Autor Wątek: kompilacja c::b pod slackiem  (Przeczytany 6642 razy)

Offline SirMike

  • Użytkownik
    • SirMike's Techblog

# Luty 25, 2006, 20:51:25
Wcale nie jest taki stary, ma tylko 7 miesięcy. Poza tym znając Patricka, pewnie uważa, że jest sprawdzony i stabilny. No i ma rację! Sam, gdybym nie użył testowego repo z PLD, też miałbym 3.3.6. Poza tym przejście na nowszy oznacza albo kompilacje wszystkiego co korzysta z libstdc++ (zmieniło się ABI C++) albo dodawanie jakiegoś pakietu libstdc++5-compat. Jedno wymaga testów a drugie wprowadza pewien nieporządek (z jaką biblioteką budować nowe pakiety, a nowe biblioteki C++?). A skoro działa... A o ile jeszcze z 3.4 zazwyczaj nie ma problemu to liczba potrzebnych łatek do programów dla gcc4 jest jeszcze duża.

Masz racje, to samo jest z jadrem. Przynajmniej co miesiac czy dwa nie wychodzi nowa wersja systemu jak to ma miejsce w innych distro ;) Jednak pomimo paru rzeczy, ktorych mi brakuje w Slackware, nie wyobrazam sobie pracy na innym systemie. No ewentualnie cos z rodziny BSD ;)

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline jaro3000

  • Użytkownik

# Marzec 13, 2006, 14:35:23
[ot]
Cytuj
Jednak pomimo paru rzeczy, ktorych mi brakuje w Slackware, nie wyobrazam sobie pracy na innym systemie.
Interesujące... dlaczego ? ja używałem pare różnych distro i nie dostrzeglem zadnej roznicy poza systemem zarzadzania pakietami...

NIE CHCE WYWOLAC FLAME-DISTRO-WARA. TA WYPOWIEDZ NIE BYLA ANI ZGRYZLIWA, ANI IRONICZNA ANI NIE MIALA ZADNYCH PODSTEKSTOW I NIE BYLO JEJ CELEM ATAKOWANIE KOGOKOLWIEK
[/ot]

Offline SirMike

  • Użytkownik
    • SirMike's Techblog

# Marzec 13, 2006, 14:42:24
Interesujące... dlaczego ? ja używałem pare różnych distro i nie dostrzeglem zadnej roznicy poza systemem zarzadzania pakietami...

No wlasnie... interesujace :D
Sam nie wiem do konca, tak jakos sie przyzwyczailem. Brak managera pakietow mi zupelnie nie przeszkadza (poza tym jest swaret). Wiekszosc rzeczy i tak kompiluje ze zrodel.
Urzekla mnie prostota samego systemu a ze lubie sobie grzebac w plikach konfiguracyjnych to tym bardziej mi sie podoba. Moglbym sie od biedy przesiasc na Debiana lub FreeBSD ale po co.

bies

  • Gość
# Marzec 13, 2006, 17:38:12
Cytat: jaro3000
[ot]
Cytuj
Jednak pomimo paru rzeczy, ktorych mi brakuje w Slackware, nie wyobrazam sobie pracy na innym systemie.
Interesujące... dlaczego? ja używałem pare różnych distro i nie dostrzeglem zadnej roznicy poza systemem zarzadzania pakietami...
[/ot]
Są różnice, ale może po prostu ich nie dostrzegasz. Przykład z dnia dzisiejszego. Konfigurowałem sobie autentykacje sendmaila przez sasl. Na SLES-ie pakiet cyrus-sasl przychodzi z dokumentacją ale bez przykładowego pliku konfiguracji dla aplikacji klienckiej. Plików tych (z resztą zgodnie z dokumentacją) szuka w /usr/lib/sasl2. Bazy użytkowników dla metody autentykacji ,,shared secret'' szuka w /etc/sasldb. Bazy (nawet pustej) nie ma w pakiecie. Pakiet sendmail konfiguracji do sasl nie zawiera (mimo że sasl intensywnie używa).

To samo w PLD wygląda zgoła inaczej. Pakiet cyrus-sasl bazę użytkowników ma przeniesioną do /var/lib/sasl2 (zgodnie z FHS). Dodatkowo zawiera katalog /etc/sasl na pliki konfiguracyjne. Natomiast sendmail dorzuca do /etc/sasl predefiniowany plik konfiguracyjny.

To są drobiazgi ale jeśli robisz coś w trybie ,,absolutnie, już teraz, na szybko, pilna, biznesowa sprawa'' (a to się za często zdarza ;D) te drobiazgi potrafią zamienić się w dwie godziny na różne czary (czytanie logów, strings'owanie binarek itp.).

Akurat pliki startowe różnią się czasami bardzo w zależności od dystrybucji. Jeśli popatrzyłbyś na Slacka, Gentoo, Debiana i PLD zobaczyłbyś jak bardzo. Podobnie jest z predefiniowaną konfiguracją. Jeśli do tego dorzucisz, że część systemów używa własnych konfiguratorów (np. SuSE yasta) a część po prostu $EDITOR to różnice robią się naprawdę spore (o ile naprawdę administrujesz systemem). Podobnie można powiedzieć o budowaniu pakietów. Zaręczam, że speców PLD nie możesz porównać z żadną inną dystrybucją opartą o rpm-y. A przecież są jeszcze dystrybucje tak różne jak GoboLinux. ;D [1]

[1] http://gobolinux.org/