Autor Wątek: Port gry Xbox czy Android ?  (Przeczytany 3477 razy)

Offline .Dexter.

  • Użytkownik

# Maj 07, 2013, 23:19:12
Myślę, że to może się okazać przydatne jeśli jeszcze nie widziałeś:

http://developer.android.com/about/dashboards/index.html

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline AS

  • Użytkownik
    • Homepage

# Maj 08, 2013, 00:05:56
Po pierwsza - super gra. Ok, klon Limbo, ale wykonanie pierwsza klasa. Ten klimat... Sam chętnie bym przyciął :)

Cytat: Krolik
Wiem, ale tak duże piractwo sukcesu nie wróży
Co rozumiesz przez piractwo w kontekście gry na Androida?

Cytat: Krolik
nie wiem na ile jest to opłacalne, żeby portować gre, myslałem, też o takim inn app purchase - sciagasz za free i musisz wykupic po 2 levelech np full jak chcesz grac dalej.
Myślę, że warto spróbować. Co do IAP - próbowaliśmy tego w Swipe Masterze. Pierwsze 8 leveli za free (gra też za free) + 40 płatnych. Efekt? Tylko 1 nabywca (nie licząc nas).

Google I/O 2012 - Monetizing Android Apps. Bodajże w tym filmiku pojawia się stwierdzenie, że gracze raczej nie chcą zjeść naraz super obiadu, wolą przekąski za grosze. I apetyt rośnie w miarę jedzenia.

Z Google IAP problem też jest taki, że jednak mało kto w skali świata ma Google Wallet podpięty pod kartę. Chyba tylko w USA można uznać to za popularną formę płatności. W Polsce wielu ludzi mówiło nam, że chętnie nawet by nam zapłacili, ale nie mają jak. Fajną formą płatności byłaby płatność SMS. Bo proste i każdy może. Niestety, operatorów jest wielu (i marże też są wielkie).

Możesz wrzucić 2 apki. 1 darmowa + dużo reklam. 2 płatna, ale bez reklam + inne bajery. W darmowej robisz sobie house ads promujące wersję płatną. Od czasu do czasu jakaś promocja, super oferta specjalna.

W ogóle jak Ci idzie na iOS, ile jest ściągnięć?

Offline Krolik

  • Użytkownik

# Maj 08, 2013, 00:35:25
Hej dzieki za info, sadziłem ze z androidem jest jak z iosem, kupujesz zdrapke doładowujesz sobie swoje konto z ktorego kupujesz gry, albo płacisz kartą ewentualnie, ja sam uzywam pierwszej opcji.

Niestety, albo stety nasza gra na reklamy sie nie nadaje, to gra na jeden raz odpalasz grasz 1-1,5h.

Co do piractwa na androidzie słyszałem ze jakies 80% userów po prostu sciaga gry i sobie je wrzuca na telefon / tablet ... sam system nie zabezpiecza przed tym w zaden sposob.

Narazie wolałbym sie wstrzymac ze statystykami sprzedawalności. Powiem tylko, że bez rewelacji, z tego co doszły mnie słuchy to graczom sie całkiem gra podobała, ale prawie nikt o niej nie wie. Mamy fanpage na FB, filmik na YT dodatkowo 2 osoby wrzuciły na swoje konta. Mamy projekt na steamie wiec z tamtad pewnie tez sporo osob sie dowiedziało,ale... Bez promowania appki praktycznie giniesz i nikt o tobie nie wie.

Zgłosiłem sie do całej masy portali, z prosba o recenzje 90% tylko rzuca kwotami przewaznie od ok $100 - $300 za jakas recenzje tekstowa lub nagranie video. Jakis ruski portal to mi tylko jedno zdanie odpisał "Hi. Review costs 200 euro." :D 200 ku... euro za recencje na rosyjskim portalu... imo sporo jak te amerykanskie przewaznie sie zamykały do $200. Był przypadek ze ktos rzucił 2k dolarow ale to juz jakies dodatkowe promowanie jeszcze i banner.

W kazdym razie słodko nie jest ja sie zdecydowałem wykupic 2 recjenzje 1 u Crazy Mike App's i jeszcze na jakims portalu + promowanie na ich FB i Twitterze mam nadzieje że gra nabierze troche rozpedu.

Teraz planuje port na androida, ale tylko wersja płatna tak jak wspomniałem reklamy odpadaja a jesli tak ciezko z płatnosciami to lepiej za free + odblokowanie sobie darowac bo sie ludzie tylko wku..... i mi zminusuja, bo przecie za darmo sciagneli gre :).




Offline mihu

  • Użytkownik
    • mihu

# Maj 08, 2013, 03:55:50
Z relacji devów wynika, że kupowane recenzje rzadko kiedy zwiększają popularność. Na ogół są one raczej bezpłciowe i pewnie mało kto zwraca na nie uwagę. Pierwszy napływ userów powinno się udać zdobyć, wrzucając info na wszelkie fora, reddity, wykopy.

Na Androidzie wersja darmowa + unlock jest raczej typowa. Wyłącznie wersja płatna to duże ryzyko jeżeli nie masz wyrobionej nazwy/marki - mało kto kupi w ciemno. Poza tym wersja darmowa napędza popularność.

Offline wonderboy

  • Użytkownik

# Maj 08, 2013, 12:08:32
Z relacji devów wynika, że kupowane recenzje rzadko kiedy zwiększają popularność. Na ogół są one raczej bezpłciowe i pewnie mało kto zwraca na nie uwagę. Pierwszy napływ userów powinno się udać zdobyć, wrzucając info na wszelkie fora, reddity, wykopy.

Na Androidzie wersja darmowa + unlock jest raczej typowa. Wyłącznie wersja płatna to duże ryzyko jeżeli nie masz wyrobionej nazwy/marki - mało kto kupi w ciemno. Poza tym wersja darmowa napędza popularność.

A czy recenzje na Youtube tez sa platne czy to wlasna inicjatywa recenzentow ("for fun")? Np. w serii "WTF is ..." widze sporo komentarzy, a zawsze mialem wrazenie, ze ten gostek robi te recenzje dla przyjemnosci.

Offline Liosan

  • Redaktor

# Maj 08, 2013, 12:20:20
A czy recenzje na Youtube tez sa platne czy to wlasna inicjatywa recenzentow ("for fun")? Np. w serii "WTF is ..." widze sporo komentarzy, a zawsze mialem wrazenie, ze ten gostek robi te recenzje dla przyjemnosci.
No różnie, większość "for fun and profit" :) Przy czym profit jest nie od autorów recenzowanej gry, tylko od youtube'a - można dostać kawałek utargu z reklam, które zarabiają przy wyświetlaniu wrzuconego przez Ciebie filmu.

Akurat Cynical Brit którego przytoczyłeś nie robi recenzji "na zamówienie". Ewentualnie może dostawać kopie gier za darmo, ciężko powiedzieć :)

Liosan

Offline koirat

  • Użytkownik

# Maj 08, 2013, 12:40:36
Zgłosiłem sie do całej masy portali, z prosba o recenzje 90% tylko rzuca kwotami przewaznie od ok $100 - $300 za jakas recenzje tekstowa lub nagranie video. Jakis ruski portal to mi tylko jedno zdanie odpisał "Hi. Review costs 200 euro." :D 200 ku... euro za recencje na rosyjskim portalu... imo sporo jak te amerykanskie przewaznie sie zamykały do $200. Był przypadek ze ktos rzucił 2k dolarow ale to juz jakies dodatkowe promowanie jeszcze i banner.

Rozumiem ze pozytywna recenzja jest gwarantowana, niezależnie od jakości produktu ?
Współczesne dziennikarstwo :).