Autor Wątek: Jest aż tak źle?  (Przeczytany 10103 razy)

Offline jorul

  • Użytkownik

# Luty 18, 2014, 13:20:29
Ja z autorem Flappy Birds gadalem chwile gdzies w 2012. Szlo mu bardzo kiepsko z zarabianiem na swoich grach, ale nie zdawal sie tym specjalnie zmartwiony i nie mialem wrazenia, aby mu specjalnie zalezalo na robieniu pieniedzy z tych gier. O brudne sztuczki tez bym go nie podejrzewal. Po prostu, tak jak niektorzy mowili, trafilo mu sie na loterii i tyle. A powodow zdjecia swietnie zarabiajacej gry moga byc miliony, ludzie sa bardzo rozni.
« Ostatnia zmiana: Luty 18, 2014, 13:36:03 wysłana przez jorul »

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline koirat

  • Użytkownik

# Luty 18, 2014, 13:36:58
Nie każdy ma takie podejście jak Ty. Albo nie przemyślałeś sprawy. Przy zarobku 50K$ dziennie po 2-3 dniach miałbyś na mieszkanie. Po tygodniu na dom. Po miesiącu prawdopodobnie na wsparcie wszystkich w rodzinie, a po dwóch na realizację 99% marzeń i planów jakie miałeś przed sukcesem appki. Ale dużo szybciej stracił byś wszystkich znajomych i przyjaciół, jeżeli nie ze względu na ukrytą zazdrość, to choćby różnice statusu materialnego.

Biorąc pod uwagę że developer jest z Wietnamu, gdzie 200$ miesięcznie jest przyzwoitym zarobkiem, w tym przypadku wszystkie powyższe zmiany nastąpiły by kilka albo i więcej razy szybciej.

50K$ dziennie jest po prostu zarobkiem zdecydowanie za dużym, jeżeli jesteś choć trochę przywiązany do dotychczasowego życia i ludzi.

Uwielbiam takie komentarze ku pokrzepieniu serc :).

Jak by był taki dobry to by się zrzekł gry na rzecz jakiejś fundacji pomagającej potrzebującym.
Albo założył by własną i stał się wzorem dla innych.

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

  • +3
# Luty 18, 2014, 13:46:42
Cytuj
Jak by był taki dobry to by się zrzekł gry na rzecz jakiejś fundacji pomagającej potrzebującym.
Albo założył by własną i stał się wzorem dla innych.
Strasznie polaryzujesz dobro/zło - może on po prostu chce mieć swoje życie i spokój?

Offline goshki

  • Użytkownik
    • Vigeo Games

# Luty 18, 2014, 13:47:31
50K$ dziennie jest po prostu zarobkiem zdecydowanie za dużym, jeżeli jesteś choć trochę przywiązany do dotychczasowego życia i ludzi.

Dokładnie. Sukces Flappy Balt to jak wygrana na loterii, z całym dobrodziejstwem inwentarza.

Offline Meic

  • Użytkownik

# Luty 18, 2014, 14:13:14
Żeby coś było kradzieżą, to ktoś musi stracić to, co zostało ukradzione.

Przepraszam bardzo, ale to jest podejście z epoki kamienia łupanego. Idąc dalej tym tokiem myślenia, można powiedzieć, że szpiegostwo przemysłowe jest dobre, bo nikt nic nie traci, a pewne podmioty wręcz zyskują...

50K$ dziennie jest po prostu zarobkiem zdecydowanie za dużym, jeżeli jesteś choć trochę przywiązany do dotychczasowego życia i ludzi.

No dobra, tylko fakt że apka zeszła z kanałów dystrybucji, nie oznacza, że koleś przestał trzepać 50k$ dziennie (te kilka milionów zainstalowanych kopii dalej działa). Z tego co wiem, to pieniądze dostaje się za reklamy / mikro transakcje, a nie za pobrania... Mnie też wkurzają tego typu "ewenementy" rynkowe. Nie z powody sukcesu autora (życzę mu wszystkiego dobrego :) ), tylko z racji wywindowania tytułów, moim zdaniem, miernych (to samo tyczy się np. Pou) lub zachowania autorów po sukcesie (np. fochy i buractwo autora Fez'a). No ale cóż, tutaj chyba działa coś w rodzaju psychologii (wirtualnego) tłumu...

Offline jelcynek

  • Użytkownik

# Luty 18, 2014, 14:20:39
Nie stawiałbym Feza na tej samej półce co Pou i Flappy Bird. Aczkolwiek, faktycznie zdarzało mu się zachowywać jak holenderski panczenista.

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

  • +1
# Luty 18, 2014, 14:54:38
Cytuj
Przepraszam bardzo, ale to jest podejście z epoki kamienia łupanego. Idąc dalej tym tokiem myślenia, można powiedzieć, że szpiegostwo przemysłowe jest dobre, bo nikt nic nie traci, a pewne podmioty wręcz zyskują...
Nigdzie kolega nie napisał, że jest to dobre. Stwierdził tylko, że zostało użyte złe określenie.

Cytuj
Mnie też wkurzają tego typu "ewenementy" rynkowe.
Nie "też", bo mnie nie wkurzają. Nie ma sensu się wkurzać na coś, czego nie jesteś w stanie zmienić.

Offline Reg

  • Administrator
    • Adam Sawicki - Home Page

  • +2
# Luty 18, 2014, 23:15:16
Czytałem coś, że autor miał dość hejtowania w Internecie. Jestem skłonny w to uwierzyć, bo chociaż za tą jego grę może to było uzasadnione, bo jest wyjątkowo prosta (w swojej budowie), trudna (do przejścia) i wtórna (graficznie), to hejt ogólnie na twórców gier jest podobno istną plagą w branży. Zobaczcie np. artykuł:
http://www.polygon.com/2013/8/15/4622252/plague-of-game-dev-harassment-erodes-industry-spurs-support-groups

Offline Xion

  • Redaktor
    • xion.log

# Luty 18, 2014, 23:56:15
Cytuj
Jestem skłonny w to uwierzyć, bo chociaż za tą jego grę może to było uzasadnione, (...)
Dafuq? Hejtowanie w ten formie, której opis wkleiłeś, nigdy nie jest uzasadnione.

Offline fn2000

  • Użytkownik

# Marzec 07, 2014, 11:08:14
Nie jest tak  źle, po prostu nie jest tak łatwo.