.

Jak widać system rozgrywek najprostszy jaki można było wymyślić. Aczkolwiek ciekawy jest sposób uzyskiwania przychodu przez producentów. Sama gra ma być udostępniana oczywiście za darmo, więc interesujące jest czy taki system okaże się dla nich opłacalny.

Offline dzemeuksis

  • Użytkownik
    • Blog quodmeturbat

# Wrzesień 02, 2007, 22:39:14
Cytuj
na king.com można zarabiać na grze jednoosobowej?

Hmm? Nie jestem pewny o co pytasz. Kiedy się w to bawiłem, to w pojedynku musiało wziąć udział minimum dwóch graczy. Tyle że niekoniecznie jednocześnie. Tzn. grasz sobie gierkę w single player, ale twój wynik jest zapamiętywany i albo natychmiast "parowany" przez system z wynikiem innego gracza, albo "czeka" na swoją kolej. Parowanie uwzględnia ranking graczy. Jeśli grasz pojedynczy mecz 1vs1 i przykładowo "wpisowe" wynosi 2 zyle, to za zwycięstwo zgarniało się 3 zylaki, a jeden przechodził na własność serwisu. Oczywiście w turniejach można było wygrać większe pieniądze, bo pula większa. Tylko, że wynik jaki wykręciłeś musiał być naprawdę dobry, żeby zarobić choćby kilkukrotność wpisowego. Aha - w każdym pojednynku wszystkie elementy losowe danej gierki są tak samo wylosowane dla wszystkich biorących udział w danej konfrontacji.