Autor Wątek: Licencje Patenty Prawa Autorskie :D  (Przeczytany 4520 razy)

Offline Steel_Eagle

  • Użytkownik

# Luty 22, 2006, 22:31:41
Heja wszytkim ;p
Dzisiaj chcialbym poruszyc temat nurtujacy mnie juz od jakiegos czasu, a mianowicie jak to jest z ta cala droga prawna, ktora trzeba odbyc, zeby komercjalnie wydac gre (i trzepac w **** kasy ^^ )

1)
Rozumiem, ze w pierwszej fazie trzeba miec licencje na wszystkie programy, ktorych bedziemy uzwac do produkcji... Czy jest to rownowazne z samym posiadaniem oryginalnego oprogramowania, czy musze wnosci jakies dodatkowe oplaty za uzycie danego programu do zrobienia modeli/muzyki/grafiki/kodu? Czy moge dowolnie sprzedawac moje dziela ukonczone przy pomocy programow objetych licencja GNU GPL? (Ktos mi mowi, ze przy GNU trzeba dostarczyc caly kod zrodlowy userowi xD)

2)
Zaluzmy ze zrobilismy full-wypas gre na licencjonowanym oprogramowaniu, co dalej? Gdzie sie zwrocic, zeby objac produkcje prawami autorskimi? Ile sie za to placi? Na ile czasu takie prawa autorskie przysluguja? Czy to wszystko zalatwia wydawca ? ;)

3)
Czy zeby komercjalnie wydac gre nad ktora pracuje kilkanascie osob trzeba zakladac firme - tzn odprowadzac podatki ubezpieczenia itp? :D

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Vic

  • Użytkownik

# Luty 22, 2006, 22:51:24
Ad1. Potrzebujesz legalnego, licencjonowanego oprogramowania. Wystarczy że masz licencję, która umożliwia Ci komercyjne wykorzystanie programu, i żadnych opłat więcej (na to) nie musisz wnosić. GPL to licencja programu, a nie tego, co za jego pomocą utworzysz. Grafiki, muzyka itp. nie są objęte GPLem. GPLem będzie objęte wszystko (programy, bliblioteki), co:
a) ma w sobie kod na GPLu
b) jest zlinkowane statycznie (i dynamicznie chyba też) z kodem GPLowanym

Oczywiście objęcie GPLem nie przeszkadza w sprzedaży programu.

Ad2. Żeby nabyć prawa autorskie do swojego programu nie musisz nic robić. To się rozumie samo przez się że napisany przez Ciebie program jest objęty prawami autorskimi należącymi do Ciebie.

Ad3. No chyba trzeba. :)

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Luty 22, 2006, 22:57:53
Cytuj
Rozumiem, ze w pierwszej fazie trzeba miec licencje na wszystkie programy, ktorych bedziemy uzwac do produkcji... Czy jest to rownowazne z samym posiadaniem oryginalnego oprogramowania, czy musze wnosci jakies dodatkowe oplaty za uzycie danego programu do zrobienia modeli/muzyki/grafiki/kodu?
Posiadanie oryginalnego oprogramowania wiąże się z posiadaniem licencji na nie. Licencja jest zawsze wyświetlana podczas instalacji programu i/lub jest dostępna razem z programem w pliku tekstowym. Odpowiedzi na to, co wolno, a czego nie wolno robić z programem znajdują się w licencji. Trzeba ją po prostu przeczytać.

Cytuj
Czy moge dowolnie sprzedawac moje dziela ukonczone przy pomocy programow objetych licencja GNU GPL? (Ktos mi mowi, ze przy GNU trzeba dostarczyc caly kod zrodlowy userowi xD)
Używanie programów objętych GPL zwykle nie oznacza konieczności udostępniania kodu. Konieczność udostępnienia kodu pojawia się gdy użyjesz kodu rozprowadzanego jako GPL w swoim programie (chociaż są pewne wyjątki). Jak zwykle, wszystkie wątpliwości wyjaśnia licencja danego programu i należy się z nią zapoznać przed rozpoczęciem korzystania z programu.

Cytuj
Gdzie sie zwrocic, zeby objac produkcje prawami autorskimi? Ile sie za to placi? Na ile czasu takie prawa autorskie przysluguja? Czy to wszystko zalatwia wydawca ?
O ile się dobrze orientuję, prawa autorskie do swojej twórczości masz od razu i za darmo, ale na ile czasu, to dokładnie nie wiem, ale na pewno na bardzo długo (oczywiście, o ile ich nie przeniesiesz na inną osobę/firmę stosowną umową).

Cytuj
GPLem będzie objęte wszystko (programy, bliblioteki), co:
a) ma w sobie kod na GPLu
b) jest zlinkowane statycznie (i dynamicznie chyba też) z kodem GPLowanym
Ad. a) GPL nie obejmie czegoś, co ma w sobie kod na licencji niekompatybilnej z GPL - takich programów po prostu nie można rozpowszechniać.

btw. Zauważył ktos może, że licencja VC8 jest tak sformuowana, że wygląda na to, że nie mozna na nim robić programów w GPLu? (kod runtime C++ jest kodem wchodzącym w skład programu i GPL nie może go objąć)

Offline Steel_Eagle

  • Użytkownik

# Luty 22, 2006, 23:32:33
1)
No to tutaj bedzie spokoj ;)

2)
Niby te prawa ma sie od razu, ale dobrze byloby zwrocic sie do jakichs oficjalnych wladz, zeby odnotowac swoje dzielo w oficjalnych papierach i moc dostawic sobie copyrighta. To bardzo upraszcza postepowanie sadowe w razie naruszenia praw. Problem w tym, ze nie wiem kto sie zajumuje taka ewidencja ;)

3)
Zaczynam sie zastanawiac nad nazwa mojej firmy ;D Ale co by nie bylo to najpierw trzeba miec dobra gre na dobrym silniku...


bies

  • Gość
# Luty 23, 2006, 00:03:43
Ad. 2. Nie ma takiej ewidencji. Jako autor posiadasz prawa autorskie do swojego dzieła, na dodatek są niezbywalne (nie wnikając w patenty, na razie jeszcze nie ma problemu). Posiadasz też autorskie prawa majątkowe (czyli prawo do czerpania korzyści z programu). Te można przekazać. I naprawdę nie ma żadnej instytucji która ewidencjonuje takie prawa.

,,Copyrighta'' możesz sobie postawić sam przy każdym swoim dziele.

Offline Steel_Eagle

  • Użytkownik

# Luty 23, 2006, 00:30:29
znacie moze jakis dobry odpowiednik photoshopa tyle ze pod GPL?  ;)

Offline Hadrian W.

  • Użytkownik
    • Homepage

# Luty 23, 2006, 00:51:20

Offline puch

  • Użytkownik

# Luty 23, 2006, 01:52:49
Cytuj
O ile się dobrze orientuję, prawa autorskie do swojej twórczości masz od razu i za darmo, ale na ile czasu, to dokładnie nie wiem, ale na pewno na bardzo długo (oczywiście, o ile ich nie przeniesiesz na inną osobę/firmę stosowną umową).

Z serwisu wikipedia.pl:
Cytuj
Autorskie prawa majątkowe (ang. copyright) to monopol praw majątkowych na rzecz autora utworu (albo w określonych przypadkach wydawcy lub producenta).

Cytuj
Czas trwania autorskich praw majątkowych
trwają w zasadzie przez cały czas życia twórcy i 70 lat po jego śmierci,
jeżeli twórca nie jest znany - 70 lat od daty pierwszego rozpowszechnienia utworu;

jeżeli z mocy ustawy autorskie prawa majątkowe przysługują innej osobie niż twórca:
70 lat liczy się od daty rozpowszechnienia utworu,
gdy utwór nie został rozpowszechniony - 70 lat od daty ustalenia utworu;
50 lat w odniesieniu do nadań programów RTV (licząc od roku pierwszego nadania);
50 lat w odniesieniu do sporządzania i korzystania fonogramów i wideogramów (licząc od roku sporządzenia)

Cytuj
Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór). W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory:
wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe),
plastyczne,
fotograficzne,
lutnicze,
wzornictwa przemysłowego,
architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne i urbanistyczne,
muzyczne i słowno-muzyczne,
sceniczne, sceniczno-muzyczne, choreograficzne i pantomimiczne,
audiowizualne (w tym wizualne i audialne).

Utwór jest przedmiotem prawa autorskiego od chwili ustalenia, chociażby miał postać nieukończoną. Ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności.


Wiecej na: http://pl.wikipedia.org/wiki/Copyright ;D
Pozdrawiam

Offline Reg

  • Administrator
    • Adam Sawicki - Home Page

# Luty 23, 2006, 17:55:12
Licencja GPL na program graficzny czy kompilator nie narzuca, na jakiej licencji mają być dzieła stworzone z ich użyciem. Mogą być na dowolnej. Kod źródłowy trzeba udostępnić tylko jeżeli się pisze nową wersję samego tego programu.

Offline mosowski

  • Użytkownik

# Luty 23, 2006, 19:55:37
Cytuj
znacie moze jakis dobry odpowiednik photoshopa tyle ze pod GPL?

"Można" używać nielegalnych programów graficznych do tworzenia tekstur tudzież modeli a chyba i tak nam nic nie zrobią jeżeli będziemy wydawać grę (nie ma racjonalnych dowodów w którym programie robilismy grafikę, gdyż można chociażby przekonwertować na własny format...)  więc jeśli nie masz środków to... chyba można sobie w życiu pomóc :) oczywiście my mamy orginalny soft :)
« Ostatnia zmiana: Luty 23, 2006, 19:57:19 wysłana przez Herion »

Offline novo

  • Użytkownik
    • my devblog

# Luty 23, 2006, 20:42:10
Herion, wiesz, tu nie chodzi o to czy da sie ciebie zlapac z nielegalnym softem tylko zeby go jak najmniej uzywac. U mnie illegal zostal tylko win, bo nie moge sie na linuxa przerzucic, a nie stac mnie na razie na licencje(nie dostalem z kompem bo sam skladalem). Analogicznie do twojego przykladu jak ktos ci podpier**** samochod to nic sie nie stalo dopoki nie znajda zlodzieja. Kiedys mialem podobne podejscie do Ciebie, ale jak sie czlowiek postara to naprawde mozna sobie dac rade uzywajac darmowego softu( IDE - VC++, C::B, Dev;grafika - GIMP; zamiast Office -> OpenOffice). Wiele osob pisze ze te programy maja mniej mozliwosci itp. Ale jak sie nad tym zastanowic to niewiele jest osob ktore z tych super-hiper bajerow korzystaja. Pomysl sobie o piractwie jak o zwyklej kradziezy, chcesz byc zlodziejem? Najgorsze jest w Polsce to, ze piractwo jest traktowane jako cos normalnego i przez wszystkich jest akceptowane. Jak wszyscy piraca, to czemu ja mam placic? Jak dla mnie jest to kwestia postawienia sobie pytania: czy chce byc zlodziejem? Pomysl ze to ty napiszesz taki program a potem 80% jego uzytkownikow jedzie na pirackiej wersji. Mi by sie to nie spodobalo. Jak mowi stare przyslowie: nie rob drugiemu co tobie niemile.

Pozdr!
novo.

bies

  • Gość
# Luty 23, 2006, 21:21:02
Gwoli ścisłości. Piractwo to nie jest kradzież! Piractwo to złamanie umowy licencyjnej. Umowy pomiędzy użytkownikiem a właścicielem autorskich praw majątkowych.

Offline mosowski

  • Użytkownik

# Luty 23, 2006, 21:41:38
Cytuj
Jak mowi stare przyslowie: nie rob drugiemu co tobie niemile. (...)Pomysl ze to ty napiszesz taki program a potem 80% jego uzytkownikow jedzie na pirackiej wersji. Mi by sie to nie spodobalo

Taka jest prawda i nie zamierzam z nią walczyć :) Walka z wiatrakami... gdybym miał pewność że nie będą piracić mojej gry, to sam bym nie piracił... Nie odpowiada mi rola rycerza walczącego o dobro, skoro wiem, że wroga nawet nie drasnę :P Jak mowi stare przyslowie: Jak kuba bogu tak bóg kubie


Offline really

  • Użytkownik

# Luty 23, 2006, 23:01:24
Cytuj
Gwoli ścisłości. Piractwo to nie jest kradzież! Piractwo to złamanie umowy licencyjnej. Umowy pomiędzy użytkownikiem a właścicielem autorskich praw majątkowych.
To złamanie umowy polega właśnie na kradzieży softu, tzn. stajemy się jego właścicielami w sposób uczciwy inaczej.

bies

  • Gość
# Luty 23, 2006, 23:30:51
Nie chcę mi się szukać odpowiedniego paragrafu ale kradzież to zabór mienia do którego prawa własności ma inna osoba. W przypadku piractwa nie zabierasz żadnej własności a jedynie korzystasz z programu w sposób niezgodny z umową. Podobnie mógłbyś nazwać kradzieżą przebywanie dwa miesiące w wynajętym na miesiąc mieszkaniu. Nazywanie piractwa kradzieżą to chwyt socjotechniczny, który raczej powinien śmieszyć (razić). Coś jak ,,sprawiedliwość społeczna''.

ćwiczenie: jak sądzisz, ,,kupując Windows'' co właściwie kupujesz? I czego stajesz się właścicielem?