Autor Wątek: XNA is dead  (Przeczytany 17097 razy)

Offline koirat

  • Użytkownik

# Luty 05, 2013, 00:06:17
Ale właśnie widzę że ją rozumiesz. Jak sam mówisz jak by Ubuntu miało tyle procent to też by tak robiło i wtedy byśmy Ubuntu nie lubili ale akurat tak się składa że przoduje MS. :)

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Xirdus

  • Redaktor

# Luty 05, 2013, 01:49:57
Gdyby to np. Ubuntu miał tyle procent rynku co Windows to pewnie robili by podobne rzeczy.
Z tym, że Canonicalowi wiąże ręce licencja - jakby zaczęli nagle żądać opłat za Ubuntu, ludzie zrobiliby forka ostatniej darmowej wersji i ją rozwijali (bądź nie - ale to już inna sprawa).

To całkiem normalne że jak ktoś robi OS to chce by cały świat go używał i chce tym samym wypchnąć konkurencje z rynku
Jak zarabiasz więcej jak $10k miesięcznie to już bez znaczenia jest dokładna suma - poziom życia i tak ma über alles. Jeśli ktoś bogaty chce być jeszcze bogatszy (zauważ: "chce", nie "chciałby"), to jest to grzech i należy to tępić.

Jak to moja prababcia powiada, człowiek rodzi się z rękami do siebie - taka ludzka natura, żeby gromadzić. Jednak po to człowiek ma moralność, by ze swoją złą naturą walczyć. Na tej samej zasadzie co należy hamować swój popęd seksualny i nie gwałcić każdej napotkanej kobiety, należy ograniczać swoją zachłanność i nie patrzeć tylko, co jeszcze można by sobie zagarnąć.

A Gates daje miliony ubogim żeby mieć ulgi podatkowe i polepszyć imidż. Skąd taki wniosek? Bo daje miliony zamiast miliardów.

Offline Xender

  • Użytkownik

# Luty 05, 2013, 03:36:02
@up - No i zrobiło się jeszcze bardziej dramatycznie. :D

Co w tym niby złego, że Android działa nawet na chińskim badziewiu i co ma do tego Google? Projekty Open Source z definicji żyją własnym życiem - jeśli komuś nie podobają się działania producenta, to może zrobić fork. Każdy ma również prawo skorzystać z kodu. To, że Android chodzi nawet na badziewiu, jest dobre - kto chce je kupić, to kupi - a jak ktoś jest snobem, to wybierze iPhone i wszyscy zadowoleni. Dodam jeszcze, że tanie, badziewne tablety też mają swoje zastosowania - np. bywają wykorzystywane przez hobbystów jako UI do różnego rodzaju maszyn - ciężko mi sobie wyobrazić tańszy i równie uniwersalny sposób niż przyhaczenie taniego tabletu.

Jeśli chodzi o etykę, to liczy się również sposób, w jaki działa się na rynku - zamknięte rozwiązania dążące do monopolizacji czy wypaczona już koncepcja "własności intelektualnej" to modele, które najłatwiej przychodzą do głowy, bo oba opierają się na chciwości. To, że Microsoft ma bardzo duży udział w rynku PC nic nie znaczy - dokładnie te same zarzuty dotyczą Apple.

Co do Ubuntu, to szczególnie ostatnie decyzje Canonical mi się nie podobają - na szczęście oprócz Ubuntu i RedHat, które mają taki udział, że praktycznie kształtują wygląd Linuxów, istnieją również inne, często "hipsterskie" dystrybucje. Przy własnościowym oprogramowaniu nie ma tej różnorodności.

Co do funkcjonalności użytkowych aplikacji własnościowych vs. OS - często własnościowe aplikacje mają tutaj przewagę, bo zainteresowani wolą zapłacić za licencję niż bawić się w development OS - ich prawo i dobra decyzja, gdy coś po prostu ma być zrobione, a istniejące komercyjne rozwiązania są dobre. OS nie jest panaceum.

Offline revo

  • Użytkownik

# Luty 05, 2013, 08:27:32
A Gates daje miliony ubogim żeby mieć ulgi podatkowe i polepszyć imidż. Skąd taki wniosek? Bo daje miliony zamiast miliardów.

Tak?

As of 2007, Bill and Melinda Gates were the second-most generous philanthropists in America, having given over $28 billion to charity. They plan to eventually give 95% of their wealth to charity.

Można jeszcze wspomnieć o The Giving Pledge.

Offline JasonVoorhees

  • Użytkownik
    • FotoGry

# Luty 05, 2013, 09:12:17
Jak zarabiasz więcej jak $10k miesięcznie to już bez znaczenia jest dokładna suma - poziom życia i tak ma über alles. Jeśli ktoś bogaty chce być jeszcze bogatszy (zauważ: "chce", nie "chciałby"), to jest to grzech i należy to tępić.
Zauważ, że dobrze zarabiający aktorzy, biznesmeni itp. Bez względu na to jakie motywy nimi kierują, stanowią pewien rodzaj pośrednika między ludźmi zaradnymi, a takimi, którzy nie są w stanie samemu na siebie zarobić. Normalnie niewiele ludzi da żebrakowi grosza na ulicy, a takim filmem, czy programem komputerowym wyciąga się sporo kasy od ludzi, których na to stać i można część tej kasy przekazać na cele charytatywne.

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

  • +1
# Luty 05, 2013, 10:50:10
Jeśli ktoś bogaty chce być jeszcze bogatszy (zauważ: "chce", nie "chciałby"), to jest to grzech i należy to tępić.

Taak, podsumowałeś jednym zdaniem dzisiejsze spojrzenie na moralność. Jak ktoś potrafi zarobić mnóstwo pieniędzy i jeszcze śmie nie rozdawać ich innym, to jest zły człowiek i basta. :)

Offline dynax

  • Użytkownik

# Luty 05, 2013, 11:13:56
Jeśli ktoś bogaty chce być jeszcze bogatszy (zauważ: "chce", nie "chciałby"), to jest to grzech i należy to tępić.

Omg, na tym forum widziałem wiele głupich rzeczy ale za to co napisałeś zdecydowanie należy ci się zaproszenie na zawody. A nie, zapomniałem, że powstrzymywanie ludzkich odruchów to ludzki obowiązek i żaden człowiek nie może żyć zgodnie z jego naturą bo grzeszy i jest zły.

Czas stąd się zwijać, gl hf :)

Lol, teraz to już gg

Offline Liosan

  • Redaktor

  • +2
# Luty 05, 2013, 11:54:42
Lol, teraz to już gg
Ano, wystarczy tego wątku. Lock.

Liosan