Autor Wątek: Linux vs Windows vs OS X  (Przeczytany 60498 razy)

Offline mosowski

  • Użytkownik

# Marzec 16, 2007, 10:58:02
Cytuj
linuks sie stanie popularniejszy i producenci zaczna masowa tworzyc gry bezpośrednio pod Linuksa, musi jednak zostac osiągnięty pewien punkt krytyczny Smiley

Nie sądzę... Linux nie ma szans wybicia się, a to wszystko za sprawą twórców sprzętu, którzy nie dostarczają dobrych sterowników na Linuksa. Dopiero kiedy zmieni się kwestia sprzętu, Linux będzie miał szansę zagościć na komputerach normalnych użytkowników. Obecnie niedziałający skaner czy brak dobrego sterownika do karty graficznej nie pozwala wykorzystać tego systemu jako platformę do gier i normalnego użytkowania...

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Lobsang Rampa

  • Użytkownik
    • Global Epidemic

# Marzec 16, 2007, 12:18:06
Cytuj
linuks sie stanie popularniejszy i producenci zaczna masowa tworzyc gry bezpośrednio pod Linuksa, musi jednak zostac osiągnięty pewien punkt krytyczny Smiley

Nie sądzę... Linux nie ma szans wybicia się, a to wszystko za sprawą twórców sprzętu, którzy nie dostarczają dobrych sterowników na Linuksa. Dopiero kiedy zmieni się kwestia sprzętu, Linux będzie miał szansę zagościć na komputerach normalnych użytkowników. Obecnie niedziałający skaner czy brak dobrego sterownika do karty graficznej nie pozwala wykorzystać tego systemu jako platformę do gier i normalnego użytkowania...
Producenci sprzętu pójda za graczem/uzytkownikiem, jesli linuks stanie sie popularniejszy to i producenci sprzętu zaczna inaczej patrzeć na tą platforme, choc w tej chwili nie jest przeciez znowu tak źle, a nawet zaryzykowałbym twierdzenie, że jest lepiej niż na Viscie :)

Ja nie znałem linuxa. Fedorka 6 poprowadziła mnie za rękę przy instalacji. Po odpaleniu niemal wszystkie sprawy systemowe mam możliwość obslugiwania poprzez przyjazne tool-e z GUI. O tyle to fajne, ze FC mi nie narzuca znajomości komend niskopoziomowych. Więcej - zachęca to nawet do ich nauki (i radochy przy okazji).  itp itd.
O tak, ostatnio sporo sie zmieniło w kwestii prostoty obsługi linuksa na plus :)

Offline Riddlemaster

  • Użytkownik
    • Moja strona domowa

# Marzec 16, 2007, 12:31:55
Cytuj
ale raczej z implementacja jakichs zaawansowanych technik bylby problem dla takiego licealisty
Nie wiem, ja w liceum nie miałem takich problemów, a miałem przyjemność implementować różne dziwne techniki. I nawet czasem rozumiałem, co robię ;)

A co do problemu gier na Linuxa. Windowsowi sprzyja też to, że jest to system, który dostarczany jest zwykle wraz z komputerami. Gracze, to bardzo często osoby, które nie umiałyby nawet Linuxa zainstalować, nie mówiąc o tym, żeby cokolwiek sensownego w nim zrobić.

Temat z OpenGL vs. Linux przeszedł łagodnie w Windows vs. Linux ;)

maxest

  • Gość
# Marzec 16, 2007, 23:35:54
Cytuj

Ja nie znałem linuxa. Fedorka 6 poprowadziła mnie za rękę przy instalacji. Po odpaleniu niemal wszystkie sprawy systemowe mam możliwość obslugiwania poprzez przyjazne tool-e z GUI. O tyle to fajne, ze FC mi nie narzuca znajomości komend niskopoziomowych. Więcej - zachęca to nawet do ich nauki (i radochy przy okazji).  itp itd.

Imo bredzisz - ja tam widzę olbrzymi nakład pracy twórców na zrobienie z linuxa bardzo przyjaznego systemu.
no dobra. ale nie wszystko da sie z poziomu GUI obsluzyc. predzej czy pozniej bedziesz potrzebowal uzyc konsoli. driver'y tez instalowales? ja nawet na SUSE musialem odwolac sie do konsoli i podac pare komend
mnie FC4 tez sie zainstalowal niemalze bez problemow, jedyne co, to nie bylo dzwieku. najciekawsze jest to ze na pytanie dlaczego nikt na linux.pl nie byl w stanie mi odpowiedziec.
i najwazniejsze: uzywasz teraz tej Fedory? :)

Offline mINA87

  • Użytkownik

# Marzec 17, 2007, 11:21:45
Linux ssie i tyle :P
U mnie na roku jest pełno takich entuzjastów linshita i co chwila ktoś sobie instaluje distro to to mu nie działa, z tym jest problem, to jest spieprzone, ale w końcu linux to taki świetny system nie? :)
Linux to system do zabawy:
- trzeba pobawić się żeby wybrać jakieś sensowne distro, którego paczki i jądro będą raczyły obsługiwać nasz sprzęt
- trzeba się pobawić, żeby wszystko skonfigurować i żeby działało
- trzeba się pobawić, żeby poinstalować przydatne i potrzebne aplikacje
- trzeba się pobawić, żeby system nie wyglądał obleśnie, a jak już tego dokonamy to system zaczyna wyglądać mało funkcjonalnie - fajnie bitmapa jako tło konsoli jak 1337 i hax0rska ale ja bym miał pracować na remote hoście przez taki syf dłużej to chyba bym się pociął
- trzeba się pobawić żeby zreplikować funkcjonalność którą niemal za frajer dostajemy w Windzie
- trzeba się pobawić żeby się przyzwyczaić do aplikacji z Linuxa
Wszystko ma swoje zastosowania - jak ktoś potrzebuje kompa do gg i surfowania po necie, to nawet na Symbianie sobie poradzi ^^ Linux jest dobry do remote administracji. Może jest moda na Linux'a, ale to przejdzie. I nie sądzę żeby tak nagle się branża gier przebudowała pod kątem linuxa. Grających linuxowców prawie nie ma, a jak grają to pod Windą, albo Cedegą - o czymś to świadczy.

Offline SirMike

  • Użytkownik
    • SirMike's Techblog

# Marzec 17, 2007, 12:09:05
Linux ssie i tyle :P

oo jaka odwazna teza :P

Cytuj
U mnie na roku jest pełno takich entuzjastów linshita i co chwila ktoś sobie instaluje distro to to mu nie działa, z tym jest problem, to jest spieprzone, ale w końcu linux to taki świetny system nie? :)

Jak user jest cymbalem (no offence, to tylko przenosnia) to kazdy system bedzie ssal. Jesli sa jakies problemy to albo sprzet nie jest obslugiwany w ogole (nie jest to wina linuksa tylko producenta driverow) albo user nie potrafi sobie tego skonfigurowac. Ja zainstalowalem sobie Slackware kilka lat temu - od tamtego czasu nie pamietam zeby sie cos spieprzylo a sprzet wymienialem kilkakrotnie. Dziala wszystko - od pendrive'a poprzez karte grafiki az po drukarke :)

Cytuj
- trzeba pobawić się żeby wybrać jakieś sensowne distro, którego paczki i jądro będą raczyły obsługiwać nasz sprzęt

Bzdura. Jak sie wie co sie robi to na kazdym obslugiwanym sprzecie idzie zainstalowac kazde distro. Niestety pelno dennych tutoriali powoduje, ze dzieciaki bawiace sie linuksem tylko narzekaja, ze cos nie dziala, robiac na oslep polecenia z tutoriala - wystarczy zla konfiguracja praw dostepu i juz sypia sie komentarze jaki to linuks jest "be".
Osobiscie ciesze sie, ze mam wybor sposrod wielu dystrybucji.

Cytuj
- trzeba się pobawić, żeby wszystko skonfigurować i żeby działało

j.w. + wystarczy przeczytac instrukcje obslugi

Cytuj
- trzeba się pobawić, żeby poinstalować przydatne i potrzebne aplikacje

Nie kumam, w jaki sposob chcialbys miec zainstalowana aplikacje nie majac jej na dysku? Instalacja oprogramowania jest latwa i szybka. Jesli cos nie dziala to na 99% sa inne wersje bibliotek - niestety na Windowsie jest to samo tyle, ze wiekszosc aplikacji instaluje mase niepotrzebnych smieci do katalogu systemowego, czesto takze zastepuje bez pytania istniejace pliki!

Cytuj
- trzeba się pobawić, żeby system nie wyglądał obleśnie, a jak już tego dokonamy to system zaczyna wyglądać mało funkcjonalnie - fajnie bitmapa jako tło konsoli jak 1337 i hax0rska ale ja bym miał pracować na remote hoście przez taki syf dłużej to chyba bym się pociął

Zainstaluj sobie SuSE czy Ubuntu - jesli one wygladaja oblesnie to ja juz nie wiem czego oczekujesz po desktopie.
Troche przyznam Ci racje - porownujac domyslny desktop przecietnego Linuksa do Visty widzimy roznice. Mimo tego, ze XGL/Beryl zostawia Viste daleko w tyle, to jego konfiguracja i niedopracowanie jest zalosne.

Cytuj
- trzeba się pobawić żeby zreplikować funkcjonalność którą niemal za frajer dostajemy w Windzie

Na przyklad? Sama administracja systemem jest o niebo wygodniejsza, wiele pulpitow, wspaniala konsola. Domysla przegladarka internetowa w Windows... przemilcze :D Eksplorator plikow - malutki bubel w porownaniu np. z Konquerorem. Nie widze innych funkcjonalnosci, ktore dostajemy "out of the box".

Cytuj
- trzeba się pobawić żeby się przyzwyczaić do aplikacji z Linuxa

To samo moze powiedziec ktos kto nigdy nie pracowal w Windows. Malo obiektywny argument.

Cytuj
Wszystko ma swoje zastosowania - jak ktoś potrzebuje kompa do gg i surfowania po necie, to nawet na Symbianie sobie poradzi ^^ Linux jest dobry do remote administracji. Może jest moda na Linux'a, ale to przejdzie.

I dochodzimy do sedna sprawy - skoro ktos potrzebuje kompa do komunikatora, surfowania po necie i innych prostych czynnosci biurowych to po cholere ma wywalac kilka stowek na Windowsa?

Cytuj
I nie sądzę żeby tak nagle się branża gier przebudowała pod kątem linuxa. Grających linuxowców prawie nie ma, a jak grają to pod Windą, albo Cedegą - o czymś to świadczy.

Jedyna rzecz z ktora zgadzam sie z Toba w 100% Jednak zauwaz, ze jesli gry powstaja z mysla o wielu systemach operacyjnych to dzialaja na nich bez zajakniecia (Call of Duty, Neverwinter Nights, Enemy Territory). Nie miejmy pretensji, ze gra pisana pod Windowsa nie dziala nam na Linuksie, to nie jest wina systemu :)

PS - Nie, nie jestem fanatykiem Linuksa - potrafie go uzywac i tyle

maxest

  • Gość
# Marzec 17, 2007, 12:33:33
Co do sterow od grafiki na linuxie, to stery NVidii dzialaja bez najmniejszego problemu, dziwne jakos na geforce 5200 smigaly mi wszystkie gry oparte na OGlu :) (UT, Quake, ET, NVN, itd)
To tylko programistom nie chce sie kodzic multiplatformowych gier :)

btw. mINA87 Twojej wypowiedzi to nawet nie skomentuje :)

Offline Kurak

  • Użytkownik

# Marzec 17, 2007, 12:45:00
To ja się też wypowiem :)
Dla mnie Linux jest do dupy, bo nie ma tam DirectX - a przecież skoro już bym pisał na Linuksie to nie będę gier na emulatorze uruchamiał :)
A jeśli chodzi o system, który używałbym tylko do pisania jakichś dokumentów, używania gg i firefoksa, to Linux jest idealny - tyle, że ja potrzebuję jeszcze systemu, pod którym będę kodził ;D

A moja Wyprawa Rysia pewnie będzie miała wersję linuksową - ot, zaleta używania gotowego silnika ;D

maxest

  • Gość
# Marzec 17, 2007, 12:54:54
Ostatnio spotkała mnie zabawna :P sytuacja: przegrzała mi się karta graficzna tak że mogę uruchomić kompa tylko w trybie tekstowym, nie muszę mówić że Winda stała się bezużyteczna, a w Linuksie mogę sobie kodować, przeglądać sieć i słuchać muzyki  :).

maxest

  • Gość
# Marzec 17, 2007, 13:12:50
Cytuj
A niby czemu mam nie używać ?
no ja np. wiele razy instalowalem linucha i po krotkim czasie stwierdzalem ze mi jest niepotrzebny. ostatnio z radoscia zainstalowalem sobie Ubuntu (szczesliwy ze WRESZCIE po kilku probach zainstalowal sie normalnie), popatrzylem sobie na desktop i stwierdzilem - "no i po co mi to?". wtedy odinstalowalem system, wrocilem do swojego windows'a

Cytuj
Ostatnio spotkała mnie zabawna Tongue sytuacja: przegrzała mi się karta graficzna tak że mogę uruchomić kompa tylko w trybie tekstowym, nie muszę mówić że Winda stała się bezużyteczna, a w Linuksie mogę sobie kodować, przeglądać sieć i słuchać muzyki  Smiley.
przydatne, nie powiem: ale programistka grafiki raczej za dlugo nie pociagnie bez karty graficznej :D

Offline mINA87

  • Użytkownik

# Marzec 17, 2007, 13:34:26
Linux ssie i tyle :P
oo jaka odwazna teza :P
A co  mi tam :P Subiektywna, żartobliwa ocena :)

Cytuj
U mnie na roku jest pełno takich entuzjastów linshita i co chwila ktoś sobie instaluje distro to to mu nie działa, z tym jest problem, to jest spieprzone, ale w końcu linux to taki świetny system nie? :)
Jak user jest cymbalem (no offence, to tylko przenosnia) to kazdy system bedzie ssal. Jesli sa jakies problemy to albo sprzet nie jest obslugiwany w ogole (nie jest to wina linuksa tylko producenta driverow) albo user nie potrafi sobie tego skonfigurowac. Ja zainstalowalem sobie Slackware kilka lat temu - od tamtego czasu nie pamietam zeby sie cos spieprzylo a sprzet wymienialem kilkakrotnie. Dziala wszystko - od pendrive'a poprzez karte grafiki az po drukarke :)
Ja to wiem, ale chodzi mi o tą "prostotę" :] Przeciętny cymbał instaluje windę i nie ma problemów. Instaluje Linuksa i zaraz jest "mamo mamo karta graficzna mi nie działa". Wiesz jeśli chodzi o popularny sprzęt i o desktopy to raczej nie ma problemów, ale schodki zaczynają się z lapkami :] Tutaj kończy się jakakolwiek logika, każde distro ma inne paczki, inne jąderka i na każdym distrze to ciut inaczej wygląda, a jak trafisz na jakieś lipne to masz zabawy że uohoho :]

Cytuj
- trzeba pobawić się żeby wybrać jakieś sensowne distro, którego paczki i jądro będą raczyły obsługiwać nasz sprzęt
Bzdura. Jak sie wie co sie robi to na kazdym obslugiwanym sprzecie idzie zainstalowac kazde distro. Niestety pelno dennych tutoriali powoduje, ze dzieciaki bawiace sie linuksem tylko narzekaja, ze cos nie dziala, robiac na oslep polecenia z tutoriala - wystarczy zla konfiguracja praw dostepu i juz sypia sie komentarze jaki to linuks jest "be".
Osobiscie ciesze sie, ze mam wybor sposrod wielu dystrybucji.
Patrz wyżej. Jeśli chodzi o laptopy to wybór distro/wersji distro może się równać odpalenie bądź nie instalatora nawet :] Z drugiej strony żeby być obiektywnym trzeba przyznać że nawet z nie OEMowskimi XPeczami są czasem problemy, ale i tak dużo mniejsze niż z linuxem.


Cytuj
- trzeba się pobawić, żeby wszystko skonfigurować i żeby działało
j.w. + wystarczy przeczytac instrukcje obslugi
Ychym. To skonfiguruj Neostrade, z wirelessem też są problemy, a jak zaczynasz coś instalować to zaczyna się zabawa z dependencies, a ściągnij przypadkiem coś sourcowego to na 99% coś tam gdzieś się wykrzaczy :]

Cytuj
- trzeba się pobawić, żeby poinstalować przydatne i potrzebne aplikacje
Nie kumam, w jaki sposob chcialbys miec zainstalowana aplikacje nie majac jej na dysku? Instalacja oprogramowania jest latwa i szybka. Jesli cos nie dziala to na 99% sa inne wersje bibliotek - niestety na Windowsie jest to samo tyle, ze wiekszosc aplikacji instaluje mase niepotrzebnych smieci do katalogu systemowego, czesto takze zastepuje bez pytania istniejace pliki!
Pod Winowsem raczje nie napotykam na problemy związane z tym o czym mówisz. Poza tym full dll'ek ląduje z Common Files, a nie w systemie :] Odnośnie łatwości instalajci - patrz wyżej. Może w BSD jest dopracowny system portów, ale to nie linux. W linuxach jakieś sensowne zarządzania pakietami odpiero powstają i ogólnie są po prostu problemy. Jeśli dorwiesz coś z drzewa pakietów distro to ql. Jeśli binarki pod distro też super. Ale zacznij się bawić w kompilację z sourc'ów to na 99% nie wykryje Ci jakichś dependencies czy whatever.

Cytuj
- trzeba się pobawić, żeby system nie wyglądał obleśnie, a jak już tego dokonamy to system zaczyna wyglądać mało funkcjonalnie - fajnie bitmapa jako tło konsoli jak 1337 i hax0rska ale ja bym miał pracować na remote hoście przez taki syf dłużej to chyba bym się pociął
Zainstaluj sobie SuSE czy Ubuntu - jesli one wygladaja oblesnie to ja juz nie wiem czego oczekujesz po desktopie.
Troche przyznam Ci racje - porownujac domyslny desktop przecietnego Linuksa do Visty widzimy roznice. Mimo tego, ze XGL/Beryl zostawia Viste daleko w tyle, to jego konfiguracja i niedopracowanie jest zalosne.
Suse wygląda znośnie, ale ogólnie w standardowych konfiguracjach jakiekolwiek windows managery do mnie nie przemawiają. Jakieś toporne wydają mi się schematy kolorów. Na Berylu długo nie pracowałem, ale wydaje mi się przebajrzony i zapewne nie jest funkcjonalny :] Poza tym się sypie. XGL to nic specjalnego. Ogólnie na Viście pracuje mi się aż miło i podoba mi się architektura systemu okienkowego.

Cytuj
- trzeba się pobawić żeby zreplikować funkcjonalność którą niemal za frajer dostajemy w Windzie
Na przyklad? Sama administracja systemem jest o niebo wygodniejsza, wiele pulpitow, wspaniala konsola. Domysla przegladarka internetowa w Windows... przemilcze :D Eksplorator plikow - malutki bubel w porownaniu np. z Konquerorem. Nie widze innych funkcjonalnosci, ktore dostajemy "out of the box".
Oprogramowanie przede wszystkim. Pierwsza lepsza aplikacja z Windowsa i Linuxa - niby linuxowa Ci na wszystko pozwala, ale czujesz że to nie jest to. Administracja systemem jest o niebo wygodniejsza? Buahahahahahahahaha.. To żeś mnie teraz rozwalił. Administracja systemem jest wygodniejsza z punktu widzenia remote tylko, bo dopiero w SuSe Yast zaczyna wyglądać sensownie i spełniać swoje zadanie, ale jest wolny cholernie. W systemach serii 2k zarządzanie jest po postu genialne, a konsola + ewentualnie VBScript umożliwiają co najmniej tyle co konsolka.

Cytuj
- trzeba się pobawić żeby się przyzwyczaić do aplikacji z Linuxa
To samo moze powiedziec ktos kto nigdy nie pracowal w Windows. Malo obiektywny argument.
Mało obiektywny, ale zauważ że większość przesiadek to Win->Lin.

Cytuj
Wszystko ma swoje zastosowania - jak ktoś potrzebuje kompa do gg i surfowania po necie, to nawet na Symbianie sobie poradzi ^^ Linux jest dobry do remote administracji. Może jest moda na Linux'a, ale to przejdzie.
I dochodzimy do sedna sprawy - skoro ktos potrzebuje kompa do komunikatora, surfowania po necie i innych prostych czynnosci biurowych to po cholere ma wywalac kilka stowek na Windowsa?
Nie musi :) Ale jak chce już pograć czy zająć się czymś konkretniejszym, to warto wydać te kilka stówek.

Cytuj
I nie sądzę żeby tak nagle się branża gier przebudowała pod kątem linuxa. Grających linuxowców prawie nie ma, a jak grają to pod Windą, albo Cedegą - o czymś to świadczy.
Jedyna rzecz z ktora zgadzam sie z Toba w 100% Jednak zauwaz, ze jesli gry powstaja z mysla o wielu systemach operacyjnych to dzialaja na nich bez zajakniecia (Call of Duty, Neverwinter Nights, Enemy Territory). Nie miejmy pretensji, ze gra pisana pod Windowsa nie dziala nam na Linuksie, to nie jest wina systemu :)
Tak, tylko że z mojego punktu widzenia koszt help center i developingu aplikacji cross-platform jest zbyt duży i wymaga zbyt dużych nakładów, a żeby zaspokoić ambicje kilku fanatyków nie opłaca się często rezygnować z API które dostajemy i pisać low-endowych bibliotek cross-platform. Takie jest moje zdanie, po prostu poprzez modularną architekturę linuxa entropia systemu o niego opartego jest tak duża, że nie podpisałbym się pod binarną paczką na linuxa, mówiąc: "To działa pod Linuxem". Zaraz padną argumenty że jak się nie umie developować pod Linuxa to tak jest bla bla bla, ale na co dzień spotykam się z wieloma błędami pod MONOLITYCZNYM Windowsem i nawet te replikowalne przywrawiają mnie czasem o zawroty głowy, to nie chcę myśleć o Linuxie po prostu.

PS - Nie, nie jestem fanatykiem Linuksa - potrafie go uzywac i tyle
Ja też potrafię używać Linuksa, doceniam go, ale dla mnie to zabawka.

st3tc: No w sumie faktycznie warto się czasem pobawić w coś innego niż zabijanie obcych :P Szkoda że nie mam czasu na postawienie sobie FreeLSD...

Offline pawelad

  • Użytkownik
    • strona domowa

# Marzec 17, 2007, 13:37:56
Dwa systemy operacyjne to przecierz nieduzo, mozna sie nauczyc. O ile zwykly giercman czy inny user moze sie ograniczyc do windy o tyle programista jaki byl nie byl nie moze. Poczucie niezaleznosci od firmy MS daje kopa i staje sie coraz bardziej oplacalne ( coraz lepsze linuxy, java, job ).

PS. Gry to tylko jakis tam dodatek do zycia, nie odwrotnie. Ja też potrafię używać Windowsa, doceniam go, ale dla mnie to zabawka.

Offline Kurak

  • Użytkownik

# Marzec 17, 2007, 13:43:58
PS. Gry to tylko jakis tam dodatek do zycia, nie odwrotnie. Ja też potrafię używać Windowsa, doceniam go, ale dla mnie to zabawka.
Zależy dla kogo. Jak ktoś pracuje w gamedevie, to wtedy ciężko nazwać pracę "dodatkiem do życia" ;p
A ja za to zastanawiam się nad przenośnością na Maca, a nie te wszystkie Linuksy ;)

Offline mINA87

  • Użytkownik

# Marzec 17, 2007, 13:49:57
Dwa systemy operacyjne to przecierz nieduzo, mozna sie nauczyc. O ile zwykly giercman czy inny user moze sie ograniczyc do windy o tyle programista jaki byl nie byl nie moze. Poczucie niezaleznosci od firmy MS daje kopa i staje sie coraz bardziej oplacalne ( coraz lepsze linuxy, java, job ).

PS. Gry to tylko jakis tam dodatek do zycia, nie odwrotnie. Ja też potrafię używać Windowsa, doceniam go, ale dla mnie to zabawka.
No niestety, aplikacje biznesowe ciągle celują w Windowsa :] Wręcz adoptują .NET'a, MSSQL'a itp. Inna sprawa z całymi dedykowanymi systemami informatycznymi, ale to trochę inna bajka. Ogólnie Linux nie jest dobrym środowiskiem jeśli chodzi o komerchę. Coś USA, Europa przecierają szlaki w Lin4Gov, Lin4Biz, zobaczymy co z tego wyjdzie, ale ja tam jestem sceptyczny.

Kurak: w sumie OS X to pochodna LSD, więc poza drobnymi posranymi getsami ze strony Apple i inną architekturą procka w starszych mackówkach nie ma zbyt dużej różnicy Mac vs Lin. Dlatego developerzy OGRE'a zrobili "wersję" pod Lina i idąc za ciosem powstała zaraz pod OS X. Warto pamiętać o endianess, trzymać się OGL'a i posixowych stdlib to będzie dobrze.

Offline SirMike

  • Użytkownik
    • SirMike's Techblog

# Marzec 17, 2007, 14:50:41
Ychym. To skonfiguruj Neostrade, z wirelessem też są problemy, a jak zaczynasz coś instalować to zaczyna się zabawa z dependencies, a ściągnij przypadkiem coś sourcowego to na 99% coś tam gdzieś się wykrzaczy :]

Neostrade konfigurowalem na Debianie, Slacku, Ubuntu, PLD, FreeBSD i kilku innych. Bez problemow.
Co do wirelessa to sie zgodze - dopoki nie bedzie normalnych sterownikow tylko jakies szopki z ndiswrapperem to sytuacja sie nie zmieni.

Cytuj
Pod Winowsem raczje nie napotykam na problemy związane z tym o czym mówisz. Poza tym full dll'ek ląduje z Common Files, a nie w systemie :] Odnośnie łatwości instalajci - patrz wyżej. Może w BSD jest dopracowny system portów, ale to nie linux. W linuxach jakieś sensowne zarządzania pakietami odpiero powstają i ogólnie są po prostu problemy. Jeśli dorwiesz coś z drzewa pakietów distro to ql. Jeśli binarki pod distro też super. Ale zacznij się bawić w kompilację z sourc'ów to na 99% nie wykryje Ci jakichś dependencies czy whatever.

Nie do konca. Na Slacku gdzie nie mamy systemu pakietow instalowanie binarki konczy sie zazwyczaj tym, ze nie mamy bibliotek w odpowiedniej wersji.
Bezpieczniej instalowac ze zrodelek :)

Cytuj
Suse wygląda znośnie, ale ogólnie w standardowych konfiguracjach jakiekolwiek windows managery do mnie nie przemawiają. Jakieś toporne wydają mi się schematy kolorów.

Hehe, ale masz mozliwosc dowolnej konfiguracji. W Windows jest to troche ubogie a jakikolwiek Theme zadziala dopiero po zainstalowaniu dodatkowego oprogramowania.

Cytuj
Na Berylu długo nie pracowałem, ale wydaje mi się przebajrzony i zapewne nie jest funkcjonalny :] Poza tym się sypie. XGL to nic specjalnego. Ogólnie na Viście pracuje mi się aż miło i podoba mi się architektura systemu okienkowego.

To samo moznaby powiedziec o Viscie ;) Funkcjonalny jednak jest - np. ALT+TAB lub podglad wszystkich okien w miniaturkach. Bardzo przydatne

Oprogramowanie przede wszystkim. Pierwsza lepsza aplikacja z Windowsa i Linuxa - niby linuxowa Ci na wszystko pozwala, ale czujesz że to nie jest to.

Nadal nie kumam - konkretne przyklady:)

Cytuj
Administracja systemem jest o niebo wygodniejsza? Buahahahahahahahaha.. To żeś mnie teraz rozwalił. Administracja systemem jest wygodniejsza z punktu widzenia remote tylko, bo dopiero w SuSe Yast zaczyna wyglądać sensownie i spełniać swoje zadanie, ale jest wolny cholernie. W systemach serii 2k zarządzanie jest po postu genialne, a konsola + ewentualnie VBScript umożliwiają co najmniej tyle co konsolka.

Hehe, wlasnie o to sie rozchodzi - widziales kiedys admina, ktory kontroluje kilkadziesiat serwerow podchodzac do kazdego z nich? W serwerowniach zazwyczaj nawet nie ma monitorow :)

Cytuj
Nie musi :) Ale jak chce już pograć czy zająć się czymś konkretniejszym, to warto wydać te kilka stówek.

Tak, jesli zaczynamy mowic o komercji to niestety Linux kuleje.