Autor Wątek: Tworzenie gry komputerowej - tylko powazne oferty.  (Przeczytany 14791 razy)

Offline Fanny.Shaver

  • Użytkownik

# Sierpień 16, 2012, 23:05:02
Team nie zostal jeszcze wyloniony. Do polowy wrzesnia zbieram oferty, pozniej wylonie firme, ktora dostanie projekt do zabawy.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline darthtomi

  • Użytkownik

# Sierpień 17, 2012, 00:02:29
Ja bym się jeszcze siedem razy zastanowił zanim bym jakiekolwiek pieniądze w to wrzucił. Z tego co przedstawiłeś w obu wątkach to pomysł jest fajny na moda, ale jako inwestycja mająca generować zyski jest zupełnie nietrafiony. Jak dajesz kasę to każdy team weźmie projekt by zarobić - reszta ich nie obchodzi.

Dogadaj się tak z nimi by sami wyłożyli 1/2 lub przynajmniej 1/3 funduszy.

Umów się z jakimś byłym CEO dużej firmy gamedevovej albo kimś z naprawdę wielkim doświadczeniem w branży na stanowisku kierowniczym (zapłać mu za konsultacje!) i przedstaw projekt, omów szczegóły i uzyskaj jego opinie.

Offline Fanny.Shaver

  • Użytkownik

# Sierpień 17, 2012, 10:02:17
Widzisz, ja bardzo sobie cenie twoja opinie, jednakze jestem przekonany, ze zyski bedzie generowac, poniewaz ludzie lubia gry za darmo. Sposob w jaki ma generowac zarobek to juz moja sprawa.

Offline Kos

  • Użytkownik
    • kos.gd

# Sierpień 17, 2012, 10:47:30
Lubią dobre gry za darmo. Gier po prostu za darmo jest dużo :)))

Offline Liosan

  • Redaktor

# Sierpień 17, 2012, 10:53:08
Ludzie nie lubią płacić za gry za darmo, monetyzacja free-to-play to cholernie skomplikowany temat. Zwłaszcza w tej skali o jakiej rozmawiasz.

Liosan

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Sierpień 17, 2012, 10:54:41
Ludzie lubią zabijać w grach, ale Bulletstorm się nie zwrócił ;)

Offline Karol

  • Użytkownik

# Sierpień 17, 2012, 11:26:27
Ludzie nie lubią płacić za gry za darmo (...)
Sukces wielu gier F2P z dodatkowymi bajerami za opłatą nakazuje myśleć inaczej. Niektóre MMO dzięki przejściu na ten model w ogóle jeszcze istnieją i mają się lepiej niż gdy były P2P. Nie kojarzę także, aby ktoś z moich znajomych narzekał, że musiał wydać pieniądze, aby np. kupić skórkę w LoL'u (ba, skakali z radości wtedy), czy premium w WoT.

Ostatnio też ludzie lubią płacić za dostęp do bety darmowej gry.

Offline quaikohc

  • Użytkownik

# Sierpień 17, 2012, 11:29:32
Ostatnio też ludzie lubią płacić za dostęp do bety darmowej gry.

jak rozumiem chodzi Ci o dote 2? też bym zapłacił gdybym nie miał, ale to raczej wyjątek

Offline Liosan

  • Redaktor

# Sierpień 17, 2012, 11:30:55
Sukces wielu gier F2P z dodatkowymi bajerami za opłatą nakazuje myśleć inaczej. Niektóre MMO dzięki przejściu na ten model w ogóle jeszcze istnieją i mają się lepiej niż gdy były P2P. Nie kojarzę także, aby ktoś z moich znajomych narzekał, że musiał wydać pieniądze, aby np. kupić skórkę w LoL'u (ba, skakali z radości wtedy), czy premium w WoT.
Ale ja nie twierdzę, że to jeśli się to zrobi dobrze to się mało zarobi (musiałbym być ślepy, biorąc pod uwagę jak dzisiejszy rynek wygląda), tylko że sami z siebie ludzie kasy nie wyłożą, a łatwo jest te 'dodatkowe bajery' spartolić. Przykłady które podajesz (LoL, WoT) są niesamowicie dopracowane.

Liosan

Offline Jog

  • Użytkownik

# Sierpień 17, 2012, 11:33:43
jak rozumiem chodzi Ci o dote 2? też bym zapłacił gdybym nie miał, ale to raczej wyjątek
Path of Excile, City of Steam, czy większość gier na kickstarterze gdzie najlepiej sprzedają się "perki" które mają dostęp do bety albo alphy.

Offline darthtomi

  • Użytkownik

# Sierpień 17, 2012, 11:35:27
LoL, Hon, Dota 2 i ... oczywiście najnowsza produkcja Fanny Shaver Entertainment: Vampirism coś-tam HD 3D :D

Sukces murowany - te wielomilionowe korporacje nie mają szans z twoim projektem:D

Offline doomtrader

  • Użytkownik

  • +1
# Sierpień 17, 2012, 16:10:02
Ja bym się jeszcze siedem razy zastanowił zanim bym jakiekolwiek pieniądze w to wrzucił. Z tego co przedstawiłeś w obu wątkach to pomysł jest fajny na moda, ale jako inwestycja mająca generować zyski jest zupełnie nietrafiony. Jak dajesz kasę to każdy team weźmie projekt by zarobić - reszta ich nie obchodzi.

Dogadaj się tak z nimi by sami wyłożyli 1/2 lub przynajmniej 1/3 funduszy.

Umów się z jakimś byłym CEO dużej firmy gamedevovej albo kimś z naprawdę wielkim doświadczeniem w branży na stanowisku kierowniczym (zapłać mu za konsultacje!) i przedstaw projekt, omów szczegóły i uzyskaj jego opinie.
Chyba następuje drobne niezrozumienie działania rynku, tym sposobem chcesz przerzucić odpowiedzialność (za np. spartolony marketing), na wykonawcę zlecenia. LOL

Offline nembutal

  • Użytkownik

# Sierpień 17, 2012, 17:24:58
Chyba następuje drobne niezrozumienie działania rynku, tym sposobem chcesz przerzucić odpowiedzialność (za np. spartolony marketing), na wykonawcę zlecenia. LOL
On nie chce przerzucać odpowiedzialności tylko się nią podzielić w zamian za udziały. Z podkreśleniem, że partnerem ma być firma z doświadczeniem, którego autor tematu nie ma. I jest to chyba najsensowniejszy pomysł.

Offline darthtomi

  • Użytkownik

  • +1
# Sierpień 17, 2012, 19:12:18
Jak bym miał do dyspozycji milion zł i wpadł na pomysł by zainwestować w sprzęt i jechać na Alaskę szukać złota to raczej, że wziąłbym jakiegoś profesjonalistę do spółki, a nie sam wynajmował ekipę robotników. Robotnicy mimo, iż zdają sobie sprawę z tego, że przedsięwzięcie jest skazane na porażkę - ponieważ ja mam takie doświadczenie i wiedzę w szukaniu złota jak Fanny Shaver w robieniu gier, bo zrobienie własnej wersji czyjegoś moda do WC3 to nie jest doświadczenie:D - to ci robotnicy i tak mi nic nie powiedzą, bo dopóki płacę im pensje za prace to oni są kontent.

Offline ramen

  • Użytkownik

  • +2
# Sierpień 17, 2012, 22:14:53
250k funtow to sporo.

Sporo, by zrobic fajna, rozbudowana z bajeranckimi efektami casualowa gierke, ktora portale lykna bez mrugniecia okiem ale....

Powiem szczerze, ze jako wannabe designer nie moge sie dopatrzec w tym planie niczego konkretnego poza tym, ze autor watku chce koniecznie utopic sporo kasy, bo wydaje mu sie, ze ma genialny pomysl.

Tym samym nie rozni sie niczym od kazdego innego, poczatkujacego designera, ktoremu marza sie gruszki na wierzbie poza jedna rzecza - on ma kase. Dysponujac takim budzetem mozna spokojnie zatrudnic doswiadczonego producenta, z ktorym wspolnie bedzie mozna ustalic bardziej sensowny projekt.