Produkcja gier > Design

Krysys twórczy

(1/7) > >>

DezerteR:
Hej!

Od jakiegoś czasu kodzę sobie rozrywkowo swój silnik razem z demem, wrzucałem tu z resztą trochę screenów/filmików. Taka prosta strzelanka z czołgami.

Planowałem dorobić AI i jakiś gameplay do tego. Niestety nadszedł ten moment gdy trzeba wcześniej zająć się modelowaniem, nie chce mi się, nie mam spójnego konceptu świata. Nie potrafię się zmotywować by zainwestować w to czas. Nie potrafię też pracować nad czymś co jest brzydkie, a tak będzie gdy zrobię grafikę na odwal.

Co mnie dobiło? Blender niezbyt dobrze radzi sobie z mapą wysokości 2049x2049, a potrzebuję pewnie jeszcze większej.

Ostatnio przerabiam multiple scattering Brunetona i tak mnie naszło by wywalić całą akcję na orbitę. Ale to też mnóstwo roboty, zwłaszcza z utrzymaniem takich różnic w skali i proceduralnością wszystkiego.

Eh, tyle fajnych rzeczy do robienia że ciężko coś wybrać. Chciałbym robić coś zajebistego, ale potrzebuję zrobić też te mniej fajne, doprowadza mnie to do szału, jak wy sobie z tym radzicie?

tl/dr: nie mam motywacji do robienia modeli do tech-dema.

Karol:
Ja tak mam od kilku ładnych lat, to też się z chęcią dowiem jak się można zmotywować. Póki co walka z tym idzie mi nie najlepiej. Każdy zryw twórczy kończy się tym, że trzeba dużo mniej ciekawych rzeczy zrobić zanim się zobaczy efekty i działa to jak kubeł zimnej wody :U.

lethern:
[edit] usuwam,nie na temat

JasonVoorhees:
Gdyby wytwarzanie dobrej jakości prac było łatwe, to wszyscy by to robili.
Gdyby robienie wszystkiego w pojedynkę było "wydajne", to nie tworzono by gier zespołowo.

Współczesny Świat niestety tak działa na człowieka... Coraz prostsze w użyciu narzędzia, wszystko zrobisz jednym kliknięciem i potem człowiek siada do roboty i trzeba sobie rączki pobrudzić to się zniechęca... demotywuje.

Co do modeli, spróbuj coś prostszego. Zrób planszę bez height mapy, jakieś płaskie platformy czy cuś. Czołgi możesz ułożyć z prostszych kształtów. Obczaj ten filmik: https://vimeo.com/185217070 - oglądaj do końca bo potem są fajne efekty niszczenia terenu :)

DezerteR:
Z kodzeniem nie mam za bardzo problemów, choć przyznaję że czasem wolałbym sobie wątrobę wykroić niż kodzić niektóre rzeczy.
Największym problemem jest to że zakodziłem wszystko co potrzebowałem i doszedłem do etapu w którym muszę dodać jakieś fajne obiekty do sceny(budynki, wymodelować mapę) by móc kontynuować pracę nad gameplayem. I tu zatrzymałem się nad szkicownikiem bo nie mam pomysłu, a realizacja czegokolwiek będzie zbyt kosztowna. I teraz zastanawiam się jak to obejść.

@JasonVoorhees
Tylko że wtedy pozbywam sie wszystkiego na czym mi zależy: PBR, teren i roślinność.

Co chciałem zrobić to wyrzeźbić jakąś lokację, wstawić trochę budowli i przeciwników. I zacząć bawić się z AI i gameplayem. Poległem na rzeźbieniu mapy, blender potrzebuje do tego chorych ilości ramu :/

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej