Autor Wątek: 3dsm - jak z licencją?  (Przeczytany 4816 razy)

Offline kylix999

  • Użytkownik

# Styczeń 13, 2007, 09:09:19
darujcie sobie gmaxa bo nic z tym nie mozna zrobic, to co najbardziej boli to brak obsługi plików w nmaxscripcie co zostało wyciete zostały tylko rózne dodatki jak np do q3 co mozna troche kombinowac ale export danych sceny nie jest łatwy trzeba kombinowac

natomiast blender już od dawna jest uznawany jako standard (był używany przy produkcji spider-mena i innych filmów) a jezeli chodzi o skrypty nie jest źle chociaz zamiast pythona wolałbym jave

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Styczeń 13, 2007, 20:26:56
Cytuj
darujcie sobie gmaxa bo nic z tym nie mozna zrobic, to co najbardziej boli to brak obsługi plików w nmaxscripcie co zostało wyciete zostały tylko rózne dodatki jak np do q3 co mozna troche kombinowac ale export danych sceny nie jest łatwy trzeba kombinowac
GMax daje radę i bez większych problemów można eksportować z niego praktycznie do dowolnego formatu tekstowego, takiego jak OBJ, czy MD5 (chociaż trzeba użyć pewnego triku, który trochę nie do końca zgodny jest z licencją). :)

Offline kylix999

  • Użytkownik

# Styczeń 13, 2007, 21:28:10
a jaki to trick tzn pytam czysto teoretycznie , moze jakis link znasz? to moze sie przekonam do gmaxa, bo python mnie wku... w blenderze :-\

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Styczeń 13, 2007, 22:46:41
a jaki to trick tzn pytam czysto teoretycznie , moze jakis link znasz? to moze sie przekonam do gmaxa, bo python mnie wku... w blenderze :-\
Trick jest banalny. :) MaxScript nie może zapisywać do plików, ale może dowolnie pisać sobie po swojej konsoli. Co prawda zawartości tej konsoli nie można w prosty sposób skopiować (nawet zaznaczenie jest ograniczone do max 10k), ale Windows ma odpowiednie funkcje, żeby się do tego okna dobrać. Można się dobrać do okna GMax'a, potem do odpowiedniego okna potomnego, do którego można wysłać message Windowsa w celu pobrania jego zawartości. Kiedyś na tym forum nawet ktoś wysyłał programik do tego, więc wystarczy poszukać (poza tym w sieci na pewno można znaleźć).


Oczywiście, jako że takie wykorzystanie GMax'a jest obejściem jego zabezpieczeń i nie podoba się zbytnio jego twórcom, proponuję nie wykorzystywać tego w jakiejkolwiek działalności komercyjnej lub zarobkowej. :)

II

  • Gość
# Styczeń 14, 2007, 00:35:25
Ja popieram Blendera, mozna w nim zrobic (jezeli chodzi o gry) tyle samo ile na maxie i przyznam ze nawet szybciej jezeli ktos jest obeznany. Gmaxa nie mozna uzywac w komercyjnych projektach. 3dsmax jest drogi.

Offline eMul

  • Użytkownik

# Styczeń 14, 2007, 00:49:50
A Afterfall w czym ma robione modele?

Offline kylix999

  • Użytkownik

# Styczeń 14, 2007, 01:00:40
krzysiek niezłe rozwiązanie ale ja juz wole chyba blendera, ze wzgledu ze dosyc szybko mozna napisac sobie jakiies narzedzie tylko ten python, przyznam sie ze nauczylem sie go troche własnie dla blendera ale dla mnie ten jezyk jest troche przekombinowany, a obsługa plików binarnych to "pain in the ass"

Offline Krzysiek K.

  • Redaktor
    • DevKK.net

# Styczeń 14, 2007, 01:28:50
Ja popieram Blendera, mozna w nim zrobic (jezeli chodzi o gry) tyle samo ile na maxie i przyznam ze nawet szybciej jezeli ktos jest obeznany. Gmaxa nie mozna uzywac w komercyjnych projektach. 3dsmax jest drogi.
Z Blenderem właśnie problem jest z tym obeznaniem się. :) Do Blendera podchodziłem dwa razy, GMaxa załapałem w pierwszym podejściu. :)

Offline Reg

  • Administrator
    • Adam Sawicki - Home Page

# Styczeń 14, 2007, 11:52:40
Blendera traktowałbym jako zło konieczne - jedyny dobry, a darmowy edytor modeli 3D. Mimo że to był pierwszy taki program który poznałem to uważam że jego obsługa jest nie tyle inna, co po prostu beznadziejna, nietypowa, dziwna - jest tym pośród edytorów 3D czym Vim albo Emacs pośród edytorów tekstu :) Przykłady? Tam nie ma okien dialogowych - w ogóle. Wszystko pokazuje się w różnych panelach okna głównego. Inny przykład? Program przy zamykaniu nie pyta czy zachować zmiany czy bezpowrotnie je utracić. Przy każdym zapisywaniu dokumentu pyta za to, czy zastąpić istniejący plik. Ale przyznaję, że da się w nim pracować...

II

  • Gość
# Styczeń 14, 2007, 12:01:46
A właśnie... Jeśli Blender jest Open Source (czy freeware??), to nie było żadnych podejść do uproszczenia interface'u, poprawienia tego, co się nie podoba, etc.?? Chodzi Of Course o podejścia amatorskie ...

//edit: Sprawdziłem. Jest na licencji GNU. Nie pomyliłem się ;)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 14, 2007, 12:04:09 wysłana przez deX(ter) »

II

  • Gość
# Styczeń 14, 2007, 18:02:32
Cytuj
A Afterfall w czym ma robione modele?
max 8 i Blender.

Cytuj
Z Blenderem właśnie problem jest z tym obeznaniem się.
Jak powiedzialem to kiedys grafikowi ktory pracowal w maxie i przeszedl na blednera chcial mnie pobic:P  (tzn. mowil mi ze dla chcacego nic trudnego, tylko trzeba odpowiednie tutki przeczytac, glownie o skrotach klawiszowych i maxymalnym uzyciu glownego panelu)
Regedit: myslalem podobnie, ale gdy patrzylem sobie jak ludziki dziubaly w maxie a jeden w Blenderze robil wszystko 4x szybciej zmienilem zdanie :) to fakt; nie uzywal zadnych okienek, tylko glownego okna + klawiszy. Moim zdaniem lepszym rozwiazaniem dla osob tworzacych grafike do gier jest Blender, przynajmniej dla ludzi nie posiadajacych nadwyzki pieniedzy.