Autor Wątek: Zawód  (Przeczytany 9764 razy)

Offline adsko

  • Użytkownik

  • +2
# Lipiec 21, 2014, 01:25:41
@zx81 i alnoereo, na pytanie typu babcia je placki, odpowiadacie dziadek też jeździ samochodzem...

P.S. Do tematu, chcesz zostać programistą bez matematyki. Co zrobisz jeżeli pracodawca da ci kod do optymalizacji? Odpowiesz mu: Przepraszam, słaby jestem z matematyki i nie umiem tego zoptymalizować? Są rzeczy które musisz się nauczyć i nic na to nie poradzisz. Programowanie to nie tylko kod. Idz do technikum. Nie spodoba ci sie? Nie dasz rady? Idź do zawodówki. Gdzie ci się śpieszy? No i tak wiek emerytalny idzie do góry.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Xenox93

  • Użytkownik

# Lipiec 21, 2014, 19:46:26
A ja mam inną radę, nie sugeruj się opinią innych odnośnie swojej przyszłości. To jest twoje życie i to Ty je musisz przeżyć. Jeżeli podejmiesz dorosłą decyzję, to będzie co najwyżej twój błąd, a nie będziesz się tłumaczył, że to ktoś inny Ci doradził. Mówię szczerze, masz ten sam problem co ja. Zresztą, nie ma złych decyzji, są tylko dobre na ten czas. Dziś wybierzesz jedną z wielu możliwych, za kilka lat wybrałbyś inną, a na starość stwierdzisz co innego. Życie nie jest piękne i nie ma przepisu na sukces albo na to, żeby było lekko.

Całe życie mówiono mi, nie idź w tym kierunku, a tym bardziej do technikum lub liceum. Podjąłem własną decyzję ( poszedłem do technikum informatycznego ). Owszem z matmą nie było łatwo, zdawałem na 2 lub 3. I co z tego, skoro z polskiego i z przedmiotów informatycznych miałem najlepsze oceny? Matma jest wszędzie, ale nie popadajmy w paranoję. Następnie stałem przed decyzją pójścia na studia informatyczne i to na uczelnię, gdzie głównie kładzie się nacisk na matmę. Nauczyciele w gimnazjum i w średniej mówili, że nie dam rady. Baa, nawet "kumple" odciągali mnie od tego pomysłu. Ale nic, poszedłem na studia. Było ciężko, ale dałem radę( pomijam Analizę Matematyczną, bo z tym ma większość problem, tylko parę osób zaliczyło egzamin ). Algebra to materiał z liceum, a Logika jest łatwa bo jest logiczna :D

Piszecie o optymalizacji kodu, a co ma optymalizacja z matmą? Na nowo masz wymyślać wzory? Nie, wzory znajdziesz w google'ach. Podstawowe pytanie: Czy tworząc okno używasz z jakiegoś wzoru, np. całek, liczb zespolonych itp. ? Jest to pytanie retoryczne ;) Optymalizacja to logiczne myślenie, teoria nie związana z matematyką( chyba, że piszemy binarnie :D ). Nikt na co dzień, nie piszę programów naukowych. Nawet tworząc grę 2D wystarczy podstawa z liceum. Wszystko rozchodzi się o wzory, a te są ogólnodostępne i nie trzeba ich zapamiętywać jak uczy podstawówka/gimnazjum i studia. Chyba umiesz odczytywać wzory, ale pewnie masz problem z ich zapamiętaniem i wyselekcjonowaniem ich z pamięci.

Co więcej. Teraz uważam, że gdybym miał już zdawać maturę napisałbym ją lepiej. Po prostu, materiał przyswajam z opóźnieniem. Owszem matma przydaje się do takich wykładów i ćwiczeń jak: "Algorytmy i struktury danych". Grafy i jakiekolwiek algorytmy bazują na wzorach, ale nie musisz wymyślać ich na nowo ;)

Nie namawiam Ciebie ani do jednego ani do drugiego. To jest twoja decyzja i nikomu do tego. Ktoś pytający o podjęcie decyzji za niego, kojarzy mi się z osobą, która jeszcze nie dorosła, która jest niedojrzała.

To, że pójdziesz na studia, w odpowiednim kierunku nie znaczy, że będziesz pracował w tym zawodzie. Owszem ludzie mający kontakty/znajomości mogą pracować w tym zawodzie lub osoby z miasta, gdyż mają czas wolny po szkole i nie muszą kosić trawy itp., baa, nawet dzieci z wyższych sfer mają lepiej, bo mogą eksperymentować, np. stać ich na spalenie danych podzespołów lub kupienie drogich rzeczy, np. lupę do łączenia mikroprocesorów jak i nowe układy scalone.

U mnie również się nie przelewa. Przez studia poziom życie znacznie się obniżył, ale stwierdziłem, że spróbuję. Baa, nawet działa to motywująco, niżeli sam miałbym opłacać studia lub wyciągać od kraju.

Reasumując, podejmij sam decyzję i nie kieruj się sugestiami. Dość często okazywało się że wielcy ludzie nie byli geniuszami, nie skończyli szkoły/uczelni, a historia ich zapamiętała. Zalecam Ci zamknąć temat, bo forumowicze jeszcze się pokłócą, bo jak powszechnie wiadomo, nie pyta się o opinie, religie, politykę itp. Jeżeli chcesz pogadać to napisz na PW.

Pozdrawiam ;)

Offline Xirdus

  • Redaktor

# Lipiec 21, 2014, 21:19:14
Optymalizacja to logiczne myślenie, teoria nie związana z matematyką( chyba, że piszemy binarnie :D ).
Matematyka to nie tylko liczby i wzory. To także (przede wszystkim) wiele twierdzeń, pojęć abstrakcyjnych, logika formalna (czyli twoje logiczne myślenie w wersji hard), teoria grafów (przydaje się jak np. masz przydzielić unikalne ID skrzynkom liczącym połączonych kablami), geometria (bardzo ważna jak robisz silniki graficzne), algorytmika i wiele innych, zaawansowanych dziedzin które może nie są niezbędne, ale bardzo przydatne każdemu programiście, nawet jeśli nie zdaje sobie sprawy że z nich korzysta. Całki to najmniej w tym wszystkim ważne (znaczy się, czasem potrzebne, ale nie aż tak często).

Offline Xenox93

  • Użytkownik

# Lipiec 21, 2014, 21:53:37
Cytuj
Matematyka to nie tylko liczby i wzory. To także (przede wszystkim) wiele twierdzeń, pojęć abstrakcyjnych, logika formalna (czyli twoje logiczne myślenie w wersji hard), [...]
Owszem, ale wzór to też twierdzenie. Tego nie trzeba zapamiętywać, dlatego podobało mi się podejście w szkole średniej, były tablice matematyczne. Trzeba było jedynie wiedzieć, jak zamienić wzór, żeby rozwiązać zadanie. W tym wypadku można mówić o logice. Ale jeżeli logika zależy od pamięci to ciężko, bo to nie sprawdza myślenia osoby, tylko ile jest w stanie pomieścić pamięć.

Cytuj
[...] teoria grafów (przydaje się jak np. masz przydzielić unikalne ID skrzynkom liczącym połączonych kablami), [...]
Teoria grafów przydaje się do tworzenia różnego rodzaju systemów( GPS, komunikacji miejskiej ), ale w ogólnym rozrachunku da się rozwiązać podobny problem trudniej, ale wydajniej. O ile mi wiadomo złożoność obliczeniowa zastosowania tego sposobu reprezentacji danych i algorytmów operujących na grafach jest mało wydajna wraz z powiększaniem się wysokości drzewa, gałęzi itp. Zresztą same grafy to właśnie programowanie i logika, a nie matma. Owszem jest matma, ale jedynie, gdy chcemy wykonać operacje na grafach, np. obliczanie najkrótszej drogi. Jednakże samo przeszukiwanie drzewa BFS lub DFS to programowanie i jedynie logika( zmiana myślenia ). Zaawansowane systemy mają więcej matmy i w tej kwestii zgadzam się z Tobą.
Więcej, nie musimy pamiętać jak reprezentować grafy w komputerze( czy za  pomocą macierz sąsiedztwa, listy itp. ) do tego służy dołączenie: algorithm, a jak to nie wystarcza to za pomocą STL. Po co wynajdywać koło na nowo? Warto wiedzieć jak to działa, ale i tak nikt nie pisze wszystkiego od nowa, bo to przeczy istnieniu bibliotek zewnętrznych.

Cytuj
[...] algorytmika i wiele innych, zaawansowanych dziedzin które może nie są niezbędne, ale bardzo przydatne każdemu programiście, nawet jeśli nie zdaje sobie sprawy że z nich korzysta. [...]
Owszem algorytmy to programowanie. Jest pełno wzorów, ale większość algorytmów to brak matmy lub matma ze szkoły średniej lub gimnazjum. Z tym raczej się zgodzisz? ;)

Cytuj
[...] Całki to najmniej w tym wszystkim ważne (znaczy się, czasem potrzebne, ale nie aż tak często).
I tu się zgadzamy. Nie chcę z Tobą rywalizować czy coś w tym stylu. Jeżeli tak to odbierasz to sorry. Może matmę masz w małym palcu, ale to nie jest wyznacznik kogoś inteligentnego lub kogoś, kto może zostać programistą. Wykładowcy mówili nam, że wzory i algorytmy będziemy poznawać całe życie, a nie musimy się ich kuć ;) Matma jest wszędzie i to jest twierdzenie nie podważalne, ale nie popadajmy w paranoję.

Ja jedynie twierdzę, że niech kolega sam wybierze co woli, a nie my będziemy za niego decydować. Owszem na politechnice jest ciężko i pełno matmy, dlatego poszedłem na studia. Ale paranoją jest twierdzić, że studia developerskie piszą OpenGL od nowa lub piszą własne biblioteki liczące macierze itp. Algebra też się przydaje, ale dziś opłaca się kupić silnik niż go tworzyć. Oczywiście w grach indie jest za tym, aby ludzie sami tworzyli i nie mam nic przeciwko. Ale jeżeli pracowałbym w Ubisoft to wolałbym kupić takiego CryEngine lub Unreal ;)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 21, 2014, 21:59:16 wysłana przez Xenox93 »

Offline Xirdus

  • Redaktor

  • +2
# Lipiec 21, 2014, 22:17:32
Owszem, ale wzór to też twierdzenie. Tego nie trzeba zapamiętywać, dlatego podobało mi się podejście w szkole średniej, były tablice matematyczne. Trzeba było jedynie wiedzieć, jak zamienić wzór, żeby rozwiązać zadanie. W tym wypadku można mówić o logice. Ale jeżeli logika zależy od pamięci to ciężko, bo to nie sprawdza myślenia osoby, tylko ile jest w stanie pomieścić pamięć.
Czy ja pisałem cokolwiek o pamiętaniu? Od tego jest Wikipedia.

Zresztą same grafy to właśnie programowanie i logika, a nie matma.
No właśnie grafy i logika to jest czysta matma. Programowanie to tylko implementacja idei matematycznych.

Owszem jest matma, ale jedynie, gdy chcemy wykonać operacje na grafach, np. obliczanie najkrótszej drogi. Jednakże samo przeszukiwanie drzewa BFS lub DFS to programowanie i jedynie logika( zmiana myślenia ).
Patrz wyżej. Tak bardzo chcesz udowodnić że matma jest niepotrzebna, że nie zauważasz, że BDS i DFS to są matematyczne operacje na zbiorach będące elementem algorytmiki, a programowanie to tylko stosowanie tego w praktyce. Pamiętaj, że matematyka to nie tylko liczby.

Może matmę masz w małym palcu, ale to nie jest wyznacznik kogoś inteligentnego lub kogoś, kto może zostać programistą.
To dobrze, bo z tegorocznej matury miałem 46% :P

Ale paranoją jest twierdzić, że studia developerskie piszą OpenGL od nowa lub piszą własne biblioteki liczące macierze itp.
EA stosuje (stosowało?) własną implementację STL.



Podsumowując, nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak dużo matmy "nieliczącej" używasz na co dzień. I ta właśnie matma, nie ta szkolna, jest tą niezbędną programiście.

Offline adsko

  • Użytkownik

# Lipiec 21, 2014, 22:34:48
Nie ma co się oszukiwać, ktoś kto nie potrafi użyć wzorów na matmie podstawowej/rozszerzonej, nie da rady w programowaniu. Napisać aplikację, aby działała nie jest wyzwaniem, ale zaoptymalizować kod na podstawie wzoru dla  kogoś bez pojęcia o zapisach matematycznych będzie porażką. Wiem sam po sobie, jak trudno zaimplementować jakieś książkowe rozwiązanie, chociaż z matematyki najgorszy nie byłem. Nie po to są specjalizacje informatyczne podczas studiowania matmy, aby to nie miało sensu. Matematyka jest, była i będzie ważnym elementem programowania, dlatego warto sprawdzić jak tobie będzie szło na informatyce w technikum. Rok w plecy cię nie zabije, a może tylko pomóc. Wybrać kierunek i się prześlizgiwać może każdy, ale na dobrą pracę po czyś takim nie licz.

Offline Boski

  • Użytkownik

# Lipiec 22, 2014, 12:55:09
a Logika jest łatwa bo jest logiczna :D
Mam całkiem inne zdanie na ten temat :P
A co do całości i tej Twojej maty:
Nie ma czegoś takiego jak 'starałem się, ale mi nie wyszło'. Jakbyś się k&* starał, to by wyszło.
Studia nie są dla mądrych, mam na roku prawie samych leserów. Wybrałem specjalnie łatwiejszą
i mniej 'renomowaną' uczelnie, by mieć czas na samokształcenie. Teraz odbywam staż w fachu, mam też drugą pracę (już nie w fachu), która pozwala mi utrzymać się na swoim. I życie jest piękne! Może nie mam na nic czasu, ale tak to już wygląda. Nauka + praca, imho najlepszy układ. Jak się zepniesz i postawisz na swoich marzeniach, to na pewno dasz rade.

Offline koirat

  • Użytkownik

# Lipiec 22, 2014, 13:27:35
Cytuj
Nauka + praca, imho najlepszy układ.
No nie zawsze, wszystko zależy jaka praca i jaka nauka. Często ludzie idą na studiach do pracy i studiów już nie kończą.

Robisz przypadkiem zaocznie ?

Offline Boski

  • Użytkownik

# Lipiec 22, 2014, 16:34:51
Dziennie. Po prostu ograniczyłem spanie : D Co do niekończenia studiów. Tak jak napisałem, wszystko zależy od zaparcia.

Offline JasonVoorhees

  • Użytkownik
    • The Immortal Life of the Son of Jay

# Lipiec 22, 2014, 17:33:05
Oczywiście, że wszystko zależy od zaparcia, ale czasem na decyzję o rezygnacji mogą wpłynąć nowe doświadczenia. Np., jeśli wcześniej nie miałeś takiego nawału pracy, nie wiesz jak na Ciebie wpłynie nowa sytuacja. Czy zaczniesz się wypalać, czy będziesz odczuwał ogólne zrezygnowanie i w końcu sobie odpuścisz, albo pracę albo studia. Trudno przewidzieć jak się sprawa potoczy.

Offline Xenox93

  • Użytkownik

# Lipiec 22, 2014, 18:48:15
Cytuj
No właśnie grafy i logika to jest czysta matma. Programowanie to tylko implementacja idei matematycznych.
Matma to wzory i nie ma tu innej możliwości. Jeżeli mówisz o spadaniu danego ciała to mówisz o ruchu fizycznym, który jest powiązany z matmą. Programowanie jest jak język polski, tworzysz/kreujesz coś. Z kolei, jeśli chcesz wykreować świat wirtualny dopiero jest Ci potrzebna matma pod użyciem takich nauk jak fizyka, chemia i biologia. Na upartego można twierdzić, że matma jest w języku polskim, też jest logiczne myślenie, tworzenie zdań wg ogólnie przyjętej zasady itp. Ale nikt Ci nie broni za pomocą danego języka wypowiedzieć się o spadającym jabłku.
Reasumując, język programowania jest jak język, którego my używamy. A to co chcesz za jego pomocą przekazać to inna bajka. Jeżeli piszesz program obliczający trajektorię lotu rakiety, to owszem jest tu jej masa. Ale pisząc edytor Word, obsługę sieci( komunikacja klient<->serwer ) itp. masz jej znikome ślady.

Cytuj
Patrz wyżej. Tak bardzo chcesz udowodnić że matma jest niepotrzebna, że nie zauważasz, że BDS i DFS to są matematyczne operacje na zbiorach będące elementem algorytmiki, a programowanie to tylko stosowanie tego w praktyce. Pamiętaj, że matematyka to nie tylko liczby.
Właśnie, trafiłeś w sedno sprawy. Algorytm BFS/DFS to tylko algorytm, bez matmy. Np. do BFS używasz kolejki i można użyć listy. To jest tylko algorytm, który rozwiąże twój problem. Programowanie to rozwiązywanie problemów, a w zależności od problemu zależy wykorzystanie matematyki ;)
Tak jak wspomniałem, jeżeli tworzysz program obliczający najkrótszą drogę dotarcia od punktu A do B, to masz matmę z podstawówki. Jeżeli piszesz aplikację bardziej skomplikowaną to trzeba się liczyć ze znajomością matematyki na poziomie zaawansowanym.

Dlatego z moimi zaległościami w tej nauce, nie staram się iść do pracy naukowej, czy to NASA lub pisanie programów do sterowania zderzaczem hadronów.
Prędzej widziałbym siebie tworzącego strony lub programy, gdzie jest znikoma matma lub gry tak jak wcześniej wspomniałem z użyciem bibliotek OGL/DX ;) Tu matmy nie trzeba mieć w małym paluszku( teorii, tylko umieć znaleźć to czego potrzebujemy w sieci i odczytać wzory ).

Nawet optymalizacja nie musi wymagać matmy( zdarzają się wyjątki ), np. do odnajdywania wąskiego gardła nie potrzeba wiedzy ze studiów, na ogół wystarczy zaprojektowanie innej struktury kodu, połączenie kilku pętli w jedną itp.
W GDD algebra wystarczy i to ta ze szkoły średniej - macierze to nic innego jak układy równań, potrafiąc wykonać tego typu obliczenia algebrę mamy z głowy. Liczenie całek lub liczb zespolonych to jakaś pomyłka, tym bardziej, że komputer nie znosi liczenia sin, cos, mnożeń itp. Chyba, że piszemy program szukający epsilona(granicy funkcji itp.).

Z kolei algorytmy, które już ktoś wcześniej wymyślił są dostępne w internecie. Nawet jeżeli czegoś nie rozumiemy to sprawdzamy wzór i na ogół jesteśmy w stanie zrozumieć co on przedstawia. Studia z kolei wymagają żebyś zapamiętał teorię( nawet jeżeli jest ona z czasów, zanim ktokolwiek słyszał o Pitagorasie czy Kartezjuszu ). Jedynie w dziedzinie informatyki zwaną kryptologią nie jestem w stanie zrozumieć matematyki, nawet wzorów.

U mnie z pamięcią słabo przez co mam słabe oceny z matematyki, zawsze stwarzało to u mnie problem. W średniej było lepiej, ale na studiach znowu to powróciło. Jednakże tym się nie przejmuję, a oceny z programowania( nawet z Algorytmów i struktur danych mam bardzo dobre ). Jak widać, matma( czyt. ocena z matmy ) nie idzie w parze z programowaniem.

Z kolei wracając do grafów to nie są one matematycznym wytworem, a reprezentacją wszystkiego co nas otacza w sposób hierarchiczny, zależny od siebie. To co chcemy zrobić z tymi danymi to już inna sprawa, tu matma może się przydać. Jednakże do posortowania i wydrukowania listy pracowników, którzy mieszkają w danej miejscowości nie widziałbym potrzeby jej użycia ;)
A tego, że jest ona na każdym kroku nie trzeba chyba nikogo informować, bo tak na prawdę wszystko co nas otacza, nasze myśli to połączenie matmy z zasadami z różnych nauk. Bo spierając się dalej można wysnuć taką tezę, że wiewiórka jest inteligentnym zwierzęciem, bo musi poznać różne prawa fizyki/matematyki, np. skacząc z jednej gałęzi na drugą :)

Cytuj
Nie ma czegoś takiego jak 'starałem się, ale mi nie wyszło'. Jakbyś się k&* starał, to by wyszło.
Czy aby na pewno? Jedni potrafią liczyć różne równania, a inni za to trafnie interpretują wiersze. Dla mnie magią czasami są różne twierdzenia, a inne są banalne. Kwestia budowy mózgu, a tym samym predyspozycji ;) Zauważ, że żaden pisarz nie był naukowcem, a naukowiec pisarzem. A co do studiów, może i lepiej zrobiłeś, ja wybrałem lepszą tylko po to, żeby szybciej znaleźć pracę. Nie koniecznie jako programista, ale również w zawodzie - informatyk ;)

Temat trochę zboczył z głównego toru, bo mi bardziej zależało na tym, żeby nikt nie pisał tekstu typu: "Odpuść sobie, jeżeli nie umiesz matematyki to jako programista jesteś skończony", bo w takim wypadku byłbym dobitnym przykładem kogoś, kto przeczy tej tezie :P Zawsze miałem z informatycznych przedmiotów 5, a z matematyki/fizyki/chemii 2 lub 3 ;)
Z kolei w kwestii matmy nie chciałbym się spierać, bo zawsze jest ona potrzebna, ale nie popadajmy w paranoję. Mózg jest neuroplastyczny i dzięki temu człowiek może uczyć się całe życie. To, że jesteś teraz słaby z matematyki nie znaczy, że tak zawsze będzie.

Offline Xirdus

  • Redaktor

  • +2
# Lipiec 22, 2014, 20:51:29
Kilka cytatów z Wikipedii:
Algorytm – w matematyce skończony ciąg jasno zdefiniowanych czynności, koniecznych do wykonania pewnego rodzaju zadań.
Graf – podstawowy obiekt rozważań teorii grafów, struktura matematyczna służąca do przedstawiania i badania relacji między obiektami.
Informatyka – (...) Początkowo stanowiła część matematyki, później rozwinęła się do odrębnej dyscypliny – pozostaje jednak nadal w ścisłej relacji z matematyką, która dostarcza informatyce podstaw teoretycznych.
Współcześnie kryptologia jest uznawana za gałąź zarówno matematyki, jak i informatyki; ponadto jest blisko związana z teorią informacji
Naukowo teoria informacji jest blisko powiązana z matematyką dyskretną
W 1815 Mickiewicz wyjechał do Wilna w celu podjęcia studiów. (...) Studia podjął na Wydziale Nauk Fizycznych i Matematycznych

Ogólnie zgadzam się z tobą co do jednego - programiście nie jest potrzebna algebra (w odróżnieniu od matematyki ogólnie), i wcale nie trzeba być orłem w matematyce szkolnej (w odróżnieniu od matematyki ogólnie).

Co do wiewiórki, to skakania można się nauczyć metodą prób i błędów bez żadnego głębszego zastanowienia oprócz takiego w stylu "jak teraz mocniej skoczyłam to wyszło lepiej". Jak posadzisz małpę przed komputerem to prędzej czy później napisze hello worlda - i z czasem będzie jej to wychodzić coraz sprawniej (przez małpę rozumiem zarówno to jak i to). Jednak wszyscy wiemy że nie o to chodzi, bo programista to ktoś więcej niż sprawnie posługująca się klawiaturą małpa - a to, co sprawia że jest się programistą a nie małpą, to właśnie świetne opanowanie pewnych działów matematyki.

Tak więc nie kłóćmy się więcej i zaakceptuj fakt, że jesteś z matmy dużo lepszy niż myślisz ;)

Offline Xenox93

  • Użytkownik

# Lipiec 22, 2014, 23:25:26
Nawet nie chciałem się spierać odnośnie udziału matematyki jako takiej w szeroko pojętej informatyce, bo tej jest pełno. Ale denerwowało mnie stwierdzenie, że jeżeli ktoś matematyki nie rozumie to ma odpuścić sobie programowanie. Może nie tyle programowanie co nawet całą informatykę :/

Chodzi mi o to, że przez całe życie musiałem udowadniać innym, że jednak można się obyć( nie zawsze, gdyż czasami musiałem siedzieć więcej czasu nad wzorami/twierdzeniami, aby rozwiązać zadanie ).

Może masz rację, że mam niską samoocenę, ale kto wie. Może kolega pytający o wybór jego drogi życiowej, ma dokładnie taką samą wiedzę i sytuację jak to było w moim przypadku, a tym samym głupotą byłoby się poddawać i iść na coś czego do końca nie lubimy. Owszem znajomość matematyki ułatwia programowanie i szybsze pisanie programów. Ale ten temat traktuję dość osobiście, może nawet za osobiście, ale nie wyobrażam sobie robić co innego niż pracować jako informatyk( jeszcze nie pracuję, ale to ze względu na położenie geograficzne i stan materialny :/ ).

W moim przypadku może jest inaczej. Być może masz rację, że matematykę rozumiem, ale nigdy nie miałem pamięci do wzorów i teorii( twierdzeń ). Nawet z ocen wynika taki paradoks, że lepiej znam praktykę niż teorię, widać to po ocenach :D

Dlatego do autora tematu, kieruję takie oto przesłanie: wybierz co uważasz, co chciałbyś w życiu robić pomimo coraz to większych wymogów matematycznych( nie myśl o porażkach ), a traktuj je jako motywację. Jeżeli chcesz być przez całe życie cukiernikiem to idź na ten kierunek( nie ma nic złego w tej profesji ), jeżeli dla Ciebie jest to nudne, a bardziej lubisz ryzyko/wyzwania to idź w kierunku informatyki :)
Patrząc przez pryzmat czasu powinienem iść do liceum, bo ludzie z roku wiedzą co mówi do nich wykładowca, kiedy ja przez cały czas próbuję drogą dedukcji zrozumieć jak to funkcjonuje :D Jednakże nie żałuję tej decyzji, bo uważam, że na tamten czas nie mogłem podjąć lepszej( słabe oceny ) i nawet poznałem wartościowe osoby ;P

Tak więc Xirdus, masz w 100% rację ;)

Offline Xion

  • Redaktor
    • xion.log

  • +1
# Lipiec 23, 2014, 01:01:30
Cytuj
Może masz rację, że mam niską samoocenę, ale kto wie.
Zapewniam cię, że nie masz się tu czym martwić. Pewność, z jaką wygłaszasz kompletne bzdury -- które Xirdus ledwie zaczął prostować -- śwadczy o tym, że z samooceną i pewnością siebie nie ma u ciebie najmniejszego problemu :)

Offline Xenox93

  • Użytkownik

# Lipiec 23, 2014, 15:22:28
Źle mnie zrozumiałeś, odnośnie niskiej samooceny miałem na myśli tylko i wyłącznie to, że nie jestem być może słaby z matmy :) Zresztą osoba, która pisze cokolwiek musi być pewna siebie. Co to byłaby za rozmowa, gdyby każdy używał wyrazów takich jak: chyba; tak mi się wydaje itp. ?

Owszem widząc cytaty podane przez Xirdusa ewidentnie widać, że nie miałem racji i przyznaję się. Jednakże patrząc z perspektywy czasu doszedłem do wniosku, że jak pisałem programy to wcale nie musiałem się przejmować matematyką, a bardziej logicznym myśleniem, jak napisać program, jak przedstawić problem i jak go rozwiązać ;)
BTW, patrząc na resztę definicji algorytmu, ewidentnie widać, że bazuje ona na przeszłości/historii przez co mocno pojmowana jest jako matematyka. Ale macie rację, że nie warto się sprzeczać, więc dam sobie z tym spokój, bo macie większe doświadczenie w programowaniu ;)

Tylko jest jedno pytanie. W takim razie jak wyjaśnicie ten paradoks, że z matmy jestem "noga", a programy nadal piszę i to mając bardzo dobre oceny? ;p