Autor Wątek: Linux vs Windows vs OS X  (Przeczytany 59904 razy)

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Maj 09, 2010, 01:04:05
Dab, marudzisz dla samego marudzenia.

Poprzez klienta Steama pobierasz grę i z miejsca instalujesz, odpalasz + wszystkie inne potrzebne graczowi funkcje.
Co z tego, że na GOG są stare gry? Stara gra = gorsza gra. Tak wynika z twojego określenia "starocie".
Piszesz, że nie znasz Direct2Drive. Ale tak naprawdę nie znasz i nie rozumiesz bodajże żadnej z elektronicznych platform dystrybucji.

Filmy na torrentach mają lepszą jakość? Od czego? Avatar TS w rozdzielczości 640x480 dostarcza może więcej niż Blu-Ray HD z 3D, tak?

Vista - system idealny... Co dopracować? Ano, znalazło się tyle rzeczy, że service pack do tego systemu nazwaną Windows 7 i sprzedaje się jako nowy produkt ;)

Cytuj
iPhone OS potrzebuje koło 100 MB pamięci i kilkaset MHz żeby wykonać połączenie telefoniczne. Nokii 3210 wystarczało do tego kilkadziesiąt KB i kilka MHz. Można tak w nieskończoność, tylko co chcesz tym udowodnić?
W iPhone 'aplikacja dzwonienia' jest jedną z setek tysięcy. Porównywanie tego do telefonu sprzed paru lat z monochromatycznym wyświetlaczem jest, delikatnie rzecz ujmując, nie na miejscu. iPhone nie wykorzystuje 100 MB pamięci do dzwonienia.

Cytuj
Sprzęt sie rozwija, więc wymagania softu rosną. Naturalna tendencja.

Mnie najbardziej śmieszy "bo Vista zużywa 60% RAMu". Pewnie. Najlepszy RAM to RAM nieużywany :D

Mnie śmieszą programiści, którzy uważają, że soft może zająć tyle zasobów, ile znajdzie.


Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Maj 09, 2010, 01:13:47
Cytuj
Poprzez klienta Steama pobierasz grę i z miejsca instalujesz, odpalasz + wszystkie inne potrzebne graczowi funkcje.
Co z tego, że na GOG są stare gry? Stara gra = gorsza gra. Tak wynika z twojego określenia "starocie".
Piszesz, że nie znasz Direct2Drive. Ale tak naprawdę nie znasz i nie rozumiesz bodajże żadnej z elektronicznych platform dystrybucji.

Owszem, nie rozumiem. Jak zaczną sprzedawać normalne gry bez DRMów, aktywacji i innego shitu, jak chociażby w przypadku sprzedaży gier w tym temacie to zrozumiem.

Przez "starocie" miałem na myśli że nie mają tam aktualnych gier, czyli tego co chcę w danej chwili kupić a nie "gorsze gry". To ty przypisujesz mi słowa których nie napisałem :)

Cytuj
Mnie śmieszą programiści, którzy uważają, że soft może zająć tyle zasobów, ile znajdzie.

Nie nie, bardziej śmieszą ludzie którzy kupują 12GB RAM a potem zabijają drivery myszki żeby mieć 2 MB wolnego więcej. :)

Cytuj
W iPhone 'aplikacja dzwonienia' jest jedną z setek tysięcy. Porównywanie tego do telefonu sprzed paru lat z monochromatycznym wyświetlaczem jest, delikatnie rzecz ujmując, nie na miejscu. iPhone nie wykorzystuje 100 MB pamięci do dzwonienia.

No ale porównujesz Ubuntu z Vistą. Kiedyś próbowałem używać GNOME na kompie z 512 MB i było bardzo kiepsko, więc argument o 800 MB jest nietrafiony. No chyba że masz na myśli xfce, no ale wtedy wracamy do 3210 :)

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Maj 09, 2010, 01:38:08
512 MB na system dla urządzeń wyższych cywilizacyjnie niż netbooki to dyćkę hardkor.
Ale na 1GB takie Ubuntu zapieprza jak wściekły pasikonik. Vista? Odpal Firefoxa i po pamięci. Niezbyt wydajne wykorzystanie swapu w Windows w niczym nie pomaga.

Poza tym weźmy taką rzecz jak instalowanie nowych programów. W aktualnym Ubuntu mamy bardzo wygodny i przystępny mechanizm wyszukiwania i instalacji aplikacji. Instalacja to 1 kliknięcie.
A i nic nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystać to do płatnych aplikacji.
Jak to wygląda w Windows 7 kosztującym kilkaset złotych? Przeglądarka --> przedzieranie się przez Google lub specjalistyczne portale, jeśli jesteśmy nieco obcykani; jeśli nie, to znalezienie prostego zestawienia choćby audio playerów kosztuje nas nieco czasu ---> szukanie przycisku Download ---> instalacja polegająca na pukaniu Next, Next, Next.
Sorry, ale pod tym względem Microsoft zostaje w tyle nawet za systemami dla urządzeń służącymi do dzwonienia ;)

BTW, GOG nie dorzuca żadnych DRMów. Wręcz przeciwnie :)

Faktycznie zaczyna wyglądać na to, że Windows jako platforma do gier zaczyna się kończyć.
Obecnie możliwość gier AAA na PC są najczęściej przycięte przez możliwości konsol. Wygoda dostosowana do pada - ustawienie sterowania klawiatury z myszką ogranicza się do przybindowania paru klawiszy.
Robiąc teraz casuala chyba najgorszą rzeczą, jaką można zrobić jest wydanie jej tylko na Windowsa. Prędzej pominąłbym Windows niż smartphone'y czy możliwość zupełnego olania systemu korzystając z HTML5+JS+WebGL.

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Maj 09, 2010, 01:47:48
Cytuj
A i nic nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystać to do płatnych aplikacji.
Jak to wygląda w Windows 7 kosztującym kilkaset złotych? Przeglądarka --> przedzieranie się przez Google lub specjalistyczne portale, jeśli jesteśmy nieco obcykani; jeśli nie, to znalezienie prostego zestawienia choćby audio playerów kosztuje nas nieco czasu ---> szukanie przycisku Download ---> instalacja polegająca na pukaniu Next, Next, Next.
Sorry, ale pod tym względem Microsoft zostaje w tyle nawet za systemami dla urządzeń służącymi do dzwonienia Wink

No super, już widzę zachwyt dziennikarzy, sędziów, ekologów i innych miłośników d***kracji po tym jak Microsoft wprowadza zintegrowaną z Windowsem platformę dystrybucji softu. Byłoby tak: Zuy monopolista, zabrać mu klocki!!!!111oneoneone

Cytuj
BTW, GOG nie dorzuca żadnych DRMów. Wręcz przeciwnie Smiley

No to świetnie, co nie zmienia faktu że gdy chcę kupić nową grę GOG mi w tym nie pomoże.

Cytuj
możliwość zupełnego olania systemu korzystając z HTML5+JS+WebGL.

Oo, nie ma to jak celować w 0,001% rynku :)

Offline revo

  • Użytkownik

# Maj 09, 2010, 02:00:30
Poprzez klienta Steama pobierasz grę i z miejsca instalujesz, odpalasz + wszystkie inne potrzebne graczowi funkcje.

Nie wiem jak jest teraz, ale moja przygoda ze Steamem zakończyła się niedługo po premierze The Orange Box, gdzie okazało się, że nie będąc podłączonym do sieci (akurat awaria się trafiła) nie mogę włączyć Portala. Sorry, ale jak za coś płacę to chcę mieć do tego dostęp.


Cytuj
Filmy na torrentach mają lepszą jakość? Od czego? Avatar TS w rozdzielczości 640x480 dostarcza może więcej niż Blu-Ray HD z 3D, tak?

Na pewno da się znaleźć Avatara w 1080p, dlaczego jakieś durne TS podajesz?

Cytuj
Vista - system idealny... Co dopracować? Ano, znalazło się tyle rzeczy, że service pack do tego systemu nazwaną Windows 7 i sprzedaje się jako nowy produkt ;)

O, mamy zagorzałego przeciwnika MS. Mam wrażenie, że nie miałeś dłuższej styczności z Windows 7 ;)

Apple zwiększyło numerek o 0.1, dodało Snow do nazwy i też sprzedaje jako nowy produkt. Nie mówiąc już o tym, że od używania go mnie krew zalewa -- bardziej frustrującego (aktualnego) systemu operacyjnego nie znam. Ubuntu to przy tym czysta przyjemność.

Cytuj
W iPhone 'aplikacja dzwonienia' jest jedną z setek tysięcy. Porównywanie tego do telefonu sprzed paru lat z monochromatycznym wyświetlaczem jest, delikatnie rzecz ujmując, nie na miejscu. iPhone nie wykorzystuje 100 MB pamięci do dzwonienia.

W Windows 'aplikacja tapety' jest jedną z milionów. Porównywanie tego systemu do systemów ze smartfonów i systemów z ograniczoną funkcjonalnością i wygodą jest, delikatnie rzecz ujmując, nie na miejscu. Windows nie wykorzystuje 600 MB na wyświetlanie tapety ;)

Cytuj
Mnie śmieszą programiści, którzy uważają, że soft może zająć tyle zasobów, ile znajdzie.

Tyle, że w wielu przypadkach to jest dobre rozwiązanie. To jest właśnie to co pcha rozwój technologii. Inna kwestia to efektywne zarządzanie tymi zasobami ;)


Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Maj 09, 2010, 03:47:40
Cytuj
A i nic nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystać to do płatnych aplikacji.
Jak to wygląda w Windows 7 kosztującym kilkaset złotych? Przeglądarka --> przedzieranie się przez Google lub specjalistyczne portale, jeśli jesteśmy nieco obcykani; jeśli nie, to znalezienie prostego zestawienia choćby audio playerów kosztuje nas nieco czasu ---> szukanie przycisku Download ---> instalacja polegająca na pukaniu Next, Next, Next.
Sorry, ale pod tym względem Microsoft zostaje w tyle nawet za systemami dla urządzeń służącymi do dzwonienia Wink

No super, już widzę zachwyt dziennikarzy, sędziów, ekologów i innych miłośników d***kracji po tym jak Microsoft wprowadza zintegrowaną z Windowsem platformę dystrybucji softu. Byłoby tak: Zuy monopolista, zabrać mu klocki!!!!111oneoneone
No i? Monopolista jest dla ludu zły tylko wtedy, gdy wciska chałę. Nikt nie marudziłby na monopol TP S.A., gdyby oferowali usługi na poziomie przynajmniej europejskim.

Cytuj
Cytuj
możliwość zupełnego olania systemu korzystając z HTML5+JS+WebGL.

Oo, nie ma to jak celować w 0,001% rynku :)
Posiadacze przeglądarki to 0,001% rynku?

Poprzez klienta Steama pobierasz grę i z miejsca instalujesz, odpalasz + wszystkie inne potrzebne graczowi funkcje.

Nie wiem jak jest teraz, ale moja przygoda ze Steamem zakończyła się niedługo po premierze The Orange Box, gdzie okazało się, że nie będąc podłączonym do sieci (akurat awaria się trafiła) nie mogę włączyć Portala. Sorry, ale jak za coś płacę to chcę mieć do tego dostęp.
I... ? Sorry, ale większości graczy to jednak wisi.
A z punktu widzenia tego wątku chyba ważniejsze jest to, że Valve właśnie wprowadziło Steam na Maca :)

Cytuj
Cytuj
Filmy na torrentach mają lepszą jakość? Od czego? Avatar TS w rozdzielczości 640x480 dostarcza może więcej niż Blu-Ray HD z 3D, tak?

Na pewno da się znaleźć Avatara w 1080p, dlaczego jakieś durne TS podajesz?
Tak, a da się jeszcze może znaleźć wersję 3D z okularami do pobrania z rapidshare? Durne jest 'oszczędzanie' 15 zet, by obejrzeć film bez tego, co jest jego największą siłą. Bo nie wmówicie mi, że oglądacie Avatara dla jego niesamowicie oryginalnej fabuły ;)

Cytuj
Cytuj
Vista - system idealny... Co dopracować? Ano, znalazło się tyle rzeczy, że service pack do tego systemu nazwaną Windows 7 i sprzedaje się jako nowy produkt ;)

O, mamy zagorzałego przeciwnika MS. Mam wrażenie, że nie miałeś dłuższej styczności z Windows 7 ;)
Mam styczność od roku. Najlepszy Windows do tej pory, ale właśnie dał się wyprzedzić Ubuntu.

Cytuj
Cytuj
W iPhone 'aplikacja dzwonienia' jest jedną z setek tysięcy. Porównywanie tego do telefonu sprzed paru lat z monochromatycznym wyświetlaczem jest, delikatnie rzecz ujmując, nie na miejscu. iPhone nie wykorzystuje 100 MB pamięci do dzwonienia.

W Windows 'aplikacja tapety' jest jedną z milionów. Porównywanie tego systemu do systemów ze smartfonów i systemów z ograniczoną funkcjonalnością i wygodą jest, delikatnie rzecz ujmując, nie na miejscu. Windows nie wykorzystuje 600 MB na wyświetlanie tapety ;)
Ciekawy jestem, na co więc wykorzystuje te 600 MB? Próbuje dowiedzieć się tego od premiery Visty i do tej pory wydaje mi się, że to jednak wyświetlanie tego obrazka na całym ekranie tyle zajmuje. Bo jeśli nie, to co inne? ;)
Nie wspominając już o znacznym spowolnieniu systemu po paru miesiącach korzystania bez regularnego czyszczenia rejestrowego śmietnika.

Porównanie Windowsa do iPhone OS jest, w pewien sposób, jak najbardziej na miejscu. iPhone OS pomimo niedługiego życia wydaję się być kompletnym rozwiązaniem dla swojej klasy urządzeń. Windows przez paręnaście lat zmienił ledwie parę rzeczy w interfejsie na bardziej użytecznych. Dla jasności: nie uważam za użyteczne ustawienie skrótu do zmiany rozdzielczości ekranu po kliknięciu prawym przyciskiem na pulpicie.
Jakoś do tej pory nie doczekałem się tak banalnej rzeczy jak możliwość podzielnia okna folderu na pół - w Windows nie ma wygodnej metody na... operację na plikach.
Multitasking w telefonie mimo wszystko nie jest czymś niezbędnym, czy nawet przydatnym. Takie rzeczy jak podzielenie okna na pół przy pracy byłoby dość przydatne, w Windowsie brakuje sporo takich prosty rzeczy - mogłyby być nawet schowane w opcjach dla pro userów ;)
Linux w chwili zakończenia instalacji jest gotowy do pracy, a ludzie zdecydowanie rzadziej myślą w stylu "gra = torrent" czy "jak nie zaliczę kolejne spiraconej gry, to nie będę spoko ziomkiem".

Cytuj
Apple zwiększyło numerek o 0.1, dodało Snow do nazwy i też sprzedaje jako nowy produkt. Nie mówiąc już o tym, że od używania go mnie krew zalewa -- bardziej frustrującego (aktualnego) systemu operacyjnego nie znam. Ubuntu to przy tym czysta przyjemność.
Cóż... używanie Maców z początku bywa mocno frustrującego. Ale w tym szaleństwie jest pewna logika ;)
Ubuntu... hmm... pomijając dziwne pomysły z usuwaniem obszaru powiadomień, to nie ma nic wygodniejszego na tej planecie :)

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Maj 09, 2010, 04:36:03
Cytuj
Posiadacze przeglądarki to 0,001% rynku?
Ile z nich obsługuje WebGL przemnożone przez ilość kompów z kartami+sterownikami dla WebGL.

Cytuj
I... ? Sorry, ale większości graczy to jednak wisi.
To że gra im się odpali będzie zależało od widzimisię dystrybutora im wisi? Nie sądzę.

Cytuj
Jakoś do tej pory nie doczekałem się tak banalnej rzeczy jak możliwość podzielnia okna folderu na pół - w Windows nie ma wygodnej metody na... operację na plikach.
Multitasking w telefonie mimo wszystko nie jest czymś niezbędnym, czy nawet przydatnym

No nie ma co, w iPhone OS to masz dopiero wygodne metody do operacji na plikach :D

Twoja argumentacja wygląda tak: co prawda multitasking, schowek, dostęp do plików są nieważne i OS bez nich jest super. Ale OS w którym ikonka nie podskakuje po kliknięciu?! Nie może być!!!

Gorszy jesteś od co niektórych fanbojów Ejpla :)

Offline Wyszo

  • Użytkownik

# Maj 09, 2010, 09:26:36
Cytuj
Cytuj
W iPhone 'aplikacja dzwonienia' jest jedną z setek tysięcy. Porównywanie tego do telefonu sprzed paru lat z monochromatycznym wyświetlaczem jest, delikatnie rzecz ujmując, nie na miejscu. iPhone nie wykorzystuje 100 MB pamięci do dzwonienia.

No ale porównujesz Ubuntu z Vistą. Kiedyś próbowałem używać GNOME na kompie z 512 MB i było bardzo kiepsko, więc argument o 800 MB jest nietrafiony. No chyba że masz na myśli xfce, no ale wtedy wracamy do 3210 :)

Lol. Ja używam xfce, więc teraz nie rozumiem Twojej argumentacji. Aplikacje z gnome'a i kde chodzą. Pluginy do gnome'a można dodawać do paneli xfce. Więc czemu niby jestem w epoce 3210??? Wcale nie czuję się jakbym był w epoce 3210... (od razu mówię, że nie usatysfakcjonuje mnie odpowiedź: odpal se KDE i zobacz co potrafią widgety plazmy).

EDIT: przypomniało mi się, że kiedyś bies postował tutaj screenshot, na którym można było zauważyć że używa fluxboxa. Mam rozumieć, że On jest jeszcze w erze sprzed 3210?

Nie mówiąc już o tym, że od używania go mnie krew zalewa -- bardziej frustrującego (aktualnego) systemu operacyjnego nie znam. Ubuntu to przy tym czysta przyjemność.

Poproszę o argumenty. Sam używam trzech głównych systemów operacyjnych i mam skrajenie różne odczucia.
« Ostatnia zmiana: Maj 09, 2010, 09:42:53 wysłana przez Wyszo »

Offline revo

  • Użytkownik

# Maj 09, 2010, 11:40:53
Poproszę o argumenty. Sam używam trzech głównych systemów operacyjnych i mam skrajenie różne odczucia.


Właściwie, to moją argumentacją jest to, że system ten robi wszystko 'po swojemu':

  • niestandardowe skróty inne niż w linuksach i pod windows -- to jest wada systemu, zwłaszcza w czasach gdy wszystko się standaryzuje (np. lata temu Opera zmieniła skróty, żeby być kompatybilną z IE i FF)
  • sposób zastępowania folderów
  • czasami trzeba się nagimnastykować, żeby zmaksymalizować okno
  • przy maksymalnie rozciągniętym w pione oknie czasami nie da się zmieniać jego rozmiaru przez
    uchwyt w prawym dolnym rogu, bo dock pokazuje swoje etykiety jak najedzie się tam kursorem
  • gdzie jest opcja wycinania plików?
  • system robi zbyt wiele rzeczy automagicznie, np. montowaine obrazów po pobraniu

Więcej rzeczy spokojnie by się znalazło. A OS X używam baaaardzo sporadycznie. Jeżeli coś mi się nie podoba to będę na to narzekał -- nie interesują mnie uzasadnienia, że z czasem można się przyzwyczaić. Jakimś cudem nie mam tylu zastrzeżeń do Ubuntu.

Moim zdaniem w tej chwili OS X nie jest nawet w czołówce systemów operacyjnych pod względem wygody użycia.

EDIT: jak już robimy flame, to róbmy go w dobrym miejscu -- wycięte i scalone z odpowiednim wątkiem (dodałem w temacie OS X) ;)
« Ostatnia zmiana: Maj 09, 2010, 11:47:19 wysłana przez revo »

Offline dragomir

  • fish killer
  • Użytkownik

# Maj 09, 2010, 12:09:53
Cytuj
I... ? Sorry, ale większości graczy to jednak wisi.
To że gra im się odpali będzie zależało od widzimisię dystrybutora im wisi? Nie sądzę.

Ja, podobnie jak revo, zakonczylem swoja przygode ze steamem po Orange Boxie i nawet nie zauwazylem ze wymagal internetu do grania :| co za roznica jesli caly czas jestem polaczony z siecia - jak zapewne wiekszosc ludzi w XXI wieku. I prosze nie gdybac ze "co by bylo gdybym mial laptopa i wyjechal z nim do lasu" bo gdyby babcia miala wasy to by byla dziadkiem ;)

Cytuj
Jakoś do tej pory nie doczekałem się tak banalnej rzeczy jak możliwość podzielnia okna folderu na pół - w Windows nie ma wygodnej metody na... operację na plikach.
Multitasking w telefonie mimo wszystko nie jest czymś niezbędnym, czy nawet przydatnym

No nie ma co, w iPhone OS to masz dopiero wygodne metody do operacji na plikach :D

Przestancie kurde porownywac iPhoneOS i inne mobilne wynalazki do pelnoprawnych systemow operacyjnych. iPhoneOS, jako system na *telefon komorkowy* spelnia swoje zadanie w 100% i dostarcza wszystkich funkcji ktore potrzebuje 99% uzytkownikow - do tego robi to w sposob prosty, szybki i przejrzysty. A jak potrzebujesz operacje na plikach i w ogole chcesz uzywac komorke jak komputer to masz 2 opcje - kup sobie komputer albo komorke z jakims super OS (nie znam sie na win mobile ale zakladam ze on moze miec jakies zarzadzanie plikami) albo zainstaluj na niej linuksa :]

A system dystrybucji oprogramowania w Ubuntu jest genialny ale mam wrazenie ze cos takiego przejdzie tylko w swiecie open source (jesli chodzi o PC bo wiadomo ze na iphone cos takiego jest juz od dawna) - no ale pozyjemy zobaczymy :)

Offline Avaj

  • Użytkownik

# Maj 09, 2010, 12:17:21
Cytuj
I... ? Sorry, ale większości graczy to jednak wisi.
To że gra im się odpali będzie zależało od widzimisię dystrybutora im wisi? Nie sądzę.

Ja, podobnie jak revo, zakonczylem swoja przygode ze steamem po Orange Boxie i nawet nie zauwazylem ze wymagal internetu do grania :| co za roznica jesli caly czas jestem polaczony z siecia - jak zapewne wiekszosc ludzi w XXI wieku. I prosze nie gdybac ze "co by bylo gdybym mial laptopa i wyjechal z nim do lasu" bo gdyby babcia miala wasy to by byla dziadkiem ;)
A teraz kręcisz. Ja co jakiś czas jestem na malutkim lanparty z kumplami (6-8 osób), gdzie nie ma internetu. I co wtedy? zonk

a gadanie, że lanparty to przeżytek bo można grać online to też idiotyzm, granie w FPSy z 60-100ms opóźnienia nie ma większego sensu.

A, i powodzenia jak będziesz chciał na dwóch komputerach w domu zainstalować grę ze Steama ;)

Offline Elwis

  • Użytkownik

# Maj 09, 2010, 12:33:50
Rozbiję trochę ten problem:
-Windows XP - Całkiem fajny system. Jak się postarasz to będzie ładnie chodził. Dwie rzeczy mnie w nim denerwowały. Po pierwsze brak dobrej powłoki tekstowej. Po drugie niedopracowany sposób uruchamiania jako inny użytkownik (na przykład, żeby uruchomić plik .msi musiałem użyć konsoli)
- Windows 7 - Znacznie lepszy od XPka. Bardzo fajny system. Bardzo miły interfejs. Niestety na nic to się nie zdaje, bo nie ma dobrego shella, bez czego nie idzie mi pracować. Tak jakoś się przyzwyczaiłem, że moim IDE jest vim+gcc+bash.
- "Łatwe Linuksy" - nie lubię. Parę razy próbowałem, ale to nie dla mnie. Strasznie zamotane. Może dla laika jest OK, ale dla mnie nieznośny shit.
- Slackware - moja ulubiona dystrybucja. W zasadzie najdłużej go używam i jest dobrze. Jest prosty, bardzo przyjazny. To lubię. Przełączam się na widnę właściwie tylko jak chcę pograć (ewentualnie poprogramować pod windę, co muszę czasami zrobić w ramach studiów). Linuksa lubię przede wszystkim za elastyczność.
-FreeBSD - Miły, dopracowany system operacyjny. Również bardzo dobry. Niestety w wyniku słabej obsługi niektórego hardware'u i trochę zbyt dużych wymagań jeśli chodzi o nakład pracy nie używam go.

Offline bies

  • Użytkownik

# Maj 09, 2010, 12:43:48
Cytuj
Na pewno da się znaleźć Avatara w 1080p, dlaczego jakieś durne TS podajesz?
Tak, a da się jeszcze może znaleźć wersję 3D z okularami do pobrania z rapidshare? Durne jest 'oszczędzanie' 15 zet, by obejrzeć film bez tego, co jest jego największą siłą. Bo nie wmówicie mi, że oglądacie Avatara dla jego niesamowicie oryginalnej fabuły ;)
Abstrahując od flejma: Avatar na BR to zwykłe wyciąganie kasy z naiwnych -- ten film opłaca się oglądać tylko w kinie (najlepiej dobrym multipleksie lub I-Maksie).

EDIT: przypomniało mi się, że kiedyś bies postował tutaj screenshot, na którym można było zauważyć że używa fluxboxa. Mam rozumieć, że On jest jeszcze w erze sprzed 3210?
Obecnie zszedłem już do paleolitu -- fluxbox jest zbyt nowoczesny, AwesomeWM FTW! ;D

Offline Konon

  • Użytkownik

# Maj 09, 2010, 12:49:44
Tak odnośnie steama: http://screenup.pl/?l=HSJSNYI

Offline psychob

  • Użytkownik
    • PsychoB SoftWare

# Maj 09, 2010, 13:06:22
Cytuj
A, i powodzenia jak będziesz chciał na dwóch komputerach w domu zainstalować grę ze Steama ;)

Ja aktualnie mam zainstalowaną grę z konta kolegi (na własnym kompie) i to jakoś nie jest problem. Problem jest gdy chcesz korzystać z jednego konta naraz z dwóch komputerów.

Co do licencji gier dystrybuowanych przez steama, to jest tam napisane, że potrzebne jest stałe połączenie do internetu, a jeśli się nie zgadzasz na to, to oddaj grę do sklepu :)