Autor Wątek: Jaki linux?  (Przeczytany 21998 razy)

Offline buun

  • Użytkownik

# Marzec 21, 2007, 20:36:33
Noo po jednej komendzie
Cytuj
# rm -R /
udana reanimacja systemu jest rzadkoscia ^^

Jezeli dany ktos nie siedzi ciagle na roocie tylko uzywa konta usera to moze sobie tak robic spokojnie:)

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Deus

  • Gość
# Marzec 21, 2007, 20:48:03
.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 21, 2008, 21:53:31 wysłana przez Szalonuki »

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Marzec 21, 2007, 21:45:20
Cytuj
Znak '#' przed komenda wyklucza siedzenie na zwyklym userze :P
W przypadku skryptów wyklucza on nawet całą komendę. ;)

Offline buun

  • Użytkownik

# Marzec 22, 2007, 02:09:57
Znak '#' przed komenda wyklucza siedzenie na zwyklym userze :P

W praktyce jakiego masz prompta to twoja sprawa:) imho o wiele ladniej daja znac kolorki.

Offline lothar25

  • Użytkownik

# Czerwiec 04, 2007, 22:43:30
Nie Poldek a PLD. Poldek to menadżer zależności pakietów w PLD (jak apt czy smart, format pakietów to RPM). Tak czy inaczej to będzie najbardziej niszowa dystrybucja wśród wymienionych. Ponadto w dystrybucjach takich jak Gentoo lub Ubuntu pomocy szuka się raczej na forach. Dlatego tak niskie są ich wyniki na grupach.

To raz :) a dwa takie Ubuntu oparte jest na Debianku także more or less można by zsumować wyniki jednego i drugiego :P

//Edit: o właśnie znalazłem na jakilinux.org: "To właśnie na fundamencie Debiana zbudowano Ubuntu — numer 1 w rankingu serwisu DistroWatch". Potrzebujesz silnej społeczności ? Wybierz Ubuntu albo czysty Debian :)
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 04, 2007, 23:08:30 wysłana przez lothar25 »

Offline Pi03k

  • Użytkownik

# Kwiecień 26, 2008, 19:06:11
Cześć (mój pierwszy post tutaj) :D

Polecam KateOS www.kateos.org - dobre bo polskie.

Offline Elwis

  • Użytkownik

# Kwiecień 26, 2008, 20:51:53
Rządzą(kolejność nieprzypadkowa):
1.Gentoo
2.Debian
3.Arch
4.PLD
na twoim miejscu zacząłbym od ubuntu/debiana, chyba że masz w mózgu co nieco nie na miejscu, to zaczynaj od Gentoo :)

Offline Mattrick

  • Użytkownik

# Kwiecień 26, 2008, 21:06:56
Na początek IMO najlepsze *buntu lub OpenSuSE. Potem Debian (chociaż ja od niego właśnie zaczynałem). Debian wystarczy nawet zaawansowanemu userowi, choć oczywiście można chcieć więcej. W takim wypadku - Arch Linux lub Gentoo. Dla hardkorowców (trudny kawał chleba do zgryzienia, wiem na własnym doświadczeniu) LFS.

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Kwiecień 26, 2008, 21:19:29
chyba że masz w mózgu co nieco nie na miejscu, to zaczynaj od Gentoo :)
Jako osobnik, który zaczynał od gentoo, popieram przedmówcę ^__^

Dołączę się do pytania:
Chciałem wypróbować jakieś nowe distro, dla odmiany (w przeciwieństwie do gen2) oparte na binarkach. Oto, czego oczekuję:
- Lekki z natury, bez zbędnych kilogramów typu X+KDE w standardzie (wolę doinstalować i skonfigurować sobie samemu to, co będę używał).
- Wygodny system zarządzania pakietami (tu wzorem jest dla mnie Gentoo ze swoim - imo świetnym - portage/emerge - choć w portage 99% appów to źródła).
- Wygodny w konfiguracji.
- Preferowany brak problemów z rozstawieniem na laptopie.

Znajomi polecają Archa, rzekomo spełnia te wymagania. Rzucił mi się też w oczy Vector Linux, bazowany na slacku - odstrasza mnie nieco X w standardzie, lecz poza tym wygląda zachęcająco. Czy ktoś moze używał i opowie o nim ciut więcej?

Offline agent_J

  • Użytkownik

# Kwiecień 26, 2008, 22:26:28
- Lekki z natury, bez zbędnych kilogramów typu X+KDE w standardzie (wolę doinstalować i skonfigurować sobie samemu to, co będę używał).

Samemu lepiej skonfigurujesz niż to zrobi instalator ? Czy ten laptop to jakiś przedpotopowy klocek ? Ja przeważnie instaluję wszystko co się da - np. na SuSE zajmuje to CAŁE ~8GB - i tak każdy nowy dysk to sporo ponad 100GB.

- Wygodny system zarządzania pakietami (tu wzorem jest dla mnie Gentoo ze swoim - imo świetnym - portage/emerge - choć w portage 99% appów to źródła).

APT i RPM działają sensownie.

Ja polecam Ubuntu. Instaluję i działa - nie mam ochoty tracić czasu na konfigurację czegoś co powinno działać out of the box.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 26, 2008, 22:29:07 wysłana przez agent_J »

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Kwiecień 26, 2008, 22:47:02
Samemu lepiej skonfigurujesz niż to zrobi instalator ?
Z całym szacunkiem, ale po przejściach ze zautomatyzowanymi linuksowymi instalatorami, które jakoś lubiły mi się wysypywać w środku instalacji, śmiem twierdzić że tak.
(Dużo nie zdążyłem wypróbować, lecz przyznaję, że wywaliły się wszystkie, które do tej pory sprawdzałem [stary mandrake, w miarę aktualna mandriva, ubuntu, gentoo 2008.0 amd64] - jakoś tak pechowo.).
Dlatego pozostaję zwolennikiem instalacji ręcznej - nic się nie skopie samo z siebie, bo nie ma jak.

Cytuj
Ja przeważnie instaluję wszystko co się da - np. na SuSE zajmuje to CAŁE ~8GB - i tak każdy nowy dysk to sporo ponad 100GB.
Mam na lapie dysk 120GB, z czego sformatowane ~100GB, z czego użyte ~98. Jakiekolwiek dyski by nie były, 8GB nadal będzie mieścić tyle samo danych. Dużo danych.
Ilość zapasu mnie nigdy nie przekonywała do marnotrawstwa, dlatego staram się (w granicach rozsądku) nie marnować miejsca.

Cytuj
Ja polecam Ubuntu. Instaluję i działa - nie mam ochoty tracić czasu na konfigurację czegoś co powinno działać out of the box.
A ja nie mam nic przeciwko konfiguracji ręcznej. Im bardziej skrypt instalacyjny jest zautomatyzowany, tym mniejszą daje mi kontrolę. Ręcznie mogę sobie ustawić wszystko po swojemu, przez co mam pewność że system nie marnotrawi mi zasobów tylko dlatego, że mu wolno. Mój domowy gentoo, instalowany ręcznie od stage3 (instalatora wtedy jeszcze nie było) śmigał naprawdę satysfakcjonująco - przy włączonych X'ach, serwerze www, php/mysql i czymś tam jeszcze, zużywał bodaj 74MB w pamięci. W dodatku gdy zobaczyłem, że ubyło mi z partycji systemowej kilka MB, praktycznie zawsze byłem w stanie wskazać dlaczego. Słowem - system robił to, co chciałem, żeby robił, i nic poza tym - tego właśnie oczekuję instalując linuksa i dlatego nie mam nic przeciwko, jak to ująłeś, traceniu czasu na konfigurację.

Offline Elwis

  • Użytkownik

# Kwiecień 26, 2008, 23:31:28
chyba że masz w mózgu co nieco nie na miejscu, to zaczynaj od Gentoo :)
Jako osobnik, który zaczynał od gentoo, popieram przedmówcę ^__^
Witaj w klubie :)

Co do konfiguratorów - bywają zdradliwe. W ogóle lepiej samemu skonfigurował, wtedy będzie najlepiej spełniać twoje potrzeby...

Offline jacekmigacz

  • Użytkownik

# Kwiecień 27, 2008, 01:55:52
sugeruje zapoznac sie ze slackware
ostatni realease 12 w kilka minut pozwoli postawic na nogi kompletna stacje z z gcc 4.1.2, xorgiem i KDE

zdecydowanie nie polecam ubuntu, suse, madriv itd...

gentoo, *bsd mimo wszystko nie nadaje sie na maszyne developerska...
wychodze z zalozenia ze skoro uzywam oprogramowania opensource to chce je modyfikowac i dostosowywac
w tym zas synchronizowane repozytoria wcale nie pomagaja
od 13 lat nie wymyslono lepszego zarzadzania pakietami niz Patrick Volkerding

ja stawiam na vaniliowe oprogramowanie i jadro dostosowane do maszyny!


Offline agent_J

  • Użytkownik

# Kwiecień 27, 2008, 09:12:53
sugeruje zapoznac sie ze slackware
ostatni realease 12 w kilka minut pozwoli postawic na nogi kompletna stacje z z gcc 4.1.2, xorgiem i KDE

zdecydowanie nie polecam ubuntu, suse, madriv itd...

gentoo, *bsd mimo wszystko nie nadaje sie na maszyne developerska...
wychodze z zalozenia ze skoro uzywam oprogramowania opensource to chce je modyfikowac i dostosowywac
w tym zas synchronizowane repozytoria wcale nie pomagaja
od 13 lat nie wymyslono lepszego zarzadzania pakietami niz Patrick Volkerding

ja stawiam na vaniliowe oprogramowanie i jadro dostosowane do maszyny!

Przecież SuSE, Mandriva, etc. to bardzo dobre systemy. Jako programiści chyba powinniście wiedzieć, że własnoręczna rekompilacja systemu daje b. niewiele - kompilator magicznie nie wygeneruje kodu innego niż ten u twórcy dystrybucji. Ciekawe co dostosujesz w kernelu do maszyny - chyba logo ? Pentium 4 u Ciebie, i Pentium 4 u producenta do nadal procesor z tym samym zestawem instrukcji. Może niektórzy mają jakieś tajne kompilatory, co dostosowują generowany kod nawet do koloru obudowy komputera.

SuSE, Mandriva i inne łatwe dystrybucje są dobre dla tego, że nie trzeba myśleć o systemie. System powinien być jak firmware - w miare przeźroczysty i niezauważalny dla użytkownika.

Może Apache z Gentoo to nie ten sam Apache z SuSE ? Oba trzeba dobrze skonfigurować. Równie dobrze ktoś ci może rozwalić cały system Gentoo.

Mam na lapie dysk 120GB, z czego sformatowane ~100GB, z czego użyte ~98. Jakiekolwiek dyski by nie były, 8GB nadal będzie mieścić tyle samo danych. Dużo danych.
Ilość zapasu mnie nigdy nie przekonywała do marnotrawstwa, dlatego staram się (w granicach rozsądku) nie marnować miejsca.

Po to jest dysk, żeby go używać. Dysk bierze taką samą ilość prądu, nieważne czy ma zajęte 30GB czy 300GB.

Cytuj
A ja nie mam nic przeciwko konfiguracji ręcznej. Im bardziej skrypt instalacyjny jest zautomatyzowany, tym mniejszą daje mi kontrolę. (...)

Niestety z tego co widziałem, to niektórzy nie robią nic poza wiecznym dostosowywaniem systemu do własnych potrzeb a nie wykonują na nim prawdziwej pracy.

Offline jacekmigacz

  • Użytkownik

# Kwiecień 27, 2008, 12:21:53
Cytuj
System powinien być jak firmware - w miare przeźroczysty i niezauważalny dla użytkownika.

dlatego wbrew pozorom dobrym wyborem jest slackware

bazowy system ktory dostarcza wszystkich elementow niezbednych do uruchomiania w ciagu paru godzin mozna zasilic binarnymi pakietami dostepnymi spod:

http://packages.slackware.it
http://www.slacky.eu
http://www.linuxpackages.net
http://scxd.info/download.php
http://slackware-current.net/index.php
http://darkstar.ist.utl.pt

wystarczy install DVD, poczytac o pkg