Autor Wątek: Drunk Tower  (Przeczytany 1609 razy)

Offline MDW

  • Użytkownik
    • www.encore-games.com

# Czerwiec 24, 2017, 22:50:00
Skoro się zgadzamy, to czemu kilka postów wcześniej najeżdżałeś na korzystających z silnika?
Bo bardzo często te silniki są chyba źle używane i wychodzą z tego koszmarnie niezoptymalizowane produkcje. Jak widzę dopisek "Unity" od razu włącza mi się kontrolka - uwaga to może być crap. Niestety bardzo dużo jest takich gier "wyklikanych w Unity", robionych właściwie bez programisty.

Z komercyjnego punktu widzenia silników trzeba używać. Ale w celach hobbystycznych czy do małych projektów to nie zawsze. Czasem silnik to wielka wada wpływające negatywnie na samą grę.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline JasonVoorhees

  • Użytkownik
    • The Immortal Life of the Son of Jay

# Czerwiec 28, 2017, 00:47:03
Gra oparta o niskopoziomowe technologie też może nas zawieść. Ostatnio rzadko się to widuje, ale weźmy takie gry ze Steama: Contraption Maker (gra autorstwa twórcy The Incredible Machine) oraz Axiom Verge. W obydwu grach w losowych momentach aplikacja kończy działanie. Gdyby skorzystano z Unity to raczej przy jakimś nieobsługiwanym błędzie użytkownik w najgorszym razie zrestartuje poziom. Nie wywali mu całej gry.

Nawet do małych rzeczy Unity znacząco podnosi jakość finalnej aplikacji. Można podejrzeć w edytorze jak coś będzie wyglądać, wyregulować to odpowiednio i przed dodaniem jakiegoś efektu nie musimy robić własnego systemu cząsteczek. Dobrze mieć pod ręką wiele rzeczy, które działają jak należy ;)

Niedawno zobie zacząłem odświeżać GTA San Andreas. W wielu miejscach jedt skopane teksturowanie. Np. na krzaku między ulicami wąska część ma za gęsto nałożoną teksturę w poziomie. Wzdłuż ulicy tekstura jest równomiernie rozłożona... Gdyby wtedy mieli porządny edytor, to byłaby mniejsza ilość takich błędów.