Autor Wątek: Przemoc, strach i pożoga w Google Play i App Store  (Przeczytany 4392 razy)

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Marzec 26, 2015, 17:10:37
A Google Play przypadkiem nie odprowadza podatku od początku 2015?
Jak tak to miło. Nie jestem w temacie, bo na Androida jeszcze nic nie sprzedaję (przez ów mętlik podatkowo-urzędowy właśnie).

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline mihu

  • Użytkownik
    • mihu

# Marzec 27, 2015, 02:17:00
Pupa a nie miło. Wcześniej będąc małym przedsiębiorcą nie trzeba była płacić VATu w Unii Europejskiej dzięki zwolnieniu (do 150.000 zł sprzedaży rocznie). Teraz formuła tego podatku (tzn. w przypadku sprzedaży elektronicznej) mocno się zmieniła - stawka podatku jest od 2015r. ustalana po stronie konsumenta, a nie sprzedawcy (więc przestało się już opłacać zakładanie firm w Luksemburgach itp., żeby skorzystać na niższej stawce VAT tamże). Dodatkowo wszelkie sklepy elektroniczne - w tym Google Play - są zobowiązane do odprowadzania tego podatku tak jakby to ten sklep był sprzedawcą (a nie tylko pośrednikiem, jak normalnie było do tej pory z Google). Ten podatek nie podlega już zwolnieniu tak jak wcześniej, a programista nigdy nawet tej kasy nie widzi - oprócz tego, że z każdej sprzedaży w UE dostaje jeszcze mniejszy procent.

Dodatkowo ta zmiana przepisów jest źródłem niezłego cyrku (jak kogoś interesuje to guglać za "VAT MOSS"), bo od 2015r. wszyscy ci, którzy sprzedają coś przez Internet, ale nie poprzez sklep (np. grę na swojej stronie przez PayPal), sami muszą zadbać o odprowadzenie tego podatku. Już nie jak wcześniej do polskiego US (jeżeli ktoś akurat nie korzystał ze zwolnienia), tylko korzystając właśnie z tego MOSS (Mini One Stop Shop), czyli systemu, do którego należy co kwartał składać elektroniczne zeznania z podziałem na wszystkie kraje UE w których prowadzi się sprzedaż. Ponadto, uwaga uwaga, należy przez DZIESIĘĆ LAT przechowywać dane osobowe konsumentów (żeby w razie potrzeby udowodnić że sprzedaż faktycznie zaszła w tym a nie innym kraju), co na przykład w UK wiążę się z tym, że należy zarejestrować się w odpowiednim urzędzie jako "data controller" (klik - paragraf "What about data protection?") W Polsce pewnie też, ale czytałem akurat o UK, bo tam dużo o tym pisali.

Oczywiście to jest tylko VAT, z dochodowego cały czas każdy sam się rozlicza.
« Ostatnia zmiana: Marzec 27, 2015, 02:19:28 wysłana przez mihu »

Offline Gimer

  • Użytkownik
    • Portfolio

# Marzec 27, 2015, 10:28:12
@mihu: Te zmiany nie są zasługą Google, a Brukseli.

Wcześniej wystarczyło prowadzić działalność powiedzmy w Luksemburgu i VATu płaciło się 10%, a nie jak w Polsce 23, albo w Danii 25%. Z tej strony to uczciwe rozwiązanie ale bardzo nie na rękę sprzedającym. 

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Marzec 27, 2015, 15:12:56
Cytuj
Pupa a nie miło.
Póki co te wszystkie papierologiczne zawirowania powodują, że w Google Play nie sprzedaję niczego, bo nie mam czasu tego wszystkiego formalnie ogarnąć - tak więc będąc na zwolnieniu to mi w tym momencie niewiele daje, jak nic i tak nie zarabiam. :) Zastanawiałem się nawet, czy nie zacząć czegoś wrzucać blokując po prostu kraje UE żeby nie bawić się w VAT. A tutaj odchodzi jeden papierologiczny kłopot, więc dla mnie miło. :)

Offline mihu

  • Użytkownik
    • mihu

# Marzec 28, 2015, 03:01:40
@mihu: Te zmiany nie są zasługą Google, a Brukseli.
Jasne że Brukseli. Nigdzie nie napisałem inaczej. Ale Google nie ma szczególnie za co chwalić, bo do pobierania tego podatku zostali przez Brukselę zobowiązani, więc to nie jest tak, że z dobrego serca ułatwili życie autorom aplikacji. Trudno powiedzieć jak by postąpili, gdyby tego przymusu nie było.

Póki co te wszystkie papierologiczne zawirowania powodują, że w Google Play nie sprzedaję niczego, bo nie mam czasu tego wszystkiego formalnie ogarnąć - tak więc będąc na zwolnieniu to mi w tym momencie niewiele daje, jak nic i tak nie zarabiam. :) Zastanawiałem się nawet, czy nie zacząć czegoś wrzucać blokując po prostu kraje UE żeby nie bawić się w VAT. A tutaj odchodzi jeden papierologiczny kłopot, więc dla mnie miło. :)
Rozumiem ogólne nastawienie, ale jeśli chodzi konkretnie o VAT to już nie bardzo. Ja z VATem miałem papierologii dokładnie zero (tzn. księgowy miał). Jestem zwolniony i nic nie muszę robić. Kiedyś mieliśmy tu dyskusję, czy trzeba się rejestrować jako płatnik VAT EU, czy nie - ja mówiłem że nie, ale nawet jeśli nie mam racji, to rejestracja nic nie zmienia - nadal podlega się zwolnieniu.
I po tych ostatnich zmianach jest dokładnie tak samo, oprócz tego że z każdej sprzedaży w UE mam minus ~20%.

Oczywiście zawsze jest jakieś tam ryzyko, że coś robię nie tak, ale wolę to niż nic nie robić. :)

!!! EDIT !!!: W tym wątku są świeższe wnioski na temat sytuacji z VAT MOSS, i między innymi moja informacja powyżej, że nie trzeba się rejestrować do VAT EU jest nieaktualna i prawdopodobnie nieprawdziwa.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 11, 2015, 15:40:16 wysłana przez mihu »

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Marzec 28, 2015, 18:12:30
Cytuj
Ja z VATem miałem papierologii dokładnie zero (tzn. księgowy miał).
Jak jest się swoim własnym księgowym, to wychodzi na to samo. :)

Cytuj
I po tych ostatnich zmianach jest dokładnie tak samo, oprócz tego że z każdej sprzedaży w UE mam minus ~20%.
Na szczęście na UE świat się nie kończy.

Cytuj
Oczywiście zawsze jest jakieś tam ryzyko, że coś robię nie tak, ale wolę to niż nic nie robić. :)
W Twoim przypadku: ryzyko, że księgowy zrobi coś nie tak, a Ty za to i tak i tak zapłacisz.

Offline Gimer

  • Użytkownik
    • Portfolio

# Marzec 31, 2015, 19:11:18
Totalna dygresja:

Dzisiaj pierwszy raz od 3 mc komputer uraczył mnie blue screenem przy tym samym projekcie i cofnąłem się w pracy o godzinę :)