Autor Wątek: Why cisza?  (Przeczytany 1256 razy)

Offline Xion

  • Redaktor
    • xion.log

  • +1
# Wrzesień 20, 2013, 15:03:39
@up: Bad publicity > no publicity ;)

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Viger

  • Użytkownik

  • +3
# Wrzesień 20, 2013, 15:07:23

Offline walkinguer

  • Użytkownik

  • +1
# Wrzesień 20, 2013, 16:24:53
Nie siedzę tu dwóch lat.


1 powód - Polecam sprawdzić wszystkie fora (Gry, sport, informatyka), każde upada. Nie chodzi o brak problemów, ale o to, że ludziom już sie nie chce przesiadywać przy kompie, żeby popisać z anonimowcami. To moje spostrzeżenie.

Niektóre tematy, np. sport - o charakterze informacyjnym, ratują się facebookami. News -> komentarze, czasem jakaś dyskusja się trafi.


2 powód - Chamska atmosfera. Nawet mnie się oberwało. Taka różnica, że mnie to hutajsobiedokończ obchodzi, ale większość osób zapewne rezygnuje. Tutaj opcja 1 i 2: Albo olewają to forum, albo w ogóle rezygnują z zabawy w tworzenie gier.

Ludzie robią co im sie podoba i nie obchodzi ich co pomyśli osoba po drugiej stronie monitora. Kiedyś moderowałem znane forum muzyczne i była ta sama sytuacja.


3 powód - Dzisiaj nawet strony potrzebują dobrego "managingu".


A w chwili gdy czytasz tą linijkę właśnie ktoś olał mój post.

Offline Avaj

  • Użytkownik

  • +2
# Wrzesień 20, 2013, 16:54:25
Bardzo duża część ludzi tutaj to studenci lub uczniowie, uczniowie jeszcze mają stres z rozpoczęciem roku szkolnego, studenci bawią się w sesje poprawkowe.

A jak ktoś się obraża na stronę to trudno, zwykle ludzie otrzymują tutaj pomoc, ale po prostu człowiek nerwów dostaje jak przychodzi jakiś "kamil95" i prosi o podanie linka lub napisanie tutoriala jak zrobić grę typu naruto, najlepiej po polsku bo on nie zna angielskiego. Tym bardziej, że warsztat nie licząc reklam nie robi żadnej komerchy, to społeczność, a nie biznes, więc liczba użytkowników nie ma większego znaczenia dopóki nie spadnie poniżej jakiegoś poziomu gdzie forum faktycznie będzie się wydawało martwe.

Offline koirat

  • Użytkownik

  • +4
# Wrzesień 20, 2013, 17:42:15
Ja traktuje forum jako takie miejsce do pogaduszek raczej. Jak już wcześniej ktoś wspomniał w momencie kiedy człowiek opanował w jakiś sensowny sposób Google już nie ma takiej potrzeby zadawania pytań na forum. Sam natomiast chętnie pomagam choćby tym co dopiero rozpoczęli swoją przygodę z programowaniem.

Natomiast jako że jest ono ukierunkowane na informatyków zdarza się że wpadnie tu jakiś ciekawy link bądź wypowiedź które przydadzą mi się w dalszym rozwoju zawodowym.

Offline yarpen

  • Użytkownik

  • +3
# Wrzesień 20, 2013, 20:32:29
Najlepszy dowod na to, ze OP ma racje to fakt, wsrod swiezych watkow najdluzszy jest wlasnie ten :)

Offline zx81 (taxi_dr...

  • Użytkownik
    • Something Beautiful team

# Wrzesień 20, 2013, 22:12:54
(forum) jest ono ukierunkowane na informatyków
U mnie na zakladce jest napisane "warsztat.GD--tworzenie gier"
Odczytuje to jako forum dla tworcow gier (takze informatykow, ale nie tylko).
Moze stad sie bierze wspomniany wczesniej hejt ze co poniektorzy mistrzowie programowania sa tu przez pomylke?
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 20, 2013, 23:13:47 wysłana przez zx81 (taxi_driver) »

Offline SYSmen

  • Użytkownik

  • +1
# Wrzesień 21, 2013, 12:08:07
Jestem z Wami od... o kurde już od siedmiu lat :] Mało się udzielam, ale dosyć często odwiedzam forum. Ostatnio może faktycznie jest jakaś posucha w tematach, ale raz są lata grube, a raz chude. Jeżeli o mnie chodzi to miałem sporo mniejszych i większych problemów przy dłubaniu w UDK, ale nawet nie próbowałem tutaj pytać. Dlaczego? Bo prawdopodobnie prawie nikt tutaj nie siedzi w UDK. Jednak to nie jest żaden zarzut. Mam po prostu wrażenie, że jest to forum o robieniu silników do gier, a nie samych gier. Czy to źle? Nie mi to oceniać ;] W każdym razie tak czy siak wielu przydatnych rzeczy się dowiedziałem odwiedzając warsztat i ciągle tu wracam.

Jeżeli mowa o projektach to może i jest ich mniej, ale moim zdaniem te dzisiejsze reprezentują wyższy poziom. W ciągu ostatniego roku sam do siebie kilka razy powiedziałem wow, przy przeglądaniu twórczości użytkowników portalu ;]

Pozdrawiam

Offline Reg

  • Administrator
    • Adam Sawicki - Home Page

  • +9
# Wrzesień 23, 2013, 23:19:11
Ja tam się nie znam, nie zaglądam tu tak często jak kiedyś. Ale gdybym miał pomyśleć nad przyczynami mniejszej aktywności na forum, to moim zdaniem dużo się w ostatnich latach zmieniło. Na lepsze czy na gorsze - tego nie wiem. Ale niektóre z tych rzeczy mogą mieć wpływ na to, jak często mamy ochotę tutaj pisać.

- Dużo lat temu do nauki programowania musiała wystarczyć książka i spotkania z kolegami z osiedla. Kilka lat temu w Internecie było dużo mądrych artykułów, a problemy rozwiązywało się zadając pytanie na forum. Teraz rozwiązanie praktycznie każdego problemu jest do znalezienia w Internecie po wpisaniu jednego hasła do Google - wyskakuje StackOverflow albo inna podobna strona, która ma stosunek sygnału do szumu dużo lepszy, niz forum.
- Dużo lat temu znaliśmy się tylko przez Internet i marzyliśmy o tym, żeby zorganizować zlot Warsztatu. Kilka lat temu spotykaliśmy się raz w roku, w Siedlcach, na IGK. Teraz mamy co roku kilka imprez na temat gier i tworzenia gier w Polsce - IGK, WGK, ZTG, GameDay (oraz PGA, Digital Dragons, WCG, Intel Extreme Masters).
- Kilka lat temu prawie każdy programista uczył się C++, programowania grafiki 3D i pisał swój silnik. Inni robili gry "w tych niepoważnych klikach". Teraz mało kto potrzebuje pisać swój silnik i mało kto jest w stanie napisać porządny - do tworzenia gier wykorzystuje się gotowe narzędzia.
- Kilka lat temu każdy marzył o pracy w dużej firmie nad grą AAA, bo to była jedyna droga kariery w tej branży. Teraz, kiedy popularne są smartfony, tablety oraz gry indie, każdy próbuje sam, ze swoim kolegą albo swoją dziewczyną zrobić jakąś niedużą grę i ją sprzedać.
- Kilka lat temu warsztatowe Compo to była wielka atrakcja, a teraz więcej mówi się o innych konkursach tworzenia gier - Global Game Jam, 7DFPS itd.

Podsumowując:
- Może teraz jest mniej problemów i łatwiej o rozwiązania?
- Może teraz mniej się gada, a więcej robi?
- Może teraz to wszystko bardziej się rozwinęło, jest więcej różnych opcji robienia ciekawych rzeczy w kwestii tworzenia gier?

Jeśli tak, to dobrze. Ale można też rozważać mniej przyjemne zjawiska. Na pewno każdy z wiekiem ma trochę mniej czasu i siły do siedzenia na forum - np. kiedy pojawia się stała praca, żona, dziecko. Wiele (większość?) z nas ląduje też jednak w pracy w branży innej niż gry, gdzie ludzie szybko się wypalają albo nie mogą zarobić tak dużo (również mając własną firmę), jak programując inne rzeczy. Jeśli tak, to gdzie są nowi, młodzi, pełni zapału twórcy gier?

- Może "starszyzna" na forum zachowuje się nieprzyjemnie i odstasza nowych użytkowników?
- Może wszyscy poszli teraz na gamedev.pl, gamedev.net, gamedevelopers.pl albo inne forum?
- Może forum takiego rodzaju i o takiej tematyce, jaką tutaj tradycyjnie mamy, nie ma w dzisiejszych czasach racji bytu?
- Może forum i serwis za wolno się rozwija (zarówno jak chodzi o mechanizmy strony, jak i treść), a "kto się nie rozwija, ten się cofa"?

A może, już tak bardzo radykalnie, "ta dzisiejsza młodzież" nie chce tworzyć gier? Kiedyś posiadacze Atari itp. platform z lutownicami grzebali przy swoich maszynach. Potem w początkach pecetów i Internetu spryciarze znali od podszewki zagadnienia sieciowe i system operacyjny. Potem windowsowcy (w tym ja) przynajmniej bawili się w pisanie programów i gier. Teraz patrzę na to, jak popularyzują się tablety i smartfony - które podobno wypierają prawdziwe komputery, chociaż nadają się tylko do słuchania muzyki, oglądania zdjęć, filmów i przeglądania stron internetowych, ewentualnie pisania pod tym wszystkim komentarzy i wciskania "Like" oraz "Share", bo na pewno nie do napisania choćby wypracowania do szkoły, że nie wspomnę o programowaniu czy zrobieniu czegokolwiek innego kreatywnego bardziej, niż obrobienie słit-foci za pomocą Instagrama - i myślę sobie, czy następne pokolenie to będą same "owieczki" nauczone wyłącznie konsumować to, co przygotują im koncerny medialne i inne korporacje dając złudzenie wolności tylko dlatego, że mogą wybrać, który kafelek wcisnąć, a nie muszą czekać do określonej godziny, żeby obejrzeć swój ulubiony serial, jak to było w tradycyjnej telewizji.

Eee, tak źle to chyba nie jest. W końcu dzieje się tutaj trochę :)

Offline Konon

  • Użytkownik

# Wrzesień 24, 2013, 00:48:55
Reg świetnie to opisał. Wydaje mi się, że nawet "przyjemne" zjawiska wystarczyły, żeby spowolnić forum.
Inna sprawa to plusy, które sprawiają że mniej jest postów w stylu "+1 zgadzam się", takich jak mój i dyskusje są treściwsze (ale wszyscy kochamy nasz warsztatowy offtop). : ) Można się kłócić, że kiedyś była karma (yay!), ale nie było publicznie wiadomo kto ją rozdawał więc ludzie się i tak podpisywali.
Może mniej już przeglądam forum, ale ciekawi mnie czy jeszcze się doczekamy inicjatywy typu WMag. ; )

Offline Estivo

  • Użytkownik
    • Blog

  • +1
# Wrzesień 24, 2013, 00:53:59
Reg moze czas pokazac swoim dzieciom kurs Xiona ? ;p a tak na prawde. Mamy spoleczenstwo glupiejace. Niestety, ale to trzeba zauwazyc. Programowanie trzeba sobie przyznac do latwych nie nalezy, a dzisiaj nikt nie chce sie wysilac. Jak by nie patrzyl czasy sie zmieniaja. Moze lata swietnosci warsztatu mijaja, a moze jest to tylko teraz przedluzanie agoni. Nie wiem.

Wchodze codziennie, ale to ze nie pisze, nie znaczy ze nie czytam. Co prawda nie czytam tematow typu problem z sdl czy allegro, bo po pierwsze to nie moja dzialka, a po drugie nie interesuje mnie to.

Powiem tak. Cos sie dzieje, ale czas pokaze co, bo na wnioski to jeszcze grubo za wczesnie. Wolalem chyba jednak stary wyglad warsztatu, z losowym screenem, shoutboxem. Mialem kogo "czcic", podziwiac i dazyc do tego by kiedys byc taki jak on. Nadal do tego daze, tylko "bog" juz sie nie pojawia.


Nie wiem jak u was, ale warsztat jest najwazniejszym zrodlem informacji u mnie. Nie lubie siedzie c na 15 forach. Tu sie czuje dobrze.

@edit
Co do "mlodzikow". Mysle, ze sie boja potepienia. Czasami zbyt agresywnie (w moim mniemaniu) piszecie. Troche wyrozumialosci, ale w granicach rozsadku, bo copy-paste kodu tez nie lubie ;)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 24, 2013, 00:57:17 wysłana przez Estivo »

Offline Xion

  • Redaktor
    • xion.log

  • +3
# Wrzesień 24, 2013, 11:55:51
@Reg: Zgadzam się z pierwszą częścią twojego posta, którą można dość skrótowo podsumować jako "Warsztat dojrzał (*) i się zglobalizował". Tak, świat jest dzisiaj mniejszy i jakieś małe forum w niszowym języku nie jest już tak atrakcyjne, jak było kiedyś. Jego wartość ogranicza się prawie wyłącznie do społeczności, a z nią ostatnio jest raczej krucho, bo objawia się ona w pełnej krasie już chyba tylko z okazji IGK. Z drugiej strony słyszę często że nawet StackOverflow ma "community", co brzmi jak kiepski żart, więc może nie jest aż tak źle :)

(*) Tworzenie gier indie/mobile z których ma szansę coś wyjść uważam za dojrzalszą aktywność niż klepanie Przyszłego Acz Niedoszłego Silnika AAA+ nr 5423. Flame me.

Cytuj
- Może teraz jest mniej problemów i łatwiej o rozwiązania?
Wręcz przeciwnie. Sam fakt, że święta trójca Windows & C++ & DirectX nie jest już jedyną sensowną opcją programowania gier (a tylko jedną z wielu) sprawia, że ilość problemów do rozwiązania rośnie odpowiednio.

Cytuj
- Może teraz mniej się gada, a więcej robi?
Mam nadzieję :) Moja osobista anegdotka jest taka, że sam częściej wolę pisać kod niż nawet artykuły na blogu, nie mówiąc już o udzielaniu się na forach. Doba wciąż ma tylko 24 godziny.

Cytuj
- Może teraz to wszystko bardziej się rozwinęło, jest więcej różnych opcji robienia ciekawych rzeczy w kwestii tworzenia gier?
Jak wspomniałem wyżej, jedyna droga nie wiedzie już przez latami klepany silnik na Windowsa/DirectX, z którego przy dobrych wiatrach może powstanie jakaś gra na Compo.

Cytuj
Jeśli tak, to dobrze. Ale można też rozważać mniej przyjemne zjawiska.
No i tutaj zaczynamy się nie zgadzać...

Cytuj
A może, już tak bardzo radykalnie, "ta dzisiejsza młodzież" nie chce tworzyć gier? Kiedyś posiadacze Atari itp. platform z lutownicami grzebali przy swoich maszynach. Potem w początkach pecetów i Internetu spryciarze znali od podszewki zagadnienia sieciowe i system operacyjny. Potem windowsowcy (w tym ja) przynajmniej bawili się w pisanie programów i gier. Teraz patrzę na to, jak popularyzują się tablety i smartfony (... holy crap, nie wiedziałem że da się takie długie zdania pisać w postach na forum! ;) ...) jak to było w tradycyjnej telewizji.
Powtarzasz argument stary jak świat:



Koncentrując na świecidełkach typu tablety, nie zauważasz całego szeregu zjawisk, które nie tylko nie zniechęcają, ale wręcz popychają "młodzież" w kierunku grzebania w grach, komputerach i kodzie:
  • ogromnie rozwinięta scena modowania niektórych gier -- przy użyciu narzędzi dołączonych do SC2, ktoś tworzy grę MMORPG!
  • popularność gier, które opierają się wyłącznie na inwencji twórczej ich graczy, czyli Minecrafta i pochodnych
  • każdy komputer jest obecnie wyposażony w IDE i debugger do najważniejszej i najszerzej dostępnej platformy software'owej w historii; tak, mówię tu o przeglądarce internetowej
  • popularny ostatnio mem "każdy powinien umieć programować" może być powodem do śmiechu, ale sam fakt, że się zrodził jest znaczący (poboczne: w zależności od części świata, programowanie albo już się stało, albo staje się "cool" - dosyć chowania się w piwnicach ;-))
  • kultura open source rozrosła się do niebotycznych rozmiarów; taki GitHub ma miliony użytkowników i pojawia się nawet w mainstreamowych odpowiednikach Telewizji Trwam w USA :)
  • możliwe, że Facebooki, Foursquare'y i inne Instagramy to najgorsza rzecz, która przytrafiła się Internetowi od czasu IE6, ale prawie każdy z tych serwisów oferuje API do interakcji z nimi, które da się wykorzystać dosłownie w paru linijkach kodu
  • nawet nie zaczynam tematu hackowania sprzętu: od Raspberry Pi, przez Arduino do drukarek 3D, jeszcze nigdy nie było tak łatwo sprawić, aby programy wpływały na świat fizyczny
itd., itp.

Cytuj
Eee, tak źle to chyba nie jest.
Ano nie jest. Powiedziałbym nawet, że jest całkiem dobrze :)

// EDIT

@Estivo:

Cytuj
Reg moze czas pokazac swoim dzieciom kurs Xiona ? ;p
Please don't. ;)

Cytuj
a tak na prawde. Mamy spoleczenstwo glupiejace. Niestety, ale to trzeba zauwazyc. Programowanie trzeba sobie przyznac do latwych nie nalezy, a dzisiaj nikt nie chce sie wysilac.
Blah blah (patrz wyżej).
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 24, 2013, 12:11:10 wysłana przez Xion »

Offline Antek

  • Użytkownik
    • blog

# Wrzesień 24, 2013, 12:17:20
Cytuj
popularny ostatnio mem "każdy powinien umieć programować" może być powodem do śmiechu, ale sam fakt, że się zrodził jest znaczący (poboczne: w zależności od części świata, programowanie albo już się stało, albo staje się "cool" - dosyć chowania się w piwnicach ;-))
programowanie cool? pierwsze słyszę niestety

Offline dynax

  • Użytkownik

# Wrzesień 24, 2013, 12:32:11
ogromnie rozwinięta scena modowania niektórych gier -- przy użyciu narzędzi dołączonych do SC2, ktoś tworzy grę MMORPG!

Wtrącając się z bezwstydnym offtopem - mimo, że inicjatywa brzmi ciekawie to gierka fajna nie jest. Sterowanie jest strasznie sztywne i opóźnione, postaci i moby niezbalansowane a statystki są zbyt skomplikowane i rozległe jak na dzisiejszy rynek gier (nie wzięli sobie lekcji od Blizzarda który nawet WoWa okroił).

Offline Xion

  • Redaktor
    • xion.log

# Wrzesień 24, 2013, 12:43:24
Gdyby gra była gotowa i idealna, to chyba nie zbieraliby nań funduszy na Kickstarterze, czyż nie? :)