Autor Wątek: [NIEAKTUALNE] Szukam programisty Unity C# do dziwnego projektu. :)  (Przeczytany 1351 razy)

Offline Szajni

  • Użytkownik
    • Portfolio

# Luty 08, 2017, 00:33:22
Hejka!

Szukam programisty C# do małego projektu, który chciałbym zrealizować po godzinach-godzinach. Programistyczny opiniodawca stwierdził, że szkielet projektu jest całkiem prosty do zrealizowania. We wsparciu jest grafik 3D i designero-wszystkorobiącyczłowiek z komercyjnym (niemałym) zapleczem. :)

Psychologiczny dramat / bardzo nietypowy survival (nie żadne majnkrafty czy theforesty) rozgrywający się na niezwykle małej przestrzeni. Silny core loop. Komercyjności nie przewiduję, jeśli efekt nam się spodoba to możliwości dalsze są.

ZNALEZIONE/NIEAKTUALNE.



« Ostatnia zmiana: Luty 12, 2017, 12:41:35 wysłana przez Szajni »

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline JasonVoorhees

  • Użytkownik
    • The Immortal Life of the Son of Jay

# Luty 08, 2017, 09:13:50
Cwany pomysł na testowanie konceptów za free :P

Offline Szajni

  • Użytkownik
    • Portfolio

# Luty 08, 2017, 11:35:44
@JasonVoorhees - mógłbym sobie to strzelić w Blueprintach na UE, ale zależy mi na skupieniu się na warstwie designowo-fabularnej, która choć niezbyt duża będzie potrzebowała mocnych szlifów. A czasu nie mam zbyt wiele. Więc jeśli ktoś się znajdzie, kto chciałby porozwijać przy okazji umiejętności to super. :)

Offline JasonVoorhees

  • Użytkownik
    • The Immortal Life of the Son of Jay

# Luty 08, 2017, 12:03:18
Gdybyś nie prowadził firmy to może bym uwierzył w dobre intencje ;)

Pracodawcy, którzy biorą studenta na 3 miesiące bezpłatnych praktyk też się cieszą, że ten przy okazji rozwinie swoje umiejętności...
« Ostatnia zmiana: Luty 08, 2017, 12:05:52 wysłana przez JasonVoorhees »

Offline Szajni

  • Użytkownik
    • Portfolio

# Luty 08, 2017, 12:51:41
Jason. Nie szukam kogoś, kto mi pomoże zrobić rzeczy w firmie, bo od tego mam ludzi, którzy ogarniają. Rzeczy firmowe są w firmie, i jeśli kogoś szukamy firmowo - to szukamy jako firma. Come on.

Jestem człowiekiem, który ma swoje ambicje, a nie lubię łączyć rzeczy prywatnych i biznesowych. Tak jest też w tym przypadku.

Pracodawcy, którzy biorą studenta na 3 miesiące bezpłatnych praktyk, po to, żeby mieć darmową siłę roboczą to idioci. Czasami trzeba w coś zainwestować - ale to działa w obie strony. Jeśli przychodzi do Ciebie koleś, który ma zerowe umiejętności ale widzisz w nim potencjał na rozwój - to nie sadzasz go jako Junior Programistę, bo zacznie chrzanić robotę innym ludziom.

Koniec tematu. ;)
« Ostatnia zmiana: Luty 08, 2017, 13:05:15 wysłana przez Szajni »

Offline JasonVoorhees

  • Użytkownik
    • The Immortal Life of the Son of Jay

  • +2
# Luty 08, 2017, 13:33:25
Jason. Nie szukam kogoś, kto mi pomoże zrobić rzeczy w firmie, bo od tego mam ludzi, którzy ogarniają. Rzeczy firmowe są w firmie, i jeśli kogoś szukamy firmowo - to szukamy jako firma. Come on.
Nie miałem na myśli, że szukasz darmowego pracownika, który wykonuje pracę nad projektem, który ma pójść do publikacji.

Mi chodzi o to, że research, eksperymenty itp. w firmach z inną kulturą pracy są traktowane jak normalna praca zarobkowa. Ty szukasz kogoś do eksperymentów za free. I efekt tych eksperymentów może Ci posłużyć jako inspiracja do komercyjnego projektu. A twórca prototypu nie dostanie ani grosza, tylko fun. Jak tutaj chcesz rzeczy prywatne oddzielić od biznesowych?

Offline ArekBal

  • Użytkownik

# Luty 08, 2017, 16:16:55
Jason, mimo że się z tobą zgadzam, myślę że trzeba odpuścić.

W praktyce, jeśli ten ktoś będzie ogarnięty, to nie da rady by Szajni zrobił i sprzedawał grę bazującą na prototypie zrobionym przez tą osobę, mimo że bazującym na pomyśle Szajni.

Innymi słowy... jak zrobisz "oryginalny"(słowo klucz) prototyp z kimś na spółkę, gdzie współdzielicie prawa do dzieła(mimo iż pomysł nie był twój, ale rozpocząłeś realizację "za darmo"), a ten potem nagle zrobi z tego produkt, to idziesz do "sondu" i zgarniasz same profity.

W sumie najgłupszą decyzją jest wzięcie pieniędzy w innym momencie... jak "inwestor" zobaczy że proto działa i ma sens, więc będzie chciał odkupić twoją "robotę" za marniaki, a ty tą kasę weźmiesz.
Często z tej perspektywy nie bedziesz widział ryzyka jakie wcześniej powziąłeś, poświęcając swój czas w ten "projekt", a także programiści w większości są słabi w wycenianiu "produktu" i zazwyczaj swoje godziny sprzedadzą w tej sytuacji za tzw. "frajer" zamiast procent od dochodu. Z drugiej strony jeśli "inwestor" zobaczy że ma ciebie mieć na garbie, to będzie musiał projekt odpuścić.

Mam nadzieję że trochę panoramy do tego tematu wniosłem...

Offline matheavyk

  • Użytkownik
    • rabagames.com

  • +1
# Luty 09, 2017, 21:50:59
To ja też dorzucę inną perspektywę.

Zakładam, że jestem młodym (np. z liceum), ogarniętym programistą, lekko utalentowanym twórcą gier i nie chcę w przyszłości iść do pracy, w której robię aplikacje biznesowe. W takim wypadku współpraca przy prototypie gry z człowiekiem, który posiada dobrze prosperującą firmę (jakby co, to nie znam Szajni'ego, nie wiem czy w ogóle ma firmę ;p) jest świetną okazją do wejścia w przedsionek branży. W najgorszym wypadku zrobię prototyp komuś, kogo pomysł prawdopodobnie da się zrealizować w skończonym czasie i będę miał do portfolio. W trochę lepszym zarobię pieniądze w jeden ze sposobów opisanych przez ArekBal'a. W jeszcze lepszym Szajni będzie chciał ze mną zrobić komercyjną grę na bazie prototypu, bo przecież to ja go programowałem, więc z dużym prawdopodobieństwem jestem pożądaną osobą do zrobienia tego. A w ogóle w najlepszym wypadku, to okazuje się, że ta firma Szajni'ego to tak naprawdę robi gry, a on zobaczył, że ja ogarniam i zatrudni mnie do pracy, więc będę miał pracę w wymarzonej branży zanim jeszcze podejmę studia.

Moim zdaniem nawet zakładając złe intencje Szajni'ego, o które broń boże go nie podejrzewam, to dla niektórych osób sytuacja i tak będzie korzystna. To też tak w ramach dorzucania panoramy ;p

Offline Joker

  • Użytkownik

  • +1
# Luty 10, 2017, 16:32:38
A tym programistą był młody Albert Einstein xD
Gdy jesteś uzdolnionym, zajebistym licealistą programistą to już dawno tworzysz i wydajesz gry na Google Play / Steam, dziś gry można wydawać na własną rękę bez większych problemów. A na konto dev to i mama da kasę, bo to żadne miliony. A faktycznie ogarnięta osoba pójdzie po szkole na studia albo już wtedy zgłosi się do cdprojektu czy gdzie tam sobie marzy i z takim portfolio myślę że problemu z przyjęciem mieć nie będzie.
Zgadzam się z JasonVoorhees.

Offline matheavyk

  • Użytkownik
    • rabagames.com

  • +1
# Luty 11, 2017, 06:14:59
Może racja. Jak ja byłem w liceum, to jeszcze nie było smartfonów ani w ogóle rynku indie, więc nie było za bardzo jak wydać czegoś samemu, może stąd moja podświadomość podyktowała mi taki tok myślenia. Inna sprawa, że uważam, że wszelkie współprace w młodym, nazwijmy to przedkomercyjnym, wieku są moim zdaniem dobrym pomysłem.

Offline Rakieta

  • Użytkownik

  • +1
# Luty 11, 2017, 14:12:26
Podbijam resztę. Płaciłem grafikom choć nie wydałem żadnej gry. Mnie również kiedyś płaciła dobra dusza za naukę na jego projektach (mogę dać kontakt, bo zabrakło mi czasu i chęci, pewnie obecnie człowiek nie ma programisty).

Autor tematu nie określił chyba czy chce zatrudniać za darmo czy nie, więc nie będę z góry oceniał. Zaznaczę jednak swoje zdanie - skoro ktoś realizuje TWÓJ pomysł, a nie WSPÓLNY, to poświęca swój czas dla CIEBIE nie dla siebie i to już wystarczający powód byś mu zapłacił. Za darmo to można uczyć się na własnych pomysłach.
« Ostatnia zmiana: Luty 11, 2017, 14:15:36 wysłana przez Rakieta »