Autor Wątek: Starość Debiana ?  (Przeczytany 8457 razy)

Offline Frondeus

  • Użytkownik

# Listopad 11, 2012, 11:35:36
Ja bym polecił Linux Mint - banowany na Ubuntu a o wiele lżejszy :)

Olo16: No wiesz, AUR to własnie AUR - twórcy za niego nie odpowiadają. Ja osobiście działam na Arch.
Ubuntu częściej mi panikowało niż Windows8 BSoDowalo, dostały te systemy 3 szanse i każdą oblały :)
Owszem Arch instaluje się od zera, lecz jest to proces szybki, w praktyce trzeba mieć tylko otwarty np begginers guide gdzie krok po kroku Cie poprowadzą. Wiki maja potężną. Bardzo często się zdążało, ze na wiki Gentoo był link do wiki Archa gdzie było wszystko opisane (np na temat danego pakietu).

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Xender

  • Użytkownik

# Listopad 11, 2012, 11:58:56
@up

Przecież wiem, czym jest AUR. Ale są distra lepiej maintainowane, nadal ze świeżymi pakietami, gdzie coś takiego nie jest potrzebne.

Zresztą, AUR to wrzucenie wszystkiego do jednego wora, z dopiskiem, że każda paczka jakiegoś maintainera ma. O wiele bardziej podobały mi się Overlaye w Gentoo.

Co do wiki, to ja nie zauważyłem, żeby wiki Gentoo często linkowało do Archa. IMO obie są porównywalne.

Hmm, może czas spróbować Sabayona? Miał ktoś kiedyś (najlepiej niedawno) i może się podzielić wrażeniami?

Offline LizarD

  • Użytkownik

# Listopad 11, 2012, 19:59:37
Co do Debiana to po przeczytaniu tego: http://debian.linux.pl/threads/1335-Czy-warto-zaktualizowa%C4%87-Debiana-do-wersji-niestabilnej stwierdziłem że nie ma sensu się obawiać wersji testowej, ale wersja testowa stabilna i niestabilna tyczy się tylko pakietów ? Nie chodzi tutaj o błędy w jądrze systemu ? Jądro jest stabilne i tylko sprawdza się stabilność pakietów ? Czy poprawki do jądra wychodzą co jakiś czas (2 miesiące) ?

Wszyscy się dziwią że chcę tylko jądro i sam sobie wszystko doinstalować, szczególnie na początku przygody z linuxem. To jest podobno męczarnia, więc co powinien minimalnie zawierać linux ? Jądro + środowisko graficzne ?

Offline m4tx

  • Użytkownik
    • m4txblog

# Listopad 11, 2012, 21:06:16
stwierdziłem że nie ma sensu się obawiać wersji testowej, ale wersja testowa stabilna i niestabilna tyczy się tylko pakietów ? Nie chodzi tutaj o błędy w jądrze systemu ? Jądro jest stabilne i tylko sprawdza się stabilność pakietów ? Czy poprawki do jądra wychodzą co jakiś czas (2 miesiące) ?
Lol... Pisałem przecież:
Szczerze? Używałem przez dość długi okres czasu wersji unstable, a później testing, a mój Debian był nieporównywalnie bardziej stabilny nawet od wersji LTS Ubuntu.

Wszyscy się dziwią że chcę tylko jądro i sam sobie wszystko doinstalować, szczególnie na początku przygody z linuxem. To jest podobno męczarnia, więc co powinien minimalnie zawierać linux ? Jądro + środowisko graficzne ?
Dlaczego po prostu nie zainstalujesz (X/L/K/Whatever)Ubuntu? Zawiera jądro+środowisko graficzne+podstawowy zestaw programów. :)

Offline Xender

  • Użytkownik

# Listopad 11, 2012, 21:13:01
@LizarD - jądro to o wiele mniej, niż myślisz. Samego jądra nawet nie zabootujesz :P. Znaczy zabootujesz, ale bez inita (w końcu skoro samo jądro, to samo) nie będzie wiedziało, co robić, i zrobi panic.

To co chcesz, to minimalny system z jądrem, Coreutils, paroma innymi potrzebnymi rzeczami i jakimś managerem pakietów (zależnie od distra, chyba, że chcesz wszystko ściągać/kompilować ręcznie). Właśnie taki system dostajesz instalując Archa czy stage 3 Gentoo. Debian też powinien mieć możliwość zainstalowania takiego minimalnego systemu, ale ja użyłem Debootstrap z Archa, więc nie wiem, gdzie jest ta opcja na normalnej instalce.

Offline Paweł

  • Użytkownik

# Listopad 11, 2012, 22:46:15
Przy instalacji z obrazu netinstall instalator pobiera i instaluje tylko wybrane pakiety.

Offline bies

  • Użytkownik

# Listopad 11, 2012, 22:51:39
Wprawdzie dopiero planuje przeniesienie się na linuxa i moje pytanie jest typu którą dystrybucję wybrać (...)
W Swoim pytaniu masz od razu odpowiedź. Ponieważ dopiero planujesz (czyt. jesteś początkujący) wybierasz najpopularniejsze distro (najlepsze wsparcie w sieci). Najpopularniejsze są chyba obecnie Ubuntu i Fedora. Wolisz debianowate to instalujesz Ubuntu. Jak już będziesz potrafił się tym posługiwać to nauczysz się min. usunąć to co Ci jest niepotrzebne (albo lepiej nauczysz się nie zwracać uwagi na zainstalowane niepotrzebne pakiety).

// edit
DistroWatch zeznaje, że od Ubuntu popularniejszy jest Mint (czyli pochodna Ubuntu z większością kodeków a bez Unity). Też może być. Wspomina też coś o Mageia ale jakoś nie wierzę...
« Ostatnia zmiana: Listopad 11, 2012, 23:02:09 wysłana przez bies »

Offline pluton

  • Użytkownik

  • +1
# Listopad 12, 2012, 02:56:04
Jeśli jesteś bardzo nastawiony na debiana to Liux Mint Debian Edition. Jest wstępnie skonfigurowany tak żeby wygodnie się z niego korzystało a przy okazji jest w 100% kompatybilny z debianem z gałęzi testing. Wg mnie będzie to dobra podstawa do nauczenia się systemu. Ewentualnie jeśli wolisz zwykła edycja minta bazująca na ubuntu.
Co do środowiska graficznego to wydaje mi się, że z windowsa najłatwiej przenieść się na cinnamon.

P.S. Sam korzystam z minta debian edition i jestem jak najbardziej zadowolony ;)