Autor Wątek: Prawa dostępu  (Przeczytany 6105 razy)

Offline Xion

  • Redaktor
    • xion.log

# Listopad 15, 2013, 21:55:03
Cytuj
Ale ogólnie i tak mi się nie podoba ta idea, choć może być to osobiste odczucie :).
Bo to wszystko jest hack wokół braku systemowego mechanizmu uaktualnień dla 3rd party aplikacji :)

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Xender

  • Użytkownik

# Listopad 15, 2013, 23:37:34
Jest to standardowa praktyka w (teraz już) wszystkich systemach operacyjnych, która oprócz "obchodzenia problemów" z prawami dostępu pozwala np. programom na oddzielanie opcji konfiguracyjnych właściwych poszczególnym użytkownikom.

Melduję, że Arch Linux się broni. ;)

Za to trzymanie configu w folderze użytkownika, a nie instalacji programu jest dość oczywiste...

Tzn. może powszechność Windowsów bez kontroli uprawnień (włącznie z XP, gdzie większość użytkowników na co dzień siedziała na koncie admina) nieco rozleniwiły programistów, więc programy zapisywały konfigurację "robiąc pod siebie" - w program files. ;_;

Bo to wszystko jest hack wokół braku systemowego mechanizmu uaktualnień dla 3rd party aplikacji :)

Powiedziałbym, że to problem z brakiem całego mechanizmu zarządzania instalacją, zależnościami, aktualizacją i usuwaniem programów, czyli managera paczek...
« Ostatnia zmiana: Listopad 15, 2013, 23:45:53 wysłana przez Xender »

Offline ShadowDancer

  • Redaktor

# Listopad 15, 2013, 23:59:59
W sumie ciekawe dlaczego microsoft nie dorzuci jakiegoś managera jako opcję, żeby iść w dobrym kierunku.

Offline Xender

  • Użytkownik

# Listopad 16, 2013, 00:33:31
^ Z 8 nie dorzucili jakiegoś store?

Offline Xion

  • Redaktor
    • xion.log

# Listopad 16, 2013, 02:39:02
Cytuj
Powiedziałbym, że to problem z brakiem całego mechanizmu zarządzania instalacją, zależnościami, aktualizacją i usuwaniem programów, czyli managera paczek...
Nie chciałem już tego pisać, żeby nie wyszło że ja tu nic tylko Windowsa hejtuję ;)

Offline infernus

  • Użytkownik

# Listopad 16, 2013, 05:15:36
Ok, czyli mam już całkiem niezły trop. Generalnie proces aktualizacji, który stosuję jest bardzo podobny do tego o czym pisał Karol. U mnie wygląda to tak:
  • Sprawdzenie czy jest aktualizacja, jeśli nie to koniec
  • Pobranie wszystkich plików (wraz z plikiem launchera, który zapisywany jest z sufiksem)
  • Utworzenie pliku batch
  • Launcher uruchamia aplikację AutopatcherRestarter.exe oraz sam się wyłącza
  • AutopatcherRestarter uruchamia plik batch
  • batch usuwa plik launcher.exe i usuwa sufiks z pobranego pliku zastępując tym sposobem stary launcher.exe
  • AutopacherRestarter usuwa plik batch i uruchamia nowo ściągniętego launchera
  • User może wreszcie uruchomić grę
Więc jak rozumiem, Launcher musi mieć uprawnienia admina. Również AutopatcherRestarter musi je mieć. Co z plikiem .bat? Logicznym wydaje mi się, że i on musi je mieć. Trzy monity do użytkownika o to samo pod rząd to nieciekawe rozwiązanie. Zwłaszcza dla takich użytkowników jak ja, którzy nie siedzą z uprawnieniami admina i mają na nie hasło. Nie wiem jak wy ale ja bym się wkurzył jakbym miał 3 razy wpisywać hasło :( Przesiadłem się na windowsa, myślałem że skupię się na pisaniu gry a tu system mi takie niespodziewajki serwuje. Czy dało by się to jakoś uprościć do jednej aplikacji? Jest na to jakieś rozwiązanie? Jestem przekonany, że tak, przecież jak już wspomniałem przeglądarki jakoś to robią, steam świetnie to realizuje.
« Ostatnia zmiana: Listopad 16, 2013, 05:19:29 wysłana przez infernus »

Offline Xirdus

  • Redaktor

  • +1
# Listopad 16, 2013, 14:58:52
  • Launcher sprawdza aktualizacje
  • Jeśli jest aktualizacja, pobiera updater do katalogu tymczasowego (gdzieś w AppData być może) i go uruchamia
  • Updater prosi o uprawnienia i aktualizuje wszystko co trzeba, na koniec uruchamia znowu launchera
  • Launcher usuwa pliki tymczasowe
Nie prościej tak?

Offline laggyluk

  • Użytkownik
    • http://laggyluk.com

# Listopad 16, 2013, 18:24:10
przecież jak już wspomniałem przeglądarki jakoś to robią, steam świetnie to realizuje.
przeglądarka może ściągnąć update ale zainstalować przed następnym odpaleniem dzięki czemu nie ma tego self-restartu.
a steam to sobie instaluje usługę z uprawnieniami