Autor Wątek: Linux vs Windows vs OS X  (Przeczytany 57490 razy)

Offline Kurak

  • Użytkownik

# Marzec 17, 2007, 14:57:32
Hehe, wlasnie o to sie rozchodzi - widziales kiedys admina, ktory kontroluje kilkadziesiat serwerow podchodzac do kazdego z nich? W serwerowniach zazwyczaj nawet nie ma monitorow
Wydawało mi się, że dotąd mówiliśmy o używaniu systemu przez jednego użytkownika na jednym komputerze, a nie, jeśli chodzi o serwery :)
Cytuj
Hehe, ale masz mozliwosc dowolnej konfiguracji. W Windows jest to troche ubogie a jakikolwiek Theme zadziala dopiero po zainstalowaniu dodatkowego oprogramowania.
Skoro tego ktoś potrzebuje... Mi i wygląd linuksów z Gnomem i Windowsa XP pasuje po minucie konfiguracji :)
Cytuj
Co do wirelessa to sie zgodze - dopoki nie bedzie normalnych sterownikow tylko jakies szopki z ndiswrapperem to sytuacja sie nie zmieni.
Dla mnie największa wada w takim razie. Sam nie doświadczyłem, ale w porównaniu z WinXP (gdzie do podłączenia kompa do sieci wifi wystarczą dosłownie 2 kliknięcoa) to niezbyt ładnie wygląda :)

Natomiast Linux ma dla mnie jedną, bardzo ważną zaletę: mogę sobie go zainstalować i używać zupełnie za darmo (tu piszę "Linux" w znaczeniu "dystrybucja") :)

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline mINA87

  • Użytkownik

# Marzec 17, 2007, 15:52:38
Ychym. To skonfiguruj Neostrade, z wirelessem też są problemy, a jak zaczynasz coś instalować to zaczyna się zabawa z dependencies, a ściągnij przypadkiem coś sourcowego to na 99% coś tam gdzieś się wykrzaczy :]
Neostrade konfigurowalem na Debianie, Slacku, Ubuntu, PLD, FreeBSD i kilku innych. Bez problemow.
Nawet te najnowsze pudełeczka z Chin do których się producent nie przyznaje?

Cytuj
Pod Winowsem raczje nie napotykam na problemy związane z tym o czym mówisz. Poza tym full dll'ek ląduje z Common Files, a nie w systemie :] Odnośnie łatwości instalajci - patrz wyżej. Może w BSD jest dopracowny system portów, ale to nie linux. W linuxach jakieś sensowne zarządzania pakietami odpiero powstają i ogólnie są po prostu problemy. Jeśli dorwiesz coś z drzewa pakietów distro to ql. Jeśli binarki pod distro też super. Ale zacznij się bawić w kompilację z sourc'ów to na 99% nie wykryje Ci jakichś dependencies czy whatever.
Nie do konca. Na Slacku gdzie nie mamy systemu pakietow instalowanie binarki konczy sie zazwyczaj tym, ze nie mamy bibliotek w odpowiedniej wersji.
Bezpieczniej instalowac ze zrodelek :)
No a na systemach z pakietami jest odwrotnie :P Czasem autoconfigi naprawdę ssą jeśli chodzi o wykrywanie dependencies.

Cytuj
Suse wygląda znośnie, ale ogólnie w standardowych konfiguracjach jakiekolwiek windows managery do mnie nie przemawiają. Jakieś toporne wydają mi się schematy kolorów.
Hehe, ale masz mozliwosc dowolnej konfiguracji. W Windows jest to troche ubogie a jakikolwiek Theme zadziala dopiero po zainstalowaniu dodatkowego oprogramowania.
No nie do końca. Scehamty kolorów modyfikujesz jak chcesz, wygląd okienek w Viście bez problemów też można themsami systemowymi.

Cytuj
Na Berylu długo nie pracowałem, ale wydaje mi się przebajrzony i zapewne nie jest funkcjonalny :] Poza tym się sypie. XGL to nic specjalnego. Ogólnie na Viście pracuje mi się aż miło i podoba mi się architektura systemu okienkowego.
To samo moznaby powiedziec o Viscie ;) Funkcjonalny jednak jest - np. ALT+TAB lub podglad wszystkich okien w miniaturkach. Bardzo przydatne
Jednak imho Beryl idzie w złą stronę. Nie pracowałem ale takie drganie okienek jak gumy po maksymalizajci może i jest fajne, ale wydaje mi się że po jakimś czasie zaczęłoby mnie wnerwiać.

Oprogramowanie przede wszystkim. Pierwsza lepsza aplikacja z Windowsa i Linuxa - niby linuxowa Ci na wszystko pozwala, ale czujesz że to nie jest to.
Nadal nie kumam - konkretne przyklady:)
GIMP vs Photoshop/PSP/whatever, KDevelop vs Visual Express, Office vs OO.

Cytuj
Administracja systemem jest o niebo wygodniejsza? Buahahahahahahahaha.. To żeś mnie teraz rozwalił. Administracja systemem jest wygodniejsza z punktu widzenia remote tylko, bo dopiero w SuSe Yast zaczyna wyglądać sensownie i spełniać swoje zadanie, ale jest wolny cholernie. W systemach serii 2k zarządzanie jest po postu genialne, a konsola + ewentualnie VBScript umożliwiają co najmniej tyle co konsolka.
Hehe, wlasnie o to sie rozchodzi - widziales kiedys admina, ktory kontroluje kilkadziesiat serwerow podchodzac do kazdego z nich? W serwerowniach zazwyczaj nawet nie ma monitorow :)
Tutaj się zgodzę, ale inne jest trochę zastosowanie serwerów Windowsowych. Poza tym nie jest tak tragicznie - masz remoting w Winshitach. Poza tym jak porównuje Apache'a do IIS7.0 to Apache jest śmieszny w porównaniu do IIS'a.

bies

  • Gość
# Marzec 17, 2007, 15:54:16
Pod Winowsem raczje nie napotykam na problemy związane z tym o czym mówisz. Poza tym full dll'ek ląduje z Common Files, a nie w systemie :] Odnośnie łatwości instalajci - patrz wyżej. Może w BSD jest dopracowny system portów, ale to nie linux. W linuxach jakieś sensowne zarządzania pakietami odpiero powstają i ogólnie są po prostu problemy. Jeśli dorwiesz coś z drzewa pakietów distro to ql. Jeśli binarki pod distro też super. Ale zacznij się bawić w kompilację z sourc'ów to na 99% nie wykryje Ci jakichś dependencies czy whatever.
Jesteś niedoinformowany. Wystarczy do budowania ze źródeł użyć narzędzia z dystrybucji. A porty po Linuksem ma Gentoo.

Suse wygląda znośnie, ale ogólnie w standardowych konfiguracjach jakiekolwiek windows managery do mnie nie przemawiają. Jakieś toporne wydają mi się schematy kolorów. Na Berylu długo nie pracowałem, ale wydaje mi się przebajrzony i zapewne nie jest funkcjonalny :] Poza tym się sypie. XGL to nic specjalnego. Ogólnie na Viście pracuje mi się aż miło i podoba mi się architektura systemu okienkowego.
De gustibus... Ale expose nie ma.

Oprogramowanie przede wszystkim. Pierwsza lepsza aplikacja z Windowsa i Linuxa - niby linuxowa Ci na wszystko pozwala, ale czujesz że to nie jest to.
Problem jest wtedy jak aplikacja linuksowa pozwala na wszystko a windowsowego odpowiednika nie ma (używam takich ,,paru'').

Administracja systemem jest o niebo wygodniejsza? Buahahahahahahahaha.. To żeś mnie teraz rozwalił. Administracja systemem jest wygodniejsza z punktu widzenia remote tylko, bo dopiero w SuSe Yast zaczyna wyglądać sensownie i spełniać swoje zadanie, ale jest wolny cholernie. W systemach serii 2k zarządzanie jest po postu genialne, a konsola + ewentualnie VBScript umożliwiają co najmniej tyle co konsolka.
Do poszukania na microsoft.com (żeby nie było, że na jakimś podejrzanym forum, lub co gorsza - tfu, tfu, linuksowa zaraza - grupach dyskusyjnych): jak ustawić ip forwarding w WindowsXP lub zmienić port RD. Albo może jak zainstalować dwa klienty VPN (np. Cisco i Juniper) tak aby nie padał stos TCP (BSOD-em, jakby się kto pytał). Albo jak ustawić, żeby parametry sieci dopasowywały się do położenia laptopa (DHCP, stayczne IP, Ethernet, WiFi, proxy).

No niestety, aplikacje biznesowe ciągle celują w Windowsa :] Wręcz adoptują .NET'a, MSSQL'a itp. Inna sprawa z całymi dedykowanymi systemami informatycznymi, ale to trochę inna bajka. Ogólnie Linux nie jest dobrym środowiskiem jeśli chodzi o komerchę. Coś USA, Europa przecierają szlaki w Lin4Gov, Lin4Biz, zobaczymy co z tego wyjdzie, ale ja tam jestem sceptyczny.
Fistaszki może tak (mała księgowość Pani Krysi). Ale z poważniejszych... Systemy SAP działają na serwerach Windows (czyli 2k3), Linuksach (SLES, RHEL) i uniksach (Solaris). Ostatnio miałem przyjemność oglądać stacje diagnostyczną GE (taki ,,komputerek'' za ponad 200K do obróbki i składowania zdjęć z badań medycznych) - działała na zmodyfikowanym RHEL. Takiego oprogramowania jest więcej, zależy tylko co Cię interesuje.

// edit
Ale ogólnie Linux (i inne open source) ma jedną, niezaprzeczalną zaletę - wiesz co się dzieje. A jeśli nie wiesz to czytasz źródła i już wiesz.
« Ostatnia zmiana: Marzec 17, 2007, 15:59:21 wysłana przez bies »

Offline mINA87

  • Użytkownik

# Marzec 17, 2007, 16:19:21
Jesteś niedoinformowany. Wystarczy do budowania ze źródeł użyć narzędzia z dystrybucji. A porty po Linuksem ma Gentoo.
Chyba na myśli pakiety źródłowe? Bo jak mówię o czystym źródle to myślę o sytuacji w której nie mam dostępu do takich pakietów.

Problem jest wtedy jak aplikacja linuksowa pozwala na wszystko a windowsowego odpowiednika nie ma (używam takich ,,paru'').
Pewnie się takie znajdą - wszystko jest kwestią potrzeb, ale w sumie ciężko mi sobie wyobrazić takie aplikacje.

Do poszukania na microsoft.com (żeby nie było, że na jakimś podejrzanym forum, lub co gorsza - tfu, tfu, linuksowa zaraza - grupach dyskusyjnych): jak ustawić ip forwarding w WindowsXP lub zmienić port RD. Albo może jak zainstalować dwa klienty VPN (np. Cisco i Juniper) tak aby nie padał stos TCP (BSOD-em, jakby się kto pytał). Albo jak ustawić, żeby parametry sieci dopasowywały się do położenia laptopa (DHCP, stayczne IP, Ethernet, WiFi, proxy).
Zmiana parametrów sieci w pewnym zakresie jest do realizacji, z prawdziwego zdarzenia jest zrealizowana w Viście. Stosem można zarządzać niestety tylko z poziomu rejestru, ale i tak jest to moim zdaniem umiarkowanie wygodne. Jeśli chodzi zaś o Panel Sterowania i konfigurację standardowych rzeczy to Linux niestety się chowa. Chociażby system usług - w Windowsie jestem w minutkę  z GUI zmienić użytkownika pod jakim odpala się usługa i zmodyfikowac sposób jej uruchamiania.

Fistaszki może tak (mała księgowość Pani Krysi). Ale z poważniejszych... Systemy SAP działają na serwerach Windows (czyli 2k3), Linuksach (SLES, RHEL) i uniksach (Solaris). Ostatnio miałem przyjemność oglądać stacje diagnostyczną GE (taki ,,komputerek'' za ponad 200K do obróbki i składowania zdjęć z badań medycznych) - działała na zmodyfikowanym RHEL. Takiego oprogramowania jest więcej, zależy tylko co Cię interesuje.
No jasne, duże sprecyzowane systemy informatyczne to co innego :) Tutaj już realizator ma w sumie wolną rękę, więc powstają one na czymkolwiek :] Inaczej to wygląda w przypadku systemów które są częścią jakiejś infrastruktury, wtedy to ona narzuca wymagania często ograniczające wybór systemu.

Ale ogólnie Linux (i inne open source) ma jedną, niezaprzeczalną zaletę - wiesz co się dzieje. A jeśli nie wiesz to czytasz źródła i już wiesz.
Jak naprawdę potrzebujesz się dostać do źródeł to nie ma z tym problemu pod Windowsem.

Offline SirMike

  • Użytkownik
    • SirMike's Techblog

# Marzec 17, 2007, 16:25:22
Problem jest wtedy jak aplikacja linuksowa pozwala na wszystko a windowsowego odpowiednika nie ma (używam takich ,,paru'').
Cytuj
Pewnie się takie znajdą - wszystko jest kwestią potrzeb, ale w sumie ciężko mi sobie wyobrazić takie aplikacje.

Chociazby glupi Valgrind ;) Znajdz mi pod Windowsa jego odpowiednik - byle byl DARMOWY.

Cytuj
Jak naprawdę potrzebujesz się dostać do źródeł to nie ma z tym problemu pod Windowsem.

ROTFL

Offline Lobsang Rampa

  • Użytkownik
    • Global Epidemic

# Marzec 17, 2007, 16:26:59
Cytuj
Jak naprawdę potrzebujesz się dostać do źródeł to nie ma z tym problemu pod Windowsem.
:o czyzby microsoft odostępnił w końcu żródła ? ;)

Offline Asmodeusz

  • Użytkownik
    • Bogumił Wiatrowski: Blog

# Marzec 17, 2007, 16:38:23
Ychym. To skonfiguruj Neostrade, z wirelessem też są problemy, a jak zaczynasz coś instalować to zaczyna się zabawa z dependencies, a ściągnij przypadkiem coś sourcowego to na 99% coś tam gdzieś się wykrzaczy :]
Neostrade konfigurowalem na Debianie, Slacku, Ubuntu, PLD, FreeBSD i kilku innych. Bez problemow.
Nawet te najnowsze pudełeczka z Chin do których się producent nie przyznaje?
Też instalowałem neostradę (Net24 w sumie, a nie neo) na kilku distro i jak do tej pory tylko na Aurox 11.0 instalacja sprowadzała się do Plug & Pray... & Play :) . W innych przypadkach musiałem bawić się z source sterownika, kopiowaniem firmware, a przy SuSE 10.0 nawet rekompilacją kernela celem włączenia pppoe. Tu jest przewaga mikrojądra - pppoe działa po instalacji :P

Cytuj
Cytuj
Pod Winowsem raczje nie napotykam na problemy związane z tym o czym mówisz. Poza tym full dll'ek ląduje z Common Files, a nie w systemie :] Odnośnie łatwości instalajci - patrz wyżej. Może w BSD jest dopracowny system portów, ale to nie linux. W linuxach jakieś sensowne zarządzania pakietami odpiero powstają i ogólnie są po prostu problemy. Jeśli dorwiesz coś z drzewa pakietów distro to ql. Jeśli binarki pod distro też super. Ale zacznij się bawić w kompilację z sourc'ów to na 99% nie wykryje Ci jakichś dependencies czy whatever.
Nie do konca. Na Slacku gdzie nie mamy systemu pakietow instalowanie binarki konczy sie zazwyczaj tym, ze nie mamy bibliotek w odpowiedniej wersji.
Bezpieczniej instalowac ze zrodelek :)
No a na systemach z pakietami jest odwrotnie :P Czasem autoconfigi naprawdę ssą jeśli chodzi o wykrywanie dependencies.
Na slacku wystarcza swaret, SuSE ze swoim yastem nigdy nic dziwnego nie wyczyniał - jakie problemy z pakietami? Jak ktoś lubi się bawić z darmowym systemem - jego prawo. Niech więc nie narzeka na pakiety. Płać albo płacz.

Cytuj
Cytuj
Suse wygląda znośnie, ale ogólnie w standardowych konfiguracjach jakiekolwiek windows managery do mnie nie przemawiają. Jakieś toporne wydają mi się schematy kolorów.
Hehe, ale masz mozliwosc dowolnej konfiguracji. W Windows jest to troche ubogie a jakikolwiek Theme zadziala dopiero po zainstalowaniu dodatkowego oprogramowania.
No nie do końca. Scehamty kolorów modyfikujesz jak chcesz, wygląd okienek w Viście bez problemów też można themsami systemowymi.
Po co grzebać z wyglądem Visty? Źle jest? Jak widziałem, 90% znajomych używających XP/Visty jako pierwsze włącza wygląd Windows 2000 :P  To OS, a nie gra - to ma działać, a nie wyglądać :P

Cytuj
Oprogramowanie przede wszystkim. Pierwsza lepsza aplikacja z Windowsa i Linuxa - niby linuxowa Ci na wszystko pozwala, ale czujesz że to nie jest to.
Nadal nie kumam - konkretne przyklady:)
GIMP vs Photoshop/PSP/whatever, KDevelop vs Visual Express, Office vs OO.
Z funkcji bliższych systemowi: TightVNC vs Microsoft Virtual Desktop, apache vs IIS, MySQL vs MSSQL, PHP vs ASP.NET, GTK vs .NET 3.0. Szukać dalej?

Cytuj
Cytuj
Administracja systemem jest o niebo wygodniejsza? Buahahahahahahahaha.. To żeś mnie teraz rozwalił. Administracja systemem jest wygodniejsza z punktu widzenia remote tylko, bo dopiero w SuSe Yast zaczyna wyglądać sensownie i spełniać swoje zadanie, ale jest wolny cholernie. W systemach serii 2k zarządzanie jest po postu genialne, a konsola + ewentualnie VBScript umożliwiają co najmniej tyle co konsolka.
Hehe, wlasnie o to sie rozchodzi - widziales kiedys admina, ktory kontroluje kilkadziesiat serwerow podchodzac do kazdego z nich? W serwerowniach zazwyczaj nawet nie ma monitorow :)
Tutaj się zgodzę, ale inne jest trochę zastosowanie serwerów Windowsowych. Poza tym nie jest tak tragicznie - masz remoting w Winshitach. Poza tym jak porównuje Apache'a do IIS7.0 to Apache jest śmieszny w porównaniu do IIS'a.

Administracja linuksem prostsza? <długi śmiech> Czy ktokolwiek z was, linuksiarzy miał stycznośc z Windows 2003 Enterprise lub Windows Longhorn Server beta? Wydaje mi się, że nie - bzdury piszecie. W longhornie _cała_ administracja serwerem znajduje się w dwóch miejscach - aplet MMC do skonfigurowania wszystkiego na początku i drugi aplet monitorujący pracę usług serwerowych i pozwalający na zarządzanie nimi. Postawienie w pełni sprawnego serwera WWW+HTTP+strumieniowe multimedia (z możliwością łatwego dodania reklam)+serwer aplikacji+konfiguracja zdalna+DNS+DHCP+MSSQL+bezpieczeństwo(firewall, IDS, IPS, honeypot na wirtualnej maszynie) wymagało ode mnie spędzenia przy komputerze _siedemnastu_ minut (wliczając w to czytanie opisu poszczególnych usług i decyzja czy instalować) [+czas przeznaczony na skonfigurowanie tego wszystkiego]. Administracja serwerem przez Remote Desktop, można napisać/ściągnąć panel administracji serwerem uruchamiany z poziomu IIS, sterowanie multimediami domyślnie dostępne via WWW. A na linuksie? Rzeź, masakra i tygodnie gapienia się w monitor.

Obsługa logów błędów w linuksie to również zuo - Longhorn wyświetla mi podsumowanie ostrzeżeń, błędów i informacji, które się pojawiły od ostatniego sprawdzenia, dostarcza podpowiedzi, porządkuje poszczególne logi, a wszystko w (powtarzam) jednym panelu. Widział ktoś kiedyś tak łatwego w administracji linuksa? Jak już kiedyś na IRCu mówiłem - mojej trzynastoletniej siostrze (mającej pojęcie o komputerach ograniczone do "zainstalować GG i na czaterię") udało się bez żadnych problemów w 4 godziny postawić serwer na longhornie (miała listę "co ma działać" i sobie poradziła). Nie uważam żebym miał inteligentne rodzeństwo - jak widać serwer na Win może postawić nawet stereotypowa sekretarka. Czyli: admini są niepotrzebni. Czyli: firmy oszczędzą sporo kasy płacąc za windows tylko raz, zamiast adminowi co miesiąc. Czyli: koledzy, radzę wam szukać innej pracy albo nastawiać się na bezrobocie ;]

Problem jest wtedy jak aplikacja linuksowa pozwala na wszystko a windowsowego odpowiednika nie ma (używam takich ,,paru'').
Cytuj
Pewnie się takie znajdą - wszystko jest kwestią potrzeb, ale w sumie ciężko mi sobie wyobrazić takie aplikacje.

Chociazby glupi Valgrind ;) Znajdz mi pod Windowsa jego odpowiednik - byle byl DARMOWY.

Powtarzam: płać albo płacz :P Nic nie ma za darmo - za linuksa płaci się czasem i pensją dla admina - często drożej niż za Windows.

Offline Hadrian W.

  • Użytkownik
    • Homepage

# Marzec 17, 2007, 16:43:32
Tak, tylko że z mojego punktu widzenia koszt help center i developingu aplikacji cross-platform jest zbyt duży i wymaga zbyt dużych nakładów, a żeby zaspokoić ambicje kilku fanatyków nie opłaca się często rezygnować z API które dostajemy i pisać low-endowych bibliotek cross-platform. Takie jest moje zdanie, po prostu poprzez modularną architekturę linuxa entropia systemu o niego opartego jest tak duża, że nie podpisałbym się pod binarną paczką na linuxa, mówiąc: "To działa pod Linuxem". Zaraz padną argumenty że jak się nie umie developować pod Linuxa to tak jest bla bla bla, ale na co dzień spotykam się z wieloma błędami pod MONOLITYCZNYM Windowsem i nawet te replikowalne przywrawiają mnie czasem o zawroty głowy, to nie chcę myśleć o Linuxie po prostu.
To, że Linux ma moduły jądra nie znaczy, że Linux nie ma monolitycznej budowy... No i dodatkowo w sumie to jest plus, że w ogóle ma te moduły :)
Jesteś niedoinformowany. Wystarczy do budowania ze źródeł użyć narzędzia z dystrybucji. A porty po Linuksem ma Gentoo.
Chyba na myśli pakiety źródłowe? Bo jak mówię o czystym źródle to myślę o sytuacji w której nie mam dostępu do takich pakietów.
Tak z ciekawości, pod Windowsem nie ma takich problemów - z "dependencies"?

// EDIT - ktoś się gdzieś pytał - "Kto gra na linuxie?". Ja.
« Ostatnia zmiana: Marzec 17, 2007, 16:46:21 wysłana przez Queight »

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Marzec 17, 2007, 16:53:31
:o czyzby microsoft odostępnił w końcu żródła ? ;)
O ile dobrze kojarzę, to tak, ale tylko dla ABW i tym podobnych. :)

Offline Si-Coder

  • Użytkownik

# Marzec 17, 2007, 16:58:54
Nie ma co gadac głupot - linux jest o dużo lepszym systemem niż windows. Nie chodzi mi tu o łatwość obługi, ale o cały system.
Ja tam nie zamierzam tworzyć gier na linuxa poniewarz mało kto gra na linuxie, ale i tak uważam że linux jest: bezpieczniejszy, stabilniejszy i ma większe możliwości rozwoju i konfiguracji.
W windowsie sprawa sprowadza się do kliknięcia: next, next , next i koniec. W linuxie panujesz nad systemem, a windowsie system sam robi wszystko za Ciebie (i robi to bardzo niewydajnie).
Pracując na linuxie można nauczyć się troszke jak pracuje system operacyjny, a w windowsie tylko walisz jak idiota w "next" i po robocie.
A to, że rzeczywiście jest trudniejszy w obsłudze wynika właśnie z jego konfigurowalności. Zapewniam Was, że programowanie jest duuuuużo trudniejsze niż nauka administracji i konfiguracji linuxa.
Ja osobiście używam linuxa jako środowisko multimedialne, a windowsa programistyczne (ze względu na to, że programuje w DirectX).
A pozatym popularność linuxa rośnie w tej chwili wykładniczo. Sprawa sterowników - w tej chwili w najnowszych updatach określonego distro (ja mam gentoo i debiana) nie ma już prawie problemów ze sterownikami. Myśle, że w ciągu najbliższych lat sprawa się na tyle poprawi, że jeśli chodzi o sterowniki to sprawa się wyrówna.
Równierz łatwość obsługi zbliża się do windowsa bardzo szybko (porównajcie distra sprzed 5 lat i teraźniejsze).

Offline mINA87

  • Użytkownik

# Marzec 17, 2007, 17:08:26
Hmm co do tego valgrinda to chyba dobry strzał, ale za to Visual jest lepszy do debugowania i jest full narzędzi do profilowania GPU.

Cytuj
Z funkcji bliższych systemowi: TightVNC vs Microsoft Virtual Desktop, apache vs IIS, MySQL vs MSSQL, PHP vs ASP.NET, GTK vs .NET 3.0. Szukać dalej?
To akurat imho jest lepsze pod Windą :P Oprócz TightVNC.

Donośnie źródeł to coś jest w tym ABW :P A tak szczerze to jest full programów dla różnych instytucji w których jest dostęp do źródeł. Nie dają ich co prawda dziecią, ale nawet są programy WRK itp w których nawet studenci mogą się pobawić jąderkiem serii Win2k. Teraz wychodzę, ale jak wrócę to pokażę linki do konkretnychprogramów :]

A i Darth Veldrin ma rację odnośnie administracji, a do tego jeszcze jest IIS 7 i WMI. O WMI mało kto słyszał, ale tym dosłownie cuda można zdziałać i to do tego ładnie, przejrzyście obiektowo.

Jeśli chodzi o Neo to najnowsze modemy sa strasznie toporne i jeszcze nie poskromione totalnie. Ciężko je zmusić do współpracy. Takie białe pudełeczka z nowym logiem tepsy czerowno-pomarańczowym.

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Marzec 17, 2007, 17:22:30
Cytuj
Nie ma co gadac głupot - linux jest o dużo lepszym systemem niż windows.
Cytując z tego samego posta:
Cytuj
W linuxie panujesz nad systemem, a windowsie system sam robi wszystko za Ciebie (i robi to bardzo niewydajnie).
Cytuj
Pracując na linuxie można nauczyć się troszke jak pracuje system operacyjny, a w windowsie tylko walisz jak idiota w "next" i po robocie.
Cytuj
A to, że rzeczywiście jest trudniejszy w obsłudze wynika właśnie z jego konfigurowalności.
Dla takiej "pani Mariolki" to są zalety Windowsa, a nie wady. Możesz wierzyć, albo nie, ale są osoby (zwłaszcza starsze), którym już obsługa Windowsa sprawia nielada problem, więc Linuksa sprawiłaby tym bardziej.

Cytuj
Równierz łatwość obsługi zbliża się do windowsa bardzo szybko (porównajcie distra sprzed 5 lat i teraźniejsze).
Zbliża się, ale dopóki nie znajdzie się ktoś, kto będzie miał odwagę zrobić dystrybucję całkowicie odcinającą użytkownika od "bebechów", to wiele się nie zmieni.

Tak, czy inaczej, Linuks ma także inny problem: Microsoft potworzył własne de-facto "standardy", co się tyczy zwłaszcza doc'a i programów Windows-only. Środowisko Linuksowe robi co się da, żeby tworzyć zamienniki różnych programów, ale prędzej, czy później każdy trafi na coś, co działa tylko pod Windowsem.

Offline Kurak

  • Użytkownik

# Marzec 17, 2007, 17:26:09
stabilniejszy
IMO mit. Co jakiś czas używam Linuksa. W ciągu ostatnich dwóch lat spotkałem się z dokładnie trzema zwisami WinXP, w tym jeden był spowodowany przez mój kod. Przywrócenie systemu do stanu używalności trwało parę minut - wejście w menedżer zadań i zabicie procesu.
A teraz Linux - wieszał się często i nie miałem żadnego pomysłu na "odwieszenie" oprócz reboota. Jedna dystrybucja częściej, jedna rzadziej. Rzadko kiedy miałem ochotę na Linuksa wracać po zwisach :)
Cytuj
Pracując na linuxie można nauczyć się troszke jak pracuje system operacyjny
A kogo to obchodzi, jeśli nie pisze własnego OSa? Może kogoś tak, mnie na pewno nie. Ja chcę, żeby system działał, wisimito, co on tam w środku sobie robi. Ja nie zamierzam tracić czasu na naukę czegoś, czego uczyć się nie chcę. Wiele osób zapewne myśli podobnie.
Poza tym, raz piszesz, że
Cytuj
Pracując na linuxie można nauczyć się troszke jak pracuje system operacyjny
a parę linijek później, że
Cytuj
Równierz łatwość obsługi zbliża się do windowsa bardzo szybko (porównajcie distra sprzed 5 lat i teraźniejsze).

bies

  • Gość
# Marzec 17, 2007, 17:29:45
Jesteś niedoinformowany. Wystarczy do budowania ze źródeł użyć narzędzia z dystrybucji. A porty po Linuksem ma Gentoo.
Chyba na myśli pakiety źródłowe? Bo jak mówię o czystym źródle to myślę o sytuacji w której nie mam dostępu do takich pakietów.
Nie.

Problem jest wtedy jak aplikacja linuksowa pozwala na wszystko a windowsowego odpowiednika nie ma (używam takich ,,paru'').
Pewnie się takie znajdą - wszystko jest kwestią potrzeb, ale w sumie ciężko mi sobie wyobrazić takie aplikacje.
EVMS/LVMS, Xen, system plików z prawdziwego zdarzenia (tak jest Vista, ale systemu serwerowego z nowym NTFS nie ma), przeglądarki Kazehakase, elinks, slrn, tvtime, urxvt, DTrace (tak, to Solek - ale łatwiej go przenieść na Linuksa niż na Windows), fuse, loop device, strace (chyba jakiś odpowiednik dla Windows jest, ale nie jestem pewien), syslog, sudo (jakiś płatny odpowiednik podobno jest - ale litości, żeby tak podstawowa funkcjonalność jak sudo nie była dostarczana z systemem), screen, telnet z Kerberosem (może już jest, ostatnio jak sprawdzałem to nie było).

Jeśli chodzi zaś o Panel Sterowania i konfigurację standardowych rzeczy to Linux niestety się chowa. Chociażby system usług - w Windowsie jestem w minutkę  z GUI zmienić użytkownika pod jakim odpala się usługa i zmodyfikowac sposób jej uruchamiania.
chkconfig - są pewnie interfejsy graficzne. Chyba w Fedorze widziałem jakiś.

Ale ogólnie Linux (i inne open source) ma jedną, niezaprzeczalną zaletę - wiesz co się dzieje. A jeśli nie wiesz to czytasz źródła i już wiesz.
Jak naprawdę potrzebujesz się dostać do źródeł to nie ma z tym problemu pod Windowsem.
Gdzie są zatem źródła IE do ściągnięcia? Link proszę. Nie ma?! Czyli są problemy.

Obsługa logów błędów w linuksie to również zuo - Longhorn wyświetla mi podsumowanie ostrzeżeń, błędów i informacji, które się pojawiły od ostatniego sprawdzenia, dostarcza podpowiedzi, porządkuje poszczególne logi, a wszystko w (powtarzam) jednym panelu. Widział ktoś kiedyś tak łatwego w administracji linuksa? Jak już kiedyś na IRCu mówiłem - mojej trzynastoletniej siostrze (mającej pojęcie o komputerach ograniczone do "zainstalować GG i na czaterię") udało się bez żadnych problemów w 4 godziny postawić serwer na longhornie (miała listę "co ma działać" i sobie poradziła). Nie uważam żebym miał inteligentne rodzeństwo - jak widać serwer na Win może postawić nawet stereotypowa sekretarka. Czyli: admini są niepotrzebni. Czyli: firmy oszczędzą sporo kasy płacąc za windows tylko raz, zamiast adminowi co miesiąc. Czyli: koledzy, radzę wam szukać innej pracy albo nastawiać się na bezrobocie ;]
Życzę powodzenia Twojej siostrze przy instalacji autentykacji przez LDAP dla circa 20 tys. pracowników. Później dokonfigurowaniu do tego single sign on dla kilku systemów i utrzymywaniu takiego stanu w trakcie normalnej pracy przedsiębiorstwa. Wiesz jakie są koszty godzinnego przestoju bankowego systemu transakcyjnego, wystarczające aby tych kilkunastu administratorów trzymać pod parą przez cały czas. Wiesz ile pracy mają ludzie utrzymujący systemy autoryzacji kart płatniczych. ROTFL i EOD.

Offline SirMike

  • Użytkownik
    • SirMike's Techblog

# Marzec 17, 2007, 17:42:06
Administracja linuksem prostsza? <długi śmiech> Czy ktokolwiek z was, linuksiarzy miał stycznośc z Windows 2003 Enterprise lub Windows Longhorn Server beta? Wydaje mi się, że nie - bzdury piszecie. W longhornie _cała_ administracja serwerem znajduje się w dwóch miejscach - aplet MMC do skonfigurowania wszystkiego na początku i drugi aplet monitorujący pracę usług serwerowych i pozwalający na zarządzanie nimi. Postawienie w pełni sprawnego serwera WWW+HTTP+strumieniowe multimedia (z możliwością łatwego dodania reklam)+serwer aplikacji+konfiguracja zdalna+DNS+DHCP+MSSQL+bezpieczeństwo(firewall, IDS, IPS, honeypot na wirtualnej maszynie) wymagało ode mnie spędzenia przy komputerze _siedemnastu_ minut (wliczając w to czytanie opisu poszczególnych usług i decyzja czy instalować) [+czas przeznaczony na skonfigurowanie tego wszystkiego]. Administracja serwerem przez Remote Desktop, można napisać/ściągnąć panel administracji serwerem uruchamiany z poziomu IIS, sterowanie multimediami domyślnie dostępne via WWW. A na linuksie? Rzeź, masakra i tygodnie gapienia się w monitor.

Tak, korzystalem z Windows2k3. Nie uwazam go jednak za szczyt wygody.
Serwer MSSQL i 17 minut - buahahaha. Skoro w tyle udalo Ci sie postawic porzadnie serwer wraz z cala reszta konfiguracji to chyba go tylko postawiles i nic wiecej :D
Dla Ciebie Linux to rzez i masakra + tygodnie jak napisales. Dla mnie zupelnie odwrotnie. Jak widac punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.

Cytuj
Czyli: admini są niepotrzebni. Czyli: firmy oszczędzą sporo kasy płacąc za windows tylko raz, zamiast adminowi co miesiąc. Czyli: koledzy, radzę wam szukać innej pracy albo nastawiać się na bezrobocie ;]

No tu juz pojechales maksymalnie po bandzie. Przemilcze i EOT z mojej strony :)