Autor Wątek: Poszukiwany: Dobry i darmowy program do backupu lokalnego  (Przeczytany 4894 razy)

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Grudzień 10, 2014, 14:47:18
Jak w temacie. Przejrzałem ich parę i póki co żaden jeszcze mi w 100% nie dopasował.

Moje wymagania, w kolejności ważności:
- backup jest lokalny na dysku USB,
- da się określić jakie typy plików są archiwizowane, a jakie nie; na podstawie rozszerzenia i treści (odróżnienie .obj z modelami od .obj z binarkami kompilacji),
- katalogi poniżej określonej wielkości są kompresowane,
- można backup aktualizować (diff + aktualizacja tylko tego, co się zmieniło),
- przy aktualizacji jak wyżej najlepiej żeby pliki z archiwum nie były usuwane, tylko przenoszone w inne miejsce (np. z datą poprzedniej aktualizacji w ścieżce),
- da się to odpalić z command line lub chociaż oskryptować by łatwo to uruchamiać

W szczególności największy problem jest z drugim i trzecim wymaganiem.

Zna ktoś może coś co by się tutaj sprawdziło zanim zabiorę się sam za kodowanie? :)

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Reg

  • Administrator
    • Adam Sawicki - Home Page

# Grudzień 10, 2014, 15:05:58
Obawiam się, że przy takich specyficznych wymaganiach nie znajdziesz zadowalającego rozwiązania.

Ja do robienia backupu lokalnie, np. na dysk zewnętrzny czy pendrive, używam Total Commandera - polecenia Commands > Synchronize Dirs. Moim zdaniem działa świetnie.

Offline komorra

  • Użytkownik
    • Blog naszego teamu (o grze Voxelfield)

# Grudzień 10, 2014, 15:10:00

Offline laggyluk

  • Użytkownik
    • http://laggyluk.com

# Grudzień 10, 2014, 16:29:55
source tree ;)

Offline bies

  • Użytkownik

  • +2
# Grudzień 10, 2014, 17:31:24
Osobiście używam rdiff-backup/rsync + trochę skryptów /bin/sh. Być może mógłbyś coś na tym zbudować (powinny być chyba wersje dla win32).

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Grudzień 10, 2014, 19:15:25
source tree ;)
Care to explain?

Cytuj
Osobiście używam rdiff-backup/rsync + trochę skryptów /bin/sh. Być może mógłbyś coś na tym zbudować (powinny być chyba wersje dla win32).
Póki co się skłaniam by coś na szybko zbudować w C#/WinForms.

Offline laggyluk

  • Użytkownik
    • http://laggyluk.com

# Grudzień 10, 2014, 19:19:56

Offline Xion

  • Redaktor
    • xion.log

  • +5
# Grudzień 10, 2014, 19:26:51
Cytuj
Póki co się skłaniam by coś na szybko zbudować w C#/WinForms.
Nieodparcie kojarzy mi się tutaj to powiedzenie o młotku i gwoździach...

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Grudzień 10, 2014, 20:02:44
Nieodparcie kojarzy mi się tutaj to powiedzenie o młotku i gwoździach...
Jak bym w ten sposób do tego podchodził, to pewnie powstało by to w AWKu albo C++. C# jest tutaj co najwyżej śrubokrętem. ;)

Offline ArekBal

  • Użytkownik

# Grudzień 10, 2014, 20:06:37
Co jak co, ale prototyp do tego to najszybciej sklei w javie lub w c#.

Offline MDW

  • Użytkownik
    • www.encore-games.com

  • +1
# Grudzień 10, 2014, 20:10:26
Mi od lat wystarcza standardowy backup z TimeMachine. Nigdy nie miałem z tym problemów. Po zmianie dysku wszystko odtworzyłem z tej kopii, mam historię plików (z której kilka razy skorzystałem). Backup pierwszy raz robi się bardzo długo ale potem się go nie zauważa nawet na mizernych maszynach. Z backupu mam wyłączone katalogi: GoogleDrive, Dropbox i jeszcze jeden "zwykły".
Oczywiście mówię o OSX/iOS. :)

Moja żona ma na Windows7 włączony standardowy systemowy backup ale to jak działa i jak jest zorganizowany zakrawa o absurd. :) Jak o tym myślę to włącza mi się "hejt-mode" więc może lepiej zamilknę. :)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 10, 2014, 20:14:28 wysłana przez MDW »

Offline albireo

  • Użytkownik

  • +2
# Grudzień 10, 2014, 20:22:15
Co jak co, ale prototyp do tego to najszybciej sklei w javie lub w c#.
W moim przypadku najszybciej by było w pythonie, zwłaszcza jeśli wystarczyłby command line.

Offline bies

  • Użytkownik

  • +2
# Grudzień 10, 2014, 22:09:32
Trochę z innej beczki ale...
Co jak co, ale prototyp do tego to najszybciej sklei w javie lub w c#.
Wiem, że prototypy robi się najlepiej w tym co się zna najlepiej. Ale powinieneś spróbować jakichś innych języków bo Java w szczególności to nie jest język do prototypowania. To jest takie ,,biznesowe C++'' -- do robienia heavy duty server side. Prototypuje się to w Javascriptcie, Pythonie czy innym Perlu. Generalnie do prototypów chcesz jak najwygodniejszego REPL-a/testowania i masy bibliotek (tak, Python, patrzę właśnie na ciebie!).

Offline Xender

  • Użytkownik

# Grudzień 11, 2014, 00:39:33
- da się to odpalić z command line lub chociaż oskryptować by łatwo to uruchamiać
Osobiście używam rdiff-backup/rsync + trochę skryptów /bin/sh. Być może mógłbyś coś na tym zbudować (powinny być chyba wersje dla win32).
Póki co się skłaniam by coś na szybko zbudować w C#/WinForms.

"Twoje proponowanie portów *NIX-owych narzędzi czyni jedynie mojego Window$a jeszcze twardszym!"

Nie, to serio brzmi jak komplikowanie sobie życia.
Zwłaszcza CLI i GUI na raz.
Sensowne łączenie CLI z GUI to albo wspólna biblioteka i tylko programy-interfejsy, albo GUI będące nakładką na program CLI.

gui do gita
http://www.sourcetreeapp.com/
Git służy do wersjonowania, nie do backupów.
Tak, da się.
Nie, to nie jest dobry pomysł, git nie spełnia większości wymagań.

Młotek i śruba.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 11, 2014, 00:42:35 wysłana przez Xender »

Offline bies

  • Użytkownik

  • +1
# Grudzień 11, 2014, 02:07:39
"Twoje proponowanie portów *NIX-owych narzędzi czyni jedynie mojego Window$a jeszcze twardszym!"
Każdemu jego trucizna. Chociaż akurat gui w C# do rdiff-backup generujące exclude-file (aby pominąć te objty które trzeba) dałoby radę. A funkcjonalność rdiff-backup nie jest aż taka trywialna do odtworzenia (sposób w jaki zapisywane są zmiany).

Tylko nie widzę sensu implementacji kompresji -- komplikuje backup przyrostowy. Jeśli chodzi o miejsce to lepiej włączyć po prostu kompresję na NTFS. A poza tym rdiff-backup starsze wersje trzyma w postaci skompresowanych, binarnych reverse diffs. Więc jest naprawdę dobry w używaniu efektywnie przestrzeni.

Aha, no i nie powierzyłbym backupu samoróbce jeśli mam coś co ma już 7 lat i jest w użyciu na światową skalę -- lubię swoje backupy, bardzo.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 11, 2014, 02:09:50 wysłana przez bies »