Autor Wątek: Szukam programisty z wyobraźnią...  (Przeczytany 7900 razy)

Offline Szaruga

  • Użytkownik

  • +3
# Styczeń 09, 2014, 22:41:45
Witam... :)

Jestem 41-letnim brzydalem (zdjęcie obok) i od mniej więcej 30 lat pasjonuje mnie tworzenie gier.
Już jako młody chłopiec, wymyślałem różne zabawy, robiłem gry planszowe, karciane itd...
Krótko mówiąc - to moja pasja :)
Tyle o mnie, i tak za dużo :)

Od ponad dwóch lat, pracuję nad własną mechaniką która obsługiwałaby grę moich marzeń, określiłbym ją jako "przygodówkowo-RPG-owa"
Prace nad tą mechaniką są już dość zaawansowane.

Jeżeli chodzi o sam projekt, to graficznie, "interfejsowo" i ogólnie mechanicznie, najbliżej mi do gry "Pride of Taern"

Parę słów o projekcie:
 - gra: przeglądarkowa (ale nie jestem uparty w tym temacie ;) )
 - grafika: izometryczna
 - świat: otwarty
 - walka: turowa
 - każda czynność w grze będzie interakcją z otoczeniem, przedmiotem, obiektem lub humanoidem/zwierzęciem i będzie należała do odpowiedniego archetypu
 - mechanika, przejrzysta, intuicyjna, oparta o liczby 5/10/20/100
 - brak klas, zamknięty system statystyk
 - rozgrywka: sandboxowa, open PK, full loot, ale również system karmy, konsekwencji, gracz dostałby możliwość mordowania każdego, kogo da radę, w prawie każdej lokacji, ale będzie musiał liczyć się z bardzo dużymi konsekwencjami, jak zostanie złapany.
Osiągnięcie levelcapu będzie wymagało wzniesienia się na wyżyny własnych możliwości, później czeka gracza ruchomy i zmienny system praktyki mistrzowskiego poziomu
 - śmierć; bardzo bolesna, utrata wszystkiego co gracz miał przy sobie + wyzerowanie poziomu praktyki, w przypadku śmierci zachowujemy rozwinięte poziomy archetypów i dobra pozostawione w "banku"

Być może nie napisałem tego co ważne dla programisty, gdybym sam nim był, nie zawracałbym nikomu gitary ;) tylko cicho sam grę rzeźbił

Przypomnę że mam 41 lat, jestem samotny, nie piję, nie palę, nie ćpam, nie mam TV, nie mam rodziny, mam sporo wolnego czasu, tworzenie gier to moja pasja. :)


To co jest najistotniejsze i co wyróżnia mój projekt na tle innych gier, to sama rozgrywka.
W większości gier MMORPG, wszystko, lub prawie wszystko co można osiągnąć w grze, osiąga się za pomocą walki.
Pominę w tej chwili brak logiki i niebezpieczeństwo jakie niosą ze sobą takie gry - wypaczając w młodych ludziach pojęcie logiki i świadomość konsekwencji - bo to osobny, choć ważny temat.
"Ugryzę" to jako gracz :) - od wielu lat gram w różne gry MMO i brakuje mi takiej w której można by osiągać różne różne cele nie tylko za pomocą walki, choć ta nadal pozostawałaby jedną z dróg, którą mógłby podążać gracz.
Zdaję sobie sprawę, że w obecnych czasach gry rozwijają się w innym kierunku, przykładem może być gra Guild Wars 2, gdzie odchodzi się od starego podziału "tank/healer/dps" , tak żeby każdy gracz mógł robić w grze wszystko
Ja niestety skłaniam się w kierunku odwrotnym i chciałbym niejako "rozwinąć" stary schemat zależności "tank/healer/dps"
W jaki sposób ?

Poprzez zaimplementowanie w grze różnych archetypów postaci...

przykłady:
1. - tropiciel - bez którego, na przykład: nie będzie możliwe, lub będzie bardzo trudne, znalezienie bossa
2. - social worker (nazwa robocza ;) ) - bez którego kontakty z NPC-atmi będą trudne i nie dadzą takich korzyści jak z nim
3. - naukowiec-badacz - bez którego pokonanie bossa na niewiele się zda, ponieważ tylko on może odczytać runy którymi zapieczętowany jest skarb...
4. - klasyczny wojownik... tu akurat wiadomo o co chodzi :)
5. - ....
6. - ....
itd...

Ogółem archetypów jest 10
Każdy archetyp potrafi "robić" takie rzeczy, bez których pewne sprawy są nieosiągalne lub trudne do zrealizowania.
Każdy gracz będzie mógł być mistrzem w jakimś archetypie, w innych będzie dobry, jeszcze w innych średni, lecz będą też takie w których będzie słaby.
można więc śmiało założyć że w zależności od sytuacji, samowystarczalne party wyruszające po przygodę to od 2 do 8 osób, lecz w pewnych sytuacjach, nawet jedna osoba będzie mogła zaszaleć :)

Chciałbym tu przy okazji zaznaczyć że mam ambicje zrobić grę o bardzo silnych logicznych podstawach, która będzie uczyła młodszych graczy a przypominała starszym takie rzeczy jak:

"więcej to nie zawsze znaczy lepiej"
przykład z gry:
Co z tego że 6-osobowe party potrafi więcej ? jak dwuosobowy zespół tropicieli, szybciej i łatwiej przejdzie przez trudną lokację

Przykładów mógłbym mnożyć, bo niestety obecne gry wypaczają w młodych ludziach poczucie logiki i konsekwencji, a ja chciałbym żeby gra nie robiła z młodych ludzi debili.

I to są główne cele które chciałbym osiągnąć jako twórca/współtwórca gry.
Zdaję sobie sprawę że w erze takich gier jak League of Legends... World of Tanks, czy chociażby wspomniane wyżej Guild Wars 2, moje pomysły nie są zbyt popularne (delikatnie mówiąc)

Jednak, jak już wspomniałem, podchodzę do sprawy także jako gracz, który gra od wielu lat i nie znalazł jeszcze gry choćby podobnej do takiej jaką chciałbym zrobić. I myślę że może takich graczy jest więcej.

Jeżeli bliski jest Ci taki pomysł i szukasz ujścia dla swoich talentów, odezwij się, może będziemy mogli sobie nawzajem pomóc :)

Pozdrawiam :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 09, 2014, 22:58:26 wysłana przez Szaruga »

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline darthtomi

  • Użytkownik

# Styczeń 09, 2014, 23:01:01
Podoba mi się ten pomysł. Za ile mógłbyś mi go sprzedać?

Offline Cerberus

  • Użytkownik
    • Moja strona

# Styczeń 09, 2014, 23:04:50
Dzień dobry! :)

Na początku standardowa rada , dzięki której możesz zwiększyć wartość i atrakcyjność Twojego ogłoszenia: Jakie jest Twoje faktyczne, w sensie projektów (najlepiej ukończonych doświadczenie)? Jeśli zgłosi się do Ciebie jakiś chętny, to zapewne chciałbyś wiedzieć, co ów chętny potrafi. Nie ma w tym absolutnie nic złego - natomiast chętny ma też prawo dowiedzieć się tego o Tobie ;) Szczególnie, jak rzucasz imponującą liczbą 30 lat, co sugeruje, że coś tam pewnie stworzyłeś - masz jakieś miejsce w sieci, gdzie można znaleźć opis Twoich projektów (portfolio)? Brałeś udział w jakiś projektach, które można łatwo zidentyfikować? Czy może zawsze robiłeś coś do szuflady, a może coś da się pokazać? W taki sposób o wiele łatwiej zainteresować potencjalnych chętnych ;)

A co do samego opisu, to solidny, bo po przeczytaniu wiem, o jakiej grze mówimy. Można by sobie rozmawiać o tym, że satysfakcjonującą walkę jest po prostu o wiele zaimplementować, niż tą otoczkę, którą opisałeś - ale chyba nie o to tu chodzi :)

Powiedz jeszcze, czy próbowałeś się może bawić game makerami? W ten sposób byś mógł przynajmniej zaprototypować pewne mechaniki ze swojej gry i już wstępnie weryfikować, co daje radę, a co nie.

Offline Xirdus

  • Redaktor

# Styczeń 09, 2014, 23:28:06
Od ponad dwóch lat, pracuję nad własną mechaniką która obsługiwałaby grę moich marzeń, określiłbym ją jako "przygodówkowo-RPG-owa"
Prace nad tą mechaniką są już dość zaawansowane.
Sprecyzuj co dokładnie zostało ukończone.

- śmierć; bardzo bolesna, utrata wszystkiego co gracz miał przy sobie + wyzerowanie poziomu praktyki, w przypadku śmierci zachowujemy rozwinięte poziomy archetypów i dobra pozostawione w "banku"
Protip: nie jest to fajne. Nawet w najtrudniejszej grze roku 2011/2012, Dark Souls, śmierć nie powoduje niemal żadnych strat. Nawet Tibia, znana ze straty 10% całego expa przy każdym trupie, kilka lat temu zmieniła do podejście. To jest zwyczajnie niefajne - a gracze nie będą grać w niefajne gry.

Przypomnę że mam 41 lat, jestem samotny, nie piję, nie palę, nie ćpam, nie mam TV, nie mam rodziny, mam sporo wolnego czasu, tworzenie gier to moja pasja. :)
Paradoksalnie, to zdanie bardziej odstrasza jak przyciąga...

Pominę w tej chwili brak logiki i niebezpieczeństwo jakie niosą ze sobą takie gry - wypaczając w młodych ludziach pojęcie logiki i świadomość konsekwencji - bo to osobny, choć ważny temat.
Nie no, przestań proszę :/

archetypy
Czyli czym konkretnie się to różni od klasycznych klas, poza tym że można mieć kilka klas naraz?

Jeżeli bliski jest Ci taki pomysł i szukasz ujścia dla swoich talentów, odezwij się, może będziemy mogli sobie nawzajem pomóc :)
W jaki sposób będziesz mógł pomóc potencjalnemu programiście?

Offline Cerberus

  • Użytkownik
    • Moja strona

# Styczeń 09, 2014, 23:39:23
Protip: nie jest to fajne. Nawet w najtrudniejszej grze roku 2011/2012, Dark Souls, śmierć nie powoduje niemal żadnych strat. Nawet Tibia, znana ze straty 10% całego expa przy każdym trupie, kilka lat temu zmieniła do podejście. To jest zwyczajnie niefajne - a gracze nie będą grać w niefajne gry.

Masz trochę racji... ale nie 100% ;) Przeczy temu sukces DayZ i zjawisko wrzucania do mnóstwa gierek (Witcher, Diablo) trybu hardcore, gdzie śmierć jest jedna i permanentna. Jeśli to twórcy oferują to znaczy, że kogoś to interesuje. Oczywiście pomysł budowania wokół tego całego designu jest dosyć odważny, ale nie niewykonalny.

Offline Szaruga

  • Użytkownik

  • +1
# Styczeń 09, 2014, 23:41:25
..............
Jakie jest Twoje faktyczne, w sensie projektów (najlepiej ukończonych doświadczenie)?
..............
Szczególnie, jak rzucasz imponującą liczbą 30 lat, co sugeruje, że coś tam pewnie stworzyłeś - masz jakieś miejsce w sieci, gdzie można znaleźć opis Twoich projektów (portfolio)? Brałeś udział w jakiś projektach, które można łatwo zidentyfikować?
..............
Powiedz jeszcze, czy próbowałeś się może bawić game makerami? W ten sposób byś mógł przynajmniej zaprototypować pewne mechaniki ze swojej gry i już wstępnie weryfikować, co daje radę, a co nie.

Niestety, lecz jedyne czym mogę się pochwalić to modyfikacja do strategii Age of Wonders: Shadow Magic
Pracowałem nad Nią prawie dwa lata, pomagał mi tylko jeden człowiek (głównie w kwestiach zmian w kodzie gry).
W związku z tym że moja modyfikacja, dość mocno ingerowała w oryginalny produkt (na tyle na ile pozwalał a raczej nie pozwalał brak kodu źródłowego) nie była kompatybilna z żadną z dostępnych i popularnych w sieci map przeznaczonych do wyżej wymienionej gry, był to efekt zamierzony który zaowocował stworzoną przeze mnie mapą (ponad 50 tysięcy heksów, 4 miesiące pracy)
mapa z lotu ptaka w skali 1:2 do pobrania ( ok. 20 MB) --->
https://www.dropbox.com/s/8n4rrdlzamfelvc/MAP%20v%200.6.7.0.jpg

informacje o modyfikacji itd... --->
http://aow.heavengames.com/cgi-bin/forums/display.cgi?action=st&fn=29&tn=5591&st=recent&f=29,5591,0,60

Modyfikację w fazie grywalnej wczesnej bety, udostępniłem w internecie, jednak nie spotkała się z zainteresowaniem, dlatego nie kontynuowałem projektu.
Choć osobiście uważam, że zrobiłem coś naprawdę dobrego i nie żałuję ani chwili spędzonej podczas pracy nad ową modyfikacją, nie zmienia to faktu że projekt nie znalazł zainteresowania.
Czy to wystarczy aby zweryfikować w odpowiednim kierunku moje kompetencje i możliwości ? może tak, a może nie :)

Co do innych rzeczy, tworzyłem głównie planszówki, karcianki... niezbyt atrakcyjne do pokazywania na zdjęciach :) Chłopaki na osiedlu grali w moje gry.. ale kto by to pamiętał, pewni się nudzili, i dlatego , za komuny nie było jeszcze komputerów :)

Co się zaś tyczy mojego wieku, i 30 lat które minęły od czasu jak zacząłem rysować pierwsze kwadraty mapy do gry... nie zamierzałem się tym chwalić... a jedynie oświadczyć że jest to moja pasja od lat, czy stanowi to o mojej wartości? może tak, a może nie :)

Pozdrawiam :)

Offline laggyluk

  • Użytkownik
    • twitter

# Styczeń 09, 2014, 23:53:44
Sprecyzuj co dokładnie zostało ukończone.Nawet w najtrudniejszej grze roku 2011/2012, Dark Souls, śmierć nie powoduje niemal żadnych strat. Nawet Tibia, znana ze straty 10% całego expa przy każdym trupie, kilka lat temu zmieniła do podejście. To jest zwyczajnie niefajne - a gracze nie będą grać w niefajne gry.
Paradoksalnie, to zdanie bardziej odstrasza jak przyciąga...
a realm of the mad god? albo mój all time favourite na androida czyli pixel dungeon ma perma death i między innymi to sprawia że jest taki fajny :P

Offline Xirdus

  • Redaktor

# Styczeń 10, 2014, 00:16:40
O kurde, i teraz rozmowa wygląda zupełnie inaczej :D

Niestety, z powodu braku czasu i stale-rosnącego-nigdy-nie-malejącego backlogu własnych projektów nie mogę pomóc w realizacji MMO. Niemniej życzę powodzenia.



Masz trochę racji... ale nie 100% ;) Przeczy temu sukces DayZ i zjawisko wrzucania do mnóstwa gierek (Witcher, Diablo) trybu hardcore, gdzie śmierć jest jedna i permanentna. Jeśli to twórcy oferują to znaczy, że kogoś to interesuje. Oczywiście pomysł budowania wokół tego całego designu jest dosyć odważny, ale nie niewykonalny.
W DayZ nie grałem i się nie interesowałem zbytnio, więc nie wiem. Co do trybu hardcore - zauważ, że jest on opcjonalny.

a realm of the mad god? albo mój all time favourite na androida czyli pixel dungeon ma perma death i między innymi to sprawia że jest taki fajny :P
W RotMG też nie grałem, ale z tego co wyczytałem wbicie maksymalnego poziomu to ledwie parę godzin roboty, a loot w skrzyni jest współdzielony między postacie i go nie tracisz.

Offline Szaruga

  • Użytkownik

# Styczeń 10, 2014, 00:19:09
Sprecyzuj co dokładnie zostało ukończone.
Cały, solidny, opleciony mięśniami, lecz jeszcze bez skóry(czyli bez testów alergicznych), szkielet mechaniki.
Z zamkniętym systemem statystyk, oparty o 4 warstwy:
1 - predyspozycje podstawowe(wrodzone, 10 archetypów ludzkich zachowań) wynikające z atrybutów (których też jest 10)
2 - predyspozycje nabyte, wyliczane na podstawie wartości 20 biegłości rozwijanych w trakcie gry (refleks, spostrzegawczość, empatia, precyzja itd...)
3 - umiejętności (konkretne czynności) takie jak pływanie, wspinaczka, otwieranie zamków, odczytywanie run itd...
4 - praktyka (unikatowy pomysł na modyfikacje osiągnięć - głównie opracowany na potrzeby formuły MMO... ale sam byłem zaskoczony jak wiele może mieć zastosowań)
mógłbym napisać o:
- symetrycznym układzie 20 biegłości i 10 archetypów wpisanym w pentagram...
- o skalowaniu wymaganego poziomu biegłości podczas rozwijania umiejętności i dlaczego jest to uzależnione od predyspozycji wrodzonych
- o tym jak zjawiska takie jak "zatrucie" obniżają główne atrybuty, które "ciągnąc" w dół predyspozycje wrodzone, powodują "zakucie w kajdany" predyspozycji nabytych...
- o tym że umiejętności dzielą się na "domyślne" (wspinaczka) i na "wyuczone" (odczytywanie run)
na akcje i na tryby... że bycie "w trybie" powoduje ułomność akcji, a akcja powoduje "testowanie" trybu"
itd...

nie jest to fajne. Nawet w najtrudniejszej grze roku 2011/2012, Dark Souls, śmierć nie powoduje niemal
żadnych strat. Nawet Tibia, znana ze straty 10% całego expa przy każdym trupie, kilka lat temu zmieniła do podejście. To jest zwyczajnie niefajne - a gracze nie będą grać w niefajne gry.
Bo w grze gdzie 90% wartości gracza stanowią przedmioty, jest to niefajne... jeśli jeszcze dodamy brak konsekwencji za zabijanie, a nawet same nagrody i rankingi... to mamy to co mamy, czyli brak logiki
ja jednak postawiłbym na logikę... bo przecież Wiedźmin który straciłby wszystkie swoje przedmioty, nadal byłby nieprzeciętnie groźnym przeciwnikiem, prawda ?

Paradoksalnie, to zdanie bardziej odstrasza jak przyciąga...
rozumiem... stare znaczy gorsze... w dodatku nie piję, nie palę... samotny... to pewnie psychopata, conajmniej podejrzane :)

Nie no, przestań proszę :/
Być może Ty Waszmość tego nie dostrzegasz, jako zapewne dorosły człowiek, potrafisz w odpowiedni sposób podejść do absurdów w grze... z humorem lub z dystansem...
Lecz powiedz mi, Waść, co dzieje się w umyśle 9-cio... 10-cio... 12-sto latka który wsiąka emocjonalnie w wielki wykreowany świat gry... pełen przeróżnych rzeczy i społecznościowych kontaktów... gdzie jedynym, lub głównym narzędziem do rozwiązywania problemów, lub osiągania celów jest zabijanie i walka ?
Według mnie to wcale nie jest śmieszne...

Czyli czym konkretnie się to różni od klasycznych klas, poza tym że można mieć kilka klas naraz?
głównie tym, że umiejętność ironii którą Waść prezentujesz, dostępna jest dla wszystkich "klas" lecz jej efektywne używanie zależy od tego w jaki sposób mrugnie do Nas skrzat ukryty w krzakach ;)

W jaki sposób będziesz mógł pomóc potencjalnemu programiście?
W podobny, w jaki pomagałem poprzedniemu z którym pracowałem, raczej był zadowolony.



// Proszę następnym razem nie umieszczać swoich odpowiedzi na cytowany post bezpośrednio w bloku cytatu. Raz, ciężko się czyta, a dwa, nie działa wtedy przycisk cytowania na twojej wiadomości. -Xirdus
« Ostatnia zmiana: Styczeń 10, 2014, 02:08:16 wysłana przez Szaruga »

Offline Xirdus

  • Redaktor

# Styczeń 10, 2014, 01:00:21
Cały, solidny, opleciony mięśniami, lecz jeszcze bez skóry, szkielet mechaniki.
Z zamkniętym systemem statystyk, oparty o 4 warstwy:
(...)
W sensie już zaimplementowane? To co ma tu do roboty programista? ;)

Bo w grze gdzie 90% wartości gracza stanowią przedmioty, jest to niefajne... jeśli jeszcze dodamy brak konsekwencji za zabijanie, a nawet same nagrody i rankingi... to mamy to co mamy, czyli brak logiki
ja jednak postawiłbym na logikę... bo przecież Wiedźmin który straciłby wszystkie swoje przedmioty, nadal byłby nieprzeciętnie groźnym przeciwnikiem, prawda ?
Tu się zgodzę. Jednak ty pisałeś także o wyzerowaniu praktyki mistrzostwa - to znaczy, ciężko pracowałeś nad praktyką ciosania stołków, a tu idzie jakiś dresik i ci wbija kosę w żebra, przez co tracisz jedyną rzecz, która cię wyróżniała z tłumu. Wtedy prawie nikomu (czy wręcz całkiem nikomu) nie będzie się chciało wbijać żadnego mistrzostwa, albo będą to robiły tylko boty.

rozumiem... stare znaczy gorsze... w dodatku nie piję, nie palę... samotny... to pewnie psychopata, conajmniej podejrzane :)
Twoje własne słowa ;) Ale tak na serio, to chodziło mi o to, że takie fakty z życia nie dość że nikogo nie interesują (bez urazy), to jeszcze bardzo nie pasują na forum programistów - prędzej jakiś portal z ogłoszeniami matrymonialnymi.

Być może Ty Waszmość tego nie dostrzegasz, jako zapewne dorosły człowiek, potrafisz w odpowiedni sposób podejść do absurdów w grze... z humorem lub z dystansem...
Lecz powiedz mi, Waść, co dzieje się w umyśle 9-cio... 10-cio... 12-sto latka który wsiąka emocjonalnie w wielki wykreowany świat gry... pełen przeróżnych rzeczy i społecznościowych kontaktów... gdzie jedynym, lub głównym narzędziem do rozwiązywania problemów, lub osiągania celów jest zabijanie i walka ?
Według mnie to wcale nie jest śmieszne...
Dostałem GTA3 na siódme urodziny. Razem z bratem spędziliśmy przy niej niezliczone godziny. To samo z wieloma innymi brutalnymi tytułami które wyszły na przestrzeni zeszłej dekady. I jakoś jeszcze nikogo nie zabiłem.

głównie tym, że umiejętność ironii którą Waść prezentujesz, dostępna jest dla wszystkich "klas" lecz jej efektywne używanie zależy od tego w jaki sposób mrugnie do Nas skrzat ukryty w krzakach ;)
Chyba mnie nie zrozumiałeś. Normalnie klasa oznacza wybór, przez który postać gracza zyskuje specjalne umiejętności niedostępne dla innych, oraz który ma zasadniczy wpływ na rozwój statystyk i sposób gry. Co takiego jest w twoich archetypach, że nie pasują do tej definicji? Pytanie jest jak najbardziej serio - bo właśnie zastąpienie klas archetypami to główny differentiator tego projektu, jak to mówią marketingowcy/pracze mózgów w mojej firmie.

W podobny, w jaki pomagałem poprzedniemu z którym pracowałem, raczej był zadowolony.
Zauważ, że napisałem tamto zanim pokazałeś swoją prawdziwą wartość tamtym modem ;)

Offline Szaruga

  • Użytkownik

# Styczeń 10, 2014, 01:33:20
@
Xirdus

Po przeczytaniu ostatniego posta jaki Waszmość napisałeś, uświadomiłem sobie że nadajemy na innych falach (delikatnie rzecz ujmując). Dlatego też, będąc w pełni władz umysłowych i starając się być odpowiedzialnym człowiekiem, uważam że dalsza wymiana zdań między Nami, nie powinna być kontynuowana.

Przepraszam i dziękuję.

Offline darthtomi

  • Użytkownik

  • +1
# Styczeń 10, 2014, 03:16:18
Draaaamaaaa:D Mam nadzieje, że jak dobije do czterdziestki to nie będę już taki zmanieryzowany jak Ty z tym swoim "Waszmości":D

A tak serio, to z tego co przedstawiłeś, to pomysł jest taki sobie, a nawet gdyby nie był to i tak jest nic niewarty. Przykro mi, ale "takie pomysły" to przy porannej kawie w kuchni w każdej firmie gamedevowej powstają każdego dnia na całym świecie - "...chodźcie zrobimy takie mmo, w którym nie ma tego całego crapu z WoWa i jak giniesz to tracisz coś tam, jejejeje...":D

Nie znajdziesz żadnego programisty, który będzie wstanie Ci pomóc, bo Ci którzy mają potrzebne umięjętności i doświadczenie by coś takiego zrobić nie potrzebują Ciebie - designera-amatora bez doświadczenia.

Jest jednak sposób:D Usiądź, żrób gre w jakimś Game Makerze albo nawet czymś prostszym jak Puzzle Script, pokaż jak zejebiście potrafisz zadesignować gre i wtedy szukaj. Jęśli nie potrafisz stworzyć prostego i eleganckiego designu jakiejś bardzo prostej gry zrobionej w pare dni, to jak chcesz kogolwiek przekonać, że jesteś wstanie pracować przy czymś większym? Baa, Ty chcesz to wszystko samemu zaprojektować... pardon, już zaprojektowałeś:D

Offline Szaruga

  • Użytkownik

# Styczeń 10, 2014, 03:43:05
...
Przykro mi, ale "takie pomysły" to przy porannej kawie w kuchni w każdej firmie gamedevowej powstają każdego dnia na całym świecie
...
Szkoda tylko że zawsze kończy się na pomysłach, być może, gdyby ktoś w końcu taką grę zrobił, to bym w nią grał i nie próbował czegoś tam dłubać ze swoimi marnymi zdolnościami :)
A może znasz jakąś grę MMO - która choć w 1/4 zawiera w sobie te rzeczy które dla mnie są najważniejsze ? bo...

- "...chodźcie zrobimy takie mmo, w którym nie ma tego całego crapu z WoWa i jak giniesz to tracisz coś tam, jejejeje...":D
akurat na tym, mi specjalnie nie zależy, w WoWa grałem i ani mnie ziębi ani grzeje a kwestia "full dropu" to bardziej potrzeba ekonomicznego i logicznego dopełnienia gry i jest dla mnie sprawą drugorzędną.
Liczyłem Mości darthomi, że choć Ty jeden przynajmniej dostrzeżesz o co mi chodziło, no ale skoro już na wstępie, próbowałeś mnie sprowokować niby to zakupem jakichś tam moich pomysłów... :)

Nie znajdziesz żadnego programisty, który będzie wstanie Ci pomóc, bo Ci którzy mają potrzebne umięjętności i doświadczenie by coś takiego zrobić nie potrzebują Ciebie - designera-amatora bez doświadczenia.
Zdaję sobie sprawę, że szanse na znalezienie programisty i doprowadzenie projektu do realizacji, są podobne do wygranej w totka, jednak nie czuję się z tego powodu jakoś wyjątkowo winny. I bynajmniej nie dlatego że ludzie dookoła robią dużo gorsze rzeczy.

Dzięki i pozdrawiam Acan :)


« Ostatnia zmiana: Styczeń 10, 2014, 08:59:37 wysłana przez Szaruga »

Offline laggyluk

  • Użytkownik
    • twitter

  • +1
# Styczeń 10, 2014, 09:53:22
mi tam pomysł się podoba i życzę powodzenia

Offline Lobsang Rampa

  • Użytkownik
    • Global Epidemic

  • +1
# Styczeń 10, 2014, 10:32:58
Nie napisałeś chyba jeszcze Szaruga, czy cel całego przedsięwzięcia jest komercyjny, tzn. ma się to sprzedać czy tez po prostu chcesz to robić w ramach powiedzmy hobby. W pierwszym przypadku będzie ciężko, sporo jest tutaj do ogarnięcia, bo oprócz programisty, to potrzebna jest jeszcze osoba, która ogarnie całość od strony produkcyjnej i technicznej (Ty siebie, jeśli dobrze zrozumiałem, widzisz jako designera warstwy fabularnej i mechaniki), do tego dochodzi jeszcze co najmniej jakiś grafik, z muzykiem jest łatwiej bo dźwięk można zrobić z doskoku.

Natomiast jak chcesz po prostu dobrze się bawić, ewentualnie z czasem zgromadzić wokół projektu życzliwe grono sympatyków, to tak jak już wspomnieli moi poprzednicy, zacznij coś działać, wrzucaj na forum postępy z prac, stań się aktywny. Jak ludzie zobaczą, że powstaje coś ciekawego, to zawsze się ktoś znajdzie, kto się będzie chciał przyłączyć i pomóc w implementacji Twoich pomysłów.

Na koniec ja również życzę Ci powodzenia :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 10, 2014, 10:44:31 wysłana przez Lobsang Rampa »