Autor Wątek: Zainteresowanie produkcją gier  (Przeczytany 5580 razy)

Offline kuba

  • Użytkownik

# Maj 28, 2012, 01:22:11
Dręczy mnie to od dłuższego czasu. Czy tylko ja zauważam coraz mniejsze zainteresowanie amatorską produkcją gier? Coraz mniej ludzi jest aktywnych czy to tutaj na warsztacie, czy serwisach typu Max3d.pl . Rozumiem, że za darmo wiecznie nie można nic robić, ale wydaje mi się, że jeszcze jakiś czas temu wszystko to lepiej prosperowało. Być może jest to tylko moje dostrzeżenie tego wszystkiego. Jak myślicie, Rzeczywiście tak jest? Czym jest to spowodowane?

Offline Mr. Spam

  • Miłośnik przetworów mięsnych

Offline ShadowDancer

  • Redaktor

  • +1
# Maj 28, 2012, 01:58:35
Warsztat umiera średnio raz do roku.

Offline Paweł

  • Użytkownik

# Maj 28, 2012, 02:36:09
Może nie umiera, ale w formie nie jest. Wystarczy spojrzeć na statystyki: http://forum.warsztat.gd/index.php?action=stats

Offline lukasyno

  • Użytkownik

# Maj 28, 2012, 06:54:32
jakis czas temu byly compoty a teraz?
fakt w formie nie jest..

Offline laggyluk

  • Użytkownik
    • twitter

# Maj 28, 2012, 09:14:59
warsztat warsztatem ale niezależnych gier globalnie powstaje coraz więcej :P

Offline pawelek

  • Użytkownik

# Maj 28, 2012, 09:15:08
Przypuszczam, że sporo osób dowiedziało się na Warsztacie, że programowanie gier to jednak bardziej programowanie, a nie granie...

Pozdrawiam

Offline Kuba D.

  • Użytkownik

  • +2
# Maj 28, 2012, 10:39:53
Popularność może spadła własnie dlatego, że więcej ludzi po prostu robi gry/silniki a nie przesiaduje na forum i marnuje tylko czas ;) Także nie ma co rozpaczać.

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

  • +5
# Maj 28, 2012, 13:49:42
Może nie umiera, ale w formie nie jest. Wystarczy spojrzeć na statystyki: http://forum.warsztat.gd/index.php?action=stats
Liczba nowych wątków i zarejestrowanych użytkowników wcale nie ma bezpośredniego przełożenia na jakość dyskusji. I to, co użytkownicy z niej wynoszą.
Ja znajduję tutaj więcej interesujących wątków dla siebie niż rok temu. A nie interesują mnie szczegółowe rozkminki programistów.

Wciąż tylko bardzo mało jest tu dyskusji o samych grach. Ludzie próbują robić własne rzeczy, ale jakby niewiele jest  tu rozmowy o tym, jak inni zrobili swoje gry czy jakie rozwiązania zastosowali.

A małych gier powstaje więcej niż kiedykolwiek. Tylko nie robią wokół siebie szumu na zasadzie: "Zaczynamy robić RPGa, więc musimy pokazać swoją zajebistość w całej Sieci". Częściowo to dobre. Choć szkoda, że bardziej ogarnięte zespoły rzadko pojawiają się tutaj.
« Ostatnia zmiana: Maj 28, 2012, 13:51:44 wysłana przez MadBonsai »

Offline zxc

  • Użytkownik

  • +4
# Maj 28, 2012, 15:01:34
Co do dyskusji o game designie: pamiętam, że jak wrzucałem prototyp do przedyskutowania i zebrania feedbacku, to wszyscy w wątku obok woleli się wymądrzać o produkcji MMO. Konkretniej można porozmawiać o game designie jak się już coś wypuściło, a takich osób jest tu wciąż niewiele.

Inna sprawa, że na forum czasami (a zwłaszcza osobie nieobeznanej) jest trudno odróżnić osoby kompetente od osób, które powtarzają to co słyszały, lub to co im się wydaje.

Offline .:NOXY:.

  • Użytkownik
    • Profil

  • +2
# Maj 28, 2012, 15:06:47
MadBonsai jak i ZXC dobrze mowia :) Prawda jest taka ze ci co juz cos wydali i wydaja malo o tym mowia jak im sie udalo i co robili zeby taki a nie inny efekt osiagnac. Musisz sam poszukac po profilach i szukac ludzi ktorzy cos soba prezentuja na pewno prywatnie przekaza ci fajna wiedze o ile wiesz jak z nimi rozmawiac. To nie jest tak ze ktos sie nie chce dzielic wiedza ja np bardzo chce ja bym najchetniej wszystko open source udostepnial ale wiele firm na to nie pozwala, czesto nie pozwala tez o wielu sprawach mowic. Wiec jedyne co mi pozostaje to to ze ktos mnie zlapie na maila i sie zapyta a jak zrobic to i tamto a wtedy zawsze mozna sie gdzies spotkac pogadac "prywatnie".

Offline kuba

  • Użytkownik

# Maj 28, 2012, 15:40:53
I to jest fakt, coraz mniej osób mówi publicznie o tym co robi - co jest w sumie dobrym rozwiązaniem poniekąd.
Zastanawiając się, amatorskich projektów teraz jest więcej, ale zazwyczaj są to drużyny które składają się z dwóch/trzech osób i tworzą na prawdę małe projekty. Być może stąd jest ten efekt, przez który dostrzegamy mniejsze zaangażowanie w amatorskie projekty - nie powstają już projekty typu Burżuazja, Forlorn World, wokoł których było bardzo dużo szumu. BIT, który się chyba najdłużej z tego wszystkiego trzymał, raczej też już ma małe szanse na przetrwanie. Fajnie, że ludzie przestali się napalać na duże RPG i tak dalej, dobrze jest zacząć od mniejszych produkcji, tylko dlaczego to wszystko aż tak ucichło?

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

  • +2
# Maj 28, 2012, 22:32:03
Konkretniej można porozmawiać o game designie jak się już coś wypuściło, a takich osób jest tu wciąż niewiele.
Nie odmówię ci tutaj racji, ukończenie własnej gry jest najlepszą możliwą formą nauki. Aczkolwiek istnieją jeszcze inne formy zdobywania know-how, rozumienia gier i poszerzania horyzontów. Oczywiście taką formą jest rozmowa o wszelkich grach już wydanych.
W zwyłkych studiu rozmowy o grach ciągną się bez przerwy. W kuchni, na fajce, na obiedzie. Linkowanie video i ciekawych materiałów na fejsie. Spamowanie informacjami na firmowego maila. Jeśli twoje studio robi gry RPG, to przy premierze ważnego RPGa ludzie jadą grupami do Saturna albo biorą pre-order.

Nie rozumiem, czemu tutaj nie wytworzyła się nigdy kultura oceniania gier? Zwięzłych recenzji/opinii gier, które ludzie przeszliśmy. Nikt tu nie gra? ;)
To powinna być znacza część ruchu na forum. Trudno zrobić własną grę, jeśli nie próbuje się nieustannie wnikać w szczegóły wykonania innych gier. Zastosowana rozwiązania, triki, schematy, sposób produkcji levelu, etc.

Cytuj
Inna sprawa, że na forum czasami (a zwłaszcza osobie nieobeznanej) jest trudno odróżnić osoby kompetente od osób, które powtarzają to co słyszały, lub to co im się wydaje.
I to jest drugi wyraźny problem. Dlatego nieco żałowałem, gdy zniknęły podpisy przy postach. Mam link do swojego profilu na LinkedIn - jasna informacja, kim jestem. Może doświadczeni ludzie powinni być wyróżniani na forum? Inny kolor nicka? Dodatkowy link do takiego miejsca jak LinkedIn, własny blog?

I trzecia problem, który został tu wyartykułowany. Nikła obecność amatorskich zespołów.
Dlaczego? Strzał: nie widzą żadnych korzyści z poświęcania swojego czasu tutaj.
Pytani? Jakie korzyści mogłoby im dać to miejsce? I jak ich do tego przekonać?

Wydumany problem nadmiernej krytyki pomijam. Początkujący mają to do siebie, że popełniają masę błędów. Radzenie sobie z krytyką to jedna z ważniejszych rzeczy w pracy. Jakiejkolwiek.

Offline zxc

  • Użytkownik

# Maj 28, 2012, 23:48:12
Wiesz, chyba puentą jest to, że na Warsztacie mało kto jest zainteresowany grami :). Dlatego tak mało jest o nich rozmowy. Również dlatego, że mało kto dochodzi ze swoim skillem do momentu, gdzie może spojrzeć na każdą z punktu widzenia "co mogę podebrać z tego designu". Wy macie taką sytuację, że na co dzień musicie patrzeć na gry z perspektywy "sprawczej". Tu na forum mało kto rozwiązał kiedyś jakiś problem designerski. Ciężko rozmawiać o czymś, czego się nie zauważa.

Cytuj
I to jest drugi wyraźny problem. Dlatego nieco żałowałem, gdy zniknęły podpisy przy postach. Mam link do swojego profilu na LinkedIn - jasna informacja, kim jestem. Może doświadczeni ludzie powinni być wyróżniani na forum? Inny kolor nicka? Dodatkowy link do takiego miejsca jak LinkedIn, własny blog?

Albo jakieś pole, w którym linkujesz do czegoś, co mówi o Twoim doświadczeniu - podpisane powiedzmy "moje doświadczenie". W miarę obowiązkowe pole, które jeśli ktoś zostawia puste, to by było widać. I to może być film na youtubie, gra w sieci, link do bloga, albo do linkedina. Z perspektywy początkującego chyba fajnie byłoby wiedzieć, jakie są osiągnięcia ludzi, którzy dają im takie mądre porady. A faktycznie spytać nikt raczej nie ma czelności.

Cytuj
I trzecia problem, który został tu wyartykułowany. Nikła obecność amatorskich zespołów.
Dlaczego? Strzał: nie widzą żadnych korzyści z poświęcania swojego czasu tutaj.
Pytani? Jakie korzyści mogłoby im dać to miejsce? I jak ich do tego przekonać?

Nie wiem.

Jeśli ktoś szuka dyskusji o game designie w internecie to jest świetne forum TIGsource, jest Twitter, są dyskusje na G+, są blogi. Wobec takiej konkurencji lokalne fora raczej bledną.

Warsztat ma ten bagaż, że jest Warsztatem. Ta nazwa się kojarzy. Z tym, że tu się tworzy silniki, że tu się wymądrza i że nie powstają tu gry. Myślę, że prędzej byłoby stworzyć nową społeczność niż zmieniać Warsztat i później przy każdej rozmowie musieć tłumaczyć, że "tu teraz jest inaczej".

Offline yarpen

  • Użytkownik

  • +2
# Maj 28, 2012, 23:49:14
LOL, obowiazkowych pol sie zachciewa. Moze jeszcze egzaminy?

Offline MadBonsai

  • Użytkownik
    • Ifrit

# Maj 29, 2012, 00:08:52
Tu na forum mało kto rozwiązał kiedyś jakiś problem designerski. Ciężko rozmawiać o czymś, czego się nie zauważa.
Na problem designerski musi natrafić każdy, kto projektuje cokolwiek. Co wcale nie przeczy temu, co napisałeś ;/

Cytuj
Albo jakieś pole, w którym linkujesz do czegoś, co mówi o Twoim doświadczeniu - podpisane powiedzmy "moje doświadczenie". W miarę obowiązkowe pole, które jeśli ktoś zostawia puste, to by było widać.
Raczej: ten kto ma doświadczenie może uzupełnić takie pole. Po jakieś prostej weryfikacji moderatora profil zostaje wyróżniony. Może tak?

Cytuj
Jeśli ktoś szuka dyskusji o game designie w internecie to jest świetne forum TIGsource, jest Twitter, są dyskusje na G+, są blogi. Wobec takiej konkurencji lokalne fora raczej bledną.
TIGsource jest anglojęzyczne. Twitter raczej nie sprzyja dyskusji o większych rzeczach. Ktoś korzysta z G+ on daily basis? Blogi można skomentować, ale nie są forum dyskusyjnym - jak wiadomo ;)
Tak, wybredzam. Początkujący twórca zwyczajnie nie wie, od czego zacząć. Czytanie blogów, tweetów to ledwie fragment pajęczyny, z której zbiera się nieustannie napływające informacji. Polskojęzyczne forum daje unikalne korzyści.

Cytuj
Warsztat ma ten bagaż, że jest Warsztatem. Ta nazwa się kojarzy. Z tym, że tu się tworzy silniki, że tu się wymądrza i że nie powstają tu gry. Myślę, że prędzej byłoby stworzyć nową społeczność niż zmieniać Warsztat i później przy każdej rozmowie musieć tłumaczyć, że "tu teraz jest inaczej".
Mówisz? ;)