Autor Wątek: RPG o wielkiej złożoności  (Przeczytany 3588 razy)

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Wrzesień 12, 2012, 02:41:34
A to w dawnych RPGach było inaczej? ;)

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline zephyr

  • Użytkownik

# Wrzesień 12, 2012, 04:49:16
Też nie widzę tej idei

a) hiperrealizm nie jest grywalny; to że proste czynności (sprzedaż śmiecia) są mega skomplikowane (znajdź kupca, wyrób sobie markę, podpisz kontrakt, negocjuj kontrakt, o kupiec zachorował, poszukaj innego... wtf); może dodaje ciekawego klimatu ale jest raczej irytujące, zwłaszcza jak trzeba robić coś nudnego w kółko żeby osiągnąć prosty skutek; jeszcze gorzej jak gracz w ogóle nie wie co ma robić bo nie wpadł na skomplikowane rozwiązanie twórcy, np gracz ciągle się wywala bo twórca uwzględnił wiązanie butów a gracz na to nie wpadł
b) robienie masy rzeczy których gracz nie widzi jest trochę fajne (bo świat wygląda na bardziej złożony) a trochę bez sensu - skoro i tak się o nich nie wie w większości przypadków
c) ilość znacząco różnych przeplotów sprawia że dużo z nich ma szanse być bardzo kiepskie - akurat się ustali że połowa postaci istotnych dla fabuły ginie i tyle grania; o sensownym balansie poziomu trudności nie wspominając
d) i tak znajdą się zachowania których twórca nie przewidzi i realizmu nie będzie
e) miliony statystyk są zupełnie nieprzyjazne; zwłaszcza jak nic nie wnoszą; w praktyce i tak najczęściej gracze zhakują system i będzie przepis na najlepszy miecz

IMO już lepiej to MMORPG robić i dać graczom opcję tworzenia qustów dla innych.

Ale ja w ogóle nie przepadam za sandboxami.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 12, 2012, 04:52:15 wysłana przez zephyr »

Offline ShadowDancer

  • Redaktor

# Wrzesień 12, 2012, 12:20:57
MadBonai: Kilka by się znalazło, tam sklep składał się z wybierania nowego stuffu, a nie symulatora złomiarza (gdzie to opchnę?).

Offline toxic

  • Użytkownik

  • +1
# Wrzesień 12, 2012, 15:30:43
Cytuj
Proszę o zrecenzowanie mojego pomysłu i dyskusję nad poszczególnymi elementami. Wiem, że taka gra jest kompletnie nierealna - dlatego weźcie pod uwagę, że projekt ten zakłada nieograniczoną ilość czasu (jak to ktoś kiedyś powiedział, każdy programista ma swój taki projekt, którego nigdy nie skończy).

A ten tego - Xirdus, nie do końca załapałem niuanse Twojego projektu, powiedziałbyś mi proszę jakby to było, gdybym w to zagrał: dlaczego ta gra by mnie bawiła? Czym by mnie bawiła (że chciałbym w nią zagrać, zagrać ponownie, albo chciałbym zapisać stan gry i następnego dnia po pracy spieszyć się do domu, żeby ją kontynuować?). Bo zrozumiałem mniejwięcej, że ma być to rozległa symulacja (w sensie bardzo dużo współczynników, bardzo dużo zależności). No ale teraz siadam sobie przed komputrem, odpalam te gre, i... i no właśnie - co mogę w tej grze robić i dlaczego to będzie mi sprawiać radochę?

Offline goshki

  • Użytkownik
    • Vigeo Games

# Wrzesień 12, 2012, 17:10:08
A ten tego - Xirdus, nie do końca załapałem niuanse Twojego projektu, powiedziałbyś mi proszę jakby to było, gdybym w to zagrał: dlaczego ta gra by mnie bawiła? Czym by mnie bawiła (że chciałbym w nią zagrać, zagrać ponownie, albo chciałbym zapisać stan gry i następnego dnia po pracy spieszyć się do domu, żeby ją kontynuować?). Bo zrozumiałem mniejwięcej, że ma być to rozległa symulacja (w sensie bardzo dużo współczynników, bardzo dużo zależności). No ale teraz siadam sobie przed komputrem, odpalam te gre, i... i no właśnie - co mogę w tej grze robić i dlaczego to będzie mi sprawiać radochę?

OMFG, dokładnie te same pytania cisnęły mi się na usta czytając opis gry. To chyba najlepszy zestaw pytań jaki należy sobie zadać rozważając pomysł gry.