Autor Wątek: XNA is dead  (Przeczytany 15829 razy)

Offline Kurak

  • Użytkownik

# Luty 03, 2013, 21:33:32
Och, ile jadu. "Wyrządzone zło"? Srsly? :) Świat nie kończy się na komputerach i obiektywnie BG zrobił dużo więcej dobrego niż podlinkowani panowie (ale też nie chodzi tu o licytację i nie rozumiem po co te linki).

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Estivo

  • Użytkownik
    • Blog

  • +1
# Luty 03, 2013, 21:48:07
A to wszystko, poszło od

Cytuj
bo Bill musi mieć o 1 $ na godzinę więcej.

Mówię jak jest, bo może mi powiesz, że jak byś mógł zarabiać ten 1$ więcej niż teraz na godzinę, to niby go byś nie chciał?

Nie powiedziałem, że Bill jest kimś złym, bo pada XNA, ale powiedziałem, że ten pa ma już opracowane schematy, jak zarobić, a chyba każdy chce zarobić. Nie mam racji? Jeżeli się mylę i na prawdę nie mam racji, że ty też nie chcesz mieć więcej, chociaż trochę, ale więcej niż masz dotychczas, to strzel mnie w pysk, bo ja chcę i gdybym miał wybór udupić XNA i zarobić na tym, niż trzymać XNA i mieć ten sam dochodów, to bym je udupił bez zastanowienia.

Offline ShadowDancer

  • Redaktor

# Luty 03, 2013, 22:08:07
Który działa na większości sprzętu komputerowego, od zegrarków w pralkach po superkomputery - nie mówiąc o całej infrastrukturze Internetu i większości serwerów. Aha, no i większości telefonów też.
Ale u mnie na laptopie działa średnio (wręcz tragicznie) - co do reszty to lata mi jaki system jest w pralce (nie słyszałem też o Windows Kitchen (tm), więc ciężko mi w ogóle porównywać system na kuchenkach - dlatego porównuje na desktopach).
« Ostatnia zmiana: Luty 03, 2013, 22:14:45 wysłana przez ShadowDancer »

Offline revo

  • Użytkownik

  • +1
# Luty 03, 2013, 22:08:37
ten pa ma już opracowane schematy, jak zarobić, a chyba każdy chce zarobić. Nie mam racji?

Zdajesz sobie sprawę, że Bill skończył pracę w Microsoft w 2008 roku? Fakt, jest non-executive chairman, ale przypisywanie mu tego co się dzieje teraz w firmie jest co najmniej nie na miejscu ;)

Offline Estivo

  • Użytkownik
    • Blog

# Luty 03, 2013, 22:10:59
A ty porzucił byś ot tak coś co tworzyłeś latami? Raczej trzyma rękę na pulsie i ingeruje w politykę MS. Tak mi się wydaje.

Offline Karol

  • Użytkownik

# Luty 03, 2013, 23:17:51
Który działa na większości sprzętu komputerowego, od zegrarków w pralkach po superkomputery - nie mówiąc o całej infrastrukturze Internetu i większości serwerów. Aha, no i większości telefonów też.
Szkoda tylko, że jakość tego oprogramowania na telefonach jest marna - taki Android to po prostu tragedia. Ale z braku laku ludzie łykają jak pelikany co się im podrzuci i się jeszcze cieszą.

Co do infrastruktury sieciowej to tu się zgodzę, w końcu po to zostały te systemy stworzone - wszelkie pozostałe zastosowania to wpychanie kółka w kwadrat na siłę.

Offline Xion

  • Redaktor
    • xion.log

  • +5
# Luty 03, 2013, 23:35:25
Cytuj
Och, ile jadu
Cytuj
Świat nie kończy się na komputerach
Cytuj
Ale u mnie na laptopie
Cytuj
Tak mi się wydaje
Cytuj
po prostu tragedia
Okej, widzę że poziom dramatyzmu i błędów poznawczych w tym wątku zdecydowanie przekracza dopuszczalne normy. Czas stąd się zwijać, gl hf :)

Offline Charibo

  • Redaktor

  • +3
# Luty 03, 2013, 23:41:55
Dobre rzeczy, które zrobił, skończyły się na jego interpreterze BASICa... Potem było tylko wykupowanie innych firm i robienie monopolu - od MS-DOS do dzisiaj. Jego motywacją było zarabianie pieniędzy, a nie robienie czegoś dobrego
Coś ci się chyba zapomniało, jakie jest główne zadanie spółki akcyjnej. Szerzej - jakie jest główne zadanie jakiegokolwiek przedsiębiorstwa. Microsoft to nie Armia Zbawienia ani żadna organizacja pożytku publicznego czy non-profit. Zarabianie pieniędzy to motywacja każdego przedsiębiorcy, akcjonariusza i inwestora.

Offline cybek

  • Użytkownik
    • Strona domowa!

  • +2
# Luty 04, 2013, 00:00:34
Szkoda tylko, że jakość tego oprogramowania na telefonach jest marna - taki Android to po prostu tragedia. Ale z braku laku ludzie łykają jak pelikany co się im podrzuci i się jeszcze cieszą.
Android ma jajko linuksa, ale raczej reszta softu ma z nim niewiele wspólnego, a przynajmniej ta "zewnętrzna". W końcu sam chociażby tryb graficzny jest googlowy. Samo używanie javy w nim też nie jest raczej na plus wydajności, ale go używają, modyfikują, dostosowują pod siebie.

Offline Xender

  • Użytkownik

# Luty 04, 2013, 01:47:40
Coś ci się chyba zapomniało, jakie jest główne zadanie spółki akcyjnej. Szerzej - jakie jest główne zadanie jakiegokolwiek przedsiębiorstwa. Microsoft to nie Armia Zbawienia ani żadna organizacja pożytku publicznego czy non-profit. Zarabianie pieniędzy to motywacja każdego przedsiębiorcy, akcjonariusza i inwestora.
Coś chyba dokładnie to miałem na myśli. Tyle, że przy okazji zarabiania pieniędzy firma może robić coś dobrego, a może też np. za pomocą nieuczciwych praktyk monopolizować rynek.

Open Source jest tutaj dobrym przykładem - spotykane czasami myślenie, że stoi za nim rzesza woluntariuszy-zapaleńców jest bardzo naiwne. Geneza powstania ruchu Open Source to zaadaptowanie agresywnych antykomercyjnych idei Free Software do biznesowej rzeczywistości - i nagle okazuje się, że nie trzeba monopolizować rynku (przynajmniej nie w sposób szkodliwy, bo jeden standard, który jest otwarty nie szkodzi tak, jak jeden standard, który jest zamknięty)...

Offline Estivo

  • Użytkownik
    • Blog

# Luty 04, 2013, 02:12:03
Oj Open Source Open Sourcem, a Microsoft swoja droga, bo chyba (nie jestem pewien) MS nic OS nie dal, a konkurencja MSu to chyba wylacznie OSy (np. OpenOffice). Jak by nie patrzyl, coraz wiecej ludzi polityki MS nie znosi, a i coraz wiecej ludzi na inny software sie przenosi (kiedys mialem kilka aplikacji MSu, dzis tylko system). Traca pozycje w uzytkach, to biora sie za specjalistyczne oprogramowanie.

Nie wazne jak, wazne by byc nadal na szczycie.

Offline Xender

  • Użytkownik

# Luty 04, 2013, 03:05:17
Co do utraty i utrzymania pozycji - nie wiem, jak ze sprzedażą ich pakietu biurowego, ale ciekawa jest sytuacja na młodym rynku, jakim jest ARM i cała akcja z Restricted Boot (nie pamiętam oficjalnej nazwy, posłużę się Stallmanową). Czyżby to miałby być ich sposób na konkurencję na rynku, gdzie nie mają monopolu i dodatkowo występuje Open Source? W ogóle ich zamiłowanie do DRM - Palladium, TPM, Signularity - pod pretekstem zapewnienia bezpieczeństwa  Microsoft chce odebrać użytkownikowi kontrolę nad jego urządzeniem.

Offline Estivo

  • Użytkownik
    • Blog

# Luty 04, 2013, 04:11:38
olo a ilu jest swiadomych uzytkownikow ich dziel? Microsoft to swego rodzaju kosciol. Sa moherowe babcie ciemno wierzace w kazde slowo ksiedza, ale sa i tacy co znaja biblie w slowa kosciola nie wierza, a na pewno nie ida ich utartym szlakiem.

Co do Restricted Boot. Mieli by racje gdyby prowadzili sprzedaz systemu wraz z telefonem, a nie telefon z systemem :) tu zrobili blad.
« Ostatnia zmiana: Luty 04, 2013, 04:14:31 wysłana przez Estivo »

Offline Xender

  • Użytkownik

# Luty 04, 2013, 04:39:52
Nie za bardzo widzę sens takiego porównania w kontekście Microsoftu - prędzej Apple :P. Zwykłych Użytkowników obchodzi bardziej produkt finalny niż rynek czy polityka firmy - przy ocenie etyki firmy jest jednak odwrotnie.

Problem zaczyna się wtedy, kiedy ZU nieświadomie wspiera firmę, która postępuje nieetycznie (DRM, monopol) - z tym walczy ruch Free Software.

W Restricted Boot od braku możliwości zmiany OSu gorsze jest odbieranie użytkownikowi kontroli - RB umożliwia np. dopuszczanie jedynie podpisanych aplikacji na poziomie systemu (oczywiście "dla bezpieczeństwa użytkownika"), co jest o wiele bardziej niebezpieczne. Jest to coś nowego - dotychczas Windows nie miał mechanizmów pozwalających na restrykcjonawanie użytkownika w takim stopniu.

Podążając dalej tą drogą, system zacznie służyć nie użytkownikowi, a producentowi i powiązanych z nim organizacji (przeważnie "chroniących" tzw. "własność intelektualną").

Offline Estivo

  • Użytkownik
    • Blog

# Luty 04, 2013, 05:24:55
Oh wedlug mnie dobre porownanie. Apple kojarzy sie zwyklym smiertelnikom tylko z ugryzionym jablkiem i smiercia Jobsa. Znowu zawsze jak komus przeinstaluje system to jest gadka "A ten Microsoft bedzie?" (chodzi o pakiet Office) "bo syn tam do szkoly potrzebuje". Zauwaz ze w Polsce jest jeszcze olew w wiekszosci jak i na czym to chodzi. Wazne ze chodzi. Sam zapewne pozostal bym przy XP, ale wymusili na mnie zmiane na win7(chociaz przyznam wyszlo mi to na dobre).

Apropo Apple. Spojrz na polityke MS wzgledem Win8. Teraz spojrz na produkty Apple. No wlasnie, to samo. MS powoli przybiera forme Apple. Chca zgromadzic rzesze wiernych, ktorzy nie wazne jaki produkt, poleca i kupia, chociaz bedzie on sie roznil od poprzedniego o kilka cm dlugosci.

W Polsce nadal jest zadupie i ciemnota pod wzgledem wiedzy technologicznej wsrod wiekszosci ludzi. Mlodziez? Mlodziez wie tyle, ze iPhone 3 tysiace, Android to bostwo, WP jaki on piekny,a dedykowany soft czy symbian to plebs. kiedys widzialem filmik jak baba z tp dodzwonila sie do starszej pani i pyta "Czy ma pani internet?" "tak mam stoi w pokoju". Nie ma sie co dziwic, bo tego kraju nie ma co uswiadamiac, bo nie stac nasz kraj by dokonywac wyboru miedzy iPhonem, a smartphonem z WP czy And.

Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze. Proste.