Autor Wątek: Solitudo [FPP - horror]  (Przeczytany 20799 razy)

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Styczeń 23, 2013, 19:30:48
O, ciekawe, mi się zawsze duch pojawiał tuż przed twarzą.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Vipa

  • Redaktor

# Styczeń 23, 2013, 19:35:51
Ta czerwień znika za wolno. Też to zauważyłem. Musiałbym dać jej albo kontrastową poświatę, albo przynajmniej pokolorować jej sukienkę na czerwono.

W Slender jest ciemno w czort i widać postać jak na dłoni. Tu napierdzieliłem efektów i ch.. widać :).
W Slender też (zassałem w końcu) spotkałem frędzla i się odwróciłem. Minęło 15 minut i nic. Nie wiem jak w tę grę przegrać.

Kos: jak masz noise filter to obrót o 180 stopni i wiej!

Offline Estivo

  • Użytkownik
    • Blog

  • +1
# Styczeń 23, 2013, 20:36:54
Ewentualnie wciskasz S i lecisz w z dłuż ;) Fajna gra. Bardzo ;) Latarka już nie działa jak laser.

Offline Vipa

  • Redaktor

# Styczeń 23, 2013, 21:05:22
Z tą latarką to niezły bajer w sumie. Jak ktoś obczai jak jest zakodowana to będzie miał niezłą bekę ;).
Tak, "moc" ducha jest uzależniona od odległości. Od jakiegoś Z duch jest już nieszkodliwy. Nie zniknie jak się na niego patrzysz. Można to wykorzystać w rozgrywce.

Na luźno: brakuje mi w tej grze jakiegoś akcentu. Jakiegoś pierdyknięcia. Czegoś co zapada w pamięć.

Offline Estivo

  • Użytkownik
    • Blog

# Styczeń 23, 2013, 22:35:40
Ano fajnie się na nią lampić chociaż kantem. Tylko lipa jak się ze spawni gdzieś w dole. Wtedy już się tego nie wykorzysta tak ja np gdzieś gdzie widać teren.

Takim czymś mogła by być taka trochę mniej slenderowata a bardziej Silent Hillowa (mowa o SH 1) fabuła, gdzie może nasza bohaterka rozwala się samochodem (jak kolega z Cave) i odnajduje, jakąś opuszczoną wieś. Tam w centrum Jedynym jasnym miejscem jest Krzyż, a pod krzyżem znajdujemy dzienniczek i 1 krzyżyk.

Po przeczytaniu dzienniczka (cutscenka może być z retrospekcjami), dowiadujemy się, że była kiedyś to wieś tętniąca życiem i takie tam duperele, a główna zła pojawiła się po księdzu pedofilu (na początku gry dodaj napis - "Jest to dzieło zaprojektowane i stworzone przez wielokulturowy zespół wyznający różne wierzenia i religie", co uchroni Cię przed radiem maryja i twoja babcią). Pociśnij jakieś lanie wody do tego.

Z dzienniczka dowiemy się, że wcześniejszy podróżnik odnalazł w kościele jak pozbyć się zła, a jest to bardzo proste. Wystarczy odnaleźć 8 krzyży. Lokalizacja ich jest bliżej nie znana. Po odnalezieniu, trzeba odprawić rytułał (tutaj minigra). Po wszystkim okazuje się, że bohaterka wypadła z drogi, ale nie wyszła z samochodu (niektórzy znają ten motyw). W razie niepowodzenia zrobić ujęcie na duże pole krzyży i tabliczkę "Welcome to Nowhere".

Co ty na to? ;)


Offline Paweł

  • Użytkownik

  • +1
# Styczeń 23, 2013, 22:38:21
Dodam jeszcze że dźwięki są bardzo dobrze dobrane, w sumie to one budują klimat.
A co do pierdyknięcia, to możesz zrobić jak twórcy większości horrorów: po zebraniu 8 krzyży, zaprowadzić gracza(np. poprzez odpowiednie ustawianie ducha) w jakąś ślepą uliczkę, most czy jaskinie tak że będzie musiał się obrócić o 180 stopni i postawić mu ducha za plecami.

Offline koirat

  • Użytkownik

# Styczeń 23, 2013, 23:02:04
Gierka fajna, oprawa graficzna zostawia slendera daleko w tyle ale jest tak jasno że nie wyczułem tej grozy którą czułem w slenderze.

Offline flexi

  • Użytkownik

# Styczeń 24, 2013, 02:11:13
Wejdz w tryb edytora i se zmien pogode. F11 potem P lub O jesli sie nie myle.

Offline Vipa

  • Redaktor

# Styczeń 24, 2013, 07:02:24
Zmrok zapada po paru minutach, to właśnie wtedy jest najfajniej, choć słychać śpiew ptaków (buuug).
Co do historii to fajny pomysł. Będę miał chwilę to się tym zajmę. Thx.

Offline waxx

  • Użytkownik

# Styczeń 24, 2013, 12:57:04
jak dla mnie troche za ciemno w nocy, latarka slabo wali i bardzo ciezko sie porusza
gralem 3 podejscia i nie moglem 8 znalezc, rekord to 5 - i to wszystkie 5 w dzien

proponuje jakies male podpowiedzi gdzie krzyze/wskazowki/drogowskazy czy cos bo mapa jest dosc spora
ew zeby np krzyze byly na jakis oltazykach wiekszych

choc przyznam ze klimat jest spoko:D

Offline Nest

  • Użytkownik

# Styczeń 24, 2013, 13:47:31
rośnie ten temat jak procent u żyda :D
Cytuj
choć słychać śpiew ptaków (buuug).
no nie zawsze to bug czasem tak jest ze w nocy albo zaraz po zmroku ptaki jeszcze "śpiewają"

Offline Anton Chigurh

  • Użytkownik

# Styczeń 24, 2013, 17:12:27
W upalnych okresach ptaki mogą nawijać jak szalone nawet w środku nocy. Kiedyś się zasiedziałem przy komputerze i "wieczorny" spacer z psem wypadł mi koło 3-4 nad ranem. Było to na wsi, więc ptaszki były jedynym źródłem dźwięku, i to głośnym. Efekt był jednak bardzo nienaturalny, więc nie poprawi raczej "wiarygodności" gry.

Co do ptaszków, to mogłyby być elementem gameplayu - np. ostrzegać przed duchem, śpiewając w jego okolicy, lub coś w tym guście.

Tak czy owak - pograłem, gra się całkiem przyjemnie (choć mam nieco za słaby sprzęt). Jednak wydaje mi się, że mankamentem jest zestawienie widoczności ducha z efektami, które mu towarzyszą. Przykładowo zdarza się, że na ekranie pojawia się noise, cofam się dosłownie 2 kroki i wtedy efekt znika, jednak ducha - jak nie widziałem, tak nie widzę. W slenderze sprawa jest jasna - najpierw spostrzegam pamperka a dopiero potem pojawiają się efekty.

Jeśli chodzi o atmosferę, to może spróbowałbyś zaczerpnąć jakieś elementy z blair witch project? Coś w stylu dziwnych symboli ułożonych z patyków, nienaturalnych formacji roślinnych, lub porozrzucanych z rzadka szczątków żywych organizmów?

Offline Estivo

  • Użytkownik
    • Blog

# Styczeń 24, 2013, 18:02:02
W upalnych okresach ptaki mogą nawijać jak szalone nawet w środku nocy. Kiedyś się zasiedziałem przy komputerze i "wieczorny" spacer z psem wypadł mi koło 3-4 nad ranem. Było to na wsi, więc ptaszki były jedynym źródłem dźwięku, i to głośnym. Efekt był jednak bardzo nienaturalny, więc nie poprawi raczej "wiarygodności" gry.

Co do ptaszków, to mogłyby być elementem gameplayu - np. ostrzegać przed duchem, śpiewając w jego okolicy, lub coś w tym guście.

Tak czy owak - pograłem, gra się całkiem przyjemnie (choć mam nieco za słaby sprzęt). Jednak wydaje mi się, że mankamentem jest zestawienie widoczności ducha z efektami, które mu towarzyszą. Przykładowo zdarza się, że na ekranie pojawia się noise, cofam się dosłownie 2 kroki i wtedy efekt znika, jednak ducha - jak nie widziałem, tak nie widzę. W slenderze sprawa jest jasna - najpierw spostrzegam pamperka a dopiero potem pojawiają się efekty.

Jeśli chodzi o atmosferę, to może spróbowałbyś zaczerpnąć jakieś elementy z blair witch project? Coś w stylu dziwnych symboli ułożonych z patyków, nienaturalnych formacji roślinnych, lub porozrzucanych z rzadka szczątków żywych organizmów?

Nie chciał byś sie na nią za długo patrzeć. Zbyt długie patrzenie kończy grę. Efekty, to już ostrzeżenie.

Offline koirat

  • Użytkownik

# Styczeń 24, 2013, 18:19:22
najpierw spostrzegam pamperka a dopiero potem pojawiają się efekty.

Ze trzy razy grałem w slendera i ani razu nie widziałem go w terenie, zawsze najpierw miałem problem z odbiornikiem a później koniec gry.

Co do tego efektu: ciekawe jak zmusili mój monitor do zniekształcenia obrazu. ;)

Offline mihu

  • Użytkownik
    • mihu

# Styczeń 24, 2013, 19:44:08
Co do ptaszków, to mogłyby być elementem gameplayu - np. ostrzegać przed duchem, śpiewając w jego okolicy, lub coś w tym guście.
IMHO lepiej żeby przestawały śpiewać w pobliżu ducha. :)