Autor Wątek: Muzyka mojego autorstwa  (Przeczytany 3608 razy)

Offline orlo

  • Użytkownik

  • +2
# Wrzesień 01, 2014, 12:38:48
Witam. Od pewnego czasu zajmuję się tworzeniem muzyki. Obecnie pracuję nad 2 soundtrackami. Chciałbym, żebyście ocenili/wypowiedzieli się na temat mojej twórczości.
https://soundcloud.com/piotr-or-owski-4

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline VG

  • Użytkownik
    • Portoflio

  • +2
# Wrzesień 01, 2014, 17:42:20
Hej.
Moje pierwsze odczucia, przygotuj się na krytykę...:
"Looking To The Future" - brak dynamiki w stosunku do całości utworu. Ten lead syntetyczny co wchodzi na początku przysłania całkowicie klawisz w 0:21 który według mnie ma bardzo dobrą barwę. Później panuje straszny chaos: stringi w dalszej części mają zbyt ostrą barwę, całość męczy po jakimś czasie ucho. Warto zastanowić się nad ekspozycją instrumentów prowadzących linię melodyczną.
Inna sprawa - fajnie by brzmiał tutaj jakiś instrument wypełniający dolne pasmo, bo jest w tym momencie dosyć sucho i sterylnie.

"Capaxis - Intro" - bardzo tutaj spodobało mi się wejście w 1:27 - coś a'la Sascha Dikiciyan :) - super buduje nastrój.

Ogólnie zostawiasz bardzo dużo przestrzeni w swoich utworach. Weźmy na przykład utwór "Alarm" - słychać ciężkie smyczki spiccato na początku. Spróbuj dołożyć niskie smyczki w tle - legato. Zobaczysz jak fajnie to wypełni to całość. Dużo też słychać lenistwa (ja w ten sposób to nazywam). Chodzi mi o to że grasz jedną frazę (gdzie grają 2,3 instrumenty jednocześnie) a następna to już jeden jakiś kwaśny lead, zupełnie suchy bez niczego, zupełnie tak jakby nie chciało Ci się niczego więcej dokładać.

Ciężko być tutaj oczywiście obiektywnym odbiorcą. Nie mniej jednak - jeżeli Twój wiek który odczytałem na soundcloud jest prawdziwy - gratuluję. Wcześnie zacząłeś i bardzo szybko teraz będziesz się rozwijał, dlatego nie rezygnuj z tego.

Z ciekawości: czego używasz, jakich wtyczek, efektów?

Pozdrawiam

Offline laggyluk

  • Użytkownik
    • http://laggyluk.com

# Wrzesień 01, 2014, 18:31:55
ambienty mi się podobają

Offline orlo

  • Użytkownik

# Wrzesień 03, 2014, 18:16:58
Dzięki za opinie :). .Używam synth 1 z różnymi bankami brzmień. Z brzmień klasycznych to Sonatina Symphonic Orchestra i różne inne soundfonty.  Efekty to trochę majstruję przy Audacity i tam dużo obrabiam oraz korzystam z wbudowanych w program Studio One 2.

Offline smiler

  • Użytkownik
    • Patryk Scelina - Cinematic Composer

  • +2
# Wrzesień 09, 2014, 18:26:11
Nie jest źle. W twoim wieku byłem na etapie klejenia sampli i loopów w programie Acid :)

Kolega wyżej wspomniał o ważnych kwestiach i od siebie dodałbym byś przede wszystkim spróbował od przeanalizowania dokładnie na początek jednego utworu kompozytora którego lubisz, którego traktujesz jako wzór. U ciebie troszkę wieje nudą, a kiedy już coś zmieniasz to zdarza się że ta zmiana znów jest zbyt mocna i odstaje od całości. np w Utworze "Run" jest coś takiego jak kończą się bębny.

Kiedy posłuchasz zawodowych kompozycji i je przeanalizujesz dostrzeżesz jak wiele się dzieje nawet kiedy utwór jest spokojny i pozornie statyczny. Kiedy piszesz, szybki, rytmiczny utwór naturalne jest że wprowadzasz zmiany i ruch, ale w momentach wyciszenia powtarzasz w kółko to samo.

W takich sytuacjach trzeba popracować nad harmonią by to w niej dochodziło do drobnych zmian. Przykładowo kiedy nie chcesz zmieniać harmonii możesz wprowadzić ruch przekazując partię innym instrumentom to co gra przez 4 takty staccato altówka niech przejmą skrzypce a w tym czasie altówka zaczyna grać legato. Przy dużym instrumentarium możliwości jest więcej, bo można mieszać partie grane przez instrumenty smyczkowe z instrumentami dętymi drewnianymi lub blaszanymi. Wszystko oczywiście zależy od tego jaki poziom głośności jest potrzebny i nastrój.  Jeśli potrzebujesz czegoś subtelnego wiadomo, że nie użyjesz waltorni tylko fletów bądź klarnetów.

Oczywiście w akademii muzycznej mógłbyś się nauczyć wszystkich zasad i trików, ale samemu też do pewnego poziomu możesz dojść. Różnica jest taka, że samemu zajmie ci to więcej czasu i popełnisz po drodze masę błędów, na których będziesz się uczył.

Offline VG

  • Użytkownik
    • Portoflio

  • +1
# Wrzesień 10, 2014, 01:12:30
Kiedy posłuchasz zawodowych kompozycji i je przeanalizujesz dostrzeżesz jak wiele się dzieje nawet kiedy utwór jest spokojny i pozornie statyczny.
Dokładnie.

Barwa syntezatora nie odwali za Ciebie całej roboty mając w swoim brzmieniu mnóstwo składowych harmonicznych. Nie chodzi tu o to żeby nacisnąć jeden klawisz na klawiaturze i niech się dzieje reszta muzyki.

Przykre jest to, że co raz więcej producentów idzie na łatwiznę i zamiast eksperymentując z brzmieniem, ładuje presety, dodaje jakiś efekt i tyle. Swoją drogą takie czasy nadeszły w produkcji muzyki że sprzęt (a przede wszystkim soft) zaczyna za nas robić co raz więcej a my strasznie się rozleniwiamy.

Dlatego proponuję wyjść temu na przeciw i bardziej podłubać przy wtyczkach i odkryć ich potencjały

Offline Futerko

  • Użytkownik

# Październik 10, 2014, 10:53:08
 Cześć,

 posłuchałem Twoich utworów i skonfrontowałem to z wiekiem podanym na sc. Biorąc pod uwagę te dwie składowe razem to jest naprawdę ok. Ciężko ocenić przydatność samych utworów w rozgrywce.

 Forrest Fight - zdecydowanie ciężej idą Ci kompozycje z dużym zagęszczeniem dźwięków i dynamiką. Przejawiasz fajne pomysły ale gubisz się w nich i wychodzi chaos. Nie ma innej rady na to niż praktyka i osłuchiwanie się z istniejącymi OST z gier/filmów itd Stopniowanie napięcia i pomysły aranżacyjne w mocno angażujących ucho utworach to sztuka.

 Town At Night - jedna z lepszych prac. Czego nie ma: brzmienia, brak artykulacji i momentami dźwiękotok.

 Generalnie ćwicz bo masz do tego dryg. Słuchaj bardzo dużo innych twórców, rozwiązań. Symuluj tylko wtedy gdy jest to konieczne - np symulowanie gitar to duża zbrodnia(o ile nie masz sprzętu za tysiące). O wiele lepszym rozwiązaniem jest nawet najtańszy elektryk i zabawa chociażby eq/prostymi efektami(żeby robić z niego różne brzmienia). Podobnie jest z basem itd W muzyce bardzo ważna jest artykulacja. To najlepszy sposób na pokazanie słuchaczowi emocji. Teraz łatwo zasymulować przeróżne brzmienia - trzeba jednak potrafić zasymulować je realnie. To ręka grającego brzmi i każdy usłyszy różnice.

 Obecnie Twoje prace opierają się na 4/4 i pojedynczych dźwiękach co nadrabiasz ilością ścieżek. Słychać, że przez 90% swojej pracy improwizujesz. Muzyka musi być niestety bardzo świadoma, dawanie pojedynczych dźwięków wolno "bo pasuje i ten też" to zły nawyk. Lepiej wymyślić jedną partię i pracować nad nią przez tydzień, niż na czuja zbudować całą partyturę pojedynczymi dźwiękami.
« Ostatnia zmiana: Październik 10, 2014, 10:56:04 wysłana przez Futerko »

Offline orlo

  • Użytkownik

# Styczeń 17, 2015, 15:58:51
Witam, jakiś czas temu skomponowałem dwa nowe utwory. Proszę o podzielenie się ze mną Waszymi odczuciami po wysłuchaniu :)
https://soundcloud.com/piotr-or-owski-4/risingtolife - oparty na brzmieniach orkiestralnych.
https://soundcloud.com/piotr-or-owski-4/darkness-is-your-friend - oparty na elektronice.