Autor Wątek: Sanboxowa gra 4x multiplayer  (Przeczytany 2094 razy)

Offline gennebis

  • Użytkownik

# Kwiecień 12, 2014, 01:47:07

Koncepcja
Gra byłaby grą przeglądarkową z gatunku 4x, czerpiącym całymi garściami ze space opery. Każdy z użytkowników miałby możliwość założenia własnej rozgrywki o różnej długości gry. Myślę że każdy miłośnik gier strategicznych osadzonych w kosmosie znalazłby coś dla siebie, dla lubiących rywalizację z innymi graczami, dla tych którzy wolą samotnie walczyć z AI czy też dla tych którzy lubią grać w drużynie.

Konto
Po założeniu konta gracz ma dostęp do czegoś takiego jak 'karty', w zasadzie nie jestem pewien jak to nazwać ale chodzi o wyjaśnienie koncepcji. Karty są elementami które gracz wprowadza do rozgrywki, tj. swojego lidera, flotę, technologię itp. Z podanych kart może utworzyć 'talię' którą następnie może wprowadzić do założonej przez siebie bądź innego gracza rozgrywki. W zamian za zakończone scenariusze, publiczne gry itp. otrzymuje punkty, za które może wykupić nowe 'karty', i dodać je do swojej 'talii' w rozgrywkach następnych.

Rozgrywka
Załóżmy że gracz chce wypróbować grę. Zakłada więc rozgrywkę prywatną dla jednego gracza, wybiera mapę oraz wymagania rozgrywki. Wymagania dotyczą przede wszystkim 'talii' np. gracz posiadać może tylko jednego lidera, posiadać maksymalnie 5 kart technologii, 5 kart okrętów, oraz 5 kart ulepszeń planet. Kiedy już założy grę, zaczyna się rozgrywka.
Gra toczyłaby się turowo. Po zakończeniu tury wszystkich graczy, skrypt wybierałby pierwsze rozkazy każdego z gracza i wykonywał je. Następuje kolejna tura.
Mapa gry przedstawiałaby dowolny wycinek wszechświata, systemy gwiezdne pełne planet, które gracze mogą dowolnie kolonizować, walczyć o nie czy eksploatować. Mapy dostępne byłyby te robione przez administratorów, gracze także mieliby możliwość tworzenia własnych (o tym później).

Target
Chciałbym trafić w gusta jak największej ilości graczy, tak jak wcześniej pisałem, zarówno do tych którzy lubią walczyć z innymi jak i samotników. Gracz nie musiałby się skupiać na planowaniu rozgrywki na mapie gdzie są wszyscy gracze ale wyłącznie na danej rozgrywce.

Edytor
Dostępny dla wszystkich edytor map, w którym użytkownicy mogą tworzyć własne mapy, oprócz podstawowych opcji, gracz odblokowywałby kolejne na tej samej zasadzie co wspomniane wcześniej 'karty'. W miarę rozwoju tworzyłby coraz bardziej rozbudowane scenariusze, oczywiście pod okiem administratorów w celu uniknięcia tworzenia miliona tych samych map.

Pomysł chodził mi po głowie od dwóch lat, przez ten czas intensywnie poznawałem technologie webowe (doświadczenie mam dużo większe siedzę w tym od dawna), ale dopiero teraz chcę spisać cały projekt i wprowadzić go w życie. Interesuje mnie wasza opinia na ten temat. Przepraszam że jest to dość chaotycznie napisane ale korzystam wyłącznie z luźnych notatek.

Dość niedawno wpadła mi w 'ręce' gierka podobna do mojej koncepcji http://warlight.net .

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Malkavian Ass...

  • Użytkownik

  • +1
# Kwiecień 12, 2014, 09:50:29
Mnie się podoba, ze względu na prostotę. I Warlight też fajny, wciągający!
Ale to jednak inna gra -- obszar jest ograniczony. Nie wiem, czy kosmiczne 4X nie będzie zbyt rozległe -- takie gry mają oczywiście swoich fanów, ale nie tak znowu wielu. Pomyśl może nad ograniczeniem do jednego systemu gwiezdnego.

Offline gennebis

  • Użytkownik

# Kwiecień 12, 2014, 12:21:08
Mapa jest ograniczona do wybranej rozgrywki, mapy są od bardzo małych 4-6 układów po dość duże do 32 układów. Mapa nie są ogromne ze względu na to, że dla każdej rozgrywki musiałaby być ona powielana, ale za to gra za każdym razem może wyglądać inaczej.

Offline gennebis

  • Użytkownik

# Kwiecień 12, 2014, 18:57:02
Mam jeszcze takie pytanie, czy jeśli spiszę za kilka miesięcy game concept document, jest sens umieszczania go publicznie chociażby tutaj w celu zebrania opinii na temat gry (bo to co powyżej przedstawiłem jest tylko zarysem a mam naprawdę sporo pomysłów), nie potrzebuję przynajmniej na razie programistów, jedyne kogo kiedyś będę potrzebował to grafika.