Autor Wątek: [iOS/Android] Taste my Steel!  (Przeczytany 8484 razy)

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

  • +1
# Styczeń 02, 2013, 17:13:36
Cytuj
Do ilu różnych wysłałeś? rzędu 5, 30, 100, 500? I jaki % Ci odpowiedział (b lub c)? :)
I raczej do dużych serwisów, czy do iOS-centric, czy do indie-centric, czy do mniejszych quasi-blogów/kanalików youtube? Pewnie patrzyłeś na te listy PixelProspector?

Wysłałem do ok. 30 serwisów (od Apple dostajesz max 50 promokodów na aplikację). Teraz wiem, że błędem było wysyłanie kodów bezpośrednio - ciężko jest śledzić które zostały użyte, lepiej jest użyć czegoś w rodzaju http://redeemco.de/ albo własnego prostego skryptu do generowania kodów na żądanie. Jak będzie w końcu wersja free to będę robił drugą rundę po recenzentach, tym razem w bardziej hurtowych ilościach - podobno najlepiej wysyłać na strony nieanglojęzyczne, bo prawie nikt tego nie robi a takie strony bywają bardzo popularne.

Przy czym absolutnie olać rynek chiński - mam jeden zakup z Chin i prawie 80 piratów. Następnym razem chińską cenę trzeba ustawić na milion juanów, to chociaż pirat alpha wyłoży kasę ;)

Cytuj
Korzystałeś z jakichś "wspomagaczy" - http://promoterapp.com/ (albo google alerts), http://dopresskit.com/ , App Annie , http://www.mobiledevhq.com/ ?

Używam AppAnnie (dużo czytelniejsze statystyki sprzedaży niż ITC) i z zewnętrznych narzędzi to tyle. Nie bardzo widzę sens prób śledzenia ruchu WWW, bo i tak na firmową stronę trafia może 5% - reszta zostaje na różnych serwisach albo leci na iTunes. W samej grze mam własny bardzo wypasiony tracker do różnego rodzaju statystyk, o czym pewnie kiedyś opowiem. ;)

Cytuj
A poza tym - jakieś filmiki na youtube? Albo filmiki w formie animowanych gifów do wrzucania na fora?
Wrzuciłeś się na http://gamespress.com/ - tam się zostawia press release, potem przychodzą goście z mało obleganych stron i sobie wybierają :)

Czemu doba ma tylko 24h? :( Generalnie robienie promocji samemu (w tym właśnie wysyłanie na różne nietypowe serwisy, kręcenie hype'u, przygotowywanie trailerów itd) to jest robota full-time. A jak jeszcze w tym czasie robisz port na inne platformy, drugą grę i jeszcze musisz zarobić na życie to zaczyna się robić bardzo pod górkę.

Cytuj
A co z wersją Lite na iPhone'a? Z tego co rozumiem Apple nie życzy sobie wersji "niepełnych" (takich podpisanych "demo", z wykreślonymi poziomami albo niedostępnymi ficzerami), ale dużo ludzi wrzuca wersje "podstawowe" (darmowe) i "rozbudowane".

Apple nie akceptuje wersji "demo" czyli w ich rozumieniu pełnych z jakąś blokadą czasową czy funkcjonalną. Można zrobić lite z mniejszą ilością ficzerków + unlockiem do full, i taka jest w planach. Na Androida będzie tylko właśnie taki "lite" - tam nikt nie wykłada z góry kasy na aplikacje. :(


Tak sobie myślę, że na marketing wypadałoby poświęcić 5x więcej czasu i zasobów niż na development (no i mieć jakiś w miarę oczywisty USP - o co w 2013 będzie BARDZO trudno).

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Liosan

  • Redaktor

# Styczeń 02, 2013, 17:36:02
Wysłałem do ok. 30 serwisów (od Apple dostajesz max 50 promokodów na aplikację). Teraz wiem, że błędem było wysyłanie kodów bezpośrednio - ciężko jest śledzić które zostały użyte, lepiej jest użyć czegoś w rodzaju http://redeemco.de/ albo własnego prostego skryptu do generowania kodów na żądanie. Jak będzie w końcu wersja free to będę robił drugą rundę po recenzentach, tym razem w bardziej hurtowych ilościach - podobno najlepiej wysyłać na strony nieanglojęzyczne, bo prawie nikt tego nie robi a takie strony bywają bardzo popularne.
O, jaki fajny zbitek informacji :) Thanks.

Trochę lipa z tymi promokodami, myślałem że można dowolnie dużo. Nie można tego jakoś obejść? Na Androidzie można by pewnie coś obejść, np. dać im po prostu link do spersonalizowanego .apk, a tak... co by nie wykombinować, pewnie Apple się przyczepi. Pewnie dałoby się zrobić krótki okres, w którym gra jest darmowa - taka promocja załatwiłaby i graczy, i recenzentów. iTunes wspiera takie coś, nie?

Używam AppAnnie (dużo czytelniejsze statystyki sprzedaży niż ITC) i z zewnętrznych narzędzi to tyle. Nie bardzo widzę sens prób śledzenia ruchu WWW, bo i tak na firmową stronę trafia może 5% - reszta zostaje na różnych serwisach albo leci na iTunes. W samej grze mam własny bardzo wypasiony tracker do różnego rodzaju statystyk, o czym pewnie kiedyś opowiem. ;)
Ok, a google alerts? Monitorowanie, czy ktoś nie napisał o Twojej grze, to chyba fajne narzędzie :)

Tak sobie myślę, że na marketing wypadałoby poświęcić 5x więcej czasu i zasobów niż na development
Może nie 5x, ale drugie tyle to na pewno... a wcale nie jest to fajna robota.

(no i mieć jakiś w miarę oczywisty USP - o co w 2013 będzie BARDZO trudno).
Cóż, z celując w gry "dla wszystkich" w popularnym gatunku pewnie tak. Może z niszowymi byłoby prościej.

Liosan

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Styczeń 02, 2013, 17:43:45
Cytuj
Trochę lipa z tymi promokodami, myślałem że można dowolnie dużo. Nie można tego jakoś obejść? Na Androidzie można by pewnie coś obejść, np. dać im po prostu link do spersonalizowanego .apk, a tak... co by nie wykombinować, pewnie Apple się przyczepi. Pewnie dałoby się zrobić krótki okres, w którym gra jest darmowa - taka promocja załatwiłaby i graczy, i recenzentów. iTunes wspiera takie coś, nie?

To akurat jest zrobione dość fajnie, można sobie z wyprzedzeniem ustawić różne ceny w różnych okresach czasu.

Inne opcje raczej nie wchodzą w grę. Poza AppStore i jego kodami są jeszcze buildy Ad-hoc - tu z kolei masz ograniczenie 100 urządzeń (wliczając w to twoje "devkity", testerów itd). Ale jest do dobra opcja jak chcesz komuś pokazać grę na etapie bety.

Cytuj
Cóż, z celując w gry "dla wszystkich" w popularnym gatunku pewnie tak. Może z niszowymi byłoby prościej.

Kierunek oczywiście dobry, tylko co to jest niszowa* gra? :) Kojarzysz jakieś świeże success story w tym zakresie (2012+, nie liczmy czasów kiedy można było zbić miliony na farting apps)? Z polskiego podwórka to chyba tylko Big Daddy Creation robią w stosunkowo niszowym gatunku (porty planszowych strategii).

* pikselowy indie platformer z zagadkami/fizyką to nie nisza! :D

Offline Mildanach

  • Użytkownik
    • Mildanach Ent

# Styczeń 05, 2013, 20:28:32
Po takiej recenzji to sam już nie wiem, czy mam sie ciąć czy wyjechać do Afganistanu ;)
http://antyapps.pl/taste-my-steel/

Offline Avaj

  • Użytkownik

# Styczeń 05, 2013, 20:47:10
Po takiej recenzji to sam już nie wiem, czy mam sie ciąć czy wyjechać do Afganistanu ;)
http://antyapps.pl/taste-my-steel/
ale ta recenzja jest na iOS, tam sama aplikacja za 0.89 EUR to obraza dla użytkownika. Użytkownik iOS musi wydać co najmniej 10 EUR na grę, żeby się poczuć u siebie w domu :>

Offline strateg

  • Użytkownik

# Styczeń 05, 2013, 22:23:02
Hmm, ciekawa sprawa z tą recenzją - projekt wydawał się naprawdę fajny. Szkoda, że nie mogę protestować na Androidzie ;/ W każdym razie i ja spróbuję do nich wysłać "FEEL THE WORLD!" i zobaczymy jaką dadzą wspaniałą notę kolejnym rodakom...

Offline jjoker8

  • Użytkownik

# Styczeń 05, 2013, 23:09:13
Ciekawe czego autor recenzji spodziewał się po platformówce mobile... Głębokiej, nieliniowej fabuły?

Offline Estivo

  • Użytkownik
    • Blog

# Styczeń 06, 2013, 00:13:14
Ciekawe czego autor recenzji spodziewał się po platformówce mobile... Głębokiej, nieliniowej fabuły?

Zapewne czegoś w stylu hmmm chociaż by nie wiem. Wgl czy platformówka musi mieć fabułę?

Jeżeli Andreno 200 na rozdziałce 400x240 pociągnie grę to się przy niej chętnie po nudze ;D

Offline Vipa

  • Redaktor

  • +10
# Styczeń 06, 2013, 16:18:09
Szkoda mi czasu na czytanie recenzji, ale jak już to zrobiłem, to się odniosę. Mnie zawsze takie coś rozpierdziela. Kim są ci recenzenci?!

- dając za grę tyle co za jedno piwo z biedronki, oczekują bóg wie czego. Sorry, ale jakaś skala istnieje. Ciekawe czy jak idą z dzieckiem na karuzelę to wrzucają 2zł by dwie minuty się dzieciak pobujał. Pewnie nie, bo 2zł szkoda, a muszą uzbierać 3 tysie bo wychodzi nowy telefon. Something wrong here.

- odniósł się do haseł promo, ciekaw jestem co dany delikwent powie na reklamy? Pewnie kolejny "reklamy na mnie nie działają". Zawsze są przekoloryzowane, hasła zawsze są naciągane, kupiony produkt nie wygląda tak fajnie jak na odpowiednio oświetlonej półce w sklepie w otoczeniu kolorowych banerów. Czas się obudzić ze snu. Pan chyba nie tę tabletkę wybrał.

- spłycić można wszystko: - Grupa siepaczy zdąża do wnętrza góry by pozbyć się artefaktu dającego nadprzyrodzone moce. Fascynujące? Bo do tego można sprowadzić fabułę Władcy Pierścieni. Może spróbujmy też z Chłopami Reymonta? Spoko! - Wiejska latawica wychodzi za najbogatszego chłopa we wsi. Wkurzone białogłowy wywożą ją na gnoju. Da się! Może zostanę recenzentem?

- jest słabe, monotonne, nie pasuje, bezpłciowe. Super. Też bardzo lubię ogólniki i mogę zaproponować ocenę recenzji: błędy, słabo stylistycznie, mało konkretów. Można dodać też, iż człek używa słów, których znaczenie rozumie inaczej niż reszta wyedukowanego społeczeństwa.
Chciałbym poczytać o grze, a nie o odczuciach autora. Niestety autor jest tak zadufany w swojej osobie, że nie przekazuje tekstem nic oprócz opisu swojego stanu. Taki piśmienny sposób sfotografowania swojej gęby w lustrze telefonem.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że moja irytacja i tak jest o kant, bo gra była robiona jako test i nauka. Ale co spojrzę na jakąkolwiek reckę, obojętne jakiej gry, to widzę to samo. Nie pamiętam już kiedy czytałem porządną ocenę gry i bardzo ubolewam nad faktem, że teraz ważniejsze od opisywanej gry jest to, czy recka jest cool, osom, wyczesana, czy jak tam teraz młodzież nazywa coś co im się podoba.
Do tego wszystkiego język polski jest tak bogaty, że można stworzyć naprawdę inteligentny i wyrafinowany opis.

Aż spojrzałem na stronę "O nas". Jeżeli ktoś nie potrafi porządnie napisać kim jest i po co robi to co robi, to czego oczekiwać. Ehh...

Offline Santor

  • Użytkownik

  • +4
# Styczeń 06, 2013, 21:06:27
Po prostu ludzie nie doceniają pracy włożonej w stworzenie gry tylko sądzą że jedna osoba napisze Crysisa na telefon... Bo to tylko gra na telefon i wszystko jest łatwiejsze...

Offline jjoker8

  • Użytkownik

# Styczeń 06, 2013, 22:49:59
w ogóle post recencja Vipy 10/10, wypunktowałeś wszystko co zauważyłem tylko nie wiedziałem jak to ubrać kulturalnie w słowa :)
Cytuj
- spłycić można wszystko: - Grupa siepaczy zdąża do wnętrza góry by pozbyć się artefaktu dającego nadprzyrodzone moce. Fascynujące? Bo do tego można sprowadzić fabułę Władcy Pierścieni. Może spróbujmy też z Chłopami Reymonta? Spoko! - Wiejska latawica wychodzi za najbogatszego chłopa we wsi. Wkurzone białogłowy wywożą ją na gnoju. Da się! Może zostanę recenzentem?
:D
był kiedyś taki film Superprodukcja o recenzencie filmowym któremu przyszło wyprodukować film, polecam :D
Cytuj
mam jeden zakup z Chin i prawie 80 piratów
yy wrzuciłeś do gry kawałek kodu wysyłający Ci informację o liczbie instalacji? Takie rzeczy są legalne w ogóle? (znaczy zbieranie informacji bez wiedzy użytkownika)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 06, 2013, 22:53:44 wysłana przez jjoker8 »

Offline Estivo

  • Użytkownik
    • Blog

# Styczeń 06, 2013, 23:05:15
Nie, ale kradzież też chyba nie jest legalna.

Offline MaxGarden

  • Użytkownik
    • Profil na warsztacie

  • +2
# Styczeń 06, 2013, 23:11:20
Kopiowanie, kradzież by była gdyby ktoś się włamał na komputer Dab-a i stamtąd zabrał mu grę ;).

Offline Xion

  • Redaktor
    • xion.log

# Styczeń 06, 2013, 23:14:45
Takie statystyki na pewno podaje sam App Store. Z Play Markecie są bez problemu dostępne, więc wątpie że u Apple'a było gorzej :)

Offline Dab

  • Redaktor
    • blog

# Styczeń 06, 2013, 23:40:08
Vipa dobrze powiedziane :)

Niestety dobre recenzje, podobnie jak dobre gry, potrafi pisać 0.1% populacji.

wrzuciłeś do gry kawałek kodu wysyłający Ci informację o liczbie instalacji? Takie rzeczy są legalne w ogóle? (znaczy zbieranie informacji bez wiedzy użytkownika)

Co w tym dziwnego albo nielegalnego? :) 99% aplikacji na telefon ma wbudowany tracking.
A przy instalacji zgadzasz się na politykę prywatności. Ofc podobnie jak wszystkiego rodzaju licencji, nikt tego nie czyta :) A sam tekst wszystkich tego typu licencji to w ramach podkładki prawnej masło maślane - nie mamy danych identyfikujących użytkownika, ale możesz poprosić o ich usunięcie :D