Autor Wątek: Czy da się zrobić grę typu SpellForce 1 w Unity3D??  (Przeczytany 10364 razy)

Offline albinoski1989

  • Użytkownik

# Lipiec 13, 2012, 20:58:27
O lol. Na takie gierki to szkoda czasu. Wielkie dzięki za odpowiedzi.

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline zxc

  • Użytkownik

  • +2
# Lipiec 13, 2012, 21:11:29
Może po prostu jesteś za dobry na skromne początki :).

Offline Avaj

  • Użytkownik

  • +3
# Lipiec 13, 2012, 21:13:39
O lol. Na takie gierki to szkoda czasu. Wielkie dzięki za odpowiedzi.
napisz MMO, chociaż takie 2D, co będziesz się w jakieś singleplayery bawił

Offline Fladimir Miel...

  • Użytkownik

  • +6
# Lipiec 13, 2012, 21:36:50
Haha, szkoda czasu. Gościu rozwalasz mnie. Nie zrobiłeś NIC i chcesz się rzucać na super pro wielki projekt, który da Ci laski i kupę szmalu. Weź się zastanów. Z takim myśleniem to nadal nie będziesz robił nic.
Btw., tak, hejtuję Cię, bo masz idiotyczne podejście.

Offline jjoker8

  • Użytkownik

  • +1
# Lipiec 13, 2012, 21:45:16
Cytuj
Nie mam zamiaru się uczyć programowania jak na razie
?? Lepiej weź się za karcianki.

Offline Humman

  • Użytkownik

# Lipiec 13, 2012, 22:14:05
Odnośnie tematu, to Unity spokojnie pociągło by średnie wielkość RTS, jak choćby Warcraft, z Total anihilation to już mógł by być problem.
Robiłem kiedyś na unity symulator tłumu na autonomicznych agentach i tak do 200 jeszcze nie było spadków wydajności. Ale najlepiej jest użwyać jak najmniej obiektów ze skryptami mono bechaviour i zamiast tego jednostki wrzucić do jedniej tablicy i rysować co klatkę, a do kolizji używać globalnych metod w rodzaju raycast. Dzięki temu wydajność wzrosła do 1000 jednostek.

Offline albinoski1989

  • Użytkownik

# Lipiec 13, 2012, 23:16:47
Fladimir Mielevsky Tak szkoda mi czasu, jeśli człowiek sam jest w stanie zrobić tylko tyle. Nie widzę sensu by w ogóle zaczynać. Na co komu takie gry?? Wolę ten czas poświęcić na to, co już się uczę 3 lata. Mogę się rzucać na wielki pro projekt, ale z zespołem. Wy się znacie, ja w tym temacie jeszcze raczkuje, więc się nie dziwcie, że mogę mieć abstrakcyjne myślenie o tworzeniu gier. A moje myślenie jest takie. Zdobyć szmal, zatrudnić ludzi, być dyrektorem projektu, a swoje wizje gry i koncepty postaci przedstawiać zespołowi w postaci cyfrowych rysunków, których ja sam będę autorem. Czy znacie inną i łatwiejszą drogę??

Dzięki Humman za cenną dla mnie informację. Czy znacie coś lepszego od silnika Unity 3D?? W czym lub jak, by się najlepiej tworzyło grę rts??

Offline ShadowDancer

  • Redaktor

  • +1
# Lipiec 13, 2012, 23:19:39
Ja dam Ci cenną radę - jeśli zamierzasz poprzestać na rysowaniu cyfrowych rysunków, to znajdź kompetentną osobę, która wybierze silnik za Ciebie.

Offline Xender

  • Użytkownik

# Lipiec 13, 2012, 23:33:40
Hmm... Jeśli "cyfrowych rysunków" uczysz się już 3 lata i wychodzą ci tak jak wychodzą,to w pełni rozumiem twoje bezkrytyczne podejście do własnych prac - musisz być tak załamany, że ci nie wychodzą, że próbujesz wmówić sobie i innym że są dobre xD

Offline waxx

  • Użytkownik

  • +1
# Lipiec 13, 2012, 23:53:30
Fladimir Mielevsky Tak szkoda mi czasu, jeśli człowiek sam jest w stanie zrobić tylko tyle. Nie widzę sensu by w ogóle zaczynać. Na co komu takie gry?? Wolę ten czas poświęcić na to, co już się uczę 3 lata. Mogę się rzucać na wielki pro projekt, ale z zespołem. Wy się znacie, ja w tym temacie jeszcze raczkuje, więc się nie dziwcie, że mogę mieć abstrakcyjne myślenie o tworzeniu gier. A moje myślenie jest takie. Zdobyć szmal, zatrudnić ludzi, być dyrektorem projektu, a swoje wizje gry i koncepty postaci przedstawiać zespołowi w postaci cyfrowych rysunków, których ja sam będę autorem. Czy znacie inną i łatwiejszą drogę??

Dzięki Humman za cenną dla mnie informację. Czy znacie coś lepszego od silnika Unity 3D?? W czym lub jak, by się najlepiej tworzyło grę rts??

pomijasz to ze nigdy nie skonczysz i nigdy nie zostaniesz dyrektorem bo nie masz doswiadczenia na takim stanowisku
najpierw trzeba troche samemu podlubac w grach, skonczyc cos, a potem gadac
nikt nie chce pracowac ze 'znawca'

poki co robisz tylko to ostatnie :)

Offline zxc

  • Użytkownik

  • +1
# Lipiec 14, 2012, 00:11:14
albinoski1989: w gry, które Ci podlinkowałem grają miliony ludzi. W przypadku Red Removera ilości wyświetleń idą pewnie w dziesiątki milonów. Mobilna wersja została kupiona mnóstwo razy. To powinno dać do myślenia w kwestii "na co komu takie gry" :).

Ja się z tematu wymiksowuje. Powodzenia.

Offline MaxGarden

  • Użytkownik
    • Profil na warsztacie

# Lipiec 14, 2012, 00:11:33
[...]być dyrektorem projektu [...]

Chcesz być dyrektorem projektu, a nie wiesz nawet jaki silnik wybrać ? To wytłumacz mi na czym polegałoby te twoje "dyrektorowanie" ?

Offline albinoski1989

  • Użytkownik

# Lipiec 14, 2012, 00:14:23
Ja pierdziele, napisałem raczkuje w temacie. Dyrektorem w przyszłości. Muszę się znać na programowaniu, żeby być dyrektorem?? Nie wystarczy, że będę widział efekty i miał zaufanych ludzi??

Offline MaxGarden

  • Użytkownik
    • Profil na warsztacie

# Lipiec 14, 2012, 00:19:16
To po co komu taki dyrektor (i czym się różni od osoby trzeciej), który tylko ogląda efekty pracy i ewt. potakuje ?

Offline Oti

  • Użytkownik

  • +1
# Lipiec 14, 2012, 00:21:12
Zdobyć szmal, zatrudnić ludzi, być dyrektorem projektu, a swoje wizje gry i koncepty postaci przedstawiać zespołowi w postaci cyfrowych rysunków, których ja sam będę autorem.
Strasznie śmiesznie to brzmi. Zwłaszcza jak włączyłem wyobraźnię i wyobraziłem sobie, że jesteś niemową i cała komunikacja opiera się na tych rysunkach. Priceless.

No i to trochę jak rozpaczliwe(i po omacku) szukanie zastosowania dla twoich rysunków