Autor Wątek: Linux vs Windows vs OS X  (Przeczytany 59867 razy)

Offline ShadowDancer

  • Redaktor

# Listopad 08, 2009, 03:07:05
Windows roxxx - nawet papier toaletowy rozwija się szybciej :P

http://www.joemonster.org/gry/20242/Drag_Wheel_Game

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline civis

  • Użytkownik

# Listopad 08, 2009, 19:02:37
Bo jest ich mniej. Zreszta, mnie w tej akcji interesuje cos zupelnie innego - w ten sposob naprawde da sie zarobic. Kto wie czy to nie jest jedna z mozliwosci ostatecznej rozprawy z "piractwem" - sprzedawania oprogramowania na zasadzie dobrowolnej dotacji.
Wydawcy pewnie się zgodzą jeśli minimalna stawka nie będzie niższa niż standardowa cena sklepowa :)

Offline vashpan

  • Użytkownik
    • Strona

# Listopad 08, 2009, 23:13:13
Bo jest ich mniej. Zreszta, mnie w tej akcji interesuje cos zupelnie innego - w ten sposob naprawde da sie zarobic. Kto wie czy to nie jest jedna z mozliwosci ostatecznej rozprawy z "piractwem" - sprzedawania oprogramowania na zasadzie dobrowolnej dotacji.
Wydawcy pewnie się zgodzą jeśli minimalna stawka nie będzie niższa niż standardowa cena sklepowa :)

Minimalna stawka by sie przydala, na poziomie 1$ powiedzmy, ale wedlug mnie jest to dobre rozwiazanie, gry moze nie bylyby drogie, ale sprzedawalyby sie w zdecydowanie wiekszej ilosci egzemplarzy, piractwo by zniknelo. "Problemem" dla wydawcow byloby IMO natomiast to ze taki charakter sprzedazy promowalby jakosc :)

Offline htmlowiecii

  • Użytkownik

# Listopad 09, 2009, 20:28:46
no reklamy w grach też można umieścić
kasa zawsze będzie, a graczom nie powinno przeszkadzać, że w wirtualnym mieście będą przechodzić koło placówek różnych rzeczywistych firm, czy płatnerz będzie widoczny pod logiem znanego koncernu zbrojeniowego.
co innego jak co chwilę ekran gry będzie przysłonięty jakimś banerem

Offline Frondeus

  • Użytkownik

# Styczeń 14, 2010, 10:49:47
W np. Burnoucie Paradise Co chwila mija mnie furgonetka z dostawa golarek Gilette. Nikomu to nie przeszkadza, a dla producenta to kilka konsumentow wiecej (a noz kolega ktory bedzie obok gracza na taka furgonetke spojrzy ? )

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Styczeń 14, 2010, 14:18:37
Minimalna stawka by sie przydala, na poziomie 1$ powiedzmy, ale wedlug mnie jest to dobre rozwiazanie, gry moze nie bylyby drogie, ale sprzedawalyby sie w zdecydowanie wiekszej ilosci egzemplarzy, piractwo by zniknelo. "Problemem" dla wydawcow byloby IMO natomiast to ze taki charakter sprzedazy promowalby jakosc :)
Taki system jest np. w AppStore. Większośc gier kosztuje $0.99 a sprzedać można ogromne ilości. Ale czy to promowanie jakości? Raczej trzeba mieć po prostu farta, żeby się wstrzelić w odpowiedniej porze z odpowiednią grą.

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Maj 08, 2010, 17:49:55
// revo: wydzielone z World of Goo, Aquaria, Gish, Lugaru, Penumbra - płać ile chcesz za cały zestaw

Inna sprawa to jak liczone dokładnie są te statystyki. Bo można zapłacić raz a ściągnąć gre na wszystkie platformy. Jednak i tak około połowa kasy od linuxowców i macowców daje do myślenia.
Tak, przypomina, że mają mniej gier :P

A tak poważniej, według mnie jedynym powodem takiej sytuacji są nawyki - rzeczy, do których przyzwyczaja nas korzystanie z danego systemu.
Windows: chcę wypróbować program = torrent, chcę obejrzeć film = torrent, chcę posłuchać Rammstein = torrent, YouTube bywa "szczytem uczciwości"
Mac: chcę cokolwiek = kupuję poprzez iTunes za śmieszne kwoty rzędu 99 centów czy $5; samo sięgnięcie do torrenta to więcej kliknięć ;]
Linux: chcę cokolwiek = myślę, ile pracy kosztowało to coś twórców; biorę produkt = jeśli przypuszczam, że jest naprawdę dobry, nie na zasadzie 'jak leci z torrenta i zostawiam kompa na noc'

Windows jest obecnie najgorszym z systemów, OS X/Ubuntu/Android/iPhone OS z wersji na wersję dają więcej niż bardziej przeźroczysta przeźroczystość.
« Ostatnia zmiana: Maj 09, 2010, 11:46:11 wysłana przez revo »

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Maj 08, 2010, 18:20:03
Dlaczego niby? Gdyby na Windows była jakaś platforma dystrybucji gier gdzie płacąc kartą można paroma kliknięciami ściągnąć grę (a nie prawo do ograniczonych prób uruchomienia gry jeżeli obiecamy przy tym wysyłać co 5 minut skan zawartości dysku twardego i wzór linii papilarnych) to udział torrentów spadłby o 20-30%.

Cytuj
Windows jest obecnie najgorszym z systemów, OS X/Ubuntu/Android/iPhone OS z wersji na wersję dają więcej niż bardziej przeźroczysta przeźroczystość.

No tak, bo Windows już od wersji 3.11 ma możliwość pokazania tapety na pulpicie i wspiera multi-tasking. Nie musiał czekać z tym do 2010 jako technologiczna rewolucja :D tak więc porównanie baaardzo nietrafione.
« Ostatnia zmiana: Maj 08, 2010, 18:25:39 wysłana przez Dab »

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Maj 08, 2010, 18:48:25
Dlaczego niby? Gdyby na Windows była jakaś platforma dystrybucji gier gdzie płacąc kartą można paroma kliknięciami ściągnąć grę (a nie prawo do ograniczonych prób uruchomienia gry jeżeli obiecamy przy tym wysyłać co 5 minut skan zawartości dysku twardego i wzór linii papilarnych) to udział torrentów spadłby o 20-30%.
Steam, Direct2Drive, GOG i inne.
Właśnie zasugerowałeś, że winę za piractwo ponoszą dystrybutorzy chowający gry przed graczami ;]

Cytuj
Cytuj
Windows jest obecnie najgorszym z systemów, OS X/Ubuntu/Android/iPhone OS z wersji na wersję dają więcej niż bardziej przeźroczysta przeźroczystość.

No tak, bo Windows już od wersji 3.11 ma możliwość pokazania tapety na pulpicie i wspiera multi-tasking. Nie musiał czekać z tym do 2010 jako technologiczna rewolucja :D tak więc porównanie baaardzo nietrafione.
Czytaj ze zrozumieniem, napisałem wyraźnie: "Windows jest obecnie". W chwili premiery XP nie istniało ani Ubuntu ani Android. Od tego w Windowsie zmieniło się zbyt wiele poza przeźroczystymi paskami, koniecznymi usprawnieniami (jak multitouch, choć najnowsze Ubuntu pod wieloma względami radzi sobie z tym lepiej, i to nawet bez konieczności dorzucenie sterów producenta). Kolejne wersje IE wciąż pozostają najwolniejszymi, najbardziej dziurawymi i najmniej nadążającymi za standardami przeglądarkami.
Obecnie Ubuntu nie potrzebuje 800 MB operacyjnej, żeby wyświetlić mi tapetę pulpitu.

Offline K'Aviash

  • Użytkownik

# Maj 08, 2010, 19:24:18
Obecnie Ubuntu nie potrzebuje 800 MB operacyjnej, żeby wyświetlić mi tapetę pulpitu.
Przy systemie x64, o ile masz na myśli idle. Ale jeżeli ktoś ma 64 bitowy system, to prawdopodobnie ma powyżej 4GB ramu. Czyli system żre 20% lub mniej :)

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Maj 08, 2010, 23:24:03
Dlaczego niby? Gdyby na Windows była jakaś platforma dystrybucji gier gdzie płacąc kartą można paroma kliknięciami ściągnąć grę (a nie prawo do ograniczonych prób uruchomienia gry jeżeli obiecamy przy tym wysyłać co 5 minut skan zawartości dysku twardego i wzór linii papilarnych) to udział torrentów spadłby o 20-30%.
Steam, Direct2Drive, GOG i inne.

Gdzie można ściągnąć grę. Steam to DRM hell. GOG to starocie. D2D nie znam. Ale to też chyba jakiś DRM?

Cytuj
Właśnie zasugerowałeś, że winę za piractwo ponoszą dystrybutorzy chowający gry przed graczami ;]
tak. Jeżeli dostęp do czegoś oryginalnego jest utrudniony, to czemu się dziwić że torrenty wygrywają?
Przykładowo jeżeli ktoś sprzedaje program tylko z opcją "płacę kartą kredytową" (nie płatniczą!) to co ma zrobić ktoś kto takiej karty nie posiada? Nawet gdyby bardzo chciał kupić, to może się wypchać.
No i inna kwestia to jakość. Może w przypadku gier nie, ale już np. filmy z torrenta mają lepszą jakość (brak reklam tudzież ostrzeżeń FBI) niż odpowiedniki na DVD.

Cytuj
Cytuj
Cytuj
Windows jest obecnie najgorszym z systemów, OS X/Ubuntu/Android/iPhone OS z wersji na wersję dają więcej niż bardziej przeźroczysta przeźroczystość.
No tak, bo Windows już od wersji 3.11 ma możliwość pokazania tapety na pulpicie i wspiera multi-tasking. Nie musiał czekać z tym do 2010 jako technologiczna rewolucja :D tak więc porównanie baaardzo nietrafione.
Czytaj ze zrozumieniem, napisałem wyraźnie: "Windows jest obecnie". W chwili premiery XP nie istniało ani Ubuntu ani Android. Od tego w Windowsie zmieniło się zbyt wiele poza przeźroczystymi paskami, koniecznymi usprawnieniami (jak multitouch, choć najnowsze Ubuntu pod wieloma względami radzi sobie z tym lepiej, i to nawet bez konieczności dorzucenie sterów producenta). Kolejne wersje IE wciąż pozostają najwolniejszymi, najbardziej dziurawymi i najmniej nadążającymi za standardami przeglądarkami.
Obecnie Ubuntu nie potrzebuje 800 MB operacyjnej, żeby wyświetlić mi tapetę pulpitu.

Ale Vista to już prawie idealny OS, co byś chciał tam dopracowywać? To nie iPhone OS, żeby dopiero po paru latach wprowadzono możliwość zmiany tapety i obsługę schowka. :)

iPhone OS potrzebuje koło 100 MB pamięci i kilkaset MHz żeby wykonać połączenie telefoniczne. Nokii 3210 wystarczało do tego kilkadziesiąt KB i kilka MHz. Można tak w nieskończoność, tylko co chcesz tym udowodnić?

[edit] poprawiłem cytaty
« Ostatnia zmiana: Maj 09, 2010, 00:34:47 wysłana przez Dab »

Offline K'Aviash

  • Użytkownik

# Maj 09, 2010, 00:21:01
Sprzęt sie rozwija, więc wymagania softu rosną. Naturalna tendencja.

Offline Kurak

  • Użytkownik

# Maj 09, 2010, 00:29:23
A to w cywilizowanych krajach są ludzie bez kart kredytowych? :)

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Maj 09, 2010, 00:32:46
A to w cywilizowanych krajach są ludzie bez kart kredytowych? :)

Teraz to może nie jest już taki problem, ale parę lat temu bez umowy o pracę raczej byś takiej karty nie dostał :)

Cytuj
Sprzęt sie rozwija, więc wymagania softu rosną. Naturalna tendencja.

Mnie najbardziej śmieszy "bo Vista zużywa 60% RAMu". Pewnie. Najlepszy RAM to RAM nieużywany :D
« Ostatnia zmiana: Maj 09, 2010, 00:46:56 wysłana przez Dab »

Offline Liosan

  • Redaktor

# Maj 09, 2010, 00:32:55
Np. ja nie posiadam takowej, i co? :)

Liosan