Autor Wątek: Zawód  (Przeczytany 10168 razy)

Offline albireo

  • Użytkownik

  • +4
# Lipiec 23, 2014, 15:37:41
Tylko jest jedno pytanie. W takim razie jak wyjaśnicie ten paradoks, że z matmy jestem "noga", a programy nadal piszę i to mając bardzo dobre oceny? ;p
Prosto, matematyko to bardzo szeroka dziedzina i najwidoczniej w tym zakresie w którym piszesz programy, jest dla ciebie jeszcze zrozumiała.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline ramen

  • Użytkownik

# Lipiec 25, 2014, 12:48:55
Jest dokladnie tak jak napisal kolega wyzej.
Do tego talent w jednej dziedzinie nie przeklada sie automatycznie na talent w drugiej tylko dlatego, ze sa ze soba powiazane. Znam calkiem sporo osob, ktore pokonczyly matematyki i inne tego typu studia, z matematyka wyzsza radza sobie bardzo dobrze a smykalki do programowania nie posiadaja. Bycie dobrym z matematyki nie czyni cie dobrym programista czy inzynierem ale dobry inzynier i programista bedzie musial opanowac matematyke w zakresie mu potrzebna bez wzgledu na to czy ja lubi i ma do niej talent czy nie.

Zawsze tak jest - uczac sie wybranej dziedziny natrafiamy na obszary, ktore lubimy i ktore sa dla nas latwe i takie, ktore nas mecza. Nie ma sie wtedy co obrazac tylko trzeba sie tego nauczyc i tyle.

Offline JasonVoorhees

  • Użytkownik
    • The Immortal Life of the Son of Jay

  • +1
# Lipiec 25, 2014, 13:10:11
Zgadza się. Informatyka to branża usługowa. Matma, medycyna, księgowość, budowa maszyn, itd. Tego wszystkiego może liznąć programista w zależności od zleceń.

Offline fn2000

  • Użytkownik

# Lipiec 25, 2014, 18:04:28
(..) Nie pytam o to kim mam zostać, a interesują mnie informacje na temat, jak wygląda taka praca, jakie są zarobki (według ofert które znalazłem 3.000-12.000 PLN, ale to pewnie bardzo naciągane oferty i wymagają ukończonych studii oraz świetnej znajomości ang. ja znam na tyle, że potrafię zrozumieć dokumentację), jak jest na prawdę z "papierkiem", wszystko co może się przydać

Są dwie możliwe ścieżki rozwoju w IT:

- merytoryczna - od programisty do architekta
- zarządcza - od programisty do szefa zespołu programistów

Szkoła średnia jest bez znaczenia tutaj - musisz to tak wybrać, aby mieć czas na programowanie i zdobywanie praktyki, najlepiej realizując komercyjne projekty (zlecenia) - to jest przede wszystkim weryfikowane w trakcie interview.

Prowadząc interview dla programisty robię to tak:
- na początku krótki small-talk "gdzie się widzisz za parę lat" - sprawdzenie abstrakcyjnego myślenia, ogólnej inteligencji no i czy przypadkiem nie trafiłem na psychopatę.
- następnie przegląd projektów w portfolio: co robiłeś, jakieś największe wyzwanie, jaka porażka, jakie zwycięstwo.
- następnie testy merytoryczne: albo samo programowanie (szukanie błędów logicznych, wskazanie możliwości optymalizacji, zaprojektowanie prostego rozwiązania) albo dodatkowo pytania z architektury softwarowej

Jak we wszystkim byłeś najlepszy - masz robotę.

Angielski - wymóg konieczny, na poziomie swobodnego posługiwania się dokumentacją techniczną, najlepiej także w mowie i piśmie, na poziomie umożliwiającym dyskusję z anglojęzyczną stroną - aby się zrozumieć.

Zarobki - największe w Warszawie, reszta kraju potrafi być połowa i więcej różnicy.

Pracodawcy:

- biznes, który ma software-house wew. - banki, ubezpieczalnie, i inne firmy, które żyją ze sprzedaży nie informatycznych produktów. Praca nudna, rzadko kiedy wyzwania - głównie klepanie zmian w istniejących systemach, ale dobry element w portfolio - przeważnie w dużych firmach nauczysz się sporo o poważnych tematach w IT: architektura, nowoczesne metody zarządzania w developmencie itd. Średnio stabilne zatrudnienie - jak zwalniają to zawsze zaczynają od IT
- firmy konsultingowe - praca Cie wykończy, zawsze jest na wczoraj, możesz trafić w nudne robienie zmian w istniejących produktach, ale też więcej szans na trafienie ciekawego wyzwania, dużo się nauczysz.  Średnio stabilne zatrudnienie - jak mało zleceń, zwalniają, CHYBA ŻE wykażesz się w kilku projektach i wyrobisz sobie markę eksperta, który poradzi w każdej sytuacji.
- software house'y - firmy, nie konsultingowe w znaczeniu stricte, ale żyjące ze sprzedaży produktów IT - najciekawsza praca relatywnie, najwięcej się nauczysz, szansa na największe zarobki w branży (zależnie od regionu oczywiście). Stabilne zatrudnienie - chyba, że trafisz na firmę z problemami.

Na początek unikaj zatrudniania się w centrach outsourcingowych, tj. firmach, które wypożyczają programistów do innych firm - bez doświadczenia dostaniesz tam mało kasy i będziesz robolem. Jednak jest to ważne doświadczenie dla początkującego, jeśli nie będziesz miał innych okazji. Dowiesz się tam wiele o róznych technikach motywacyjnych - czyli jak płacąc mniej, stwarzać wrażenie, że płaci się najwięcej :) Po paru latach, jak już będziesz miał poważne doświadczenie możesz tam wrócić, będziesz miał szanse na relatywnie duże wynagrodzenie bo im zawsze brakuje ludzi z doświadczeniem.

Ścieżka zarządcza to zupełnie inny wątek, ale początki są podobne.

Offline Xion

  • Redaktor
    • xion.log

# Lipiec 25, 2014, 19:22:22
Cytuj
Są dwie możliwe ścieżki rozwoju w IT:
Niby tak, tyle że nie są one ani rozłączne, ani wykluczające się wzajemnie.

Cytuj
- na początku krótki small-talk "gdzie się widzisz za parę lat"
Gdy naturalną odpowiedzią na pytanie jest "na twoim miejscu" albo "nie tutaj", jedyne co robisz, to sprawdzasz umiejętność ściemniania.

Cytuj
szansa na największe zarobki w branży (zależnie od regionu oczywiście)
Relatywnie największe zarobki osiągniesz będąc freelancerem. Wadą jest oczywiście fakt, że stabilność takiego zajęcia jest prawie żadna, a poszukiwanie zleceń zajmuje dodatkowy czas.

Offline Xenox93

  • Użytkownik

# Lipiec 25, 2014, 19:48:37
Owszem, to co piszecie ma sens ;)

To co wcześniej pisałem z perspektywy czasu wydaje się głupie, ale z drugiej strony dowiedziałem się chociaż czegoś nowego :)

Odnośnie szkoły jest tak jak piszecie, szkoła średnia nie ma największego znaczenia. Chociaż z drugiej strony zastanawiam się, czy nie byłoby warto wybrać taką, która przywiązywałaby większą uwagę odnośnie matematyki ? Bo szczerze, to w technikum, do którego uczęszczałem, nauczanie matematyki było na niskim poziomie, a dziś wiedza odnośnie tej nauki przydałaby mi się.

Ciekawe jest to co piszecie o pracy ;) Jeżeli będziecie nadal kontynuować wymianę zdań/poglądów, to będę tu zaglądał dość często, aby dowiedzieć się czegoś ciekawego, serio ;p

Offline JasonVoorhees

  • Użytkownik
    • The Immortal Life of the Son of Jay

# Lipiec 25, 2014, 20:00:05
Chociaż z drugiej strony zastanawiam się, czy nie byłoby warto wybrać taką, która przywiązywałaby większą uwagę odnośnie matematyki ?

Może być... pod warunkiem, że dopilnujesz, żeby mieć matmę z odpowiednim człowiekiem (który zarazem jest dobrym matematykiem, jak i nauczycielem). Może być tak, że pójdziesz do szkoły, która ma 4 matematyków, a dobrą opinię wyrobił tylko jeden z nich :)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 25, 2014, 20:07:03 wysłana przez JasonVoorhees »

Offline Xenox93

  • Użytkownik

# Lipiec 25, 2014, 22:51:29
Dokładnie i co najgorsze takie sytuacje mają dość często miejsce :/